Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

aarahonOsobistość

Dołączył/a:

  • 94 wpisów
  • 1928 komentarzy
  • 4 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

36piorunów


P⁎⁎da ze mnie straszna xD Tym razem przygotowałem się na egzamin pod kątem sprzętu, a na egzamin wpadłem przed czasem, wszystko spoko tylko dwa razy na linię najechałem przy ósemce i d⁎⁎a xD reszta zadań w porządku. Przy okazji - WORD Biała Podlaska jest spoko pod względem placu, egzaminator był bardzo miły, jedyne do czego można się doczepić to obsługa PKK, zwalniają je następnego dnia roboczego, wobec czego na egzamin będę mógł się zapisać dopiero w poniedziałek po 12:00 i żałuję, że nie powiedziałem o tym tej uroczej dziewczynie, z którą przez tyle czasu rozmawiałem po egzaminie, bo ku⁎⁎⁎ca ją strzeli, jak się dowie, że tu tyle czeka się na to, a chciała jeszcze w tym roku się zapisać. No i x2 p⁎⁎da ze mnie, że nie zaprosiłem jej na śniadanie ani nawet kontaktu nie wziąłem, bo fajna była, jakby zaiskrzyło, to najwyżej przeprowadziłbym się do Krakowa, bo z tamtych stron jest. Czaicie, jaki jest problem z terminami na A, skoro ludzie turystykę egzaminacyjną uprawiają?

Tytan1piorunów

Następnym raziem weź godzinkę na placu żeby ci kij z d⁎⁎y wyjeła. Bedzie ok :smiley: A co do Pań to może pojawi się następna..

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

Już po halloween, już po wszystkich świętych, sklepy zaraz zmienią dekoracje na bożonarodzeniowe i zacznie się największy szał zakupowy w roku. Stąd moja rada co do ozdób choinkowych, jeśli nie chcesz słyszeć w marcu, czemu jeszcze nie wyniosłeś choinki, to już musisz zainwestować w odpowiednie ozdoby świąteczne, by choinka była aktualna aż do wiosny.

Gruba ryba1piorunów

@aarahon ja od lat mam bombki-pisanki na choince ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale chujinka to już na ogół pod koniec stycznia dawno już na śmietniku leży, bo kupuję prawdziwą i za bardzo się sypie, żeby do marca wytrzymała.

Twórca1piorunów

@aarahon w Leroy Merlin w Poznaniu już w zeszłym tygodniu były choinki, sanie Mikołaja, ozdoby świąteczne i leciało jingle bells

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

61piorunów

Jak znów opierdolę egzamin, to się wam pochwalę na czym poległem. Stres mega, samopoczucie do bani, nie byłem tu jeszcze, nawet jazd tu nie miałem, a sam wjazd i wyjazd z wordu są ciekawie oznakowane.

Osobistość24piorunów

No i ojebałem xD Oczywiście musiałem coś odjebać, przyszedłem na egzamin bez telefonu, za te ze słuchawkami na jacka, a oni mają tylko opcję dzwonienia na telefon, elewentualnie radio do słuchawek na BT.
Biegusiem po telefon, biegusiem do sklepu po słuchawki, wpadam zdyszany i spocony, bo przecież na tę porę roku to już trzeba mieć podpinki, próbuję uspokoić oddech, niestety slalom szybki mi nie poszedł, przestraszyłem się tego motocykla, bo przy przekładaniu go na drugą stronę, jakoś tak niestabilny był. Za pierwszym razem miałem 29 kmph, za drugim potrącony pachołek, no w k⁎⁎wę xD
I od wszystkich słyszałem, że tutaj jest kiepski plac, że egzaminatorzy niemili, że miasto do jazdy głupie, ale jak pojeździłem tu autem, to faktycznie miasto jest specyficzne, ale wszyscy egzaminatorzy, których spotkałem tutaj, byli bardzo mili, mój nawet pozwolił mi ukończyć wszystkie zadania, dał parę rad, podpowiedział gdzie się w tym roku zapisać, to może się uda jeszcze to ogarnąć. No i na placu nie bałem się rozpędzać, bo czuć przestrzeń, tu jest spoko. Jadę zobaczyć teraz czy szlaban jeszcze stoi.

Osobistość0piorunów

Jak wygląda kurs na motocykle ? W sensie że na kat B to większość czasu jest jazdy po mieście a ludzie umawiają się na jazdy na 2h a na motocyklach ? Ile jest jazdy po mieście a ile na placu ? Jaka jest długość danej jazdy ?

Kiedyś słyszałem że na motocyklach miasto to jest prosto zdać , czy faktycznie tak jest czy to może bardziej kwestia tego że na motocykle wsiadają zwykle ludzie mający już kat B więc ogarnaiaja jazdę ? Egzamin praktyczny na mieście na Moto jest chyba krótszy niż na kat B ? Zdajesz u siebie czy gdzieś w innej miejscowości jeżeli to drugie to czemu ?

Trudno było ci ogarnąć te ósemki i inne egzaminacyjne rzeczy ? Niezdanie to kwestia trudności czy stresu ?

