Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Daniel_ObajtekKosmonauta

Dołączył/a:

  • 97 wpisów
  • 1588 komentarzy
  • 5 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

43piorunów

Z okazji premiery moich pocztówek i magnesów ( ͡° ͜ʖ ͡°) ogłaszam

A do rozdania dla jednej osoby

-zestaw kosmonauty do malowania z wcześniejszego postu

-kartka pocztowa (losowa)

-magnes (losowy)

Proszę komentować do końca 17.07 i kogoś wybiorę i wyślę paczkę :grinning:

Kartki i magnesy można też u mnie kupić w cenie 10 zł pocztówki i 15 zł magnesy

(° ͜ʖ °)

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów


Huawei Watch gt 3 42mm. Wersja zdecydowanie dla kobiety. Bateria trzyma 6 dni przy powłączanym wszystkim, wyłączone oszczędzanie baterii.
Może mieć ślady użytkowania typu ryski (w końcu od kobiety a Ruda nie ma litości dla elektroniki czy samochodów)
Zastrzegam sobie prawo wyboru beneficjenta.
Aaa kilka różnych pasków w zestawie.
Na beneficjencie leży obowiązek opłacenia przesyłki paczkomatowej.
W komplecie pudło, ładowarka, smartwatch.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Ankieta!

Odkąd wprowadzono system kaucyjny, ilość zakupionych przeze mnie butelek wody:

Odkąd wprowadzono system kaucyjny, ilość zakupionych przeze mnie butelek wody:

  • Wzrosła o ponad 50%1%
  • Wzrosła o 1-50%0%
  • Bez zmian37%
  • Zmalała o 1-25%5%
  • Zmalała o 26-50%3%
  • Zmalała o 51-75%6%
  • Zmalała o 76-99%11%
  • Całkowita rezygnacja z kupowania wody butelkowanej.8%
  • Nigdy nie kupowałem/am wody butelkowanej23%
  • Wyniki5%

463 głosów

Pokaż więcej komentarzy (34)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

126piorunów

Przypominam wam na chłodną wodę w nadchodzących upałach.

Parafrazując tekst z książki Andrzeja Pilipiuka

Weźmisz butelkę z wodą,

Okręcisz ją papierem lub szmatką,

Nasaczysz wodą, i postawisz w cieniu najlepiej na wietrze.

Po kilkunastu minutach woda będzie zdecydowanie chłodniejsza, nawet o kilka stopni względem temperatury otoczenia.

Wynika to z ciśnienia par wody.

Jak jest ciepło i sucho to woda ma łatwo parować.

Ale żeby odparować to potrzebuje energii, część bierze z powietrza a część z wody w butelce.

Tak działają bukłaki ze skóry, albo kombinezon EVA kosmonauty.

Jakieś 2 lata temu pisałem o tym na tagu.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Koneser

w Dyskusje

243piorunów

Bądź mną

Spotkaj się wczoraj z kolegą z technikum po 8 latach

Jest zajebiecie, dużo śmiechu I wspominania

Jedziemy wieczorem nad zalew w Radawie bo ma być impreza

Wszystko fajnie idzie do momentu przybycia kiboli z Jarosławia

Rzucają się na nas w 15 I dostajemy wpierdziel

Działo się to tak szybko że nie było szansy uciec jak nas otoczyli

Rozwalili mi okulary

Dzwonimy na policję a ci krzyczą o honorze I prawach ulicy

Policja łapie tylko jednego co groził koledze śmiercią

Nas zabrali na sor, kolega najbardziej oberwał a głowę i nogi, do dzisiaj go bolą i ciężko mu chodzić

Mnie skopali w brzuch, na szczęście nic mi nie popękało w środku

Jedna taka przygoda na życie mi wystarczy

Dobrze ze nie mieli noży itp.

