Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

AmAdOsobistość

Dołączył/a:

  • 189 wpisów
  • 476 komentarzy
  • 0 obserwujących

Fenomen

w Jedzenie

26piorunów

z czym najchetniej jecie fasolke po bretonsku? ja dzis musialem z ziemniakami, choc wole z chlipkiem, ale chlipka nie mialem.

zdjecie wygenerowane przez aj aj

z czym fasolka?

  • Chleb67% (171 głosów)
  • Ziemniaki1% (3 głosy)
  • Ryz/kasza ಠ_ಠ2% (5 głosów)
  • Z nadzieja, ze sie udlawie i umre14% (37 głosów)
  • optopedau16% (41 głosów)

257 głosów

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Jakieś dwa tygodnie temu przestałem wiedzieć gdzie są moje słuchawki. No ale zgodnie z moimi zasadami w dalszym ciągu twierdziłem, że nie zostały zgubione... Tylko nie wiem gdzie są. Ostatnią rzeczą którą zgubiłem były klucze od chawiru jak miałem 12 lat.

Moja rada dla wszystkich szukających - te itemy nie zostały zgubione. Tylko nie wiecie gdzie są.

Osobistość0piorunów

@enderwiggin dlatego mam kilka par etatowych słuchawek zawsze któreś są w stanie zagubienia a któreś w użytku a jakieś inne w garażu xd

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

Jazda do roboty jebane nieroby!

Już godzinę pocę się na trenażerze.

Wentylator nie przyszedł na czas.

Życie sportowca amatora pasibrzucha jest wspaniałe.

Pozdrawiam wszystkich wstających w ten środowy poranek z myślą że jest robota do zrobienia.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Stacjonarny Równik

20piorunów

15 104 + 20 = 15 124

Pedał odbyty. Wentylator zamówiony, jutro powinien przyjść. Przyzwyczaiłam się już do cieknącego potu, ciekawe czy sporą różnice odczuję. 😀

Pojutrze planuje test FTP.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk0piorunów

po co Ci wiatrak :thinking_face: wpisz w wierszu poleceń ftp adres_serwera status -v

Osobistość1piorunów

@Trypsyna ja mam taki zwykły trenażer force ale też wiatrak sobie zamówiłem bo po godzinie-poltorej pedałowania mam kałuże

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Wybierz Społeczność

32piorunów

* Wybierz się na urbex do opuszczonego lub zapomnianego miejsca

Byłem. Za bardzo nie powiedziałem, bo mokro, ciemno, a haszcze większe niż ja. No to pojechałem w drugie miejsce i się okazało, że już nie jest zapomniane - pojawiła się brama i tabliczka, których w zeszłym roku nie było...

* Po najbliższym deszczu przeskocz przez 20 kałuż (i nie nabaw się przy tym kontuzji)

Uwierzcie na słowo, co się oskakałem to moje (wincyj niż 20 próbując dostać się do ruin wiatraka), tym samym mogę sobie zaliczyć trzecie:

* Weź udział w jednej ze sportowych aktywności, której dawno nie robiłeś

Aktualny status zadań: 3/6

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

40piorunów

Jest to moje ostatnie

* Posprzątaj swoją piwnicę/garaż/schowek

Miałem już ograniczony reżim czasowy ale udało się poukładać narzędzia w skrzynkach, odgadnąć blat i chemię do samochodu. Popakować jakieś zaległe kleje i cementy, odkurzyć podłogę i wywalić śmieci. Wiem że zapewne większość z was moze w swoich garażach jeść z podłogi ale u mnie to i tak jest bardzo dobrze.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Hydepark

51piorunów

Siemanko,

moje pierwsze z wylosowanych zadań:

Posprzątaj swoją piwnicę/garaż/schowek

Poszłoo, i to sprawniej niż myślałem. Wywaliłem dużo "przydasiów", a kiedyś miałem z tym mega problemy. Także bardzo się cieszę. Z wielu pudeł zrobiono matrioszki i uwolniło to masę przestrzeni

Nigdy bym nie obstawił, że będę miał jakieś miejsce na półkach, a tu cyk.

Wrzucam fotki przed i po.

