KredafredaGruba ryba
5piorunówPrzedstawię swoje pozytywne myślenie na temat AI w dzisiejszym wpisie, jutro zrobię to w sposób negatywny:
Jestem przedsiębiorcą, którego firma by nie powstała gdyby nie AI. Przy powstaniu firmy nie korzystałem z zewnętrznych agencji reklamowych, ludzi od strony internetowych, grafików, doradców itd. Zaoszczędzone przez to pieniądze sprawiły, że mogłem podejmować śmielsze ruchy np. W skalowaniu, zatrudnieniu ludzi itd. (Mikroprzedsiebiorstwo do 10 pracownikow)
AI dało mi szanse i daje te szanse innym.
W trakcie pracy przy AI mogłem zaoszczędzić na pracowniku od marketingu, który się do tego nie nadawał finalnie. Większość jego obowiązków przejęło AI.
W innych firmach też to się dzieje. Optymalizacja kosztów poprzez redukcję zatrudnienia w określonych obszarach spółki.
Oczywiście w skali makro może to sprawić duże bezrobocie, natomiast firmy te, mają większą marzę, którą mogą ulokować na dalsze inwestycje/skalowanie co wspiera zatrudnienie w innych obszarach, które nie są objęte redukcją.
Ponadto firmy te nie muszą podnosić cen, bo utrzymanie/podniesienie marży, można osiągnąć poprzez obcięcie kosztów. W mojej ocenie może tu dojść do sporego spadku inflacji w przyszłych latach. Nie trzeba będzie podnosić cen by konkurować. Wystarczy obciąć koszta.
Sprawi to, że bańki centralne będą musiały/mogły obniżać stopy co jeszcze bardziej napędzie wzrost gospodarczy i stworzy nowe miejsca pracy.
Co sądzicie o takim mechanizmie?
Pozdrawiam Kredafreda
#biznes #ai #przedsiebiorczosc #firma
@Kredafreda Pytanie ile to wszystko stanowi kosztów, bo strony, czy serwisu nie robisz chyba co miesiąc od nowa. No i dziś AI jest mocno dotowane przez ich twórców (którzy przepalają astronomiczne pieniądze), a to nie będzie trwało wiecznie. Za to transport, energia, ceny żywności - to mi się jakoś bardziej kojarzy z inflacją, a tego AI nie zastąpi.
Jedna wojna z Iranem i masz falę inflacji i podwyżek stóp na całym świecie (z wyjątkiem Polski, bo u nas obowiązuje traktat sopocki).