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Co szuwary mają wspólnego z moimi preferencjami"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dwudziesty trzeci z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„To wina gwiazd, czy ciepłego słońca?"

To nie jest wina tylko ciąg przyczynowo skutkowy, ale od początku. Od pewnego czasu przeglądam tylko Tindera i zacząłem zauważać, że prawie połowa lasek, które przejrzałem w ciągu ostatniego miesiąca, nie ma ustawionego znaku zodiaku, co nie dziwi bo napisanie prostego opisu przerasta sporo kobiet ale 1/3, która mi się podoba ze zdjęć czy opisu, ma ustawionego wodnika, jest też sporo rybek w tym gronie. Zacząłem się zastanawiać czemu tak jest, że podobają mi się osoby z tym samym znakiem zodiaku, co ciekawe, one podobały mi się znacznie bardziej, niż inne.

Chyba potrzebowałem sobie to wytłumaczyć, niekoniecznie w trafiony sposób, i wyszło mi, że w sumie bardziej od gwiazd, na to jak wyglądam i jak się zachowuję, wpływ na to mieli moi rodzice, którzy kiedyś poczuli wiosenne ciepełko i beztrosko oddali się sobie, nie patrząc na to, że przyjdę na świat jak będzie zimno. Odkąd pamiętam lubię jak jest ciepło, myślę o innych i lubię być przygotowany do wszystkiego, to samo potrafię wyczuć w innych. I właśnie to poczułem, gdy dziś zobaczyłem profil takiej dziewczyny, właśnie wodnika, i jak nigdy nie zwariowałem na punkcie żadnej laski, tak oglądając jej profil, wiedziałem, że właśnie z taką dziewczyną chciałbym spędzić resztę życia. Nigdy tak mocno nie zareagowałem na żadną dziewczynę w tych apkach. Totalnie w moim typie, w krótkim opisie zawarła tyle podobieństw do mnie i kilka różnic z którymi można pracować... Miałem ogromną nadzieję, że to ona mnie polubiła wcześniej, bo miałem polubienie od kogoś w jej wieku, z podobną kolorystyką zdjęcia głównego... ale to niestety nie była ona, bo wtedy było by za pięknie. Może kiedyś polubi mnie, a może od razu Tinder wyświetlił jej mój profil (czasem tak robi) i już dała w lewo, nie ważne, bo co ma być to będzie, a ja jedynie mogę to przyjąć, bo zamartwianie się na zapas i pisanie czarnych scenariuszy nie poprawi mojej sytuacji. To tyle.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Wychodzenie ze strefy komfortu”

Gruba ryba1piorunów

@aarahon


Heh, ja mam znak zodiaku RAK, nawet nie wyobrażasz sobie ile straciłem randek przez to. Niektóre dziewczyny wprost mówią, że są X i nie mogą spotykać się z rakami bo no na grenlandii wtedy wybuchają wulkany albo inne równie niedorzeczne wytłumaczenie.

Przegryw bo rodzice zajęli się produkcją mojej osoby późną jesienią xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

Potrzebuję porady, liścik będzie dołożony do koperty z pieniędzmi na 18 urodziny, czy jest ok? Wydaje mi się, że jest spoko jak na mnie.

Zaszalej! Albo nie, to Ty teraz rządzisz! I nie to, że wcześniej nie decydowałaś o sobie a teraz magicznie stałaś się kowalem swego losu. Osiemnastka to tylko umowna granica między nastolatką a młodą dorosłą. Zrobisz to, co będziesz czuła, że powinnaś zrobić, a gdy nie będziesz wiedziała co dalej, to zawsze możesz zwrócić się do innych o radę, i to też będzie w porządku, ze ich rady wsadzisz sobie w buty i pójdziesz swoją drogą. To Twoje życie i to właśnie tobie ma być dobrze ze sobą!

Powodzenia!

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

23:00 wybiła, jak na Hejto to już , nie wiem co się tu na nocnej robi, a że mam muzyczny nastrój, to zacznę od piosenek, którymi nie pochwalilibyście się swoim znajomym, ale czasem je słuchacie, tej nocy nie ma złych piosenek. Ja pierwszy xD

Zaluzja - Śpiwór (Official Audio)

Osobistość0piorunów

Mam dwa rodzaje playlist. Jedna do puszczania jak ktoś inny słucha i drugą, jak nikogo nie ma w pobliżu. Byłoby tego dużo, wyróżnić jednak muszę dra Albonistę i cenzoseciki. Mam do nich wielki sentyment, mile kojarzą mi się z latami spędzonymi w akademiku. Linków lepiej nie będę wklejać xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

23piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Wygląd czy charakter i dlaczego"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dwudziesty drugi z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Niepopularna opinia"

Zacznę od tego, że nie chcecie ze mną rozmawiać. Czasem komentarz, dwa, czasem trzy czy cztery, a nawet i więcej pojawiało się pod moimi wpisami z tej serii, ale gdy was o coś pytałem, szczególnie o to czy wiecie kogo szukacie, to nie dostałem żadnego komentarza xD Pewnie jakbym zapytał o poradę sercową dla siebie, to wpis byłby najbardziej komentowanym wpisem w tym tygodniu (no może w następnym, bo w tym pewna kobieta już o to zapytała i jej nie przebiję xD), ale dziś nie pytam o poradę, bo w tym temacie wiem co mam robić.

