Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

ApaturiaGruba ryba

Dołączył/a:

  • 769 wpisów
  • 1329 komentarzy
  • 43 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Aktualizacja spowodowała, że laptop przestał się uruchamiać, bo najwyraźniej przestał widzieć podpięte zasilanie, nosz... :face_with_symbols_on_mouth: Po paru resetach i próbach odłączania / podłączana zasilania w końcu zaskoczyło, ale tak czy inaczej, można dostać zawału. Pora chyba wrócić do regularnego robienia kopii zapasowych, tak na wszelki wypadek.

Fenomen1piorunów

Aktualizacje to pierwsze co się wyłącza po instalacji tego gównosoftu od hindusów.

Lider1piorunów

@Apaturia sprawdzałeś port ładowania? Albo czy masz możliwość ładowania po usb-c i jak się ten port zachowuje?

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Ciekawostki

27piorunów

Dłużyło się czekanie na pogodę, więc marnotrawstwem byłoby jej nie wykorzystać :D

Udało się odhaczyć kolejne z okolicznych jezior - Jezioro Radomno, we wsi Radomno właśnie.
W pobliskiej wsi mieszkał mój kuzyn, więc zdarzyło mi się raz czy dwa wykąpać w młodości w tym jeziorku i wczoraj przypomniało mi się dlaczego tam nie wracam - mimo, że przez jezioro przepływa jakaś rzeczka (Struga Radomno) to poziom zamulenia i gęstość wody określiłbym jako 'zupa'. Z tego też powodu nie znajdziemy tu kąpielisk czy dzikich plaż, jezioro raczej typowo wędkarskie, bez jakiejkolwiek infrastruktury turystycznej. Dzięki temu, jest dość dzikim jeziorkiem, a wisienką na torcie (pod względem przyrodniczym) jest wyspa, którą porasta ponad 100 letni starodrzew i widać, że nikt mu nie przeszkadza - niestety zdjęcia nie oddadzą różnorodności tych zadrzewień.

Sama wyspa w średniowieczy była wykorzystywana przez pogan, wcześniej uważano, że mieściło się na niej grodzisko - obecnie teorie kierują się bardziej w stronę miejsca kultu - niestety nie udało nam się znaleźć dogodnego zejścia, a jak już znaleźliśmy to okazało się, że DEET na komary został w aucie.. Cóż, będzie pretekst żeby jechać jeszcze raz, wczoraj zabrakło planowania, ale tak to jest jak człowiek działa nieco spontanicznie, no i nie ma za dużo czasu..

To jeszcze odrobina historii - sama wieś ma swoje początki we wczesnym średniowieczu, pierwsze zapisane wzmianki pochodzą z roku 1404. Stąp pochodziło dwóch biskupów w państwie krzyżackim w XIV w.
Za czasów krzyżackich Radomno należało do wójtostwa Bratian. Wieś na prawie pruskim _Radamai_.
W 1414 r podczas wojen polsko-krzyżackich po raz pierwszy spalono w niej kościół.
Na początku XVIII w. powstał nowy kościół, który w XX w. odbudowano w stylu neogotyckim z bardzo efektowną wieżą.

W listopadzie 1906 r. w miejscowej szkole elementarnej odbył się strajk dzieci przeciwko nauczaniu religii w języku niemieckim.
W międzywojniu stacjonowała tu polska placówka straży celnej, a następnie granicznej (granica przebiegała po północnym brzegu jeziora).

GURU4piorunów

Mapa z zaznaczoną polsko-niemiecką granicą (obecnie granica powiatów nowomiejskiego i iławskiego)

GURU10piorunów

Wyspa z pogańskimi kręgami w widoku z LIDARu

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Sztuka i design

30piorunów

Tiffani Buteau, Aphelion, 2020, żywica na podkładzie drewnianym.

oraz trochę i , bo akurat dzisiaj Ziemia przeszła przez aphelium - punkt wyznaczający największe oddalenie naszej planety od Słońca (ok. 152,1 mln km) w ciągu roku.

