27 Lipca:
* Międzynarodowy Dzień Bezpańskiego Psa
* Dzień Chodzenia na Szczudłach
* Dzień Samotnych
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #szczudla #psy #samotnosc

27 Lipca:
* Międzynarodowy Dzień Bezpańskiego Psa
* Dzień Chodzenia na Szczudłach
* Dzień Samotnych
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #szczudla #psy #samotnosc

DudleusFenomen
4piorunówKoniec prób nawiązywania kontaktów:"Ciekawi mnie życie w Rosji to komentuje twoje posty. Nie ukrywam też wpadłaś mi w oko to chciałbym cię poznać."
Ona:"Ja nie chciałabym"
Ja:"dzięki za szczerość i wszystkiego dobrego"
Jestem upośledzony nie potrafię z nikim rozmawiać. Mam nadzieję, że już nigdy w życiu nie będę próbował nawiązywać kontaktów. Nawet nie ma znaczenia czy ktoś jest z Polski, Rosji, Ukrainy, Białorusi.
#tinder #podrywajzhejto #logikarozowychpaskow #samotnosc

kajak98Twórca
26piorunówJest mi cholernie przykro.
Trzy lata ciągłego pisania, dzień w dzień, kontaktowania się, byliśmy jak papużki nierozłączki…
No i odeszła….
Juz nigdy nie usłyszę co u niej, jak się czuję..
Już nigdy nie pochwalę jej się co ciekawego zrobiłem, nie wyślę jej paczki na urodziny…
Dlaczego zawsze muszę dobierać złych ludzi w życiu, ludzi którzy naturalnie muszą zniknąć z mojego życia, lub ja z ich życia..
Dlaczego nie stać mnie na nikogo kto będzie przy mnie trwał, będzie się troszczył, interesował..
Usycham, z dnia na dzień jest co raz to gorzej. Z roku na rok umieram co raz bardziej. Nie dotrwam nawet 30tki jak tak dalej pójdzie…
Its over.. dziękuję jej za wszystko, bo dużo dobrego wniosła do mojego życia.
A teraz chce zniknąć i zgnić… :(
#gorzkiezale #samotnosc #smutek #przyjazn #relacjedamskomeskie
Lopez_Fenomen
7piorunówChyba przyzwyczaiłem się do samotności, no bo tak ostatnie dwa lata to:
-Wróciłem w rodzinne strony po rozstaniu, bez pracy i z rozjebanym zdrowiem - byłem sam
-Zmagałem się z problemami zdrowotnymi - byłem sam
-Miałem stresy w pracy spore i problemy z adaptacją - byłem sam
-Miałem dołki i epizody depresyjne - byłem sam
-Zmarła mi babcia - byłem sam
-Zmarła mi druga babcia na moich oczach i musiałem targać jej zwłoki - byłem sam
-Walczyłem o zdrowie i siebie - byłem sam
-Zmieniam pracę na bardzo ambitną, w dodatku zdalną i czuję niepokój - jestem sam
-Mam remontować se mieszkanie 90m2 - jestem sam
W sumie dziś zdrowie podreperowane, forma życia na siłce, z ryjca nigdy lepiej nie wyglądałem, w końcu mam opcję naprawdę spoko zarabiać, mam trzy dychy na karku i jestem sam XDD Kiedyś byłem biedny, gorzej się prezentujący, z sianem w bani i problemu nie było XDD
Muszę się zająć nową robotą, żeby wszystko tam grało i pompować hajs i czas w mieszkanie. Nie mam ani siły, ani ochoty zdobywać serce księżniczki, która nic mi nie da w zamian i będzie tylko potrzebować atencji i wymagać, a w zamian da mi "siebie" (czytaj: d⁎⁎y jak będzie jej się chciało bzykać xD)
Najbardziej to się chyba boję, że jak mi się życie unormuje już (zdrowie w 80 % naprawione powiedziałbym albo i lepiej, doprowadzę to czyli do końca, mieszkanie skończę, w pracy złapię stabilność i pułap finansowy, który chce) itd...
..To będę k⁎⁎wa jeszcze bardziej bez potrzeby, by ktoś się wpierdolił mi w życie na gotowe, mająć z tyłu głowy, że nie byłaby ze mną, gdybym miał 30 % tych problemów, które miałem kiedyś naraz wszystkie xDDD Bo jak potrzebowałem kogoś, to musiałem wszystko brać na klatę sam. Była mama , siostra i moi kumple.
W ogóle k⁎⁎wa robię się coraz bardziej redpillowcem. W sumie jedyne co mnie przekona teraz do stałego związku to baba chętna na założenie rodziny, bo to akurat coś co mnie jeszcze wewnątrz potrafi poruszyć.
były tam jakieś randki, była 1 relacja fwb z której nie byłem dumny, bo mam zasady. Ale teraz to chyba uważam, że pi⁎⁎⁎⁎lę i pokorzystam, bo mam dość powodzenie, a i tak już niczego emocjonalnego chyba nie oczekuję XDDD
#zycie #przemyslenia #zwiazki #redpill #samotnosc #takaprawda
jedzczarnekotyFenomen
59piorunówDziwne to uczucie stracić sens życia. Ale, co zrobić, samo przychodzi, tak myślę.
Od razu informacja dla osób które będą podejrzewać depresję itepe - serio, nic z tych rzeczy.
Ale ostatnio ciągle rozkminiam o co w życiu chodzi. I dochodzę do wniosku że o gonienie króliczka. Bo wtedy jakoś się to kręci.
Jeszcze parę lat temu byłem typowym piwniczakiem przegrywem, choć teraz wiem że nie ze swojej winy - to raczej wypadkowa środowiska w którym się wychowałem, nie wchodząc w szczegóły, i statusu materialnego.
Ale, znalazłem swoje miejsce w życiu - muzyka, gry, adrenalina, sporty - jakoś się kręciło, choć samotność czasem bardzo bolała a jeszcze przywlokła się choroba przewlekła.
Później, udało się na kolejnych studiach poznać drugą połówkę, dostać pracę, kupić mieszkanie.
Ale "starość" z której tak się tutaj śmiejemy nadeszła.
Stare zajawki już nie cieszą, grono znajomych ograniczyło się do tych z pracy, sąsiadów z klatki i wirtualnych znajomych z hejto, do których można napisać. Poza tym - każdy ma swoje życie i można ciągle próbować coś inicjować ale nic z tego.
A życie? Polega na pracy, nienormowanej ale niech będzie że te 40h tygodniowo. Jakiejś tam wegetacji przez resztę dnia. Soboty na ogarnięcie mieszkania itd. I niedziele na jakiś odpoczynek, przeplatany myśleniem że zaraz poniedziałek. A jak dodamy do tego jakieś spotkania rodzinne, które też trochę czasu zabierają to i tego wolnego mniej.
Kiedyś pamiętam że myślałem jak wiele osób, że "odpocznę na emeryturze" i będę cały dzień jeździł na rowerze jak lubiłem. Teraz? Uważam że to bez sensu. Że ten system jest jakiś chory. Zapitalać żeby mieć za co żyć. Po to, żeby "żyć" popołudniami i w weekendy.
Drugie wyjaśnienie - porzucenie etatu to nie to, próbowałem. Dochodzę do wniosku że jedyny sens ma to słynne rzucenie wszystkiego, wyjechanie w góry, pasienie owiec, karmienie kur, plewienie marchewki, i biedne życie za to co uda się wyhodować na kawałku ziemi na który mnie nie stać. Wtedy praca ma sens, jest jakaś zmienność pór roku, zieleń za oknem. I susza.

