Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

FurtoGruba ryba

Dołączył/a:

  • 953 wpisów
  • 3358 komentarzy
  • 1 obserwujących

GURU

w Hydepark

62piorunów

Skrót wydarzeń.

* Rostów płonie. Infrastruktura kolejowa i portowa jest atakowana (filmy u @Mikuuuus ) oraz walczy ze skutkami huraganu (film w komentarzu) - Liczba osób rannych wzrosła do 51. W mieście odnotowano brak prądu i wody.

* W Biełgorodzie podejrzewa się ataki powietrzne na budynki FSB i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (informacja niepotwierdzona oficjalnie). W mieście szaleją pożary i przerwy w dostawie prądu.

* Tureckie myśliwce F-16 będą pełnić całodobową służbę nad Morzem Bałtyckim, odstraszając zagrożenia dla przestrzeni powietrznej NATO.

* Na festiwalu kulinarnym w Seattle doszło do strzelaniny. Dwie osoby zginęły, a pięć zostało rannych.

* W okupowanej Jałcie generatory zaczęły masowo psuć się z powodu niskiej jakości benzyny AI-95, która wyginała zawory i pozostawiała duże osady węglowe w silnikach.

* Według badania IBRIS, 75,8% Polaków ma negatywną opinię o prezydencie Ukrainy. Spośród nich 41,9% określiło swoją opinię jako „bardzo złą”, a kolejne 33,9% jako „raczej złą”.

* Gruzja przez dwa dni z rzędu była dotknięta masowymi przerwami w dostawie prądu . 24 i 25 lipca Tbilisi, Batumi, Kutaisi i inne miasta były bez prądu. Metro w stolicy zostało wyłączone, w niektórych miejscach nie działała woda, internet i telefonia komórkowa, a także sygnalizacja świetlna. Teraz Służba Bezpieczeństwa Gruzji ogłosiła wszczęcie postępowania karnego pod zarzutem „Sabotażu”.

* Donald Trump publicznie oświadczył, że nowy Najwyższy Przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei, jest gejem. Według prezydenta USA informacja ta znajduje się w tajnych raportach amerykańskiego wywiadu i CIA.

* Stany Zjednoczone odnotowały największy w historii wybuch cyklosporyozy – infekcji jelitowej wywołanej przez pasożyta Cyclospora. Według CDC potwierdzono 4173 przypadki, a kolejne 7400 jest w trakcie dochodzenia. Najwięcej przypadków odnotowano w Michigan i Ohio. Źródło zakażenia pozostaje nieznane. Podejrzanym pozostaje sałata, ale dochodzenie jest w toku.

* SpaceX pomyślnie zakończyło 13. testowy start superciężkiej rakiety Starship.

GURU11piorunów
GURU23piorunów

W Udmurcji nowożeńcy otrzymywali w urzędzie stanu cywilnego siatkę maskującą.

Według personelu symbolizuje ona troskę i jedność.

Zamiast zastawy stołowej.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Rowerowy Równik

32piorunów

343 997 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 = 344 111

Jupi można dodawać już bezpośrednio ze stravy ❤️. Standardowe dojazdy, tym razem mniej bo byłem leniem i poszedłem oddać krew 😁. Kontrola łańcucha, przejechane ma ok 300km, nie widać na ten moment zużycia. Zobaczymy co będzie dalej ale nie wykluczam zakupu czujnika kadencji 😅.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

@Koloalu łańcuch to Shimano CN-M8100? Jeśli zakup był z pewnego źródła, to nakręcisz nim sporo km.

Kosmonauta3piorunów

@Koloalu Stan zużycia łańcucha możesz śmiało sprawdzać przy ok. 2k kilometrów. Jeśli łańcuch jest oryginalny shimanowski to nawet po 4k. Nic mu nie będzie, nawet jak nieco się wyciągnie:)

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

34piorunów

343 550 + 3 + 3 + 62 = 343 618

Dziś wyrypa z kumplem, to miał kto chociaż foto zrobić ;) Nie zabrakło, wkopania się w typowy szlak pieszy nad Radunią, więc były wypychy ale ogólnie fun.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Dyskusje

156piorunów

Ja nie wiem czemu oni się tak obrażają.

