@Ragnarokk Jaki uroczy :hugging_face:
ApaturiaGruba ryba
Dołączył/a:
- 769 wpisów
- 1329 komentarzy
- 43 obserwujących
@dremmettbrown Za biedna jestem :smiling_face_with_tear:
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Sprawdzałam, z portem wszystko jest OK. Laptop teoretycznie ma możliwość ładowania przez USB-C, ale chyba tylko przy ładowarce o jakiejś określonej mocy, nie korzystałam dotąd z tej opcji.
@PanW Właśnie, dziwna sprawa - byłam pewna, że wyłączyłam automatyczne aktualizacje, jeszcze nawet specjalnie szukałam sobie poradnika, jak dokopać się do tych ustawień na win11. A tu i tak wzięło, pobrało i się zaktualizowało :confused: Będę musiała zerknąć jeszcze raz.
@GazelkaFarelka Ech, ciągle obiecuję sobie, że kiedyś wrzucę próbnie Linuxa na starszego lapka, żeby się oswoić i ostatecznie przesiąść. Chyba w końcu trzeba będzie przestać odwlekać i faktycznie spróbować.
@JackDaniels No... Robię zwykle kopię co kilka miesięcy, ale po takich wypadkach przypomina mi się, że lepiej jednak robić częściej 😉
@zuchtomek Polecam ten artykuł na temat stanowiska na wyspie w Radomnie, uwzględniający wyniki przeprowadzonych tam badań nieinwazyjnych: https://www.academia.edu/64611049/Interdyscyplinarne_badania_wielofazowych_osiedli_obronnych_z_Pojezierza_I%C5%82awskiego_i_Garbu_Lubawskiego_AH18_4_Radomno
Trudno tu tak właściwie mówić o "pogańskich kręgach", pierwsze umocnienia na wyspie zbudowali przedstawiciele ludności kultury kurhanów zachodniobałtyjskich między III a I wiekiem p.n.e. i znaleziska wskazują na to, że w tym okresie osiedle pełniło normalnie funkcję mieszkalną i obronną. Setki lat później, około II - IV wieku n.e., przyszła tam ludność kultury wielbarskiej i tu już nie do końca wiadomo, jak wyglądało ich osadnictwo na wyspie. Wydaje się, że w jakiś sposób spożytkowali i odnowili stare wały ziemne i fosy, ale czy miało to służyć funkcjom czysto obronnym, czy np. wydzieleniu przestrzeni związanej z kultem, trudno powiedzieć. Nie uchwycono w czasie badań śladów aktywności ludzi na wyspie w czasach wczesnego średniowiecza, natomiast w późnym średniowieczu i w czasach nowożytnych uprawiano tam ziemię, naruszając miejscami relikty umocnień podczas prac polowych.
@Apaturia Dodatkowo nie pomaga fakt, że chrześcijanie, którzy nawracali te tereny chcieli wyplenić stąd pogaństwo, więc stare obrzędy i miejsca kultu albo demonizowali, albo przerabiali na swoje, a w najlepszym wypadku pozostawiali do zapomnienia... Cóż, historię piszą zwycięzcy ¯\\(ツ)/¯
@zuchtomek Z tego rodzaju historiami jest ten problem, że pewne zachowania i aktywności związane z kultem trudno wyłapać w oparciu o świadectwa archeologiczne. Jeśli ludzie nie pozostawiali materialnych świadectw swoich praktyk, względnie nie pozostawiali ich tam, gdzie zakłada się wykopy czy prowadzi innego rodzaju badania, to tego nie uchwycimy.
@Apaturia Wspaniałe opracowanie, tego mi brakowało. Widzę, że w ostatnich latach sprawę pchnięto i jakieś konkretne badania zlecono.
No cóż - historie ze świętymi gajami najlepiej się niosą, a w okolicy jest kilka udowodnionych (Lipy, Łąki, Kurzętnik), więc taką teorię co do tego miejsca przez lata słyszałem
@zuchtomek Z tego rodzaju historiami jest ten problem, że pewne zachowania i aktywności związane z kultem trudno wyłapać w oparciu o świadectwa archeologiczne. Jeśli ludzie nie pozostawiali materialnych świadectw swoich praktyk, względnie nie pozostawiali ich tam, gdzie zakłada się wykopy czy prowadzi innego rodzaju badania, to tego nie uchwycimy.
@mannoroth Żeńszeń :rolling_on_the_floor_laughing:
@sireplama O proszę, a zwykle kojarzy się to tylko z Księżycem :smiley:
@splash545 Błąd systemu - zaczęłam myśleć o tym, które z moich myśli są konieczne, a które niekonieczne, a potem, czy myślenie o tym też kwalifikuje się jako konieczne lub niekonieczne :face_with_spiral_eyes: Swoją drogą, bez myśli niekoniecznych trudno chyba czasem o inspirację napędzającą kreatywność.
