NemrodGURU
100piorunów
Ktoś próbował zerwać 😆
@Nemrod w newadzie po $5,9 za galon, oczywiście nie widzą problemu który sami stworzyli
NemrodGURU
100piorunów
Ktoś próbował zerwać 😆
@Nemrod w newadzie po $5,9 za galon, oczywiście nie widzą problemu który sami stworzyli
Big__lebowskiGruba ryba
57piorunówW punkt.

@Big__lebowski Adam Ibisz?
@Big__lebowski *na co dzień. Tak, wiem że to dziwnie wygląda, ale autor książek powinien wiedzieć :grinning:
TyGrySSekFanatyk
19piorunówTygrysek napisze wpis bez tagów skasowany w kilka sekund cała strona zajebana botami żaden nie skasowany od kilku godzin
W sumie nie trzeba atakować bo po co zgłaszać wpisy skoro potem przyjdzie i Doda tagi. I magicznie wszystko ok choć powinno być skasowane
@TyGrySSek Doda doda tagi? 😛
mertiOsobistość
8piorunów
@merti propsy za Pudziana na scianie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
mertiOsobistość
14piorunów
Lopez_Fenomen
2piorunówPowiem wam coś brutalnego
Mam 30 lat. AI i apki oceniały mój ryj na 7.5/10 (i obniżały ocenę za "brak uśmiechu", bo mam na fotach ryj jakby mi ktoś nagrobkiem robił zdj, w realu uśmiecham się sporo), sylwetkę/formę bez koszulki na 8.5/10 (ćwiczę regularnie na siłowni od lat i trzymam dietę, jestem dobrze zbudowany i mam dość niski body fat).
Dodatkowo mam social skill 10/10, bo jestem 7 lat w sprzedaży w tym większość w B2B. Nawiązywanie znajomości czy jej rozwijanie przychodzi mi lekko. Ogólnie ludzie mnie na ogół naprawdę lubią, a co bardziej bekowe - szybko mi ufają, c⁎⁎j wie czemu xD No i poza tym za małolata uczęszczałem na terapię (hormony zadziałały na psychę mocno) i trudne rozmowy, rozmowy o problemach, wyjaśnianie czegoś w 4 oczy - easy
Jestem też bardzo pewny siebie jeśli chodzi o "konfrontacje" jakiekolwiek, bo przez lata trenowałem sporty walki.
Poza tym, osoby ekstrawertyczne i wrażliwe emocjonalnie mówiły mi, że "mam to coś", albo "mam coś co przyciąga" (3 os w ostatni rok).
Ogólnie k⁎⁎wa serio mam się za co cenić, bo rzadko to robię, więc wypluję wam to tutaj.
I wiecie co? xD Gówno hehe.
**
Jak randkowałem ostatnie 2 lata, to:**
1. Albo typiara chce się tylko r⁎⁎⁎ać
2. Albo chce situationship żeby podbudować sobie ego i zapełnić sobie czas i nigdy nie wchodzi w poważny związek
Czas na poważne relacje już minął. Kto do 25 roku życia nie znalazł sobie kobiety na całe życie, ten trąba, jest w piździe i elo :D
Dlaczego? Bo jak w miarę ładna i kumata typiara w wieku powiedzmy 23-28 (mój target) jest singielką i to nie "świeżą" (np rozstanie pół roku do max rok temu), to po prostu jest przyjebana i praktykuje hedonizm i konsumpcjonizm, opcjonalnie straumatyzowana po poprzednich związkach. Te normalne już są zajęte.
Aaa, no i zostają jeszcze samotne matki i desperatki +/- 30 lat, które się obudziły z ręką w nocniku, bo na takie coś też się natknąłem.
Na koniec powiem wam, że laski z którymi się spotykałem w ostatnich 2 latach były naprawdę z dobrej półki, ale żadna nie była życiowo ogarnięta, a każda z grupy wiekowej wyżej wymienionej.
Powodzenia tam Panowie i miłego XD
#takaprawda #randki #randkujzhejto #blackpill #logikarozowychpaskow
@Lopez_ rzadko się wypowiadam w takich tematach ale tu pozwolę sobie na zdanie które możesz uznać za brutalne.
Kto wybrzydza ten nie..ucha.
A tak naprawdę musisz uświadomić sobie że znalezienie ideału w tym wieku jest trudne ponieważ masz już jakieś doświadczenie, wiesz co chces, wiesz czego nie chcesz a jednocześnie brak ci chęci na walkę o związek.
Może to być spowodowane tym że jak byliśmy młodsi to było „łatwej”, szybkie motylki w brzuchu, większa wiara „że będzie dobrze” i brak balastu doświadczenia.
I powinieneś przyjąć że teraz druga strona ma takie samo doświadczenie, te samą wiarę w „miłość od pierwszego spojrzenia”.
Otóż urwa nie! Teraz to walka z dwóch stron o to ile z siebie dać żeby nie wyjść na zero lub nie wyjść na minus. O to że motylki w brzuchu łatwo zaspokoić jedną albo dwiema nocami. Albo FWB dla wygody.