GURU6piorunów

Hmmm... Czy słońce powoduje przypływy?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

41piorunów

Nie zaj­muj się na raz wielu spra­wa­mi, mówią, je­że­li chcesz za­cho­wać po­go­dę ducha. (...) Gdyby bo­wiem kto nie mówił ani nie czy­nił prze­wa­ża­ją­cej czę­ści tego, co mó­wi­my i czy­ni­my, a co nie jest ko­niecz­ne, miał­by i wię­cej czasu, i mniej nie­po­ko­ju. Stąd też przy każ­dej spra­wie na­le­ży przy­po­mi­nać sobie, czy też ona nie jest jedną z tych, które nie są ko­niecz­ne. A na­le­ży nie tylko strzec się czy­nów nie­ko­niecz­nych, ale i myśli.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Gruba ryba5piorunów

@splash545 Błąd systemu - zaczęłam myśleć o tym, które z moich myśli są konieczne, a które niekonieczne, a potem, czy myślenie o tym też kwalifikuje się jako konieczne lub niekonieczne :face_with_spiral_eyes: Swoją drogą, bez myśli niekoniecznych trudno chyba czasem o inspirację napędzającą kreatywność.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Deszczu, przybywaj :pensive:🙏

Fanatyk6piorunów

@Apaturia u mnie był wczoraj w nocy, ale za wiele nie pomogło na duchotę, może dzisiaj będzie lepiej, na południowym zachodzie już się coś generuje

Fenomen2piorunów

@Apaturia u mnie w nocy i nad ranem zapowiada się około 3 i 4 burza i deszcz, ale nie ekscytuje się, bo zawsze jakaś słabizna, albo przejdzie bokiem i tyle ich widziano 😉 Ale dołączam do modlitw, bo deszczu jak na lekarstwo...

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w cybulion jest inny

14piorunów

Niby to tylko 60m² a kot tak skutecznie sie skitral przedemna ze go nie znajde. Japidi.

Osobistość4piorunów

@Cybulion jak ja nie potrafię mojego znaleźć to wyciągam paczkę kocich chrupek i macham nią. Od razu się diobeł znajduje.

GURU3piorunów

@Cybulion przypomina mi sie jak 10 lat temu zona z placzem dzwoni z nowego mieszkania ze kot uciekl przez uchylony lufcik bo nigze go nie ma. Potem okazalo sie ze kot przestraszyl sie burzy i wiadomym tylko sobie sposobem wlazl za szafki w kuchnii 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Autorytet1piorunów

@Apaturia czyli najlepsze rozwiązanie to przechodzić obojętnie obok "sztuki nowoczesnej"

Gruba ryba0piorunów

@SzubiDubiDU Sądząc po tym, że osobnik z ilustracji najwyraźniej padł na zawał - przechodzenie obojętnie jest widocznie rozwiązaniem najbezpieczniejszym 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Ciekawostki

55piorunów

Bogini, która pomogła w udomowieniu kotów :cat2: Zazwyczaj przyjmuje się, że w przeciwieństwie do psów koty niejako udomowiły się same – tysiące lat temu zaczęły zbliżać się do osad rolniczych, żeby uzyskać łatwy dostęp do gryzoni grasujących w zgromadzonych tam zapasach ziarna. Zmniejszając populację zagrażających zbiorom szkodników, z czasem zaskarbiły sobie wdzięczność i sympatię ludzi, którzy szybko zauważyli, że obecność kotów w osadach jest korzystna. Zaczęto więc dbać o to, żeby koty czuły się w pobliżu siedzib ludzkich dobrze i bezpiecznie, a te, które najlepiej tolerowały bliskość człowieka i były najmniej płochliwe, stały się z czasem przodkami współczesnych kotów domowych.