Nie nastawiamy się żeby policja cos zadziałała w tej sprawie

Mój szacunek do kiboli był zerowyy, teraz jest ujemny

Pokaż więcej komentarzy (36)

GURU

w Chwale się

115piorunów

W zeszłą niedzielę, w nocy skręciło mnie z bólu tak, że nie wiedziałem, jak się nazywam. Jakby ktoś wsadził mi w d⁎⁎ę patyk i na wysokości brzucha zaczął go obracać. Ból nie do wytrzymania. Powodem tego był alkohol pity przeze mnie od wielu lat. Od studiów wlewałem w siebie piwo. Praktycznie codziennie. Powiedziałem sobie dość. Po tym tygodniu czuje się dużo lepiej. Wstaję nie zmęczony. Nagle mam na wszystko czas. Nagle siłownia lepiej wchodzi. Nagle przestałem widzieć świat w barwach związanych z chęcią napicia się. Jak mnie napadnie ochota, to wsiadam w samochód i mogę gdzieś jechać. Czasem przychodzą myśli: _aaaaaa napiłbym się zimnego piwa. _Po czym przypominam sobie ból i od razu przechodzi. Musiałem dostać w piz*dę od organizmu, żeby się ogarnąć.
I jak sobie pomyślę ile ja hajsu na to gówno traciłem...
Kurde, cieszę się, że to zostawiłem.
Zrobiłem sobie takie postanowienie, że rozwinę sobie swoje zainteresowania i będę bardziej dbał o siebie, bo mam też dla kogo żyć.

Pokaż więcej komentarzy (28)

GURU

w Rodzicielstwo

256piorunów

Życie to czasem zaskakuje.

Będzie większa chata, czwartego nie wykluczaliśmy, więc luzik. No jednak nie, bo naszym oczom pokazały się bliźniaki 😆

No tego to nie przewidziałem, będzie impreza na całego. Nie sądziłem, że będziemy aż tak wielodzietni 😛

Pokaż więcej komentarzy (39)

Fanatyk

w Hydepark

72piorunów

raczej nie kontynuujemy

Dzieci jakieś takie szczęśliwsze były bez smartfonów i się sobą umiały zająć, nie to, co teraz... i szacunek do rodziców jakiś był. A od jednego lania pasem, to nic się nikomu nie stało.

Stary z pasem, matka darła mordę... tak wyglądała rzeczywistość lat 90. w wielu polskich domach. Z mojej perspektwy powiem, że miałem farta w loterii i trafili mi się rodzice nie stosujący przemocy. Natomiast z domów moich kolegów pamiętam nieobecnych ojców, którzy uruchamiali się tylko, gdy trzeba było opierdolić i marudzące matki ewentualnie matki-wartiatki. Mój kolega Adam potrafił od swojej rodzicielki dostawać regularny wpier...l łącznie z waleniem jego głową w ścianę za to, że np. zapomniał kupić chleba albo śmietany. Ale przynajmniej szacunek do rodzica był, prawda dziady? Nóż mi się w kieszeni otwiera jak słyszę o cudownych właściwościach pasa, albo klasycznego lania w dupsko. Dane z lat 90. nie napawają optymizmem. W tamtym czasie oprócz klasyki w postaci kontrolnego klapsa, dochodziło niemal jak w XIX w. do przypadków tzw. zaniedbań takich jak braki żywieniowe i brak dbania o podstawową opiekę zdrowotną dziecka. Poza tym obecna była przemoc seksualna włącznie z, jak to określają eksperci, przemocą seksualną komercyjną czyli dla finansowego zysku. Badanie kwartalnika "Medycyna Środowiskowa" opisuje przemoc wobec dzieci w tamtym czasie jako "zjawisko o dużej skali". Jednocześnie skala wzrostu związana była z pojawiającą się już świadomością społeczną i pierwszymi reakcjami na przypadki stosowania przemocy wobec dzieci. W 1997 ustanowiono nowy organ państwowy, którym był Rzecznik Praw Dziecka. Jednak działać zaczął on dopiero w 2000 roku. W 1995 roku powstało Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie czyli "Niebieska Linia". Tak fajnie się żyło.