Cisnąc dzisiaj pod górkę usłyszałem od kolesia na elektrycznym rowerze, że "a po tak się męczysz, zobacz jak można" i pojechał pod górę z prędkością 50km/h.

Jednak zdołał usłyszeć moje - "dlatego właśnie jesteś spaślakiem" i się zatrzymać, żeby się spruć, że go obrażam xd To po c⁎⁎j mnie zaczepiasz.

Rok temu dzieciak mający z 140cm i ważący tyle co ja, mój rower, mój samochód, moja stara i proxima centauri - wyprzedzał mnie wielokrotnie na hulajnodze mówiąc "a po co się tak męczysz hahaha".

To samo usłyszał i potem z matką mnie autem dogonili. Matka 200 kilo locha, nawet z tego auta nie była w stanie wysiąść. A dziecko płacze, bo go spasionym nazwałem. Zaczęli wysiadać z auta, to podjechałem 100 metrów i krzyczę, że jak podbiegniecie to przeproszę. No i znowu obraza majestatu, a dzieciak to się tak zagotował, że poczułem że ktoś rosół gotuje.

Nie mam nic do grubych, ale bawią mnie grubaski na wszelkich elektrycznych sprzętach, którzy czują się fajnie, bo wyprzedzają pedalarza i muszą mu o tym oznajmić xd Gadki są rzadkie, ale popisówki coraz częstsze.

Tylko czemu jeszcze nigdy się nie popisywał nikt normalnych rozmiarów. Same Obelixy i kilka dzieciaków, ale im wybaczam. Oni i tak pewnie nie dożyją mojego wieku jeżdżąc mając 12 lat po 70km/h na deseczce z silnikiem. Ja mam pietra przy 40km/h z górki na jednak solidniejszym rowerze, a ci kask założą i nieśmiertelni.

Ehh, i wkrótce te wszystkie elektryki pójdą w stronę zwykłego prawka i motocykli, bo idioci nie umieją korzystać. A w sumie szkoda, bo fajny sprzęt. Sam jak zaniemogę to będę pyrkał rowerkiem elektrycznym.

Tytan5piorunów

O Ile rozumiem ludzi starszych lub z jakimiś dysfunkcjamu jeżdżących elektrykami, to w ogóle nie rozumiem ludzi którzy jeżdżą po płaskim terenie (Puszcza Niepołomicka, Pustynia Błędowska)rowerami elektrycznymi. Teran płaski jak stół, nie ma się gdzie ram zmęczyć a biorą elektryki. W ogóle rozmawiałem ze starymi znajomymi z mojego liceum, każdy z nich zachwalał elektryki. Lat mam 37, w liceum to ja byłem tym ktory był zawsze grubszy, a ci którzy byli szczupli i wysportowani wtedy, to teraz są typowymi spalinami a ja mimo że ważę dobre 90 kg, czuję się wśród nich jak przecinek.

Tytan0piorunów

A jakby nie był gruby?

Pokaż więcej komentarzy (41)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

36piorunów

342 993 + 2 + 2 + 270 = 343 267

Lubuska Szosa ~500~ 250 km

Opowieść to będzie o tym, jak spierdzieli się prawie wszystko, oczywiście przy dużym udziale opowiadającego, lecz i tak skończyć z tarczą, a nie na niej. Serdecznie Państwa zapraszam na relację z wyścigu.

Start w Lubuskiej Szosie planowałem od dawna. W ubiegłym roku gdybałem 250 czy 500 km, ale szybko nastawiłem się na najdłuższy dystans. Kusiła szybka trasa i korzystne okoliczności logistyczne, więc pozostało wybrać właśnie tę opcję.

Ten wyścig stanowił dla mnie główny punkt sezonu 2026. Wszystko szło dobrze, noga w tym roku pięknie podaje, waga zredukowana względem ubiegłych lat, udało się pozytywnie ukończyć Pierścień Tysiąca Jezior 610 km, pico bello. Do tego na wspomnianym PTJ poznałem typa, który ukończył wyścig w prawie identycznym czasie jak ja, choć nie widzieliśmy się zupełnie na trasie. Mieliśmy razem startować w jednej grupie, z jego znajomkiem.

