Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

MikelFenomen

Dołączył/a:

  • 24 wpisów
  • 2915 komentarzy
  • 2 obserwujących

Lider

w Hydepark

38piorunów

Mark Kelly to amerykański polityk reprezentujący Partię Demokratyczną (jest seniorem w Senacie USA z stanu Arizona), a z wykształcenia i wcześniejszej kariery: kapitan Marynarki Wojennej USA, pilot wojskowy (weteran m.in. wojny w Zatoce Perskiej) oraz astronauta NASA, który czterokrotnie leciał w kosmos (w tym dowodził ostatnią misją wahadłowca Endeavour). Prywatnie jest mężem znanej amerykańskiej polityk Gabby Giffords, która w 2011 roku cudem przeżyła zamach na własne życie – wydarzenie to sprawiło, że oboje mocno zaangażowali się w debaty i kampanie na rzecz kontroli dostępu do broni.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

21piorunów


Ktoś kiedyś pytał jak poprawić relacje z żona, która czuje ze nie ma wpływu na wspólna budowę / remont a mąż czuje ze po robocie idzie do roboty i pracuje sam
Itp
Otóż

Zawsze dogadujemy się ze jest w 100% odpowiedzialna za jakiś etap

Np zagipsowanie puszek

Czy zagipsowala dobrze? Nie
Czy dopierdzielalem się ze zle ? Nie
Czy jeśli przyszła po radę to doradzałem ? Tak, ale tylko wtedy. Tak 100% wsparcie ze robi dobrze
Czy czuje się dumna z roboty? Jak cholera
Czy poprawie delikatnie rok pozniej bez jej wiedzy? Tak, ale tylko skrajne przypadki ( foto)
Czy będzie krzywo ? Będzie
Czy będzie widziała ze jest krzywo? Tak
Czy będę się złościł ze kontakty są krzywo? Nie,
Bo Krzywe tez są za⁎⁎⁎⁎ste! a ona będzie wiedziała, ze to jej 100% wkład

Happy wife = happy life

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

64piorunów

Trump ogłasza, że będzie ubiegał się o czwartą kadencję podczas wczorajszej Kolacji Korespondentów Białego Domu.

1. Trump uznaje, że wygrał wybory 3 razy ale za 3 razem go oszukano, dlatego 4 kadencja.

2. Cześć osób odebrała to jako żart, natomiast otoczenie Trumpa pracuje od wielu miesięcy nad prawnymi aspektami takiego rozwiązania.

3. Trump był już 45 Prezydentem USA, aktualnie jest 47.

4. Trump coraz częściej podkreśla, że będzie się ubiegał o ten urząd, mimo, że przepisy wprost mu na to nie pozwalają. Ale trzeba pamiętać, że USA to kraj casusów prawnych.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

119piorunów

Halina, mam zawał! Normalny ksiądz czy AI?

trochę

Fenomen2piorunów

@boogie nie wierzę. Ksiondz coś takiego napisał? :flushed::flushed::flushed:

Osobistość4piorunów

@boogie

Normalny ksiądz czy AI?

jest wielu takich, po prostu unikają najpopularniejszego odłamu wśród katolików w kraju, czyli kościoła rzymskokatolickiego

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

145piorunów

Takie mamy równe prawa...

#

Kompan0piorunów

@boogie Napraw grafikę. Na pierwszy miejscu powinien być obowiązek obrony, de iure powszechny, de facto tylko dla mężczyzn. Skoro kobiety są tak "równe", że powinny mieć zagwarantowane miejsce w zarządach największych (i najmniejszych) spółek, to powinny także mieć zagwarantowane miejsce jako "mięsna wkładka" do BWP'a - na równi z mężczyznami.
I nie, Polki "nie rodzą dzieci", w każdym razie nie w Polsce. Wypisały się już dawno z tego kontraktu społecznego, nie ma ŻADNEGO powodu żeby je jakoś specjalnie chronić. Dwie skrzynki z amunicją po 15kg i zapierdalać przez pole! A jak cię dron dopadnie - no trudno - wyśle się nową kadetkę, ku chwale Ojczyzny!

Kosmonauta1piorunów

Sorry, że tak późno, ale to prace domowe mają wg badań (o których czytałem 30 lat temu w angorce) wpływ na dłuższe życie kobiet.

