Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pytanie

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Ma ktoś pomysł, jak i gdzie legalnie kupić niemieckie umveltplatte (naklejkę strefy ekologicznej, picrel) w Niemczech (dokładnie po drodze z Wrocławia do Berlina), w nowy rok? Podobno jakieś stacje benzynowe to sprzedają, ale gdzie, kiedy i czy są otwarte ni hu-hu informacji. Szukam kogoś, kto to kupował i wie.

ChataGPT i podobnych pytałem, i halucynują mi bzdury.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fenomen

w Zwiazki/randkowanie

4piorunów

Ehhhh

Kochani, bo mam taki problem (no dobra, nie wiem czy aż problem, ale na pewno sprawę). Wiecie, no bo jakoś mam tak, że ciągnie mnie do starszych kobiet. Mam te całe 21 lat i no jakoś dwa lata temu, mając 18 albo 19 lat, zaprosiłem na randkę panią aptekarkę lat ~24/25. Byłem w dwóch związkach z 7 lat ode mnie starszą babą (opisywałem ją już w miarę szczegółowo tutaj, ci którzy może pamiętają to pewnie też pamiętają że to była chodząca kolekcja zaburzeń (i może też chorób) psychicznych i uzależnień opętana na punkcie minerałów (i ich "magicznych" właściwości), zodiaków, magii, okultyzmu i małolatów (autentycznie dla niej potencjalny partner MUSIAŁ być młodszy od niej, co najmniej 4 lata, a im młodszy tym lepszy). No i ugułem to jakoś ciągnie mnie do pań starszych ode mnie. N-no i njewię czy coś z tym zrobić (i jeśli tak to co), skąd to się wzięło, co to oznacza i wugule. No i, emmm, nie wiem co więcej powiedzieć. Znaczy no ugułem to bym bardzo chciał znowu być w związku, ale no jeszcze desperacja aż tak mnie nie bierze żeby znowu rzucić się na byle jaką chętną na mnie patusiarę w stylu tej, przed którą niedawno uciekłem. No ale no jakoś chciałbym wiedzieć skąd u mje się wzięła ta preferencja starszych. :c

Pomożecie? :pleading_face:

(tak, wiem, ten ostatni tag umar śmiercią prawie naturalną razem z Ciocią Moll [celowo z dużej])

Gruba ryba11piorunów

@Zjedzon j⁎⁎ać stare baby prąciem .

Mój dziadek był 7 lat młodszy od babki i szczęśliwie sobie umarli w jednym czasie.

Rób tak byś był szczęśliwy. Nie ruszaj tylko dzieci i zwierząt. I mnie, bo zajęty jestem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Pytania

86piorunów

Cześć hejtowicze. Zostałem tatą - na razie nie wiem jeszcze kogo, chłopca czy dziewczyny, bo to dopiero koniec pierwszego trymestru. Piszę o tym na najbardziej życzliwym portalu ze śmiesznymi obrazkami w internecie, na którym goszczą ludzie w średnim wieku (xDD), często już z odchowanymi dziećmi, prosząc o rady. Jak wychować dobrze dziecko, żeby poradziło w sobie niezbyt życzliwym świecie w jakim żyjemy, atakowanym wszechobecną głupotą z internetu, udoskonaloną przez AI, brainrotami, patostreamami itp.? Jak uodpornić je na presję rówieśniczą przed robieniem głupot i jak nauczyć je odporności na trudności życiowe?

Oczywiście mam swoje przemyślenia i moim pierwszym postanowieniem jest to, że bardzo długo nie dostanie smartfona i tableta, a z komputera będzie mogło korzystać od określonego wieku i w ograniczonym czasie, oczywiście z bezpiecznymi filtrami. Zamiast internetu dużo spędzania wspólnego czasu, zamiast brainrotów stare bajki, jak Król Lew, potem np. Dragon Ball, wartościowe filmy dostosowane do wieku. Mam całą kolekcję Kaczorów Donaldów i Gigantów, starych i nowych, a na potem wszystkie tomy Dragon Balla 😉 Proste rodzinne rozrywki, gry planszowe, gra w karty, warcaby, wspólne spacery, małe wycieczki. W szkole - korepetycje tylko, jeśli naprawdę sobie nie radzi, a nie dla zasady, bo wszyscy chodzą. Nie musi być najlepsze w klasie, może się uczyć przeciętnie, ale chciałbym pomóc mu rozpoznać to, co naprawdę lubi, i żeby na tym mogło się skupić. Będę zachwycony, jeśli np. na matematyce rozwiąże zadanie po swojemu, z dobrym wynikiem, ale innym sposobem, niż oczekuje nauczycielka i będę je wspierał w obronie własnej niezależności myślenia. Zajęcia pozalekcyjne - jedne, nie więcej, wybrane przez nie i przemyślane. Wyjątek - angielski, bo polska szkoły uczy gramatyki, a nie posługiwania się językiem. Dziecko, które nie jest centrum świata i nie rządzi domem, proste jasne zasady - pora kładzenia się spać, zachowanie się w sklepie itp., zawsze egzekwowane. Takie mam pomysły, mocno chyba niedzisiejsze. Dziecko nie będzie moim projektem, przyszłym lekarzem, prawnikiem czy muzykiem, tylko człowiekiem, które chcę wychować na dobrą osobę.