Niestety problemy zaczęły się po środowej przejażdżce. Wskutek awarii ratchetu (taki system zazębiania tylnej piasty), zaczęło mi się robić ostre koło. Nie było to bardzo problematyczne, ale w obliczu wyścigu na długim dystansie, wolałem to naprawić. No i spierdoliłem jeszcze bardziej, a w sumie nie wiem nadal dlaczego xD Wyczyściłem z syfu okolice łożysk, pierścienie, sprężynki, a po zamontowaniu koła, okazało się że piasta przez 1/4 obrotu, praktycznie staje w miejscu. Łańcuch hałasuje, spada, normalnie kataklizm. Pozostał zatem w praktyce jeden dzień, a ja mam niesprawny rower. Zajekurwabiście. Ani oddać do serwisu, ani nic. Decyzja: spróbuję ogarnąć to w piątkowy wieczór. Na próbie się skończyło. Całe 2 minuty przed północą.

Czas na bilans zysków i strat. Zysków nie ma. Straty: nie mam narzędzia pracy na kilka godzin przed startem, a powinienem już spać. Szybka decyzja, przerabiam starą szosę, dodaję lemondkę, ogarniam napęd, montuję akcesoria, zmieniam koszyki na bidon etc. Przed 1:00 skończyłem, trudno, jakoś dotrwam. Pozostało poprawić gpx, bo organizator dodał mały objazd. I wtedy sobie to uzmysłowiłem. Och, co za gamoń, co ja odpierdoliłem.

ZAPOMNIAŁEM

K⁎⁎WA

SPODENEK

Ale jak?!?!?! I wtedy sobie przypomniałem. Późną porą w czwartek, zabieram koszulkę i potówkę, tutaj są skarpetki, a tam bibsy. Ale nie te, one na takiej trasie zatrą mnie jak papier ścierny, 3h jazdy to max. Idę do suszarki, bo robiłem pranie we wtorek. O, a tutaj jest pomiar tętna, bo znowu zapomnę. Do suszarki już nie docieram.

No i c⁎⁎j, no i cześć. Pół godziny deprechy.

Przychodzi mi myśl. Sprawdzam jedno, drugie, dobra, spróbuję. Decathlon otwarty od 9, numer do orga znaleziony. Piszę z prośbą o zmianę dystansu, rano przeczytam. Z wkurwienia przez blisko godzinę nie mogę zasnąć, a budzę się ponad pół godziny przed budzikiem. 4,5 godziny snu, elegancko. Spoglądam na telefon:

"nie ma problemu, ale nie gwarantujemy medalu"

Ciul z medalem, here we goooooooooo

Za dziesięć 9:00 jestem pod roletą sklepu, wpadam, przymierzam, płacę, przebieram się w kiblu (słuchając jak gość w kabinie obok walczy o życie) i rura na start. Tracker odbieram 3 minuty przed startem. Izi pizi.

Rozglądam się, a tam sama konina. Dyski, kaski aero, wytopione łydy. Będzie wesoło.

Ruszamy dosyć żwawo... żartuję, bo to jest po prostu galop. Zmiany mocne, poniżej 30 km/h jest tylko na podjazdach 5%+. Na pierwszym punkcie kontrolnym, na 71. km średnia wynosi 36,7. Matko święta. Przerwa max 5 minut, jedziemy dalej. Po kilku km, brak ostrzeżenia i wpadam w dziurę. Uff, dętki całe, ale połamało się gniazdo od licznika i ten dynda na lince xDD Za⁎⁎⁎⁎ście. Myślę sobie o tym, jak przetrwam ten dystans po takim śnie i na 108. km otrzymuję odpowiedź, tam gdzie zawsze. Łapie mnie skurcz na wewnętrznej części uda. Udaje mi się z nim wygrać, przypuszczam że to może być kwestia mozolnej pracy z rozciąganiem. W ubiegłych latach takie ekscesy kończyły się zsiadaniem z roweru. Jeszcze tego nie wiem, ale skurczów tego dnia zaliczę blisko 10. Nie jestem jednak jedyny, przez nie z koła spada nam nawet znany w ultrasowej całej Polsce jeden kozak. Upał również robi swoje. Z trudem docieram do PK2 i tam mam już więcej czasu na parę rzeczy. Tylko jakimś cudem, jedno gniazdo odłożyłem do starej podsiodłówki i mimo braku idealnego spasowania, montuję na nowo licznik. Do tego ściągam buty, bo stopy pieką (ale tylko w 1 punkcie, a nie tak jak wcześniej) i się rozciągam. Szybkie uzupełnienie kalorii i gnamy dalej. Do mety pozostaje 90 km i jazda pod wiatr. Ten niestety okazuje się kręcić i sporo jest jazdy z podmuchem bocznym. Końcówka jest już ciężka, skończyła mi się woda w bukłaku, a żołądek nerwowo reaguje na samą myśl o izo w bidonach i słodkich żelach. Ogólnie najchętniej bym wszystko zwrócił. Z trudem pochłaniam wymagane minimum i toczę się do mety. Tempo spadło, ale nie tylko u mnie. Grupka się rozrywa na licznych końcowych podjazdach. Walczę na nich ze skurczami i bólem stóp. Nie mogę rozluźnić nóg, bo stopy bolą. Nie mogę odciążyć stóp, ponieważ mnie spina. Udaje mi się jednak ostatecznie dotrzeć do mety i to w bardzo dobrym czasie, którego się kompletnie nie spodziewałem.