Ale też jestem na czarno u gazelki więc nie dostanie ode mnie argumentu :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (90)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów


Po ostatnich sesjach z terapeutą, zauważyłem pewien zgrzyt pomiędzy podejściem nad którym pracujemy a stoicyzmem Różnicę, którą może ktoś będzie w stanie mi rozjaśnić.

Stoicyzm polega m.in. zrozumieniu własnych emocji i poddaniu ich kontroli rozumu. Rozgraniczamy to na co mamy wpływ i na co nie mamy, skupiając się na tym pierwszym. Jak to ma się do np. deeskalacji konfliktu czy wywierania wpływu (nie mylić z manipulacją)?

Wiem ze empatia nie stoi w sprzecznosci do stoicyzmu, tylko robi to w pewien specyficzny sposób. Stoik musi zrozumieć emocje innych by wiedziec jak pomoc. Jednak czy ta pomoc nie odnosi się do samej merytoryki problemu, ktory stoik probuje zrozumiec, a nie jego otoczki? Treść i forma - to dwie odrębne rzeczy związane z tym jak się komunikujemy. Możemy problem wykrzyczeć i możemy wypłakać - nie zmieni to istoty rzeczy ale zmieni to jak informacja została przekazana. Dystansowanie sie od bolu innych, po to by nie zachwiano wlasnej stabilnosci, ktora moze zaburzyc stoicka racjonalnosc i która w następnym kroku ma służyć rozwiązaniu problemowi - stoi mi w zgrzycie do tego jak chciałbym podchodzić do rozmowy.

Jeżeli ktoś niestabilny emocjonalnie, np. o niskim poczuciu wartości dostanie od nas konstruktywną krytykę - całkiem prawdopodobne że włączy mu się mechanizm obronny w którym będzie atakował to co mówimy ponieważ czuje że jego poczucie wartości zostaje ponownie zachwiane. Niech mnie któryś psycholog poprawi jeżeli coś niedoprecyzowałem ale jest to naturalny i częsty mechanizm.

Co wtedy powinien zrobić stoik? Odwoływanie się do racjonalności jest bezsensowne, jeżeli drugą osobą targają emocje. Czy mamy wpływ na emocje innych podczas rozmowy? No właśnie mamy - poprzez zmianę formy przy tej samej treści. Po stoicku nie mamy wpływu na wewnętrzny stan i emocje drugiej osoby. Tylko czy nie powinniśmy mieć? Jeżeli komuś wskazujemy problem a ktoś go odbierze emocjonalnie i personalnie - to gdzie jest zgrzyt? Czy stoik powinien wzruszyć ramionami mówiąc "próbowalem, teraz na to wpływu nie mam, zrobi z tą informacją co chce a ja skupiam się na dalszych rzeczach które mogę zmienić"? Wystarczyłaby zmiana formy - np. zamiast "robisz mi krzywdę" powiedzieć "rozumiem że się czujesz X, ale Twoje zachowanie sprawia mi krzywdę" - i całkiem możliwe że odbiór byłby całkowicie inny. Czy stoik może powiedzieć że nie miał wpływu na zachowanie innych, skoro to jego forma doprowadziła że problem nie został rozwiązany? Gdzie jest granica tego na co mamy wpływ a na co nie, skoro nawet konstrukcja zdania w którym przekazujemy informację może to zmienić?

W tym momencie, uważam że stoickie dystansowanie się od zewnętrznych oczekiwań i emocji po to by odzyskać kontrolę poprzez zmianę własnego nastawienia nie będzie grała. Racjonalność nie jest rozwiązaniem, kiedy druga osoba rozmawia emocjami. Zrozumienie jej emocji nie wskazuje jak powinniśmy się do nich odnieść by przedstawić naszą racjonalność
Nie mamy wpływu na to co inni myślą ale mamy wpływ jak o tym pomyślą. Mamy wpływ na odbiór tego co mówimy. Jeżeli nasza forma jest nieodpowiednia, mam wrażenie że stoicyzm pozwala na odpuszczenie i przyjęcie tego w kategorii "nie masz na to wpływu" kiedy de facto wpływ był i mogliśmy nasz komunikat ubrać w inne słowa.