W starożytnym Egipcie udomowione koty były potomkami dziko żyjących kotów błotnych (Felis chaus) oraz kotów nubijskich (Felis lybica) . Badania wskazują jednak, że w procesie transformacji kota dzikiego w domowego odegrały tam rolę nie tylko buszujące w zmagazynowanym ziarnie gryzonie, ale także praktyki rytualne związane z kultem bogini Bastet.

Bastet lub Bast, przedstawiana pod postacią kota lub z kocią głową, była w starożytnym Egipcie dobroczynną boginią kojarzoną z ochroną przed złymi mocami, miłością, płodnością, muzyką, tańcem i przyjemnościami życia. W ośrodkach jej kultu popularną praktyką było utrzymywanie i rozmnażanie kotów świątynnych, które po śmierci mumifikowano, ofiarowywano bogini i całymi tysiącami chowano na specjalnych kocich cmentarzach.

Choć krzywdzenie kotów było w starożytnym Egipcie zabronione, a nawet surowo karane, koty ofiarowywane w świątyniach były często celowo zabijane w celach rytualnych – większość z nich żyła od sześciu miesięcy do roku, po czym kończyła żywot w wyniku uderzenia ciężkim przedmiotem w głowę lub poprzez skręcenie karku. Pielgrzymi bardzo chętnie kupowali kocie mumie, by później ofiarowywać je w świątyniach jako dary wotywne, można więc łatwo się domyślić, że produkowanie takich mumii i rozmnażanie kotów na dużą skalę było ważną częścią lokalnych biznesów. W niektórych mumiach nie umieszczano nawet całych kotów, ale tylko fragmenty ich ciał.

Zmumifikowane koty bywały też jednak szanowanymi domowymi ulubieńcami – chowano je z cennymi drobiazgami, pozostawiano też przy ich szczątkach miseczki z mlekiem i inne dary. Chyba najbardziej znanym staroegipskim kotem tego rodzaju była Ta-miu (co oznacza po prostu „Kotka”), ukochana kotka księcia Totmesa, najstarszego syna faraona Amenhotepa III. Ta-miu została po śmierci zmumifikowana i złożona w ozdobnym sarkofagu. Na jego przedniej ściance przedstawiono kota siedzącego przed stołem, na którym znajdują się przygotowane dla niego ofiary: chleb i piwo tradycyjnie ofiarowywane zmarłym, a także pozbawiona głowy gęś i noga wołu.

Egipski kult Bastet bardzo pomagał w utrwalaniu wizerunku kota jako obrońcy domowego spokoju i dostatku, sprawiając, że obecność kotów stawała się normą już nie tylko w osadach i na ulicach miast, ale także w przestrzeni domowej. Przedstawienia kotów zachowane w sztuce egipskiej często ukazują je, jak siedzą i jedzą pod krzesłem – praktycznie zawsze jest to krzesło, na którym zasiada kobieta, najczęściej pani domu. W niektórych przypadkach koty te mają ozdobne obróżki lub nawet kolczyk w uchu, co świadczy o tym, że niekoniecznie były to koty „pracujące” i łapiące myszy na pełen etat, ale raczej rozpieszczani domowi ulubieńcy o wysokim statusie. W co najmniej jednym przypadku przedstawiono też małego kotka na kolanach pana domu, bawiącego się skrajem jego szaty.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU4piorunów

Polecę (może się nawet powtarzam) dwa filmiki. Wyłacznie Naukowy Belkot o tym jak koty odczuwają smaki, oraz Mroczne Wieki - o udomowieniu zwierząt, nie tylko kotów.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

72piorunów

Jedna z najrzadszych i najdroższych ras kota domowego :cat2::moneybag: Khao manee to wywodząca się z Tajlandii rasa kota, której nazwa oznacza dosłownie „biały klejnot”. Koty te, podobnie jak koty syjamskie, koty tajskie, koraty i suphalaki, były wymieniane w nowożytnych źródłach historycznych poświęconych kotom rasowym hodowanym w pałacach władców Tajlandii.