Życzę Ci dużo wytrwałości, będzie potrzebna ale się opłaci przy odrobinie szczęścia.
Sraken pierdaken, w każdym wieku da się znaleźć, choć pewnie z wiekiem co raz trudniej, bo mało co zostaje na rynku (wiadomo co zostaje, unikaty, i to się tyczy obu płci). Ja też myślałem że nie znajdę sobie, ale udało mi się znaleźć miejsce, gdzie będą ludzie z podobnym mindsetem i tam akurat znalazłem se babe i jest fajnie.
Według mnie jeśli twoje życie kręci się wokół szachów, to musisz szukać drugiej połówki w klubie szachowym, jeśli twoje życie kręci się wokół piłki nożnej, szukaj może gdzieś na meczu. Nic tak nie łączy ludzi jak wspólne pasje i zajawki (nie wierz w przeciwieństwa, to działa na chwilę i na zasadzie ciekawości - po czasie te różnice zaczynają męczyć).
Moje życie kręci się wokół muzyki i swoją kobietę znalazłem na Woodstocku. Właściwie podobny gust muzyczny to był najważniejszy mój punkt w szukaniu drugiej połówki, bo jednak raz że nie byłbym w stanie chodzić na koncerty disco polo ani rapowe, a dwa mindset ludzi którzy to lubią są jacyś... Nie dla mnie.
NemrodGURU
97piorunówTo akurat jest oficjalne konto Białego Domu xD
Druga fotka jednak bardziej dokładna. #heheszki / #takaprawda
#usa #trump

A to dlatego te gify wyskakują.. a myslalem ze to o tak z p⁎⁎dy..
@Nemrod Od poważanej światowej potęgi w 2 lata do pośmiewiska.
RACOFanatyk
22piorunów
jajkosadzoneGURU
54piorunówWidze,ze nie tylko ja to zauwazylem :)
#pracbaza #takaprawda

O kobietach tylko można dobrze bo tak rzecze nauka. Inaczej to nazizm, urojenia.
@jajkosadzone to by się zgadzało z moimi doświadczeniami: miałem tylko dwie przełożone, obie mobbingowały. Z jedną wygrała moja koleżanka w sądzie. Branża finansowa
4pietrowydrapaczchmurAutorytet
7piorunówPrzy zatrudnianiu Vukovića można powiedzieć ze złapałem sie za głowę.
Bo jak to? Serio? Widzew walczący z Legią o utrzymanie zatrudnia kogoś tak bardzo związanego z przeciwnikiem?
Ze dwa tygodnie temu, gdy już było wiadomo jaka jest jego taktyka (podania bezpośrednie) wiedziałem że Widzew spadnie juz prawie na pewno. Ponieważ:
- Widzew nie utrzyma sie nie odrabiając punktów.
- Nie można odrabiać punktów nie wygrywając.
- Nie można wygrywać nie strzelając goli.
- Nie można strzelać goli nie stwarzając akcji.
- Nie można stwarzać akcji grając jednostajny futbol oparty o bezpośrednie podania.
Vukovic, z tą jego taktyką to hamulcowy. I teraz powiem to juz wprost: Koń Trojański.
On stwarza pozory. Tylko tyle.
Faktem jest też że Dobrzycki za gruby hajs kupił badziewiaków. ALe to już inna sprawa.
O Zequirim już pisałem a Bukari i Fornalczyk to zawodnicy do prostopadłych piłek którzy potrafią robić tylko wiatr.
Fornalczyk potrafi jeszcze nieźle dośrodkować z wolnej piłki. Jednak kiwać się, przejść przeciwnika by zrobić różnicę juz nie.
Pozostaje jeszcze kwestia czy dośrodkowania są dobrym pomysłem i jaki % dochodzi z nich do głowy napastnika.
Statystyki mówią ze lepiej robić szum do lini i dośrodkowywać po ziemii, najlepiej cofając piłke do piłkarza stojącego przed polem bramkowym.
Ale co ja tam wiem. Przecież Vukovic jest wybornym trenerem.
Ps. Nie odstawiałem ale gdybym miał to Widzew miał z Legią 50% szans... na przegraną. I tak sie dobrze trzymał na tym remisie 30% bo z taką gra jaką prezentują max to 20% było na zaskoczenie przeciwnika.
Co więcej, tam powinien być remis!
https://x.com/RafalRostkowski/status/2050505333424996704
Tam nie było faulu, a nawet żółtko poleciało.
A taktyka Vukovicia? Jedni powiedzą że to była gra na remis. A ja powiem ze to była gra na niezaszkodzenie Legii i na stwarzanie pozorów. Legia jest słaba, najsłabsza od wielu lat, Widzew potrzebuje punktów. Potrzebuje przeskoczyć Legię w tabeli. Tym bardziej że jeszcze tylko kilka kolejek a punkty trzeba odrabiać. A ten gra na remis. Karuzela śmiechu.
I 1 liga wita.