@splash545 Przy takiej definicji to już wygląda lepiej :smiley:
@Apaturia inspiracja napędzająca kreatywność nie wygląda jak myśli niekonieczne. 😉
Myśli niekonieczne to życie wyobrażeniami – zamartwianie się potencjalnymi scenariuszami, albo wieczne planowanie bez realizacji, bądź zastanawianie się co też kto o mnie myśli.
@Apaturia jeżeli myślenie wynika z pracy nad sobą i doprowadzi do zrozumienia tego, co jest ważne, a odrzucenia tego, co nieistotne, doprowadzi Cię tam, gdzie powinno.
Praca nad sobą to nie 5-minutowe rozwiązanie. To praca, która z czasem owocuje.
@splash545 Przy takiej definicji to już wygląda lepiej :smiley:
@aerthevist Oj tak, dokładnie - mieszkam na poddaszu ocieplonej kamienicy, wszystkie okna na południe - południowy zachód, więc jest ciężko :melting_face: Ogarnęłam sobie system nocnego wietrzenia tak, żeby jak najbardziej efektywnie wymienić powietrze w mieszkaniu, ale budynek działa jak termos i bardzo trzyma ciepło.
@Eber U mnie na początku dnia prognozy pokazują burzę i opady po południu i wieczorem, a po paru godzinach przesuwają na kolejną dobę i tak od kilku dni :weary:
@wiatrodewsi Otwieranie lodówki też czasem tak działa.
@Marshalist To wygenerowany obrazek 😉 Taka mutacja rzeczywiście się zdarza, ale niezmiernie rzadko i oczy ropuchy nie są wtedy skierowane tak mocno do przodu, bo są osadzone w podniebieniu. Podrzucam prawdziwe zdjęcie (fot. Scott Gardner, 2014):
@sireplama Nie, natknęłam się kiedyś na tę ciekawostkę w internetach i zapamiętałam, że gdzieś był artykuł o nich ze zdjęciami 🙂 Już od ładnych paru lat co jakiś czas ludzie to wrzucają w różnych miejscach, tylko teraz widzę, że oprócz oryginalnych zdjęć pojawiły się też generowane obrazki, które udają zdjęcia.
@Apaturia swoją drogą to skąd wiesz o tych oczoustnych żabach?! Jakiś doktorat z zoologi masz? :grinning:
@sireplama Największym problemem jest chyba to, że taka ropucha przez cały czas musi mieć otwarty pyszczek, żeby w ogóle cokolwiek widzieć. Płazy mają z natury szerokie pyszczki, więc pewnie trochę to pomaga, ale tak czy inaczej, pole widzenia ma mocno ograniczone. Polowanie jest z automatu utrudnione, podobnie jak zauważenie drapieżnika w pobliżu. Niesamowite, że takim osobnikom w ogóle udaje się jakoś przeżyć.
@Apaturia spójrz jak mlaskasz! xD
@sireplama Nie mam pojęcia, czy w ogóle było to badane - jak dotąd sfotografowano chyba tylko pojedyncze osobniki z tą mutacją. Najwyraźniej jakoś były w stanie przyjmować pokarm, skoro udało im się dotrwać do dorosłości. Jedzenie oczami nabiera nowego znaczenia :upside_down_face:
@Apaturia jak to żre?
@Apaturia a to chuje
@sireplama Nie, natknęłam się kiedyś na tę ciekawostkę w internetach i zapamiętałam, że gdzieś był artykuł o nich ze zdjęciami 🙂 Już od ładnych paru lat co jakiś czas ludzie to wrzucają w różnych miejscach, tylko teraz widzę, że oprócz oryginalnych zdjęć pojawiły się też generowane obrazki, które udają zdjęcia.
@sireplama Największym problemem jest chyba to, że taka ropucha przez cały czas musi mieć otwarty pyszczek, żeby w ogóle cokolwiek widzieć. Płazy mają z natury szerokie pyszczki, więc pewnie trochę to pomaga, ale tak czy inaczej, pole widzenia ma mocno ograniczone. Polowanie jest z automatu utrudnione, podobnie jak zauważenie drapieżnika w pobliżu. Niesamowite, że takim osobnikom w ogóle udaje się jakoś przeżyć.
@sireplama Nie mam pojęcia, czy w ogóle było to badane - jak dotąd sfotografowano chyba tylko pojedyncze osobniki z tą mutacją. Najwyraźniej jakoś były w stanie przyjmować pokarm, skoro udało im się dotrwać do dorosłości. Jedzenie oczami nabiera nowego znaczenia :upside_down_face:
@SzubiDubiDU Sądząc po tym, że osobnik z ilustracji najwyraźniej padł na zawał - przechodzenie obojętnie jest widocznie rozwiązaniem najbezpieczniejszym 😉