Zapraszam do dyskusji

Lider4piorunów

@Mikel jeżeli ktoś jest w stanie silnych emocji nie należy próbować odwoływać się do jego rozsądku i dawać mu racjonalnych argumentów. Taką sytuację należy przeczekać i doraźnie można dać takiej osobie wsparcie poprzez swoją obecność i zrozumienie stanu, w którym się znalazła – jeśli akurat chcemy takie wsparcie udzielić. Stoik w takiej sytuacji nie powinien dać się wciągnąć w emocje i użalanie się nad tą osobą czy światem, bo niektórzy mogą tego oczekiwać. Po prostu spokój, obecność i zrozumienie. Należy przy tym pamietac, że nie jesteśmy odpowiedzialni za emocje innych osób.

Dobre rady dajemy gdy emocje już opadną. Osoba pod wpływem emocji jest w stanie afektywnym i radzenie jej może przynieść odwrotne skutki. Dlatego nigdy nie odwołujemy się do rozsądku osoby wzburzonej, czy to w przypadku kogoś innego, czy też siebie samego. Gdy stoik się wkurzy, to również musi przeczekać swoje emocje, nim zacznie odwoływać się do własnego rozsądku. 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Dyskusje

3piorunów

@maximilianan

dzięki za merytoryczną odpowiedź. Widać że rozmowa jest dla ciebie trudna i blokujesz oponenta 😁

Ale to nic. Nie będę płakał i idę palić wroty :rolling_on_the_floor_laughing:

Gruba ryba5piorunów

@merti ja pi⁎⁎⁎⁎le, jak zaczynasz do kogoś od 'spłakałeś się', to licz się z tym ze za wysoko nie polecicie w tej dyskusji xD

Osobistość2piorunów

@merti

Samo użycie "popłakałeś się" to osiągnąłeś ten sam poziom co pani posłanka Iza Bodnar w drugim screenie wpisu. Co jest całkiem ironiczne samo w sobie. W ogóle całe to "płaku płaku" to po prostu internetowy cringe w najlepszym wydaniu. Brzmi jak pierwsze wpisy starego prującego się na forum o rybach.

Natomiast ta druga część to całkiem zabawna riposta.

Ogólnie, zjebałeś w pierwszej części.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Inspirator

w Dyskusje

20piorunów

Jaka jest według was najważniejsza cecha charakteru, którą może posiadać człowiek?

Dla mnie jest to pewien zlepek podobnych cech - pokora intelektualna, elastyczność poznawcza, otwartość umysłu, gotowość do rewizji przekonań. Wydaję mi się, że osoba z takimi cechami ma największe szanse na sukces w każdej dziedzinie życia. Potrafi się dostosować do sytuacji, wyciągać wnioski ze swoich i czyiś błędów. Potrafi z godnością przyjąć krytykę i ocenić jej słuszność.

Jakie jest wasze zdanie?

tag do zablokowania (?)

Osobistość5piorunów

Autorefleksja

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Stoicyzm

34piorunów

Żadna rzecz nie zaczyna budzić odrazy tak szybko jak ból, który — póki jest świeży — znajduje pocieszycieli i przyciąga do siebie niektórych ludzi, przestarzały jednak naraża się na kpiny. I całkiem słusznie. Bo jest albo udany, albo głupi.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fenomen2piorunów

@splash545

Bo jest albo udany, albo głupi.

Nie kumam.
To bol jest glupi, czy czlowiek? Jak bol czy czlowiek moze byc udany?
Potrzebuje tlumacza czy wiecej kawy?

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

12piorunów

Artykul troche po lebkach,ale pamietajcie: nie kupujcie polis ubezpieczenia obowiazkowego w podmiotach,ktore nie podlegaja pod knf,bo prowadza dzialalnosc na podstawie swobody prowadzenia dzialalnosci w UE.
Lepiej doplacic stowke i miec ochrone w firmie,ktora na rynku jest lata i jest przede wszystkim- wyplacalna.
https://wyborcza.biz/biznes/7,147582,32907630,nabici-w-bulgarskiego-ubezpieczyciela-dallbogg-pograza-kierowcow.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gospodarka_Wyborcza_auto_kom&fbclid=IwdGRjcATBrpBjbGNrBMGtomV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkDDM1MDY4NTUzMTcyOAABHkxdxmgqhoesKDs557W8s4AI5Sd8s7rbICiMVReUnwxwLBksZaXeWPFaSoEX_aem_8ZOBLzRYQh34thyOAvk72Q