Trzeba tu troche zrozumiec czemu w polskiej lidze odwalają się takie cyrki. Otóż polska liga to jedno wielkie dno Śląskiego gówna PZPN. W Polsce panuje cały czas pewien sposób dzialania na gębę tzn każdy kazdemu wspomoże i zaczyna się to już szkoleniowce tzn. Rodzice chca żeby ich synek gral bo uwazaja że ma talent. Ci rodzice to często lekarze, policjanci czy inni przedsiębiorcy którzy załatwiają pewne sprawy na zasadzie wzajemnej wdzięczności i ten model cały czas jest faworyzowany w zasadzie nie tylko piłce nożnej ale skupmy się na niej. Bywają różne przewinienia, piciu wódki narkotyki itd ale jak to w polskim gownie przymyka się na to oko bo np będę miał lepsze miejsce kolejce do lekarza. Przypomnę że za granicą są szkółki gdzie placi się z góry i wypierdala kazdego jeśli nie będzie się stosował do zasad. Dyscyplina to jedna z podstawowych elementów w sporcie zawodowym jeśli chce się coś osiągnąć i to wpaja się na zachodzie.
Te całe kolsiowstwo przechodzi potem na skautów i innych trenerów ktorzy również potem piją wódkę z tymi lekarzami czy przedsiebiorcami i kupuja czy sprzedają te "wielkie talenty" i rodzi się taka gowno drużyna jak legia, naszpikowana miernymi czy przynajmniej srednimi piłkarzami którzy partacza niemiłosiernie a jak się trener wkurwi to już nauczeni załatwianiem "po znajomemu" wypierdalają trenera że to jego wina.
I tu przechodzimy do kolejnego etapu. Jak to zwykle bywa, zawsze bylo przekonanie ze sie troche uda. Jednak nie tym razem. Wyszlo ze ci piłkarze są tak mierni że nawet na polska gownoklase są za słabi, więc zaczyna się pomoc innych klubów czy też być może sedziow żeby jednak ta legia nie spadła. I tak się kręci te kółko spierdolenia. Jak się uda to trzeba będzie te gowno gdzies opchnac. Kto tym razem wypije wódeczkę i z kim że Śląska. Zobaczymy
sawa12721Gruba ryba
74piorunówDzień w którym nasz jedyny moderator zdecyduje się dotknąć trawy, będzie dniem w którym ostatni skrawek normalnego internetu zostanie zalany przez tych, którzy wyłączyli telewizor i włączyli tiktoka.

Na szczęście póki co, przed zalewem internetowego szamba, chroni nas gruba warstwa wełny :slightly_smiling_face:
@sawa12721 co się stało się?
starebabyjebacprademFanatyk
28piorunówMam dość, dwa tygodnie wieje zimnem non stop już mnie ku⁎⁎⁎ca bierze. Weź już zimo wypiedalaj, chcę porządną wiosne.
#oswiadczenie #pogoda #ogrodnictwo #takaprawda #zimowypierdalaj #gownowpis
@starebabyjebacpradem wzięłam urlop miesiąc temu na robotę na podwórku i w ogrodzie i jak się okazało to był outstanding move - było dużo cieplej niż teraz XD
teraz to mi się nawet nosa wystawiać jak wiatr chłosta mrozem
dobrze że wszystko ogarnięte już, poprzycinane, posadzone :grinning:
@GazelkaFarelka no też mam porobione ale chciałbym sobie w spokoju wyjść i kawe napić na leżaczku to sie nie da bo piździ
@starebabyjebacpradem Jest wlaśnie idealnie.
FisheryGruba ryba
87piorunów#pasta #heheszki i w sumie szydercza #takaprawda o pracach domowych.
Ktoś powinien wreszcie wziąć się za konkursy organizowane dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, zanim dojdzie do prawdziwego nieszczęścia.
Otóż jakiś czas temu, mój syn wrócił z przedszkola z informacją, że zbliża się kolejna edycja konkursu ekologicznego na rysunek lub instalację o tematyce eko. Młody jest naprawdę uzdolniony plastycznie i ma świetne pomysły, ale poprosił o drobne wsparcie w składaniu i klejeniu projektu elektrowni wodnej. Siedzieliśmy na tym dwa wieczory i na dwa tygodnie przed konkursem mieliśmy już w zasadzie gotowe do okazania jury.
A tu nazajutrz Młody wraca z przedszkola z rykiem, że on na pewno przegra, bo czteroletni Jasio ma elektrownie słoneczną, w której zapala się światło, jak się naciśnie na panel fotowoltaiczny.
Przyznam, zagotowało mnie wówczas, że są rodzice którzy tak oszukują i to jeszcze kosztem dzieci. Zarabiam natomiast na tym, że potrafię oddać tak, żeby naprawdę bolało, więc z miejsca ruszyłem do lokalnego sklepu przemysłowego i po zostawieniu tam pięciu stówek, oznajmiłem synowi: "Postaw sobie na półce tę naszą kartonową zabawkę, Tatuś Ci zaraz pokaże, jak naprawdę robi się prąd."