Khao manee były początkowo znane jako khao plort, co oznacza „całkowicie biały”. Charakteryzują się krótką, gładką, całkowicie białą sierścią, różowym nosem i różowymi poduszeczkami łap, a także wyrazistymi oczami o czystym, intensywnym kolorze, które bywają porównywane do kamieni szlachetnych. U kotów tej rasy, podobnie jak u innych białych kotów, występuje niekiedy heterochromia – osobniki jednym oku błękitnym i jednym złotym są uznawane za najrzadsze i są najwyżej cenione.

Rzadkość khao manee wynika przede wszystkim z faktu, że do niedawna koty tej rasy były ściśle związane z rządzącą Tajlandią rodziną królewską i prawo zabraniało wywożenia ich poza granice kraju, przez co nie były dostępne nigdzie indziej. Zmieniło się to dopiero w ostatnich dekadach – w 1999 roku kilkanaście osobników zostało sprowadzonych do Stanów Zjednoczonych, a w roku 2004 także do Francji. Zmiana ta była podobno spowodowana obawą, że rasa może z czasem zaniknąć, a współpraca z profesjonalnymi hodowcami z innych części świata dawała jej większe szanse na przetrwanie.

Khao manee należą do pięciu ras kota domowego, które jakiś czas temu zostały oficjalnie uznane za narodowe symbole Tajlandii i elementy narodowego dziedzictwa kulturowego (pozostałe to suphalak, korat, korn ja i wichien maat, czyli kot tajski). W kraju swojego pochodzenia są wciąż łączone z rodziną królewską, są też przedstawiane jako przynoszące szczęście i dostatek – choć warto wspomnieć, że dostatek jest w pewnym sensie warunkiem posiadania khao manee. Kot tej rasy może kosztować od siedmiu do nawet jedenastu tysięcy dolarów.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU6piorunów

@Apaturia Heterook, ślicznuch

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Ciekawostki

59piorunów

Najmniejszy kot Ameryki :cat2: Kodkod (Leopardus guigna), znany też jako ocelot chilijski, kot chilijski, kot górski lub güiña, to mały dziki kot dorastający do około 50 centymetrów i osiągający wagę do 2,5 kilograma. Koty te są związane z bardzo specyficznym środowiskiem południowoandyjskich lasów deszczowych strefy umiarkowanej, które rozciągają się na terytoriach południowego i środkowego Chile oraz zachodniej Argentyny.

Kodkod ma małą głowę, dość duże w stosunku do reszty ciała łapy oraz krótki, ale przy tym puszysty pręgowany ogon dorastający do około 25 centymetrów. Jego futerko ma najczęściej kolor brązowożółty lub brązowoszary z ciemnymi cętkami, choć u osobników melanistycznych może być również całkowicie czarne lub ciemnoszare z czarnymi cętkami.

Koty te są aktywne zarówno za dnia, jak i w nocy, ale zapuszczają się na bardziej otwarte tereny dopiero po zapadnięciu zmroku. Znakomicie wspinają się na drzewa, mimo to jednak wolą polować na ziemi – ich ofiary to przede wszystkim małe ptaki, gryzonie i jaszczurki. Zdarza się też, że zakradają się do zagród i kurników.

Nie do końca wiadomo, w jakim stanie jest populacja kodkodów. Postępujące wyniszczanie ich naturalnego środowiska oraz zabijanie ich przez ludzi, którzy uważają je czasem za szkodniki, stanowią najpoważniejsze zagrożenia dla tego gatunku.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU3piorunów

Nie miałem pojęcia, że jest tyle kotów!