Piękny to był wyścig, nie zapomnę go nigdy.

PS. Medal też dostałem :smiley:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU1piorunów

@Furto Mój chłop raz zapomniał butów spd, a raz mu pękły spodenki jak je nakładał (akurat na szczęście miał drugie).

GURU2piorunów

Panie @Furto ogromne gratulacje, bo brzmi jakby cały świat miał być na nie jeśli chodzi o ten wyścig xD Piękna relacja, super mi się czytało 😃
Podziwiam za upór i kombinowanie.
Jakieś kolejne fajne starty w niedalekiej przyszłości jeszcze Cię czekają?

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fenomen

w Hydepark

56piorunów

Dobre rano,

Plan jest taki, że dziś i jutro w godzinach 10-13 jestem w kawiarni i dłubię w ramie. Można przyjść, pooglądać obrazki i dosiąść się. Zapraszam.

8m2 / M. Curie-Skłodowskiej 47/1b / tuż przy Pl. Grunwaldzkim /

Gruba ryba6piorunów

@Szuuz_Ekleer a co dłubiesz w ramie? tzn. patrzę na zdjęcie i nie rozumiem co się dzieje :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Chaczapuri z wczoraj. Przepis od roadtripbus.pl. Łódki były 4, ale 2 znikły przed zdjęciem xD Jedno jajo standardowo musiało się wylać.

Wersja lekko w stylu fit, na chudej mozzarelli i bez masła na koniec. Użyłem radamera i okazał się średnim wyborem, następnym razem wezmę coś pikantniejszego.

Fenomen4piorunów

A tam w przepisie nie było instrukcji zrobienia tego ala gruzińskiego sera? Mieszało się chyba fetę z mozzarellą i czymś jeszcze.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

51piorunów

ja pi⁎⁎⁎⁎le, wez rozmawiaj z babami.

Zamawiam 2 reczne radia VHF na statek.

* jaka wtyczka 220/110 i jakie czestotliwosci

* wtyczka 220v eu czestotlwiosci marine international (bo sa tez np radia z czest. US, albo czesto tez podwojne)

* ok wtyczka 220v eu ale jakie czestotliwosci, zebysmy mogli zaprogoramowac

* widze, ze jakas miskomunikacja tu byla, chodzi nam o radia VHF, nie UHF. radia VHF sie nie programuje, ma standardowe czestotliwosc marine w takim i takim przedziale

* ok, tak rozumiem, radia VHF, ale jakie czestotliwosci, zebyscmy mogli je zaprogoramowac. w zalaczniku przykladowa tabela (i zalacznik UHF frequencies i czestotliwosci kanalow UHF)

* RADIO VHF SIE NIE PROGRAMUJE, MA STANDARDOWE CZESTOTLIWOSCI. W JAKI SPOSOB MIELIBYSMY SIE KOMUNIKOWAC Z INNYM STATKIEM CZY STACJA LADOWA JESLI ICH KANAL NP. 10 JEST NA INNEJ CZESTOTLIWOSCI NIZ NASZ? CZY MOGE ROZMAWIAC Z KIMS INNYM, KTO SIE ZAJMIE TYM ZAMOWIENIEM? zalaczylem link do wikipedii xD Marine VHF radio - Wikipedia

K⁎⁎WA. jedna baba od dostawcy przekazuje przez nasz dzial zakupowy do mnie i spowrotem. jebla dostane.