Fenomen4piorunów

@jajkosadzone Zgoda 100%
Tylko jak to przetlumaczyc tym, ktorzy tej stowki wiecej nie zaplaca, bo to nie oni beda sie bujac, tylko Ci ktorym wyrzadzili szkode? W koncu chodzi tu o OC - czyli to nie Ci ktorzy wzieli ubezpieczenie maja problem, tylko Ci ktorzy zostali poszkodowani i chca rekompensaty za szkode wyrzadzona przez tego, kto takie lipne ubezpieczenie wzial.

Moim zdaniem, powinien byc zapis ze w razie przeciagniecia wyplaty powyzej 90 dni nastepuje regres ubezpieczeniowy i to posiadacz OC placi za naprawe. Nie mozna doprowadzic do sytuacji, w ktorej kupujesz lipny produkt z ktorego ktos inny bedzie korzystal - a Ty umywasz rece, bo wazne ze kupiles, niewazne jakim gownem bylby to produkt.

Fanatyk1piorunów

@jajkosadzone ale po co ktoś miałby dopłacać, skoro on spełnił ustawowy obowiązek, a w razie szkody ciężar spada na poszkodowanego?

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

148piorunów

Powiem Wam, byłem w UK w 2013-2015
Była jakaś tam nagonka wśród nacjonalistów na imigrantów. Nawet Polskich. Pamiętam billboard z hasłem
"Polak bez języka zabiera Ci pracę? musi to źle świadczyć o tobie" coś w tym stylu po angielsku.

śledziłem internet w UK, fora itd.

Nigdy nigdzie, nie było takiej skali nienawiści i agresji, choćby w ułamku w porównaniu do tego co jest u nas w nagonce na Ukraińców. Mam wrażenie, że połowa kraju poszła z duchem europejskim i rozwoju, a druga się gdzieś zatrzymała i nie potrafi przezwyciężyć swoich kompleksów.

W UK nigdy nie spotkałem się z taką ksenofobią, mimo, że czasami ją czułem, to nigdy tak otwarcie.


Osobistość2piorunów

@Kredafreda miałem z inną twarzą, ale nie mogę zlokalizować. Więc zostaje polityk co do którego Pan Miller przeszacował.

GURU3piorunów

@Kredafreda mam wrażenie, że od czasu wyborów prezydenckich gdzie całe prawactwo prześcigali się w getcie i szczuciu na Ukraińców, tonęły jakieś tamy prostactwa... Przykro widzieć swoj kraj w takim stanie

Pokaż więcej komentarzy (36)

Inspirator

w Dyskusje

5piorunów

Skąd się bierze sceptycyzm dla mainstreamu, głównego nurtu informacji i narracja przy jednoczesnym bezwarunkowym zaakceptowaniu narracji alternatywnej?

Moim zdaniem:

1. Brak zaufania do mainstreamu bierze się z coraz mocniejszego podzielenia narracji na pół przez partie polityczne ( ). Obecnie w Polsce mamy prawą stronę polityczną, która tworzy alternatywną rzeczywistość w sferze mediów i sądów, dla tego nurtu domyślnego demokracji liberalnej.

2. Strona demokracji liberalnej nie tworzy żadnej narracji. Jest reaktywna. Uważa, że zasady które jej przyświecają same się obronią, co jest błędem.

3. Media głównego nurtu szorują jakością po dnie, gdzie przegrywają formą po całości z tik tokowymi, facebokowymi guru chłopskiego rozumu, którzy rozpalają serca słuchaczy swoją pewnością i emocjami

4. Wraz z oświeceniem Bóg umarł, razem z uporządkowaniem świata. A człowiek szuka tego porządku i nie potrafi w wielu przypadkach poradzić sobie z chaosem świata. Wiara jako pewnik oznaczała proste, spokojne i dobre życie. Z bardzo podobnymi problemami ludzkość zmierzyła się w erze osiowej. Wtedy prorocy swoich wartości rośli jak grzyby po deszczu, a m.in. Platon zasugerował stworzenie Boga monoteistycznego, idealnego, który miał służyć jakie wzór do naśladowania dla ludzi, co moim zdaniem było dobrą ideą samą w sobie.