Gruba ryba2piorunów

Jakbym miał taką dużą piwnicę, to bym sobie inaczej życie ułożył xD

GURU5piorunów

@mnchk676 jak nienawidzę tych pseudo boksów, wydzielenie kawałka gruntu blachą przez patodeweloperkę i wołanie 20k, jakby tego nie dało się wymurować. Dodatkowo kubatura typu tramwaj, że ułożyć tam cokolwiek to wyzwanie.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Osobistość

w Hydepark

34piorunów

No kochani to lecę za ciosem.

Kolejne wyzwanie:

* Zrób naszyjnik z jarzębiny

I proszę bardzo wracając z muzeum znalazłem drzewko i zmontowałem taki o to naszyjnik.

Może trochę za krótki ale proszę bardzo.

Nie jest to moje ostatnie słowo.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

42piorunów

Kurde nie wiem jaką kurtkę założyć czy jesienną czy może już zimową? Jak wezmę zimowa to będzie mi za ciepło jak będę wracał. Ale jak wezmę jesienną to teraz zmarznę.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Niektórzy uważają że nie powinno się ćwiczyć po przespanych trzech godzinach i po donacji krwi.

Ja uważam że można ale podczas biegu jest jakieś po⁎⁎⁎⁎ne tętno bo na tym polega odpowiedzialność. A tak serio to pewnie było to głupie ale lajtowo mi się bieglo a nowe leginsy mi jebły w kroku może jednak nosze xl xd

PS. Potrzebowałem dla głowy

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Chyba że pojadę tripa rowerem wzdłuż wybrzeża wiosną. Zastanawiam się tylko jak będzie z polami namiotowymi w maju bo nie chce wynajmować pokojów żeby nie okazało się że drożej tydzień nad Bałtykiem niż tydzień w Palermo.

(Zdjęcie losowe)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

42piorunów

- Halo halo? Z jakim problemem Pan dzwoni?
- Aaa.. Pod koniec tygodnia jadę na wakacje
- To w czym problem?
- Że to już. Czekałam na nie od tak dawna, a to już. Z chwilą, gdy wyląduję moje wakacje zaczynają się kończyć. To nie łamie Panu serca?
- Szanowny Panie, ale wszystko przemija. Czy zatem...
- No tak.
- ... nic nie zasługuje na pełnię naszego szczęścia?
- Aaa
- Czyli nie da się w życiu być szczęśliwym, nawet przez minutę, nawet przez sekundę.
- Zrobiło mi się strasznie smutno.

I tym miłym akcentem pora się pakować i opuścić jeszcze słoneczną Italie.

Założenia były inne chociaż udało się ich część to trochę byłem zły.

Dałem się ponieść potężnemu jedzeniu tak jak to było 10 lat temu i coś czuję że waga może po powrocie wskazać 2 kg więcej. Ale kurde było warto.

Szkoda tylko że moi towarzysze byli bardziej nastawieni na siedzeniu na d⁎⁎ie niż chodzenie. Sprawiło to że oni często jedli pizzę a ja spacerowałem po miasteczkach i robiłem zdjęcia.

Tęskniłem za bieganiem ale tutejsze przewyższenia i dołki by mnie zabiły po piątym kilometrze ale moge potraktować to jako regenerację.

Może kiedyś tu jeszcze wrócę i zabiorę swój rower żeby okrążyć jezioro. Mamy po drodze w planie jakiś poważny kebab w Niemczech i powrót do smutnej rzeczywistości zaszycia się w puszczy kozienickiej ale ja to chyba lubię.

Lider5piorunów

@AmAd nażarł się gelato, to i waga wzrosła. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Tęskniłem za bieganiem

Ja próbowałem biegać na wczasach i zawsze kończyło się na tym, że nigdy nie miałem czasu, bo trzeba było zwiedzać. Teraz cieszę się jak tęsknię za bieganiem, bo mam do czego wracać i to jak wskakuje w buty i robię te naście kilometrów nawet przy kiepskiej pogodzie nastraja mnie pozytywnie, że powrót nie boli aż tak bardzo.