Gruba ryba2piorunów

I ile tam tak jeszcze będziecie siedzieć?

Pokaż więcej komentarzy (29)

GURU

w Wiadomości Polska

25piorunów

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł. Schetyna zapowiada zmianę do końca kadencji

Grzegorz Schetyna, senator KO, zapowiedział realizację obietnicy wyborczej i podniesienie kwoty wolnej od podatku. Do końca kadencji ma ona ulec podwojeniu. W 2023 roku przed wyborami parlamentarnymi Koalicja Obywatelska przedstawiła swój program wyborczy „100 konkretów na pierwsze 100 dni

Gruba ryba

w Hydepark

222piorunów

Córka zamówiła ubera a kierowca Polak pyta się jej czy nie jest Ukrainka bo on Ukraińców nie wozi...

Znajomy ma żonę Ukrainke, boi się o nią, zabronił jej niepotrzebnie się odzywać na ulicy, bo ma akcent.

Co to się porobiło to ja nie rozumiem. Można nie lubić Ukrainy, nie wspierać jej polityki, ale zeby się dzieciaków czy kobiet czepiać? Jakim zjebem trzeba być, jaka bezmyslna ameba?

Żeby to jeszcze faktycznie Polskę miało wesprzeć, ale ściągamy jakichś Hindusów czy innych kolorowych gdzie sami faceci przyjeżdżają, obcy kulturowo, mamy problem z dzietnością i gdy przyjeżdżają kobiety i dzieci z kraju bliskiego kulturowo i etnicznie, to takie sk⁎⁎⁎⁎syny do słabszych się przepierdalaja. A korzystać na tym będzie własnej tylko rosja i Ukraina bo akurat im zależy żeby jak najwięcej kobiet i dzieci wróciło po wojnie. Korzysci dla Polski z tego nie będzie żadnej a wręcz przeciwnie. Bo ponieśliśmy koszty ich utrzymywania a teraz kiedy mogą się zintegrować z korzyscia dla naszej gospodarki to takiej odpady genetycznie wszytko psują.

Fanatyk1piorunów

Polska nigdy nikogo nie napadała tej

My som chrystusy narodów i walczymy o wolność, bo nas przejąć nam chcą państwo.

dziewczynki małe w autobusach planujom okupację

Się zbierają w ekipy dwuosobowe i prowokują starych dziadów samą swoją ukraińską obecnością

Na to naszej zgody byc nie będzie!

Osobistość2piorunów

płatki sniegu dosłownie. i co sie stało? Ktoś umarł od pytania? bylo niemilo i tyle

jak jej się nie podobało to moja zamówić kolejny z arabem - pewnie wiecej atrakcji by miala

Pokaż więcej komentarzy (49)

Lider

w Hydepark

36piorunów

lecimy dali

tempo zdecydowanie przyhamowało

https://www.hejto.pl/wpis/i-pyk-ten-numer-to-nie-klopoty-schudlem-30kg-w-rok-nie-bedac-ani-sekundy-na-silo

GURU2piorunów

Ilość kilogramów na Hejto zmniejsza się:rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:.

Gruba ryba2piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing u mniej mocniej przyhamowało, ważyliśmy tyle samo, a u mnie ciągle jest 97-99. Sezon nie wpływa korzystnie na pilnowanie kalorii, wrócę do tego na jesień :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Heheszki

15piorunów

Co dwie baby, to nie jedna... szklankę wody zalecam xD

Dzień 263., strona nr 36

Dzwoni baba do lekarza:

- Panie doktorze, niech pan natychmiast przyjeżdza, mój mąż połknął igłę!

Po chwili dzwoni jeszcze raz:

- Doktorze, proszę się już nie fatygować, znalazłam drugą.

Przychodzi baba do lekarza:

- Panie doktorze, jestem skonana...

- Taaa, a ja z „Gwiezdnych wojen"...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fanatyk4piorunów

@Furto w podstawówce opowiadaliśmy sobie taką wersję:

Przychodzi baba do lekarza:

- Panie doktorze, jestem senna...

- Taaa, a ja Alain Prost.

Ale potem Senna przydzwonił w murek i skończyło się śmieszkowanie.

Pokaż więcej komentarzy (3)