5. Dzisiaj w społeczeństwie dominuje myśl lewicowa. Hierarchie są uciśnieniem, a tradycje przeżytkiem starych, głupich ludzi. Swoich wartości należy szukać w sobie, co moim zdaniem jest zgubne.

6. Takie przekonanie wprowadza w ludziach chaos, traci się punkt zaczepienia, nic nie jest pewne. Człowiek, który porzucił stare wartości, zaczyna poszukiwać nowych, a ponieważ jako jednostki jesteśmy słabi i zbyt mało doświadczeni, to szukamy kogoś, kto za nas uporządkuje ten świat. (Generalizując oczywiście, na pewno znajdą się jednostki, które same potrafią sobie wyznaczyć zasady. Nie każdy idzie ta sama ścieżką).

7. W to miejsce wchodzą neoprorocy, czyli influencerzy. A im influencer bardziej jest pewny siebie, im bardziej jest sprawczy w swoich działaniach, tym bardziej uporządkowane ten chaos i tym bardziej "staje się wiarygodny". Za to jednostki powściągliwe, posiadające naturalne wątpliwości giną w tłumie. Nie są sexi dla algorytmu czy przeciętnego człowieka.

Podsumowując, moim zdaniem, ucieczka od głównego nurtu informacji nie pochodzi z bezpiecznego, przemyślanego i ostrożnego sceptycyzmu do przyswajanych informacji, lecz jako bunt w stosunku do rzeczywistości, która uważają za kłamliwą i która ludzi zawiodła, przy jednoczesnej potrzebie uporządkowania chaosu, a alternatywną narracja taki porządek świata tworzy. Daje poczucie spełniania i wywyższenia się ponad resztę ("ha! Wiedziałem, że to wszystko było czymś podszyte, a co glupi ludzie za tym podążają")...

Ciężko próbować opisać rzeczywistość w zaledwie kilku zdaniach, dlatego wiele wątków pominąłem. Z chęcią usłyszę wasze zdanie i krytykę

Fenomen3piorunów

@Marcus-Aurelius-64 W punkcie 4 odniosłeś się do wszystkich a w punkcie 5 tylko do lewicy - ale myślę że problem można zawęzić do jednego punktu jakim jest brak autorytetów.

Nawet lewica, mimo braku hierarchiczności, potrzebuje autorytetów których mogą stawiać jako wzór do naśladowania. Bowiem każdy ruch potrzebuje swojego lidera, którego weźmie na sztandar - jak podczas emancypacji czy walki o prawa obywatelskie. W tym momencie, nie wiem czy możemy wskazać choć jedną żyjącą osobę, która dorównałaby Kuroniowi czy ks. Kaczkowskiemu.

Z prawej strony, jak sam zauważyłeś, nawet Bóg już nie robi za autorytet.

Remedium lewicy jest brak autorytetów - który powoduje że pod niczyją egidą ruch ten lawiruje i meandruje podczas nieustannych debat w którym kierunku podążać. To nie jest tak, że lewica w ogóle stroni od hierarchiczności, więc debatować musi zawsze. Tutaj każdy autorytet był 'swój' i na równi, i pod taką egidą maszeruje się raźniej i sprawniej. Lewicy niezbędny jest cel wskazany przez lidera, zbieżny z myślą ludu, którego dzisiaj brakuje.

Remedium prawicy są liche autorytety - którzy cnoty biorą na usta ale sami się do nich nie stosują. Konserwatywna niechęć do podważania autorytetow powoduje, że ich występki są pobłażane bo rzeczą ludzką jest błądzić - tak samo jak wioskowemu księdzu wybacza się romanse, bo swój i co niedzielę owieczki prowadzi. W ich postrzeganiu lepiej więc mieć lichego pasterza niż błądzić jak terażniejsze 'lewaki' ;)

Dlatego uważam że zarówno z prawej jak i z lewej strony brak jest wyrazistych postaci, którzy popchnęliby społeczeństwo w pewną zgodność. Łatwiej antagonizować, dlatego jest jak jest.

Pokaż więcej komentarzy (5)