Osobistość6piorunów

Udało mi się codziennie półtorej godzinki poćwiczyć z gumami i TRX rano w miarę możliwości. I raz na rower z wypożyczalni ale skończyło się urwana korbą i akcja serwisową.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

21piorunów

Dzisiaj postanowiłem odłączyć się od grupy i wypożyczyć rower. Pojeździć trochę od miasteczka do miasteczka nad jeziorem Garda. Było fajnie, niczego sobie nie odmawiałem zaliczyłem kilka małych kawiarni gdzie strzelałem sobie espresso i coś słodkiego.zabrałem sobie tylko dwa słoiczki z spaghetti z wczoraj żeby zjeść coś gdy lokalni mają zamknięte restauracje. Nie wyłączałem apki bo jechałem dla przyjemności a nie dla sportu. Niestety przez największym przewyższeniem na 10 km od bazy odpadła mi połowa korby i musiałem wzywać suport. Nie chcieli mi naprawić na miejscu tylko zabrali mnie ze sobą takim śmiesznym małym picupem. Taki plus że nie zapłaciłem nawet centa. Fajna przygoda i fajnie że się dogadałem przez telefon po angielsku bo mam problemy ze śmiałością.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Dyskusje

63piorunów

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

54piorunów

Nawiązując do wpisu:

https://www.hejto.pl/wpis/mam-za-soba-rok-abstynencji-od-alkoholu-mam-niespelna-30-lat-daj-pioruna-to-napi

Jestem użytkownikiem Hejto prawie od początku jego istnienia i dzięki wam w pewnym sensie mam prawo jazdy,gałkę głośności do wzmacniacza, poszerzony gust muzyczny oraz galerie memów.

Wychowałem się w bardzo biednej rodzinie gdzie mój ojciec przepijał wszystko i bił matkę oraz swoje dzieci a jak ktoś się zapyta czemu nie uciekliśmy to zwyczajnie nie było gdzie bo Polska B i małe miasto.

Generalnie nie było z nikąd pomocy ale jakoś udało mi rodzeństwu wyjść na ludzi, mama chorowała na nowotwór ale koniec końców jest już okej.

MÓJ STOSUNEK DO ALKOHOLU:

(O mnie można pominąć)

Dorastanie- Mając 17 lat zacząłem wychodzić z nowymi znajomymi na miasto co krzyżowało się z imprezami i piciem. Oni ćpali srogo na szczęście mnie to ominęło, zwyczajnie się brzydziłem. Generalnie w tamtym okresie się snułem i martwiłem bo nie wiedziałem co mi przyniesie dorosłość. No raczej w szarych barwach mi się to rysowało bo brak perspektyw. Ogólnie zauważyłem że dzięki alko stawałem się pewny siebie i łatwo mi przychodziło bajerowanie dziewczyn czy zdobywanie kolegów.

Wczesna dorosłość- Znalazłem pracę ale czułem się tam bardzo źle. Generalnie co weekend jak się dało to jakaś impreza czasami w tygodniu piwko i tak jakoś szukałem miejsca w życiu. Jakieś epizody depresyjne plus bezsenność. Później zmieniłem pracę i zacząłem dziergać ciężary. Bardzo Szybki progres bo byłem konsekwentny a godziny na sali treningowej oddawały efekty. Znalazłem też pierwszą poważną dziewczynę a jeśli chodzi o alkohol to towarzyszył mi ale na grillach, weselach, rodzinnych imprezach.

Dorosłość- 24 lata i odkupiłem rodzinny dom od współwłaścicieli którzy też dziedziczyli. Wziąłem matkę pod skrzydła i z jej pomocą wyremontowaliśmy dom. Generalnie fajnie bo mam coś swojego. Popadłem w pracoholizm. Wyrabiałem chore ilości nadgodzin a po pracy robiłem remont domu. Później poznałem dziewczynę która u mnie zamieszkała. Też była z nieciekawej rodziny ale i bardzo dużo jej oddałem. Niestety po 2 latach podziękowała i poszła sobie do innego faceta z tego co wiem nie za ciekawie u niej.

Ja teraz- powrót do sportu- biegam, pływam, jeżdżę rowerem sam dla siebie nie pije no może czasami zapale papierosa raz w miesiącu jak kolega poczęstuje. Ale ogólnie aktywny tryb życia i uczę się angielskiego na aplikacji speakly. Jutro jadę do Włoch na wakacje.