Gruba ryba1piorunów

@sireplama Prawda? Człowiek z reguły kojarzy tylko ocelota i może jeszcze parę innych małych dzikich kotów, które czasem przewijają się w internetach, a tu się okazuje, że jest ich całkiem sporo :smiley:

Fenomen4piorunów

@Apaturia Hehe Kotkot.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Ciekawostki

58piorunów

Uroczy pustynny łowca :cat2::palm_tree: Kot pustynny (Felis margarita), znany też jako kot arabski lub kot piaskowy, zamieszkuje niegościnne obszary piaszczystych i kamienistych pustyń. Jeden z jego podgatunków, mniejszy pod względem rozmiarów ciała, żyje na Saharze, natomiast drugi, nieco większy i ciemniej ubarwiony, występuje w południowo-zachodniej Azji oraz na Półwyspie Arabskim.

Kot pustynny jest małym drapieżnikiem rozmiarowo porównywalnym z kotem domowym, choć różni się od niego nieco bardziej spłaszczoną głową, proporcjonalnie większymi, niżej osadzonymi uszami oraz krótszymi kończynami, ma też wrażliwszy słuch. Jego futro ma piaskowożółty odcień i jest mniej lub bardziej wyraźnie pręgowane. Kot ten ma też charakterystyczne, puszyste „podeszwy” z dłuższej, ciemniejszej sierści rosnącej pomiędzy poduszeczkami jego łap – pełnią one funkcję izolacyjną i chronią kocie łapki podczas kontaktu z gorącym pustynnym podłożem.

Gatunek ten jest aktywny głównie nocą i poluje przede wszystkim na myszoskoczki, norniki i młode zające, choć jego łupem padają również ptaki, jaszczurki, owady, pająki, a nawet jadowite żmije z rodzaju Cerastes. Jeśli kot pustynny upoluje większą zdobycz niż jest w stanie zjeść od razu, zakopuje jej resztki na później. Jak podają członkowie ludu Tubu zamieszkującego południowo-wschodnią Saharę, koty pustynne zakradają się też niekiedy nocami do ich obozowisk, by napić się wielbłądziego mleka.

Na te niewielkie koty czyhają różnorodne zagrożenia – zdarza się, że wpadają w pułapki zastawiane na inne drapieżniki takie jak lisy czy szakale, bywają też zabijane w odwecie za podkradanie kurcząt lub padają ofiarami żyjących w pobliżu siedzib ludzkich psów. Są też nielegalnie wyłapywane i sprzedawane jako zwierzęta domowe, głównie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Iraku.

https://www.youtube.com/watch?v=tGdL-34L-GE

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Gruba ryba8piorunów

@Apaturia sama słodycz :star-struck: mordercza ale nadal słodycz.

Gruba ryba7piorunów

@ciszej Ciekawe, jak się by się odczuwało pacnięcie taką miękką łapką :hugging_face:

Gruba ryba8piorunów

@Apaturia są pazurki :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk14piorunów

@Apaturia

Gatunek ten jest aktywny głównie nocą i poluje przede wszystkim na myszoskoczki, norniki i młode zające,

Taki słodki koteczek na pewno nie robi tak brzydkich rzeczy, jak zabijanie myszoskoczków i małych zajączków.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Dyskusje

2piorunów

Tomki, znacie jakiś preparat do unieszkodliwienia takiego zwierza jak np. Szop pracz ? Pytam dla kolegi, bo się wstydzi 😅

Osobistość1piorunów

@jakub-krol spróbuj alkoholem, na niego nie ma mocnych.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Ciekawostki

129piorunów

Kot z wielkimi st00pkami :feet: Ryś kanadyjski (Lynx canadensis) ma latem krótkie, rudobrązowe futro, przed zimą jednak zmienia je na dłuższe i bardziej szare. Kiedy jest w zimowej szacie, uwagę zwracają szczególnie jego puszyste łapy, które w stosunku do rozmiarów jego ciała mają bardzo dużą powierzchnię i osiągają szerokość około dziesięciu centymetrów. Ryś może dzięki nim sprawnie poruszać się nawet po głębokim śniegu bez zapadania się w nim, gęste futro chroni też jego stopy przez zmarznięciem.