Czy ważniejszy jest wygląd czy charakter i odpowiedź, jak się dobrze domyślacie, to... to zależy. Dla kobiet, i mam tu na myśli wszystkie kobiety szukające stałego związku, najważniejszy powinien być charakter, jak się ktoś zapyta o uzasadnienie, to oczywiście odpowiem logicznie, ale dla mnie, to przede wszystkim wygląd.

To jest moja opinia, potwierdzona moim doświadczeniem życiowym i obserwacjami, które czynię od kilku miesięcy. Nie mam absolutnie żadnego pociągu do kobiet, w ogóle mnie nie kręcą, laga nie dyga. Zanim zaczniecie wklejać pewnego mema z Azjatą (możecie teraz go wrzucić, lubię go xD), to doprecyzuję, kręcą mnie dziewczyny, nie że młode, tylko w moim wieku. Ciężko mi to wyjaśnić, po prostu widzę twarz i wiem, czy to kobieta czy dziewczyna. Inaczej dojrzewają, inaczej starzeją się, inaczej wygląda i zachowuje się trzydziestoletnia kobieta i trzydziestosześcioletnia dziewczyna, wolę tę drugą. I za tym wyglądem idzie też zupełnie inne podejście do życia w parze. Do brzegu, pogadałem z kilkoma kobietami i widzę, że faktycznie mam takie podejście jakie mam i nie ma sensu tego zmieniać, bo w końcu i tak okaże się, że kobieta chciałaby w pewnych sprawach męskiego podejścia, którego nie mam, a jej frustracja przełoży się na moją, a dwie sfrustrowane osoby nigdy się nie dogadają. Moje okazywanie miłości jest zupełnie inne niż u dorosłej kobiety. Lubię tak znienacka tyknąć po nosku i powiedzieć "jeden - zero". I lubię takie zawody od czasu do czasu. Lubię przynieść tę czekoladę w kartoniku, podzieloną na kostki, i powiedzieć, że kupiłem kostki do zmywarki a następnie schylić się, przed lecącą gąbką do mycia naczyń. Lubię razem robić pranie, uczyć się nowych rzeczy, robić sobie zdjęcia w tych ramkach dla dzieci co w zoo stoją, ale nie jest tak, że nie potrafię wspomóc, gdy trzeba ogarniać sprawy prawne, podatkowe, pogrzebowe, czy zwyczajnie pocieszyć po ciężkim dniu. Takie rzeczy też ogarniam, ale przestawiam się w inny tryb, jakbym nie był sobą, kosztuje mnie to dużo uwagi i silnej woli, ale potrafię., tylko potrzebuję psychicznie od tego odpocząć. I gdy wtedy spojrzy na mnie z góry kobieta, to... no nie odpocznę. Cały odpoczynek będę musiał zaczynać od nowa. Dlatego uważam, że każdy facet powinien wybrać taką kobietę, która gdy spojrzy na niego oceniającym wzrokiem, pomyśli sobie, że przynajmniej mu się podoba.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
"Co szuwary mają wspólnego z moimi preferencjami"

„Wychodzenie ze strefy komfortu”

Kosmonauta0piorunów

@aarahon wygląd czy charakter to bardzo spłycone pytanie, bo ogranicza się do tylko dwóch rzeczy, które decydują o tym czy związek jest/będzie udany. Nawet nie wiem ile by ich było, na szybko na pewno dopasowanie potrzeb seksualnych i kwestia dzieci. W każdym razie po przemyśleniach raczej bym zebrał z 10 cech minimum i z tego robił punktację, a nie tylko 0/1 za wygląd i charakter

Osobistość0piorunów

@dzek bo patrzysz na całość, a to w ogóle o nie chodzi. Nic nie zmusi mnie, żeby być z brązowooką kobietą, nawet jeśli pod resztą względów, byłaby 9/10, a to oznacza, że nie byłoby tej iskry, która zaczęłaby związek.

Fanatyk4piorunów

@aarahon odrzucił byś kobietę dopasowaną do ciebie w skali 9/10 ze względu na kolor oczu?
To ja nie czaje kogo szukasz. Ideału? Jak z kreatora budowania postaci?

Osobistość2piorunów

Może masz tak mało odpowiedzi, bo dużo wody lejesz,ale mało treści przekazujesz. Wpis długo,a nie wynika z niego nic więcej niż "wygląd!"