CZEMU NIE PIJE SKORO NIE BYLEM ALKOHOLIKIEM?

Przeczytałem sobie kilka publikacji, później obejrzałem kilka podcastów a na samym końcu przeczytałem sobie książkę pt. ALKOILUZJA Pana Rutkowskiego. Otworzyło mi to oczy. Jestem DDA i mimo że się nie zataczam to jestem uzależniony. Alkohol traktowałem jako regulator nastroju. Kilka razy coś odjebałem, może nic nigdy nie zawalilem przez alko ale na kacu w pracy i w szkole byłem.

Kilka razy się biłem czasami coś ukradłem takie to życie. Jak w sobotę nad ranem wracałem z imprezy i widziałem kogoś kto wyszedł pobiegać albo szedł na targ to czułem się jak śmieć.

Jak to na mnie wpłynęło?

Zdrowie- pozytywnie brak kaców, zawsze po alko chciało mi się palić i jeść niezdrowe jedzenie.

Relacje towarzyskie- pozytywnie zwyczajnie odsiałem ludzi którzy służyli mi tylko do tego żeby się na⁎⁎⁎ać. Biorę udział w imprezach i koncertach ale zostało ci którzy tolerują moje nie picie.

Praca- jestem dziwakiem w mojej firmie alkohol uchodzi za elementarną składową dobrostanu każdego człowieka. Ludzie nie rozumieją czemu przestałem pić skoro nie byłem alkoholikiem w ich rozumieniu.

Rodzina- szanują ale nie rozumieją no cóż nie mają wyboru taki jestem że wolę iść na rower niz na imieniny do wujka Henia i 43 razy odmówić bimbru.

Finanse- pozytywnie bo nie wydaje kasy na imprezę. Ani na jedzenie na mieście ani nic z tym związanego.

Dobrostan psychiczny - pozytywnie odkąd sobie ułożyłem w glowie jakie to jest gówno to nawet przez myśl mi nie przechodzi żeby sięgnąć po kieliszek.

Podsumowanie poza januszowym pierdoleniem i utratą alkokolegow nie widzę minusów

Przepraszam za bałagan w tym wątku ale nie umiem składnię pisać pozdrawiam AmAd

Gruba ryba4piorunów

@AmAd propsik. Mój problem z alko polega tym że nie lubię go odmawiać. A robię to ciagle, bo co impreza to sie trzeba tlumaczyć.

A ja już swoje w życiu wypiłem I nie mam więcej potrzeby. I tyle. I wolę męczyć się z odmawianiem niż pić pod czyjąś wolę... co nie zmienia faktu, że to męczące.

Czasem wypiję piwo czy wino, ewentualnie whisky, ale to jak ja mam ochotę i najlepiej sam. Bo sam wypiję ile sam zechcę, a z kimś to dałbym się namówić na więcej niżbym chciał...

Dlatego otoczenie w jakim się obraca człowiek ma olbrzymie znaczenie. Odcinaj alkusów. Bezlitośnie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

23piorunów

Miałem trzy sny w tym dwa koszmary, po jednym godzinę nie mogłem zasnąć. Przynajmniej było ciekawie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

57piorunów

Odkąd zostałem człowiekiem samotnym łatwiej mi się żyje. Rezygnacja z ludzi którzy nic nie wnosili do mojego życia (czyli wszystkich) sprawiła tylko że mam trochę więcej czasu.

Autorytet7piorunów

Samotność jest lepsza niż toksyczna relacja czy ciągłe uganianie się za kimś.

Jeśli spotkasz kogoś odpowiedniego to zapewne stanie się przez przypadek.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Chłopak wyszedł pobiegać ale jak nie włącza biegania w telefonie tylko w zegarku to błędnie trasę liczy i odpisuje kilometry więc moje dane z tego treningu można o d⁎⁎e potłuc bo powinno być co najmniej 700 m więcej. Mimo to fajnie bo pierwsze 15 km.

Fenomen0piorunów

Dobry wynik

Pokaż więcej komentarzy (5)