Siedziałem nad tym całą noc, ale rano projekt był gotowy, a tam: pełny, działający obieg zamknięty wody + prawdziwe obracające się pod jej wpływem turbiny generujące prawdziwy prąd, zasilający oświetlenie minielektrowni, no i... turbiny, jakby się przestały kręcic. Jebane perpetuum mobile (na baterię ukrytą w dachu elektrowni).
Jasio, jak się o tym wszystkim dowiedział, to aż zbrudził pampersa. Co gorsza, jego ojciec najwyraźniej też, bo po trzech dniach mój Młody wraca i znowu w ryk, że Jasiek ma nowy projekt i jest to w pełni funkcjonalna elektrownia słoneczna, a panele na specjalnej platformie płynnie podążają za ruchem słońca, żeby w pełni wykorzystać jego energię.
No to już było wypowiedzenie wojny. Nie chodziło już nawet o konkurs, ale o zasady, o granice je⁎⁎⁎ej bezczelności. Nie może być przeceiż tak, że jakiś miejscowy k⁎⁎as, który ma za dużo wolnego czasu, pieniędzy i kleju na gorąco, będzie się kosztem mojego dziecka bawił w Jakuba Wiecha.
Zrobiłem wówczas to, co zrobiłby każdy normalny Polak w mojej sytuacji. Zadzwoniłem do Szwagra.
Mój szwagier jest typem człowieka, który potrafi zrobić absolutnie wszystko, o ile zapewni mu się dostęp do YouTube’a, hurtowni budowlanej i czteropaka Warki Strong, jako paliwa badawczo-rozwojowego. Ma też tę szczególną mieszaninę ciekawości i talentu, które w normalnym kraju dałaby mu grant badawczy albo zakaz zbliżania się do sieci elektroenergetycznej.
Szwagier przyjechał nazajutrz, spojrzał na mnie, potem na nasze dotychczasowe projekty, następnie na cztery skrzynki Warki Strong, a potem znowu na mnie.
- To trzeba iść w atom - ocenił. - Masz może uran?
Przez pierwszy wieczór tylko projektowaliśmy, dlatego rano - wzorem radzieckich inżynierów mieliśmy potwornego kaca. Następnego dnia zabraliśmy się jednak do pracy na poważnie.
Betonowaliśmy, spawaliśmy, łączyliśmy, potem znowu betonowaliśmy.
Tak powstały cztery bloki energetyczne, chłodnia kominowa, budynek sterowni, plac rozdzielczy i coś, co Szwagier nazwał "mechanizmem awaryjnego wygaszania reaktora", choć wyglądało jak pudełko po cukierkach z wbitymi doń metalowymi drucikami.
Trzeciego dnia zrobiliśmy sobie bana na piwo, ubraliśmy stroje pszczelarskie pokryte folią aluminiową i przystąpiliśmy do prac nad rdzeniem. "Sobie świecisz, czy mi?! Świeć tutaj, k⁎⁎wa" / "W sądzie też tak chujowo spawasz?!" - sypały się gęsto, ale do rana osiągnęliśmy większe postępy, niż polski program atomowy przez ostatnie pięćdziesiąt lat.
Na dzień przed konkursem projekt był gotowy. To była prawdziwa elektrownia jądrowa, nie żadne tam pstrokate przedszkolne gówno z rolek po papierze toaletowym i brokatu. Uberprofesjonalne wrażenie psuła tylko tabliczka na ogrodzeniu, z napisem" "WSTĘP WZBRONIONY" i drobnym drukiem: TATA JAŚKA - SPIERDALAJ".
- Trzeba będzie zrobić rozruch próbny, zanim podepniemy to do sieci. - stwierzdiłem.
- Dej spokój, co będziemy testować - fachowo machnął ręką Szwagier. - Dawaj od razu na produkcję.
Nazajutrz zawieźliśmy nasze dzieło do przedszkola na wystawę.
Powiem wprost - już samo wnoszenie tego do sali konkursowej wzbudziło respekt. Dzieci zamilkły, rodzice rozdziawili gęby ze zdziwienia, a ojciec Jasia w mgnieniu oka postarzał się z 10 lat i z tą swoją pedalską elektrownią słoneczną stał z boku i patrzył smutno, jakby właśnie oglądał wjazd wojsk Układu Warszawskiego do Pragi.
Ustawiliśmy elektrownię na stoliku pośrodku sali. Dookoła stanęły inne prace, np. jeż z szyszek, farma wiatrowa z rolek po papierze toaletowym i ten skurwiały solarny kombajn Ojca Jasia, którego panele rzeczywiście obracały się za słońcem.
Nie minęło wiele czasu, jak Szwagier zadecydował, że ruszamy. Padły słynne "ostatnie słowa":
- Podłączylem do sieci. Odpalaj. Będziemy robić próbę mocy.
Potem wypadki potoczyły się, że tak powiem - lawinowo i niestety tak szybko, że niewiele pamiętam.
W głowie mam takie migawki, jak w całym budynku zaczyna gasnąć światło, a Szwagier krzyczy: "Człowieku, k⁎⁎wa, co jest? Dawaj pełną moc, bo turbiny stają!"