Ryś kanadyjski jest całkiem sporym kotem – osiąga ponad metr długości, a dorosłe samce mogą ważyć nawet ponad siedemnaście kilogramów. Podstawą jego diety są zające amerykańskie, choć populacje żyjące dalej na południu żywią się też innymi gatunkami zającowatych. W razie ich braku poluje głównie na gryzonie i ptaki, jest też w stanie zaatakować jelenia lub renifera.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Osobistość7piorunów

Skubaniec przebiegnie po wodzie jak jezus

GURU3piorunów

@Apaturia Śliczny kotek. :smiling_face_with_3_hearts:

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

62piorunów

Od 2 tygodni nie potrafię wstać na 7 do roboty, ciągle przekładam drzemki, raz nawet nie zdążyłem śniadania ogarnąć. I zgadnijcie kto dzisiaj od wpół do 5 siedzi i nie śpi? No ja xD a kiedy idę do roboty? No w poniedziałek

Jeszcze jakieś gówno pyli mi przy chałpie i kicham jak debil xD

Gruba ryba9piorunów

ja też od 5 na nogach a mogłem dziś pospać do jakiejś 6.30.

Gruba ryba3piorunów

@zjadacz_cebuli Też dzisiaj nie śpię od około wpół do piątej, kotu coś się poprzestawiało i zażądał żarcia wcześniej niż normalnie :sleepy:

Gruba ryba3piorunów

@Apaturia wiedział że bedzie się mógł obijać dłużej z pełnym brzuchem xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

60piorunów

Egzotyczny kot w dwóch wariantach :black_cat::cat2: Jaguarundi (Herpailurus yagouaroundi), znany też jako jaguarundi amerykański lub zatokowy, to dziki kot zamieszkujący większość obszarów Ameryki Południowej i część Ameryki Środkowej aż po północny Meksyk. Jest średniej wielkości, ma smukłą, wydłużoną sylwetkę, niewielką głowę, zaokrąglone uszy oraz długi ogon - z wyglądu przypomina trochę coś pomiędzy pumą a kuną. Jego futro może być, w zależności od odmiany, ciemnoszare lub rudawe, choć notowano też osobniki melanistyczne o prawie zupełnie czarnym futrze. Jest mniej więcej dwa razy większy od kota domowego i osiąga wagę do 7 kilogramów. Nazwa "jaguarundi" wywodzi się z języka guarani i oznacza "ciemnego jaguara".

Jaguarundi zamieszkuje różnorodne środowiska, od tropikalnych lasów deszczowych i lasów liściastych po obszary pustynne i kolczaste zarośla. W przeciwieństwie do wielu innych kotów jest aktywny za dnia i nie poluje w nocy - jego zdobycz to przede wszystkim gryzonie i żerujące przy gruncie ptaki. Okazjonalnie jego łupem padają też oposy, pancerniki, zajęczaki i małe małpy, takie jak marmozety, zdarza mu się też polować na gady, płazy i stawonogi. Potrafi pływać i dobrze wspina się na drzewa, ale zawsze poluje na ziemi. Prowadzi samotny, bardzo skryty tryb życia i zręcznie unika pułapek.

Od początku XX wieku jaguarundi bywają czasem widywane na Florydzie. Wiąże się to z tym, że pewien anonimowy pisarz z Chiefland sprowadził sobie grupę tych kotów i wypuścił je na wolność w okolicach swojego rodzinnego miasta, jak również w kilku innych miejscach w tym samym stanie. Prawdopodobnie stąd wzięły się niektóre lokalne opowieści o dziwnie dużych kotach przypominających czasem czarne pantery.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Gruba ryba3piorunów

Fajne kotki.

Pokaż więcej komentarzy (3)