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

Firma kupiła kiedyś kilkadziesiąt laptopów HP z ekranami 13", żeby porozdawać pracownikom, którzy potrzebowali komputera a nie mają swoich biurek. Super pomysł, bo wreszcie ruszyliśmy z raportowaniem i jakąkolwiek statystyką odnośnie prac poszczególnych brygad. Nie było ani jednego zgłoszenia reklamacyjnego, nie było ani jednego zgłoszenia na helpdesku, (bo nie nadali im uprawnień do tego portalu xD) więc informatycy postanowili po trzech latach od tamtego zakupu, że te przepłacone, niedopasowane do naszych potrzeb, o cal większe nowsze wersje tego sprzętu będą standardem i dostaną je wszyscy, od dyrektorów, przez kierowników, całą administrację, aż po podrzędnych pracowników produkcji! Żartuję, zarząd tak nakazał. xD Do obsługi Worda, Excela i przeglądarki, w które w 50% wklepuję NUMERY zamówień, rysunków i daty, mam laptopa pozbawionego klawiatury numerycznej i działa gorzej, niż mój tańszy starszy laptop, na którym windows 11 hulał aż miło. Czy to koniec moich problemów? No nie, oprócz wpisywania numerków do systemu, muszę czytać sporo pism i rysunków, ze względu na to, że rysunki są ważniejsze, mam dodatkowo monitor 27". No i tutaj firma dy (patrz grafika) postanowiła zaoszczędzić na swoim laptopie, więc do sprawdzonej obudowy od trzynastocalowego laptopa, dołożyła nową ramkę i matrycę. Czy ekran FHD o przekątnej 14" zmieściłby się w 13" obudowę? Oczywiście,,,,,, że nie. Wsadzili tam ekran WUXGA (1920x1200)! Do brzegu bym powiedział, ale się tak nie da, bo trzeba najpierw jeszcze jedną kwestię wyjaśnić, ludzkiej wygody. Mamy obok siebie dwa ekrany o różnych rozdzielczościach natywnych i różnych rozmiarach, a więc wszystko na laptopie jest małe, a na monitorze duże. Co zrobi średnio rozgarnięty użytkownik? Poprosi informatyka, który pracuje na trzech 32" ekranach, żeby mu coś zrobił, żeby nie musiał okularów zakładać. Informatyk jest zarobiony i na swój sposób leniwy, więc podpowiada, że trzeba zmienić skalowanie w ustawieniach ekranu laptopa i wielkość czcionek będzie podobna. Czy windows 11 i zintegrowana karta graficzna były gotowe na takie combo? No nie xD Przerzucanie kilku ikonek z jednego pulpitu na drugi potrafiło zawieszać explorera, lub trzeba było dwa razy odświeżać pulpit, żeby ikonki się pojawiły, przeniesienie jakiegoś okienka z jednego pulpitu na drugi klatkowało gorzej niż jak GTA:SA na pentiumie III z geforce 2 mx. Sprawę trochę poprawiało ustawienie monitora, jako głównego wyświetlacza, ale nie naprawiało to wszystkich problemów. No i taki stan trwał do tamtego tygodnia. Okazało się, że przestawienie dodatkowego monitora, jako stojący wyżej niż laptop, rozwiązuje wszystkie problemy, nawet w przypadku różnego skalowania. Nie wiem jak zespół informatyków uzasadni rozpisanie na ich dział arkusza sklejki, kilkuset wkrętów do drewna i kilku godzin pracy brygady stolarzy, ale takie ustawienie działa i jest bardzo wygodne, a pod tę podstawkę pod monitor idealnie chowają się dokumenty, którymi nie mam zamiaru się zajmować.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Nie z mojego punktu widzenia”

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dwudziesty pierwszy z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Może chcesz się uzewnętrznić?"

Ciągle odwlekam zrealizowanie wpisu o wychodzeniu ze strefy komfortu, ale to w większej części problem tego, że nie mam na to czasu, niż ochoty na opuszczenie jej, ale obiecuję, że o ile w między czasie kogoś nie poznam, to do końca listopada wybiorę się na jakieś szybkie randki albo coś podobnego i opiszę swoje odczucia.

A dziś, będzie trochę dłużej i nie ode mnie, bo poprosiłem pewną kobietę o jej przemyślenia w celu przedstawienia ich tutaj, zgodziła się i przesłała mi tak fajny materiał, że jego fragmenty o samych mężczyznach zdecydowałem się zacytować w całości:

Przechodząc do mężczyzn na takich portalach, odnosi się wrażenie, że niezwykle ciężko jest po prostu zacząć od zwykłej, miłej rozmowy. Takiej, która naturalnie poprowadzi do wzajemnego poznania się, zamiast od razu projektować na drugą osobę całą wizję idealnego życia. Jasne, wiem, że to aplikacja randkowa, ale to przecież nie casting na spełnienie czyjejś sztywnej listy wymagań. Czasem faceci są tak pochłonięci chęcią zaimponowania, że zapominają o zadawaniu pytań i pokazaniu, że kobieta też ich autentycznie ciekawi. Przecież każda strona chce poczuć prawdziwe zainteresowanie.

Zdarzały się też hity, gdy ktoś już trzeciego dnia pisania wprost planował, jaki on chce ślub, gdzie on chce wspólnie zamieszkać i że on chce konkretnie 2-3 dzieci. Co ciekawe, często byli to faceci, którzy wcześniej nie mieli na koncie dłuższego związku. Z moich obserwacji wynika zresztą, że ci z doświadczeniem w solidnej, dłuższą i udanej relacji wykazują się o wiele większym zrozumieniem i tolerancją. Szukają równej sobie partnerki, a nie kogoś, kto ma po prostu odgrywać z góry narzuconą rolę w ich życiu.