W rezultacie zaś dania tejże - światła rozbłyskają w oślepiającym blasku, następnie zaś żarówki kolejno eksplodują w całym budynku. Dzieci płaczą, dorośli uciekają. W panice rzucam się do przycisku AZ5 zlokalizowanego na ścianie sterowni minielektrowni, żeby to wszystko wyłączyć, a wtedy reaktor w bloku czwartym po prostu eksploduje.
Szwagier zawodzi: "Coś Ty, k⁎⁎wa, zrobił?! Zbiornik wyrównawczy z wodą rozjebało!"
Ja do niego wołam: "Chłopie, jaki zbiornik?! Cały rdzeń jest na wierzchu, widziałem grafit!"
On na to do mnie: "Lej wodę, żeby to chłodzić! Reaktory RBMK nie wybuchają! Nie widziałeś grafitu, bo go tam nie było!"
Potem wspólnie zasypujemy rozwalony rdzeń piaskiem z pobliskiej piaskownicy, gdy pada uzasdnione pytanie "a co z promieniowaniem"? Szwagier wyjmuje wtedy dozymetr i uspokoja, że "jest 3,6, not great, not terrible"
Oczywiście nie wygraliśmy tego konkursu. Nawet mój syn z tą swoją tekturową elektrownią wodną ostatecznie zajął wyższe miejsce (uruchamianie tej mojej dyrekcja przedszkola uznała za zbyt ryzykowne w czasasch eskalacji cen hydraulików). Dostaliśmy też dożywotni zakaz uczestnictwa w podobnych wydarzeniach, wezwanie do pokrycia kosztów malowania sufitu i wymiany oświetlenia, a także terapii dla babki od rytmiki.
Najgorsze jest jednak to, że dzieci w przedszkolu siedziałyby dziś po ciemku, gdyby nie Ojciec Jaśka i ta jego, j⁎⁎⁎na elektrownia słoneczna.
Mój szwagier jest typem człowieka,
który potrafi zrobić absolutnie wszystko, o ile zapewni mu się dostęp do YouTube’a, hurtowni budowlanej i czteropaka Warki Strong, jako paliwa badawczo-rozwojowego.
W tym miejscu kwikłem najgłośniej, ale całość to szczere złoto 😆
Ty! Fajne to!
Lopez_Fenomen
3piorunówBeka trochę z całej tej akcji, bo pokazuje ona jedno - dzisiejsze media zmieniły się tak, że właściwie to internet miażdży telewizję na każdym kroku, a młodzi ludzie już mają w c⁎⁎ju ten medialny układ zamknięty i radzą sobie bez tego.
I w sumie nie trzeba autorytetów z telewizji, polityków, korporacji, banków i c⁎⁎j wie kogo jeszcze dookoła, żeby zebrać grube siano xD
Absolutnie nie jest to jakis hejt w stronę WOŚP/TVN cokolwiek, bardziej chodzi o to, że zmiana pokoleniowa nastapiła w ten sposób, że jakiś gówniarz mówi do Moniki Olejnik "W sumie ja pani nie znam i nie wiem kim pani jest" i robi akcję na ćwierc miliarda wpłat XD bez niczyjego pozwolenia i wsparcia tych, którzy ostatnie 20-30 lat mieli monopol informacyjny (telewizja i gazety)
Jeszcze widać to na tym etapie, że macie chłopa co sobie jeździ i je po restauracjach i robi milionowe zasięgi i grube siano i nie musi być autorytetem wypromowanym przez TVN jak Magda Gessler i nad jego odcinkami nie siedzi 20 pracowników i makijażystka i obejrzą to ludzie tylko dlatego, że sobie włączą tv i akurat leci w tle, a nie ma nic innego xD
Macie te wszystkie gwiazdy TVN, gwiazdy Polsatu, pisarzy z Gazet i ich to musi piec dupsko niesamowicie, że jakiś 20-30 letni typ to ma w pizdzie co on tam ma do powiedzenia na temat świata, polityki, życia i nie będzie czkeał tydzień na odcinek w tv albo nie kupi prenumeraty/subksypcjo, bo jak chce sobie coś zobaczyć, to odpali sobie youtube i znajdzie coś dla siebie za darmo xD
Oni by chcieli te czasy, że żeby się czegoś dowiedzieć, to musze ich sluchać i obejrzeć, a ja mam to w d⁎⁎ie i nie muszę, a jak będę chciał, to se sam poszukam. No coś pięknego, soczysty liść na boomerski ryj, starzy PRLowcy i układowicze mają c⁎⁎ja do gadania, to się już powoli dzieje.
Ja wiem, że intertnet też jest pełny patologii, ale prowadzisz jakieś audycje historyczne/podróżnicze? spoko, teraz już tv nie ma władzy, jak jesteś. dobry to masz konkurencję 1000 podobnych typow w necie, jestes lepszy to kanał się wybije, jechałeś na tym, że masz wsparcie tv, to przepadniesz, wolny ryneczek drogi panie xD
n=1.
Akcji internetowych było już setki, dopiero pierwsza siadla aż tak mocno. Przecież nawet organizator nie spodziewał się zebranie procenta tego co zebrał. To była anomalia - jeśli powtórzy się 2 czy 3 razy możemy mówić o wzorcu.