Mam z domu dobre wzorce rodzinne, nie wydaje mi się, żebym był egoistą czy płatkiem śniegu. Rodzice byli konsekwentni, dużo dla mnie i rodzeństwa robili, ale to nie my im dyktowaliśmy warunki wspólnego życia. Decyzja rodzica była święta i bezdyskusyjna (chociaż oczywiście nie zawsze się podobała). A Wy, co mi poradzicie?

Mam 35 lat, żona 33, dziecko urodzi się, będziemy mieli te pół roku więcej.

A czy się cieszę? W sumie tak, chociaż to trochę niespodzianka. Dziecko urodzi się prawie równo dwa lata po tym, gdy odszedł mój Tato, za którym bardzo tęsknię.

Osobistość1piorunów

1. @az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Plan co do teorii masz dobry. Chętnię dorzuce swoje 3 grosze.

1. Pamiętaj, że każdy jest inny. Ja wychowuje swoje dzieci w ten sam sposób, wszyscy mają te same zasady a i tak każde jest diametralnie inne. Sąsiadka też ma dwóch chłopaków, tak samo ich wychowuje, jeden piątkowy, sprząta, wynosi śmieci a drugi leń i nieuk. Te same geny, ten sam dom, tyle samo miłości a wyrosły kompletnie inne oblicza. Musisz się z tym liczyć.

2. Mnie osobiście wydaje się, że ciężko wielu młodym rodzicom zrozumieć, że dziecko nie zna wielu rzeczy dla nas oczywistych. Dla nich koncepcja czasu czy empatii w ogóle nie istnieje przez wiele lat.
Denerwują mnie rodzice, którzy przyjeżdżają na ostatnią chwilę do przedszkola i ponaglają dzieciaka który ma potrzebe się teraz poprzytulać z tekstem "mama sie spieszy do pracy, ubieraj te buty szybciej!!".

Ja już po prostu na wszystko rezerwuje więcej czasu i jestem świadom, że wielu rzeczy nie zdążę. Jak skręcam szafkę to zamiast ogarnąć to w 2h to robie to z dzieciakami w 4h. Ale za to już w wieku 3 lat mają wkrętarkę w rękach i spędzamy razem świetnie czas.

3. dieta - jesteśmy tym co jemy, moje dopóki dziadki nie zaczęły je pompować cukierkami to jadły brokuły i kalafiory aż się uszy trzęsły. Jakbym mógł coś zmienić to zakazałbym wszelkich słodyczy tak długo jak się da. Uświadomił wujków, dziadków, cocie ze na urodzinki, święta pod choinkę to jabłko i mandarynka a nie michałki i lizaki. Żona się dwoi i troi by miały zbilansowane, kolorowe, smaczne i zdrowe talerze a i tak to walka z wiatrakami bo umysł domaga się słodkich płatków, naleśników z dżemem itd. Gdybym cofnął się w czasie to wszelkie słodycze miałyby zakaz wstępu do domu, żadnych ustępstw. Ktoś by wnosił to bym w progu przejął i wyniósł prosto do śmietnika.

4. "Wyśpij się za wczasu" - śmieszkują w internecie. W tym jest ziarno prawdy. Ja bym powiedział troche innymi słowami - zadbaj o siebie, żebyś mógł zadbać o rodzinę. Jeśli nie jesteś aktywny fizycznie to znajdź coś co stanie się Twoją rutyną. Basen, rower, siłka, bieganie - cokolwiek. Nawet nie wiesz jaki zawód czuję jak chwilowe niedyspozycje jak ból pleców, przeziębienie sprawiały, że musiałem odwołać plany np wypadu na basen czy do lasu. Alko też odradzam, dziecko nie wypisze Ci dnia wolnego bo masz kaca.