Gruba ryba14piorunów

Mój stary miał dwie metody wychowawcze - darcie mordy jak po⁎⁎⁎⁎ny, i tzw. "pydę" - drewniany 30cm kij, z powbijanymi cienkimi rzemieniami na końcu. Jak się tym zamachnął to pozostawało się modlić że uderzy trzonkiem, bo będzie siniak, a nie rzemieniami, bo będzie trudno gojące się rozcięcie. Moja matka dzielnie wychodziła z pokoju jak mu się zebrało, a zebrać mu się mogło po tym, że w pracy go wkurwiło to że ktoś na niego krzywo spojrzał, a ja dostałem w szkole uwagę za brak kredek. Jego grafik znałem na pamięć, a miał nieregularnie zmiany ranne, popołudniowe, nocne i całodniowe. Kilka razy się pomyliłem i zamiast być na popołudniówce, to wrócił z rannej zmiany, to uciekałem z chaty przez okno zanim się zorientował że jestem, bo dzięki temu unikałem wpierdolu za takie zbrodnie jak nieściągnięte naczynia z suszarki, nieobrane ziemniaki, itp. Ja i tak miałem szczęście, bo jak miałem 14 lat, to on praktycznie zniknął z mojego życia, więc dojrzewałem nie będąc w jego cieniu. Mój brachol miał mniej szczęścia, był pod jego wpływem dużo dłużej, i w sumie do dziś się go boi i szuka u niego potwierdzenia wszystkiego co robi.

Kiedyś próbowałem o tym gadać z teściem, który twierdził, że klapsy hartują i uczą szacunku, ale przestałem kiedy opowiedział mi że przez pierwsze dwie noce w wojsku spał powieszony za kołnierz na wieszaku i to go nauczyło hierarchii w grupie i dzięki temu wiedział co i jak, a jak za dzieciaka dostał lanie od sąsiada za ciągłe wykopywanie piłki na jego pole, to twierdził że był mu nawet za to wtedy wdzięczny.

Dla mnie pokolenie naszych starych to ludzie niezdolni do rozumienia czym jest krzywda w jakiejkolwiek formie. Oni sami zaznali jej tyle od wojennego pokolenia, że wyparli że coś takiego jak krzywda, czy to zadawana im, czy przez nich, istnieje, to był ich jedyny mechanizm radzenia sobie z tym. Odkąd żyję z takim przekonaniem w głowie, to jakoś ani mnie pierdolenie o "wychowawczym biciu" nie odpala, ani nie staram się wchodzić w dyskusje z osobami które tak twierdzą.

Fenomen10piorunów

@WatluszPierwszy Kiedyś spotykałem się z taką Sylwią i byłem u niej w domu. Jej ojciec - mechanik samochodowy - w ogóle ze mną nie rozmawiał. I tak się złożyło, że akurat siedziałem w kuchni, a ten ojciec szykował sobie jakieś jedzenie. Wiecie, były takie czajniki z gwizdkiem, stawiane na gazie - więc on zostawił ten czajnik i coś tam sobie kroił. Woda się już gotuje, gwizdek gwiżdże jak oszalały, więc postanowiłem zażartować, żeby przy okazji zagadać milczącego "teścia":

* Ta woda to się chyba zaraz ugotuje na twardo, hehe.

Jego reakcja mnie zupełnie zaskoczyła. Nie tylko się nie zaśmiał, ale zaczął na mnie wrzeszczeć:

* Cicho być! Milczeć! Jak śmiesz w moim domu, jak się nie podoba to wypad!

I takie tam. Patrzę na Sylwię i jej matkę - obie blade, wystraszone, milczące. Zrozumiałem, że w tym domu obie dostają regularne bicie za drobniejsze rzeczy. Serio wtedy mi przyszło do głowy, że mi facet prz⁎⁎⁎⁎⁎doli.

Pokaż więcej komentarzy (44)

Gruba ryba

w Trafika / Tytoń

7piorunów

Polećcie proszę, jakieś aromatyczne tytonie do poprawnego zwijania "skrętów". Zawsze paliłem slimy, wcześniej sam kręciłem i zamierzam do tego wrócić. To dalej będą slimy 5-6mm, ale zakręcę je sprawdzoną maszynką ze zdjęcia..