To jest naprawdę pięknie opisane i zgadzam się z tym w całej rozciągłości. Kiedyś miałem wizję, jak powinno to wyglądać i tą wizją, próbowałem przekonać do siebie kobiety. No zgadliście, nie działało. Nawet z perspektywy czasu nie wiem co miałem w głowie robiąc to. Po co miałbym na siłę imponować kobiecie, skoro to ten "prężący się ja" z pomysłem na swoje (i tylko swoje) życie, to nie byłem prawdziwy ja? Na szczęście trochę wydoroślałem i to się zmieniło, ale niesmak pozostał. Teraz wiem kogo szukam, że posiadanie dzieci to nie temat do kompromisu, że lepiej szybko się spotkać i zwyczajnie, bez spiny pogadać, niż tygodniami pisać. No właśnie, czas wyjść z domu, będę wieczorem i chętnie bym poczytał wasze opinie, czy ważniejszy jest wygląd czy charakter, bo o tym napiszę następnym razem._
_

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
"Wygląd czy charakter i dlaczego"

„Wychodzenie ze strefy komfortu”

Gruba ryba2piorunów

Problem z imponowaniem jest taki, że już jako dzieci dostajemy sygnały i wzorce z hasłem "masz zaimponować kobiecie, inaczej wybierze lepszego". Bajki, gdzie jest wielu rywali, samo wychowanie przez rodziców, wyścigi w szkole, a później zaczynają się aplikacje "randkowe" i poradniki "jak poderwać kobietę marzeń". Musisz to, tamto, siamto i owamto, musisz wpisać się w klucz, musisz wyglądać, pachnieć, posiadać.

Tylko po drodze nie ma miejsca na tego zwykłego człowieka, którym każdy z nas jest. W ciągłej walce o uznanie potrafimy zatracić siebie, byle zaimponować.

A drugiej stronie, kobietom, też często nakłada się takie obrazki. Ma przyjechać rycerz na białym koniu (lub koń na białym rycerzu ), wyrwać ją, samotną, z najwyższej komnaty, bla, bla, bla, karocą pod ołtarz, płatki róż, kryształowe szpilki...

Obsesyjnie gonimy za tym, co ktoś nam narzucił, a swoje zdanie chowamy nawet przed sobą. Patrzymy na siebie oczami wyobraźni "mojego wymarzonego związku", a nie widzimy ani rzeczywistego siebie, ani tym bardziej rzeczywistej jej.

Osobistość1piorunów

@macgajster

Obsesyjnie gonimy za tym, co ktoś nam narzucił, a swoje zdanie chowamy nawet przed sobą. Patrzymy na siebie oczami wyobraźni "mojego wymarzonego związku", a nie widzimy ani rzeczywistego siebie, ani tym bardziej rzeczywistej jej.

Dokładnie, stąd największe branie mają faceci, którzy mają to w dupie, ale w w grupie, są tymi najmilej wyróżniającymi się. Najmilej, bo dupek zawsze będzie najgłośniejszy, ale to liderzy, rzemieślnicy i mediatorzy wyróżniają się charakterem i sprawczością, więc kobiety właśnie im okazują zainteresowanie, gdy patrzą na grupę mężczyzn. Co innego gdy mężczyzna jest sam, wtedy ważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa, ale że jesteśmy istotami społecznymi, to w końcu jej facet znajdzie się grupie mężczyzn i zostanie zweryfikowany.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Kilka dni bez apek”

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dwudziesty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Bez tych apek jest jakby... lżej"

Miało być co innego, ale w międzyczasie wyskoczyła mi delegacja na szkolenie, więc żeby sobie nie robić polubień, których pewnie nigdy bym nie odkrył, odstawiłem apki randkowe na te kilka dni i w sumie... jakoś mi tak lżej w ciągu dnia xD Może to kwestia codziennych spacerów, dobrego jedzenia i czegoś nowego w pracy, a może po prostu sam się stresowałem i zbytnio martwiłem tym, że nie mam par, albo co gorsza, pary były, ale bez odzewu ze strony tej piękniejszej płci. W każdym razie, dziwnie było pierwszego dnia, teraz jest spoko. Może faktycznie trzeba zacząć się socjalizować, zamiast maczować? No nic, trzeba będzie prześledzić ostatni wpis, potem facebooka i iść w końcu na jakiś spęd, zobaczyć jak tam jest i zdać wam relację, czy warto w tym uczestniczyć. Mi się wydaje, że jednak warto, obym się nie rozczarował.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
„Wychodzenie ze strefy komfortu”

Mistrz4piorunów

@aarahon na pewno pewność siebie nie spada po każdym zajrzeniu do aplikacji, to zdecydowanie na plus

Osobistość0piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk introwertycy też mogą wychodzić. Wiąże się to tylko z większym dyskomfortem (na początku) i większym planowaniem przed.

Większość arachnofobii da się przerobić przez ekspozycję. A co dopiero lęk przed ludźmi czy wyjściami.