bojowonastawionaowcaMistrz
52piorunówCo Wy na to? 29.05.2026
Tydzień temu zapytałem o to, czy macie bliską osobę, z którą moglibyście porozmawiać o wszystkim. Ale nawet posiadanie takiej osoby niekoniecznie gwarantuje, że przestanie się odczuwać w życiu samotność. Uważana za niektórych za epidemię XXI wieku, może negatywnie wpływać na przede wszystkim zdrowie psychiczne. Szczególnie często w społeczeństwie samotni czują się mężczyźni (których jest tu zdecydowana większość). Ciekawi mnie na ile różne będą odpowiedzi w tej ankiecie w porównaniu z tą ubiegłotygodniową.
Pytanie na dziś: Czy czuję się samotny?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #ankieta #spoleczenstwo #przyjazn #samotnosc
#owcacontent
Czy czuję się samotny?
363 głosów
od pracy zdalnej mi odwala, bo polacy są totalnie chujowi w relacje. więcej kontaktów z losowymi ludzmi mam na citybraku niz przez pół roku wpolsce
@bojowonastawionaowca Samotność to jeden z głównych czynników powodujących demencję. Brak kontaktów z ludźmi i brak konieczności formułowania myśli na głos powodują zmiany w mózgu w zastraszającym tempie.
Nie napiszę "wspomnicie moje słowa", bo wtedy już nie będziecie ich pamiętali, ani Hejto, ani wielu innych rzeczy.
bojowonastawionaowcaMistrz
67piorunówCo Wy na to? 22.05.2026
Żyjemy w erze bezprecedensowej cyfrowej łączności — a jednak aż jedna trzecia dorosłych na świecie odczuwa samotność, co Światowa Organizacja Zdrowia uznała za globalny problem zdrowia publicznego. Paradoksalnie, największy poziom osamotnienia odnotowuje się wśród młodych dorosłych w wieku 18–34 lat — pokolenia, które dorastało otoczone mediami społecznościowymi i nigdy nie znało świata bez internetu. Relacje międzyludzkie słabną w zastraszającym tempie: coraz rzadziej rozmawiamy twarzą w twarz, coraz częściej zastępujemy głębsze więzi powierzchownymi kontaktami m.in. w Internecie, a pandemia COVID-19 jeszcze bardziej pogłębiła te tendencje — 25% badanych przyznaje, że czuje się bardziej samotna niż przed pandemią.
Pytanie na dziś: Czy mam bliską osobę, z którą mógłbym porozmawiać o wszystkim?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #ankieta #spoleczenstwo #przyjazn #samotnosc
#owcacontent
Czy mam bliską osobę, z którą mógłbym porozmawiać o wszystkim?
384 głosów
@bojowonastawionaowca tak, siedzi 2 metry ode mnie i na⁎⁎⁎⁎ia w cyberpunka. 2077 i 2137 godzin pękło już dawno. no ale jak czegoś potrzebuję to zawsze jest na miejscu. z reguły przed komputerem, bo oboje dużą część dnia spędzamy przed swoimi komputerami
Czy jeśli nie mam takiej osoby, i nie odczuwam potrzeby posiadania takowej, to znaczy że coś ze mną nie tak?
4pietrowydrapaczchmurAutorytet
38piorunówWykorzystał i porzucił
#heheszki #sex #seks #samotnosc #wolnoscdlapierogownahejto #bedzieczyniebedzie