@Lopez_ Siadło bo to był spontan, nawet jeśli chciałby zostać nowym Owsiakiem to kolejne edycje niestety wymagałyby już więcej organizacji - oczywiście nieporównywalnie mniej niż ogólnokrajowy WOŚP z wolontariuszami i atrakcjami w każdym mieście, ale wciąż - zaraz ktoś zaproponowałby nowe miejsce (bo mimo, że akcja na propsie to jednak kosmicznie uciążliwa dla sąsiadów), zaraz rzuciłyby się kolejne sępy atencji, których trzeba by weryfikować i zarządzać kalendarzem, zaraz musiałaby się pojawić autocenzura itd.
Fajnie tak na spontanie dołączyć do milionów rodaków i dać się ponieść, ale niestety taka skala i 'niewinność' tego spontanu jest raczej nie do powtórzenia..
Lopez_Fenomen
5piorunówJestem mniej szczęśliwy, od kiedy jestem bardziej racjonalny, kierujący się danymi, logiką i tak dalej. Chciałbym wrócić do wiary i kierowania się sercem. Bo po pierwsze tak się żyje łatwiej, a po drugie skrajny realista i analityk jest człowiekiem ograniczonym, kalkulującym. Podporządkowanym. Nie wierzy w coś o małym prawdopodobieństwie. Często brakuje mu tej wiary na pogranicza cudu, która często góry przenosi. To nie jest żaden dowód teologiczny. To po prostu fakt. Często niepoprawni optymiści i ludzie wierzący (tak realnie, nie rydzykowo) mają ogromną wiarę i siłę do walki o wszystko, osiągają sukces, bo słuchają tylko siebie, a nie tego co dookoła.
Zdrowy rozsądek jest potrzebny, ale ni c⁎⁎j nie w takiej formie jak promuje się go obecnie. Nauka jest dobra, szczególnie fizyka i chemia. Nauka nie jest jednak dobra na zasadzie logiki - za i przeciw, dowodów i braku dowodów, ponieważ nauka to człowiek, a człowiek zawsze się myli, a nauka zmienia.
Żeby nikt mnie nie posądził teraz o jakieś zabobony, to dam przykład. Ludzie wychodzący z ciężkich chorób, ludzie pokonujący przeciwności życiowe mimo małych szans i głosu ekspertów dookoła. No k⁎⁎wa kiedyś sam taki byłem, a dziś już nie. Coś we mnie zgasło.
Kiedyś miałem kontuzję łokcia, przewleklłe 2 stany zapalne przyczepów. Lekarze jedno, ja drugie. Poszedłem do fizjo. Nic nie obiecal, powiedział tykkjo rób to i to. Włożyłem 100 % serca i konsekwencji w rehabilitację. Kto na koniec miał rację? Ja XD Bo moja siła, motywacja i marzenia były mocniejsze niż dane oparte na grupach badanych.
Ja pi⁎⁎⁎⁎le. Ludziom dziś brakuje wiary (także w siebie), miłości, szczęścia, wszystkiego co nie jest mierzalne, a było normą.
Zakochany? Kochasz? A blabla oksytocyna, adrenalina, przywiązanie wynikające z tego i tego, dopamina, psychoanaliza i sratatata. Po c⁎⁎j to wszystko?
Zrobiłeś coś coś prawie nieosiągalnego? A bo według badań instytutu sflaczałego c⁎⁎ja imienia Ivana Groźnego z Treblinki, sratatatata. I c⁎⁎j mnie to obchodzi.
Po co myśleć i analizować zamiast czuć i robić?
Człowiek, który jest racjonalny, wycofuje się, kiedy ma małe. szanse lub za dużo myśli
Optymista podejmuje wyzwanie
Ateista zdycha jak zwierzę na łożu śmierci z ogromnym strachem
Człowiek wierzący też się boi, ale umiera z nadzieją, że coś go czeka po śmierci.
Zakład Pascala nie dotyczy/ nie powinien tyczyć się tylko wiary. Po prostu nic k⁎⁎wa nie tracisz jak jesteś dobrze do czegoś nastawiony i w coś wierzysz. Jak jestes racjonalny, to przegrywasz bez podjętej walki.
Bardzo podoba mi się za to ten jego cytat: serce ma swoje racje, których rozum nie zna
#przemyslenia #gownowpis #takaprawda
@Lopez_ Swiat nie jest zero-jedynkowy, a tak to troche opisales.
Kierowanie sie logika, nie wyklucza wiary w siebie przeciez.
Człowiek, który jest racjonalny, wycofuje się, kiedy ma małe. szanse
Nie. Czlowiek racjonalny, nie oczekuje zwyciestwa kiedy ma male szanse, ale na pewno sie nie wycofuje
@onlystat
Czlowiek racjonalny, nie oczekuje zwyciestwa kiedy ma male szanse, ale na pewno sie nie wycofuje
Jeśli go nie oczekuje, to na nie nie zasłużył
@Lopez_ lojezu 😛 teraz zes dowalil
to nie jest racjonalnosc, tylko jakas forma pesymizmu.