Nie mówię, że to łatwe, czy że się na początku kilka razy nie zbłaźnisz. Ale akceptując i wybaczając sobie z góry błędy można daleko zajść po kilku próbach.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

22piorunów

Nie wiem czy to Ci poprawi humor, @RandomowyMirek ale dziś też oblałem kat A xD Mimo kopa w d⁎⁎ę od kumpla, mimo jazdy wykupionych przed egzaminem, mimo bezbłędnego wykonywania ćwiczeń na kursie, kolejny raz oblałem plac. Tak się stresuję gdy patrzy na mnie egzaminator, że między kolejnymi zadaniami muszę wykonywać ćwiczenia oddechowe w celu uspokojenia się, a i tak w końcu popełniam błąd. Za pierwszym razem byłem nauczony ósemki na placu nauki jazdy, tam spad terenu był na lewo, na egzaminie spad terenu był na prawo, więc za szybko się rozpędziłem na zawrotce i niestety, wyjechałem za linię. No mój błąd, sam się oblałem. Zapisałem się na kolejny egzamin, cztery tygodnie czekania na termin w innym wordzie i potrącenie pachołka na slalomie szybkim. No niestety, tu nie mam żadnego tłumaczenia, za szybo chciałem zrobić zadanie no i nie wyszło. Dziś nie miałem problemów z ósemką, poszła spoko. Nie liczyłem tylko okrążeń, ale egzaminator na szczęście liczy, bo bym do tej pory jeździł. Slalom wolny spoko, nie mam najmniejszego problemu. Slalom szybki, za pierwszym razem miałem 31 kmph, czyli spoko. Potem przyszło omijanie przeszkody, za drugim przejazdem niestety miałem 47 kmph i musiałem powtórzyć zadanie. No to oczywiście stres mi się załączył, a jak się stresuję to zaczynam kombinować, więc ruszyłem sporo ostrzej, bo tam miejsca na rozpędzenie się dużo nie ma, i uwaliłem sobie egzamin przejazdem na jednym kole xD

W promieniu 100 km już nie da się zapisać elektronicznie na egzamin na kat A, muszę dzwonić jutro gdzie jeszcze zapisują, zwalniać się z pracy i jechać osobiście, paranoja. Nie dość, że terminy odległe, bo wordy nie nadążają za zainteresowaniem i takimi co placu nie zdają, to jeszcze sprawdzać terminy przez stronę muszę robić na raty, bo jest jakiś śmieszny limit zapytań. A zaraz zaczynam kurs na B+E, tam na szczęście terminy są bliskie, ale z tym nie będę miał problemu.

Mocarz1piorunów

@aarahon ja w połowie sierpnia uwaliłem pierwsze podejście, kolejne mam 28. października o 9 rano, na pewno będzie sucho na placu xD

A uwaliłem na slalomie szybkim - u mnie w szkole na placu był znacznie krótszy rozbieg i wiedziałem na pamięć ile gazu dawać żeby była dobra prędkość. Na egzaminie rozbieg był drugi i chyba po prostu wleciałem za szybko i straciłem minimalnie ostatni słupek.

Też uważam że ten „nowy” plac to cyrk na kółkach - po 20 godzinach jazdy takie rzeczy? Na jazdach oczywiście szło mi dobrze, ale egzamin to stres itd.

Poza tym nie wiem jaka konkretnie sytuacj drogowa ma ten slalom szybki symulować.

Fakty są takie że większość osób idzie na kurs po tym jak już ileś lat jeździła na nielegalu.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Coś na tym Tinderze mi nie pasuje”

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dziewiętnasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Te apki są fajne, ale to nie TikTok"

Przewinąłem już wszystkie profile na Randkach, Bado, Boo, Sympatii, Fotce, zostało mi Bumble i Tinder. Bumble nie było w moim kręgu zainteresowań, głównie przez to, że jak nie miałem polubień w apce, to na nią nie wchodziłem. Za to Tindera przeglądam regularnie od kliku tygodni i coraz więcej profili widzę kolejny raz xD Pojawiają się też profile z minimalną ilością informacji, chyba zbliżam się do końca, ale tych sześciu lajków jeszcze nie odnalazłem, za to codziennie w powiadomieniach mam ofertę zakupu konta premium (pisząc ten wpis dostałem właśnie kolejne powiadomienie o super ofercie xD), nie skuszę się jednak, bo takie było założenie mojego eksperymentu. No nic, jak przewinę już wszystko, to z apek przerzucę się na poznawanie dziewczyn w realu i zamiast biernie obserwować otoczenie, wezmę udział w jakiejś aktywnej formie szukania drugiej połówki i tutaj zwracam się z prośbą do was, żebyście podsunęli mi jakieś pomysły, może szybkie randki albo jakaś grupa randkowa na FB? Może są jakieś kawiarnie/kluby w wawie które organizują coś dla singli? A może chcecie żebym coś opisał? Dajcie znać ;)

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
„Wychodzenie ze strefy komfortu”

