Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika festiwal_otwartego_parasola w Hydepark

Lider

w Hydepark

72piorunów

Komentarze (10)

Kosmonauta1piorunów

Nigdy nie zrozumiem fenomenu tego gościa. Jest to szkodliwy profil i dobrze ze siedzi na tym szambie iksie

Kosmonauta0piorunów

@DEAFCON_ONE no dokładnie. Ja tez zwlekałem bez sensu, przed kowidem teza było brać wille pod miastem i kredyt po same kullen XD

Inspirator4piorunów

@b0lec chyba że masz na myśli "jest szkodliwy jako osoba której opinią kierujesz się przy decyzji zakupu mieszkania" to wtedy to tak :D.

Inspirator0piorunów

@b0lec Nie zgodzę się co do szkodliwości tego publicysty - mocno promował min. ustawę nakazującą jawnosć cen mieszkań, nagłaśniał patologiczne praktyki i tak dalej.

Gruba ryba13piorunów
Ceny zaraz spadną mordo, rynek jest napompowany, że zaraz pęknie

~ mick_pl, wypok, circa 2021

Jakbym go słuchał, to bym mieszkał w połowę mniejszym mieszkaniu.

Nie żebym nie popierał jebania po deweloperach, ale ww. prezentuje głównie myślenie życzeniowe

Autorytet0piorunów

@serel Ja tam się cieszę, że nie kupiłem mieszkania.

Z dnia na dzień straciłem pracę dzięki mojej "kochanej" mamusi, więc miałbym kredyt mieszkaniowy na grube setki tysięcy.

Osobistość15piorunów

Kumpel pośrednik powiedział: ceny mieszkań zawyżają pośrednicy, bo ich zarobek zależy od wysokości prowizji, a ta, do ceny mieszkania. Przykład: mieszkanie jest do sprzedania za 600k (prowizja 12k przy 2%), ale pośrednik wystawia je za absurdalne 800k (prowizja 16k), bo a nóż się trafi "klient-debil", który ma luźne 800k i któremu się spieszy z kupnem. Ale nic takiego nie ma miejsca, bo jak ktoś ma luźne 800k do wydania, to nie jest debilem. A mieszkanie rok już stoi, bo jest za drogo wycenione, a gazety donoszą o "załamaniu rynku nieruchomości". Kurtyna. 😎

Fanatyk1piorunów

@ramen A ja myślę że jest zupełnie odwrotnie. Pośrednikowi zależy na szybkim sprzedaniu żeby klient nie uciekł z mieszkaniem a prowizja 2% od np. 600k a 630k prawie się nie różni. Wystawianie nieruchomości przestrzelonych o kilkaset k to mrożenie sprzedaży więc nieskuteczność takiej agencji. Takie przypadki znacznego zawyżania ceny mogą mieć sens przy nieruchomościach premium. Nawet jak sam miałem kontakt z agentami to zawsze sugerowali rynkową cenę, to samo mówią w rolkach na necie. To dla właściciela zawyżenie ceny robi największą różnicę.

Autorytet0piorunów

@ramen Bo zdarzają się klienci - kompletni debile, jak na przykład jedna z moich sąsiadek. Byłem zaszokowany ceną, jaką zapłaciła za jedno z mieszkań w moim bloku.