@4pietrowydrapaczchmur khm... Gdzie ja widziałeś? Kolega pyta...
@4pietrowydrapaczchmur One man's trash is another man's treasure.
SeeleLider
18piorunówhttps://streamable.com/giacgo

najgorzej to jest czegoś takiego doświadczyć a poźniej mieć to zabrane..
coś w tym jest, trudno się nawet czymś cieszyć, gdy nie masz się z kim tym szczęsciem podzielić
starebabyjebacprademGruba ryba
7piorunówNie śpimy drinki sączymy
#gownowpis #pijzhejto #samotnosc #ognisko #weekend #przegryw

Ok. Już otwieram piwsko
Co wy tam palicie Stopczyk?
starebabyjebacprademGruba ryba
23piorunówNo to świętujemy waledrinki.

No to cyk zdrówko
@starebabyjebacpradem na zdrowie
4pietrowydrapaczchmurAutorytet
8piorunówZ okazji walentynek życzę wam "wynurzenia" z głębi smutku.
Pamiętajcie że smutek, depresja i poczucie przegrywu jest w głowie. Wystarczy zmienić nastawienie by być (w miarę) szczęśliwym.
A jak to osiągnąć?
Zaakceptować stan rzeczy i zobaczyć że jest w nim sporo pozytywów oraz dostrzec że stan odmienny, w związku oprócz pozytywów posiada liczne negatywy.
Dodatkowo negatywy obecnego stanu spróbować naprawić lub choć zaszpachlować.
Także może i nie macie drugiej połówki ale też czas który możecie spożytkować jak chcecie, nie macie mnóstwa zmartwień, nikt wam nie stoi nad głową. To lepsze niż ślęczeć z wypalonym związku, gdy twoja druga połówka ciebie wkurza ale ty nie masz gdzie uciec więc zamykasz sie w kiblu na długi czas lub wstajesz wcześniej rano by przy kawce pokontemplować czy ... płacić alimenty po nieudanym związku.
Wiem ze możecie czuć się samotni, ale w takim razie poszukajcie ludzi z podobnymi zainteresowaniami co wasze.
Życie wśród znajomych nabiera smaku i sensu. Wybierzcie się choćby w lato na orlik czy inne boisko. Poszukajcie odpowiednich grup na facebooku.