Oczywiscie, ze mozesz "wygrac" kiedy na to nie zaslugujesz, jak i "przegrac" kiedy zaslugujesz na sukces. To sa zupelnie dwie rozne rzeczy.
@Lopez_ podstawą racjonalnego rozumowania w życiu jest podział rzeczy na skali "to co ode mnie zależy" <-> "to co ode mnie nie zależy" i wyznaczenie sobie granicy od którego momentu masz na jakąś sytuację wyjebongo. Overthinking to nie jest racjonalność.
PaJaCWirtuoz
16piorunówJa wiem że pewnie jestem w jakiejś niszy, która słucha oldschoolowego polskiego rapu, ale jeżeli znajdzie się tutaj druga osoba, to change my mind.

@PaJaC Jezu ja myślę że coś ze mną nie tak 😆
Tylko takiego rapu słucham. Co prawda daleko mi do molesty i ich ewenementu, ale mając 34 lata i słuchając teraz popu z Norwegii się zastanawiam co się stało z muzyką, że już nic do mnie nie przemawia hiphopowego
@onlystat wiesz co ja miałem coś takiego że po 2014 roku jakoś te albumy ostrego spadały aż pewnego dnia zdałem sobie sprawę z tego że facet po prostu tworzy dalej muzykę bo ma w dupie jak to wyjdzie, robi to bo sprawia mu to przyjemność i faktycznie gdzieś tak od 2018 znowu jego albumy wróciły na takie tory które uważam za w porządku. Nie ma już takich fajnych skomplikowanych linijek, punchline'ów itd. ale widać że rozwija się w innym kierunku; jego beaty stale ewoluują, a co album to nowy pomysł. Po prostu przeszedł z rapu na bity. Podobała mi się inicjatywa noona, gdzie przy albumie z żytem którego na dłuższą metę nie da się słuchać brał sample z polskich starych winyli i jak to noon; do produkcji używał analogowego sprzętu. Jakość tych bitów jest niesamowita a i pomysł na polskie sample również wypalił. Jest cały album a w zasadzie to nawet playlista wszystkich utworów w wersji instrumental. Bardzo często gural wrzuca coś fajnego, chociaż jedne rzeczy wychodzą mu lepiej a drugie gorzej to i tak warto go przesłuchać. Na dniach JWP wrzuciło parę kawałków ale nie wiem czy to EP. Co prawda poza ero i siwersem to czuć że niestety cała reszta jest ze dwa poziomy niżej tak jak było zawsze według mnie. Nie żeby ero był wybitny, ale przy reszcie jakoś się trzyma. No i na deser Eldo któremu do ostatniej białej płyty bity robił właśnie ostry w takim starym boombapowym stylu. Eldo nie miał złej płyty i ta nowa również się broni
@PaJaC wow, zaciekawiła mnie część z jwp. Uważam nowy ich album za bardzo porządny, ale mógł bez problemu wyjść zarówno dziś jak i 10 lat temu i tak by był jednocześnie w czas i świeży. Dla mnie Łajzol technicznie i muzycznie przebija resztę już od jakiegoś czasu, jest najbardziej świeży, Kosi jest mocnym tekściarzem, Siwers stabilnie tekstowo, technicznie stabilnie, a od Erosa bije hiphopem i się tym chwapi i ma mega charyzmę. Każdy z nich jest na wysokim poziomie, ale w nieco innych aspektach. Dziwi mnie trochę twoja ocena, ale oczywiście szanuję i pozdrawiam serdecznie :grinning:
Też mam ostatnio stagnację rapową i jak dropią takie rzeczy, można odzyskać chwilowo nadzieję.
@bryndzuch jasne że tak, jako grupa JWP jest absolutnie zajebista. Ich wrzuty, te filmiki zabawne co nagrywali to jest super. Ale tak technicznie oceniając rap to właśnie najbardziej utkwił mi w pamięci siwers no i w sumie łajzol jakoś mi tak przemknął bez zauważenia. Kosi na mnie brzmi trochę jakby się spinał przez co cały czas nie mogę przestać go traktować jako takiego dzieciaka który na siłę coś musi udowadniać swoim tonem a w dodatku jego teksty po prostu no nie specjalnie dla mnie się rozwinęły na przestrzeni lat. Ale JWP to przecież nie tylko muzyka :smiley:
@PaJaC a od siebie dodam ostatnie małe odkrycie, a mianowicie album Smesz - Dodaj do archiwum. Całkiem wporzo "mały" raper.
I jak miałem ochotę na powrót do młodszych (niż Molesta czy ostry :D), chwilę się zatrzymałem na płycie Knapa i Kajzera - Pan Knap. Czuć, że knapiwo dojrzewa. Nie sprawdzałem jednak jego najnowszej płyty - Wyjazd z budowy
@PaJaC Hmmm, odniosłem całkiem inne wrażenie. Bardzo doceniam solo albumy Kosiego. Może dlatego, że żyłem trochę w tych klimatach i zdarzyło się zamienić z częścią z nich parę słów. Czysta zajawa i, właśnie, zero napinki. Wporzo chłopy.