Gruba ryba1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

No i minął właśnie rok, z iPhone 16e. Czy kupiłbym go ponownie? Nie. Wiedząc jaki on będzie, to kupiłbym iPhone 13 mini, oddałbym go na wymianę baterii i byłbym bardziej zadowolony, niż z 16e. To co myślałem na początku, czyli że USB-C będzie dla mnie niewygodne w użytkowaniu, potwierdziło się przez ten rok, kilka razy zdarzyło mi się, że telefon był nienaładowany, bo kabel wypadł lub był zanieczyszczony, a samo czyszczenie tego złącza nie jest już takie proste ani skuteczne, jak w przypadku portu lightning. Poza tym, sam system poszedł w stronę androida, przez ten rok zobaczyłem trzy reklamy zaszyte w systemie, których nie zobaczyłem przez 6 lat używania iPhone 8. Fakt, więcej reklam zobaczyłem przez pół roku używania Samsunga i to było już w 2016 roku, ale mimo wszystko boli, że i Apple się skurwiło.
Co z tym zrobię? Absolutnie nic. Jeszcze ten telefon tak mnie nie wkurwia, żeby go wymienić, ale rozglądać się za inną opcją będę, więc szukam małego telefonu w porządnej obudowie z systemem po polsku i obsługą googla.

Fenomen2piorunów

Ja tam biorę telefon pod kran, żeby paprochy się posklejały, a potem je wygrzebuję igłą. Wtyczka nie wypada po takim zabiegu.

Oczywiście trzeba odczekać, żeby port wysechł.

Fenomen1piorunów

Przecież czyszczenie USB-C jest o wiele wygodniejsze, niż Lightning, w którym bardzo łatwo porysować styki (nie wspominam nawet o tym, że Lightning w każdym modelu jaki miałem, wypalał mi styki w kablach - zdjęcie nie moje, ale dokładnie ten problem). 13 mini ma przechujową baterię, więc nie wiem czy byłby lepszym rozwiązaniem niż 16e, ale nie wiem jak tam z baterią - być może tak samo kiepska.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„A może trafi się lepszy”

Jestem bezdzietnym wdowcem i to osiemnasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„W poszukiwaniu lepszej opcji"

nie przesuwam w lewo nikogo, bo wydaje mi się, że mogę lepiej trafić. Owszem, apki wysyłają mi powiadomienia o tym, że nie są do podbijania mojego ego, o tym żebym się otworzył na innych, o tym że miłość jest prostsza gdy jest ślepa... Ale ja nikogo nie odrzucam z powodu zbytniej brzydoty, niepełnosprawności, czy wręcz przeciwnie, bo to nie moja liga. Są rzeczy, których nie potrafię zaakceptować, są takie, które akurat mi nie przeszkadzają. Od zawsze miałem tak, że nie wiedziałem czego bym chciał, ale jak to zobaczyłem, to wiedziałem, że to właśnie to. Tak samo mam z ludźmi. Tylko kilka razy zdarzyło mi się zobaczyć dziewczynę, która tak mega mi się spodobała, ale nie marzyłem o tym, żeby ona też mnie polubiła, tylko od razu pisałem, żeby jakoś tę relację zacząć. I szczerze... nie żałuję, że mimo żadnych randek, nie obniżyłem swoich standardów, teraz mogę powiedzieć, że wiem kim jestem, i wiem kogo szukam. A wy wiecie kogo szukacie?

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
„Coś na tym Tinderze mi nie pasuje”

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

Słyszałem wiele dziwnych aluzji pod adresem użytkowników przeglądarki opera, ale nigdy ich nie rozumiałem. Widać bardziej emocjonalnie podchodzę do narzędzi, z których korzystam. Od 2003 roku korzystałem z Opery, kiedy tylko mogłem, dorastałem z nią, pracowałem z nią, przed dwa lata była moją przeglądarką plików PDF, aż w końcu stała się irytująca, głównie przez wpływ chińskich inwestorów, którzy wykupili ten projekt. Zainstalowałem wtedy FireFoxa i przez rok używałem jej, jako swojej podstawowej przeglądarki i powiem wam, że jej ujmująca prostota i lekkość, jest mocno niedoceniana, przez głupie rozwiązania i późno wprowadzane nowości. W Operze, tryb pip pojawił się chyba w 2018 czy 2019 roku, tutaj pojawił się natywnie kilka lat później. W Operze karta startowych działa super i jest w pełni konfigurowalna, tutaj jest tragedia. Same ustawienia tam są dużo bardziej intuicyjne. Tutaj działa to co najwyżej średnio. Sama historia jest mocno niefunkcjonalna, ale najbardziej z politowaniem patrzę na FireFoxa, gdy ten się aktualizuje. Opera robiła to w tle i witała nas powiadomieniem o udanej akutalizacji, FireFox aktualizuje się po włączeniu przeglądarki. Odpalasz, miga okno, wyskakują cmdki, potem czekasz aż pasek instalacji się zapełni i przeglądarka wita nas komunikatem o udanej aktualizacji, trwa to w najlepszym przypadku tylko kilka sekund... przy czym zdarzyło mi się, że ten proces nie przebiegł pomyślnie xD Czy wrócę do Opery? Nie. Nie podoba mi się wpychanie chińskich reklam, nie podoba mi się absorbowanie uwagi użytkownika i komunikacja z dziwnymi serwerami. Zostanę z liskiem i będę patrzył się na niego z politowaniem, dopóki nie narozrabia, wspominając jak to wspaniale było kiedyś. Kiedyś iPhone były lepsze, kiedyś auta były lepsze, kiedyś czasy były lepsze, teraz to nie ma czasów.