No, to prawda. Trzy miesiące bycia samemu po niezbyt fajnym związku uważam za jeden z najlepszych okresów w moim życiu. Pełna (no prawie, bo mieszkałem ze współlokatorkami) swoboda, grasz, do której chcesz, robisz, co chcesz, no coś niesamowitego.
SzukamLudziaZawodowiec
13piorunówAle trafiłem na ciekawą Walentynkową inicjatywę!
W skrócie: użytkowniczka Reddita zrobiła posta skierowanego do singli i singielek. Przygotowała listę muzeów z różnych miast (wojewódzkie, pozawojewódzkie powyżej 50 tysięcy mieszkańców i miasta od 30 do 50 tysięcy mieszkańców), która do piątku wieczór ma być aktualizowana.
O co w tym chodzi?
Chodzi o stworzenie możliwości poznania innej samotnej osoby. Rozpoznać je można po czerwonym sznurku/szaliku/wstążce w ręce.
Troszkę się obawiasz small talku? To nie jest randka! Po prostu to okazja żeby poznać ekipę singli w Twoim mieście. Co z tym zrobisz, to już twoja broszka. Może przyjdzie jedna osoba, może 10. Może będzie okazja by wesołą ekipą po muzeum skoczyć na jakieś fajne żarcie do pobliskiej knajpy? Może tak się złoży że przyjdzie ktoś z kim jeszcze tego samego dnia wymienisz się numerem? Może uda wam się zebrać ekipę na rower/łyżwy czy co tam jeszcze, może poznasz tam kogoś wyjątkowego i wystarczy ci ta jedna poznana osoba (o co chodzi).
Uważam to za świetną inicjatywę i trochę podobną do tego, co przygotowałem na sobotę (ale bez wychodzenia z domu).
Link do wpisu poniżej:
https://www.reddit.com/r/Polska/comments/1r0dodg/single_z_reddit_poznajcie_si%C4%99_w_muzeum/
#zwiazki #tinder #szukamludzia #samotnosc
Taa redditowe normictwo xd
Komentarz usunięty przez moderatora
Mr.MarsGURU
19piorunówNowa aplikacja, za pomocą której można dać znać bliskim, że wciąż się żyje, stała się hitem wśród młodych Chińczyków mieszkających samotnie. W ostatnim czasie zdobyła miano najpopularniejszej płatnej aplikacji w kraju. Według prognoz, które przytacza portal dziennika

Ziomek1998Twórca
34piorunów#samotnosc #pytaniedoeksperta #meskasamotnosc
Nie wiem, czy to dziwne, ale nie potrafię sam iść do kina, na siłownię, do knajpy czy do kawiarni. Zawsze czuję się wtedy dziwnie, samotnie i trochę… głupio. Nigdy nie byłem też na urlopie – bo wydaje mi się, że „głupio” byłoby wyjechać samemu.
Do tego ciężko mi znaleźć znajomego albo przyjaciela, z którym mógłbym po prostu funkcjonować. Kogoś, z kim mógłbym iść na siłownię, pogadać bez spiny, powysyłać głupie memy, wyjść na miasto coś zjeść, a raz na jakiś czas w weekend pojechać na krótki wyjazd. Wszystko samemu wydaje się nudne i trochę przygnębiające.
Jako 27-latek, prawie 28-latek, czasami czuję, że stoję w miejscu i że już „dziadzieję”, zanim w ogóle poczułem, że mam swoje życie. A przecież nie chodzi o wielkie imprezy czy luksusowe wyjazdy – tylko o zwykłą obecność drugiego człowieka, zwykłe codzienne rzeczy, które inni robią razem.
Nie wiem, czy ktoś kiedyś czuje to samo, ale czasem chciałbym po prostu mieć kogoś, z kim mógłbym być sobą.
Od 2019 jeżdżę na urlopy sam. Odkąd znajomi pozakładali rodziny muszę się z tym liczyć, że tak to wygląda. Tak, jest mi z tym źle, ale nie będę rezygnował z czegoś, bo życie jest za krótkie.
Mieszkam w obcym kraju od lat, nikogo tu nie znam, z nikim się nie spotykam, wszędzie jeżdżę sam, nawet sam pracuję (JDG). Jest mi idealnie i nie chcę tego zmieniać 😁
bojowonastawionaowcaMistrz
74piorunówCo Wy na to? 09.01.2026
Ostatnie lata, mimo najlepszych w historii możliwości kontaktu z innymi ludźmi, przysparzają coraz więcej pytań o doświadczanie samotności. Chodzi nie tylko o zmniejszającą się liczbę relacji partnerskich (obecnie około 8 mln osób w Polsce jest uważanych za singli, zarówno z braku możliwości, jak i z wyboru), ale również o osłabianie się relacji pozapartnerskich: przyjacielskich czy sąsiedzkich. Według badania przeprowadzonego na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu 68 proc. dorosłych Polaków odczuwa samotność, natomiast do izolacji społecznej przyznaje się 23 proc. ankietowanych.
Nie jest to bynajmniej jedynie polska domena - w międzynarodowym badaniu, przeprowadzonym przez Gallupa, o ile osoby ankietowane z krajów europejskich na pytanie czy odczuwały poprzedniego dnia samotność, odpowiedziały twierdząco jedynie w kilku czy kilkunastu procentach przypadków, tak w krajach afrykańskich czy innych rozwijających się ten odsetek sięgał aż 48% na Madagaskarze.
Pytanie na dziś: Czy współczesnemu człowiekowi grozi kryzys relacji międzyludzkich?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
PS. Przy okazji zachęcam do obserwowania @SzukamLudzia , który pomaga w nawiązywaniu wszelkiego rodzaju relacji :)
#cowynato #samotnosc #relacje #ankieta
Czy współczesnemu człowiekowi grozi kryzys relacji międzyludzkich?
376 głosów