Co do tego 6 letniego romansu ze skrętami i trafiką -najlepiej kojarzy mi się Red Bull. Pachniało to zawsze milutko - choć ciężko się układało w tej grubości zwitkach. Pewnie też wiele się zmieniło w tej prozdrowotnej rzeczywistości.

Także pomóżcie zrobić zamówienie do testów organoleptycznych - na jakieś tytonie sensowne do skrętów - takie na max do 200 zł.

Gruba ryba1piorunów

Weź sobie virginie, bo nie upalisz zware i halfzware. Z macbarenem jest problem dostepnosci, najlepsza golden virginia, flandria, amsterdam. Redbulla i pueblo nie polecam, bo mają jakiś dziwny posmak

Gruba ryba2piorunów

@Heheszki ja jak jeszcze paliłem to byłem miłośnikiem Mac Barena. Nie był drobno posiekany, ani za bardzo przesuszony, dzięki czemu dobrze się skręcał. Kiedyś slrzedawali dużo smakowych odmian, ale potem prawo wymusiło, że zaczęli oddzielnie sprzedawać płyny zapachowe do samodzielnego dodania do paczki. Efekt był ten sam - naprawdę intensywne, smaczne aromaty.

No i do tego to europejski producent (z Danii).

Także ogólnie palenia papierosów nie mogę polecić, ale Mac Baren był spoko.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

15piorunów

Dobra, czas zrezygnować z kupna wody w butelkach plastikowych.
Więc pytam Was co wybrać.
Jaki saturator wybrać czy też jaki inny sposób gazowania znaleźć.

Mile widziane alternatywne opcje wariantowe.


Jaki saturator?

  • sodastream19%
  • dafi39%
  • inne10%
  • op to gupek32%

241 głosów

Kosmonauta1piorunów

Ja wybrałem sode bo się naczytałem że dafi miewało problemy ze szczelnością na łączeniu z butlą i przy tej słomce, no i niby sodastream lepiej gazuje ale to wszytko mówię co wyczytałem w internecie. Sodastream ma butle na szybkozłączkę a pozostali chyba tylko wkręcaną. Ja za wymianę płace 15 zl i mam punkt pod nosem, nie wyobrażam sobie przez Internet tego robić, bo nie dość że mam czekać to jeszcze płacić ekstra za wysyłkę.

Sum0piorunów

My kupiliśmy Dafi między innymi dlatego, ze jest bardzo kompaktowy (wysoki, ale wąski); butelka mi nie robi, czy można ją w zmywarce (bidon z siłowni i tak muszę myć ręcznie, bo kiedyś nie doczytałam i mi się skurczył xD), nabicie w małej miejscowości mam 5 min od domu za 20 PLN; zmiana przyjemna, bo od lat piłam tylko wodę z filtra, by nie produkować tego wszechobecnego plastiku, teraz mam gazowaną tak, jak lubię, czyli minimalnie

Pokaż więcej komentarzy (49)

Osobistość

w Hydepark

113piorunów

Kupiłam se skuter (kryzys wieku średniego itd.), trzeba zrobić sesję foto.

Normalni faceci: Daj bez ubrań

Kolega:

Twórca2piorunów

@motokate swoją drogą jednak Kobieta ubrana ma na mnie chyba mocniejszy wpływ

Pokaż więcej komentarzy (26)

Osobistość

w Hydepark

128piorunów

Koniec obowiązkowej matury z matematyki, która jest „narzędziem segregacji i eliminacji, a nie wyrównywania szans” –

#matura #polska Rozwalił mnie ten wstęp. Narzędzie segregacji? To był i jest dla mnie jedyny przedmiot którego nie trzeba było się uczyć tylko zrozumieć. Jedyny przedmiot "wymuszający" logicznego myślenia i czasem kreatywnego podejścia a nie kucie na blachę by później