Ale zdziadziałem po trzydziestce...

Inspirator3piorunów

Operą zarządzają chińczyki od 2016, od 2013 jest po prostu kolejnym produktem opartym na chromium i uzależnionym od gógla. Kluczowi ludzie rozwijali vivaldi browser jakoś od 2015 (vivaldi też jest oparte na chromium).

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„To strach mnie skomplikował”

Jestem bezdzietnym wdowcem i to siedemnasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Czy wiem czego chcę?"

I tak, i nie. Niestety, wiem dokładnie czego nie chcę. Nie chcę ślubu kościelnego, nie chcę dzieci i psa. Na tego ostatniego jestem uczulony, no i mam jednego na podwórku, po żonie. Ale czego ja chcę? Chciałbym zakupić mieszkanie, żeby w tygodniu mieszkać blisko pracy. Nie bardzo na nie odkładam, bo... w sumie nie wiem. Teraz poszła podwyżka, zaraz będzie kolejna, niby stać mnie na kredyt, ale jak coś w moim zasięgu się pojawia, to albo z łazienką na korytarzu, albo tak samo daleko, jak mam teraz. Więc nie działam w tym kierunku, co innego z prawkiem na motocykl, już przed drugim egzaminem jestem, ale nie wykupiłem tam jazd, także zamiast zmaksymalizować swoje szanse, to marnuję je, na spełnienie tego marzenia. Tylko obawiam się, że będzie tak jak z wycieczkami na skuterze 125, kupiłem maszynę, zrobiłem z 10000 km w sezon, w drugim sezonie zrobiłem... 1000 km... w trzecim 200 km i sprzedałem. Niby sobie tłumaczę, że to dlatego, iż dalsze wycieczki po autostradach w weekedny są wręcz niebezpieczne, stąd potrzebuję większego motocykla, ale wraz kupiłem na pierwsze moto dwucylindrową trzysetkę xD
To samo mam z kobietami, na fotce są statystyki i mam niższy wskaźnik polubień/odrzuceń niż większość kobiet, które tam są xD Wiem czego nie chcę, bo się tego boję, ale dalej nie wiem kogo tam szukam. A wy wiecie kogo szukacie?

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
„A może trafi się lepszy”

Osobistość

w Hydepark

1piorunów


Potrzebuję ucywilizować klawiaturę w służbowym telefonie, jak dodać lub stworzyć pasującą mi klawiaturę? Chodzi mi o to, by przytrzymując klawisz „a” wyskoczył mi wybór znaków alternatywnych jak w iPhone, czyli „a,ą”, bez tych wszystkich znaków specjalnych. Da się to jakoś edytować?
Pacjent to Samsung A17.

Gruba ryba0piorunów

Masz zainstalowany język polski w klawiaturze? Zakładam, że używasz Gboard.

Fanatyk0piorunów

@dolitd Samsung domyślnie ma swoją klawiaturę lub Microsoft Swiftkey. A przynajmniej ja u siebie ściągałem Gboard.

Mam wrażenie że op chce po przyciśnięciu "a" mieć tylko "ą" i nic więcej, ale jak nie to właśnie klawiatura Google (Gboard) z ustawionym językiem polskim jest rozwiązaniem, bo ogonki są po przytrzymaniu na domyślnej pozycji bez konieczności przesuwania palcem (chyba że chce się zrobić ź)

Osobistość0piorunów

@dolitd używałem klawiatury samsunga, ale zainstaluje sobie tego gborda.

@ZohanTSW po wciśnięciu "a" chcę mieć "a" i "ą". Po wciśnięciu "z" chcę mieć "z" i "ż" bo "ź" powinno być pod "x".

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Randki w metaversum"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to szesnasty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Czy to działa?"

I tak, i nie. Niestety, randki na FB dają mało opcji filtrowania, profile zwykle nic nie mówią, a ilość zdjęć też nie powala. Ktoś, kto ma konkretne wymagania, nie będzie czuł się tam dobrze. Miałem tam dwa sprawoania, z jedną dziewczyną udało mi się pogadać, ale chyba nie szukała nikogo, bo nie była zbyt zaangażowana w poznawanie się. No i to tyle po kilku miesiącach spędzonych w tej aplikacji. Dużo łatwiej z kimś się zapoznać, zwyczajnie przeglądając FB. Na szczęście w tej apce nie ma dużo przewijania, jest sporo normalnych dziewczyn, powiadomienia działają jakby chciały a nie mogły. Nie ma żadnych płatnych opcji, więc nie czujesz, że ktoś chce Cię naciągnąć, ale skuteczność samej apki nie jest duża.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„To strach mnie skomplikował”
„A może trafi się lepszy”

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

Pamiętacie jak w zimę pisałem o tym, że dałem się złapać na limitowaną edycję chipsów, bo były w promocji z racji ich niezbyt miłego smaku? Jak nie, to link tutaj >> https://www.hejto.pl/wpis/dajac-sie-zlapac-na-sztucznie-wykreowana-potrzebe-zakupilem-paczke-chipsow-o-sma

Dlaczego o tym wspominam? Bo ja to chyba lubię….