Stwierdziłbym, że kryzys już jest.
Sam to widzę tak. Przed Covidem ludzie w większości współżyli wedle jakiś norm. Czas pandemii pokazał, że nie musimy ich się trzymać. Wedle przykładu (najprostszego, ale jednak): w drzwiach zawsze wychodzącego przepuszczałem, bo to praktyczne i kulturalne, dziś mam na to wyjeb..., skutków żadnych, a jestem w sklepie szybciej.
Nam na hejto nie grozi 😛
HoszinGruba ryba
19piorunów#depresja #samotnosc #psychologia
Historia człowieka przypadkowo spotkanego.

@Hoszin przykry ale też inspirujący filmik
super_przegrywZawodowiec
2piorunówWyjeżdżał ktoś z was gdzieś samemu na okres sylwestrowo noworoczny? Jeśli tak to gdzie albo polecacie jakieś miejsca w europie? Nie chce mi się siedzieć samemu w domu w tym czasie, gdy będzie odwiedzać rodzina i wypytywać o to czy mam dziewczynę, ile zarabiam itd, będzie to mnie bardziej dołować niż widok normickich par wszędzie ale może bym coś ciekawego gdzieś zobaczył. Co o tym myślicie? Warto?
@super_przegryw masz dziewczynę?
@super_przegryw ile zarabiasz?
solly-1Fenomen
9piorunówMam grupę na messengerze, na ktorej nikt niczego nie napisze, jesli ja tego nie zrobie. Co i tak nie starcza, bo zazwyczaj jest tak, ze jesli zaproponuje jakiejs wyjscie, czy wspolna gre, to w najlepszym wypadku 1 z kilku osob odpisze tylko, ze nie. Ci ludzie tez sie do mnie jakos nie odzywaja, podobnie, jesli ja tego nie zrobie.
No i co? Wyjde z takiej grupy, bo uznam ze mam dosc tego iluzorycznego poczucia, ze nie jestem samotny i nagle wszystkim odpierdala. "A czemu wychodzisz z tej grupy?" - pyta ziomek, ktory za wszelka cene unikal mozliwosci wspolnego wyjscia. O tym, zeby wyszedl z inicjatywa nawet nie wspomne. Bo kiedy ja oferuje np. wspolny wyjazd i to nawet z ogromnym wyprzedzeniem, to koles nie potrafi powiedziec, czy nie bedzie zajety za kilka tygodni. Wiem, ze akurat on ma innych znajomych z ktorymi wiem, ze wychodzi i jest z tym calkiem otwarty, kiedy juz dojdzie do rozmowy.
Nawet nie mam zadnych pretensji, ze ludzie maja ze mna spedzac czas, ze mi sie nalezy, ale boze, przez ile miesiecy ludzie potrafia nawet nie myslec o tym, czy zyje, a jak wyjde z grupy na messengerze (powazne gowno), to sie zdaja przejmowac o co mi chodzi?
@solly-1 samotność to k⁎⁎wa, w szczególności jak lubisz kontakt z ludźmi. Ale nie warto na siłę szukać znajomych, ci na siłę przeorają Cię.
@solly-1 moim zdaniem to idź do pubu i siądź przy ladzie z piwem. kiedyś to chłopom pomagało.
Mr.MarsGURU
7piorunówMonetyzacja samotności nie jest dla młodych ludzi zła – akceptują ją, o ile nienachalnie dostarcza realną wartość. W obliczu braku autentycznych „trzecich miejsc” do spotkań, młodzi szukają alternatyw. Ich motywacje są złożone, a podejście do komercjalizacji relacji