@PaJaC Polska wersja cały czas coś tam wrzuca i ogólnie trzymają całkiem równy poziom. Eldo muszę sprawdzić. A co do beatow ostrego,to od 2020 chyba zaczął współpracować z innymi producentami i korzystać z bitów ludzi z zewnątrz co dało "oddech" tym jego nowszym pkytom.
@bryndzuch możliwe że mam po prostu do niego jakieś uprzedzenie i po prostu nie jestem w stanie spojrzeć na jego teksty obiektywnie
@Guma888 ostr cały czas współpracuje od lat z chłopakami z Holandii z Killing Skills
@PaJaC kogo? XD ja się chyba na ciemnej strefie zatrzymałem i firmie. No i paktofonika z pokahontaz xD
4pietrowydrapaczchmurAutorytet
1piorunówBrejking nius.
Najdrożej kupiony zawodnik #ekstraklasa zostanie prawdopodobnie wystawiony sprzedaż.
Prawdopodobnie za połowę z zapłaconych 5mln euro.
Osobiście uważam ze na listę powinien zostać wystawiony również Zequiri.
Widzew kupił wielu tak naprawdę słabych grajków, którzy wyglądali na niezłych (lub nadal słabych- link niżej) tylko dlatego bo grali wśród lepszych zawodników. Gdy sami mięli nagle stanowić o jakości drużyny wszystko się posypało.
Tych wyników nie da się zrzucić tylko na jednego czy drugiego trenera oraz brak zgrania. Za długo już ze sobą grają by nie wytrenowac jakichś schematów, by nie usiąść z trenerem i nie porozmawiać jak lubią grać, co im wychodzi i jak ustawić skład by gra była lepsza.
Oni sa po prostu marnymi piłkarzami za których sie przepłaciło.
Skrzydłowy to nie tylko szybkość. To też umiejętność pokonania rywala w dryblingu i gra kombinacyjna. O Bukarim słyszałem tylko tyle że "jest szybki". Może i jest, ale jak Widzew gra "do nogi" to ilośc okazji bramkowych jest taka jak widać w statystykach.

wedlug mnie to nie jest wina pilkarzy tylko problem jest w klubie w pionie sportowym
@4pietrowydrapaczchmur tam naprawdę musi być srogi burdel jeśli ktoś liczy, że ktokolwiek zapłaci dwie bańki za gościa, który za miesiąc być może będzie do wzięcia za darmo. :grinning:
dez_GURU
72piorunów#heheszki, trochę #prawniczememy, a na pewno #takaprawda :)

@dez_ stare dobre przysłowie "jeśli spotkasz trzech dupków przed południem - to ty jesteś dupkiem" sprawdza się tak samo gdy podstawisz "psychicznie chorych" za "dupków"
PozegnanieKrolowZawodowiec
40piorunówCzy wiedzieliście, że od 1932 w Polsce #homoseksualizm nie był zakazany? Tymczasem w Finlandii do 1971 był zakazany, z czym Tove Jansson, autorka Muminków musiała się ukrywać, wymyślając... Topika i Topcię, w oryginale Tofslan och Vifslan?
Z kolei od 1956 do 1993 r. #aborcja w Polsce nie była zakazana i stamtąd Szwedki i Finki do nas przyjeżdżały?
Okropne, jak się prawo w Polsce zmieniło, wszystko przez katolicki konkordat, który TW Bolek w nas wmusił.
#leszke #polska #prawo #takaprawda #bekazkatoli #rozowepaski #niebieskiepaski #ciekawostki no i troszkę #gruparatowaniapoziomu #muminki
@PozegnanieKrolow odpowiadam na zarzutkę ale konkordat srordat, to moherowe zapalenie mózgu prędzej, a za to inny imperator odpowiada który też wszedł w komitywę ale z pewną partią. Jestem (przynajmniej w teorii) takim samym katolikiem jak "obrońcy życia" lvl 70+. Ale przy świątecznym stole nie wymieniam elgiebetów jako zagrożenia narodowego. A zamiast o aborcji można by porozmawiać o antykoncepcji bo o tym, co niestety obserwuję ciągle wiele osób nie słyszało.
Owszem, można zarzucić katolibanowi udupienie edukacji zdrowotnej ale temat jest bardziej skomplikowany niż tylko zrzucanie wszystkiego na konkordat.
W sumie to mamy 700letnia (traktat kaliski chyba się to zwało) tradycje tolerancji np wyznaniowej. Posypało się po 1945.
Warto pamiętać i nie dać się ogłupiać sztucznym konserwatyzmem, który patrzy przez pryzmat historyczny ostatnich 100 lat
@Bjordhallen Niestety patrzenie na wszystko z perspektywy ostatnich 100 lat to mocny psyop w Polsce.
starebabyjebacprademFanatyk
29piorunówPoniedziałki są za⁎⁎⁎⁎ste, to wasza robota jest do d⁎⁎y

Komentarz usunięty przez moderatora
A istnieje coś takiego jak robota nie do d⁎⁎y?