5. Zdrowie psychiczne też ma znaczenie. Nie wiem jakie masz relacje z małżonką ale musicie mieć każde z was swoją strefę relaksu. Jakieś 2-3h tygodniowo gdzie nie musisz Ty lub ona myśleć o dziecku. Nie ważne czy to lego, malowanie figurek, bieganie, giercowanie, zumba, siłownia, whatever. Musicie o tym porozmawiać, bądźcie świadom, że będziecie tego potrzebowali, ustalcie byś bez żalu żony mógł wyjść na godzinkę na pakernie a ją zostawiasz 'z tym wszystkim' i vice versa.
Znam jędzy a nie kobiety które uwaliły wszystkie hobby swoich partnerów pod hasłem "ja cierpie (nie mam wolnego) to i ty musisz ze mną!". Robią z siebie męczennice, bo nie umieją lub nie chcą zrobić czegoś wyłącznie dla siebie a jej facet ma podzielać to sprzężenie psychicznego wycięczenia. Nie pozwól żonie kisnąć w domu, niech wychodzi z domu na te 2-3h z koleżankami a najlepiej na jakąś aktywność fizyczną. Sam obserwowałem po żonie jak łatwo wpadała w złość jak coś zbroili a jaką inną matką jest jak wróci zmęczona fizycznie a wypoczęta psychicznie z zumby. Od kopa ma więcej cierpliwości, zrozumienia. Od kopa.

6. Dziecko będzie płakało i płakało duuuużo. To ich jedyny sposób komunikacji, że coś jest nie tak. Wiele razy nie będziecie wiedzieli dlaczego. To będzie wykańczające, ale nie można się z tego powodu złościć. Frustracja będzie narastała, więc ani nie myśl by się wyładowywać w złości złym słowem na żonę, matkę, sąsiada czy kolegę z pracy.

Jako anegdotke powiem, że raz mieliśmy sytuację, gdzie nam witki opadały bo młoda płakała jak niepojęta. Najedzona, wykąpana, wyspana a ryk taki, że i my płakaliśmy z bezsilności.
Przyczyną był.... włos żony który się zaplątał w pampersie i podrażniał pachwinkę.

7. Jak będzie starsze też będzie płakało często i często powód będzie irracjonalny. Najpierw będzie płakało bo chciało pokrojonego banana a jak pokroisz to będzie płakało, bo chce całego. W takich chwilach mówię sobie "Przynajmniej nie goni mnie niedźwiedź" - jako sygnał dla siebie samego, że nie ma co się złościć z takich błachych powodów.

8. Będziesz popełniał błędy, nie wiń się za to.

9. Ktoś mówił, że dziecko jest jak kalka i czerpie wzorce z rodziców. Nie zagonisz go do książek samemu scrollując telefon, ale samo chętnie po nie sięgnie jeśli zobaczy Ciebie z nosem w tomiszczach.

Fanatyk0piorunów

Co do bajek to nie tylko te stare, daj mu być też na czasie aby miał o czym gadać z ziomkami-przedszkolakami 😉

I nie przejmuj się jak czasem stracisz cierpliwość, przyjdzie załamka czy większy kryzys. To normalne! Wychowanie dziecka jest trudne, ale jego obecność wynagradza wszystko

Pokaż więcej komentarzy (45)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Czy jeszcze u kogoś gotowana fasola z olejem wigilijnym gości na stołach 24.12, czy to wymysł moich przodków? :p

Inspirator1piorunów

Spotkałam się z tym i ludzi pochodzących z Kaszub, ewentualnie z Mazowsza. Dziwna rzecz, nie znam źródło pochodzenia tej potrawy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Czy to jest kątnik? Odkąd sprowadziłem żywą choinkę z własnego ogrodu, mam tego dziesiątki na suficie. Mówię żonie że to takie małe pajączki które nie rosną, ale za c⁎⁎j nie wiem xd jeśli to kątniki to wylecę z domu szybciej niż choinka. Jakby nie dzieci to bym chyba sypnął permetyną w wiatrak po prostu xd

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Mam takie pytanko może mondre morze nie. Czy to jest jakiś paradokument z historyjką z d⁎⁎y i wynajętymi aktorami? Bo jak nie to po⁎⁎⁎⁎ne ( ಠ ͜ʖಠ)

tl:dw - matka shotgunem zrobiła mielone z własnego 6 letniego syna siedzącego zapiętego w fotelik w samochodzie a potem jeździła po okolicy zakrwawionym autem bez tylnej szyby i na samej feldze, zatrzymała ją policja i puściła do domu. Dopiero potem po zdecydowaniu się na zajrzenie do bagażnika zaczęli ją ścigać. W aucie wali trupem, są ślady krwi, baba powiedziała że to z mięsa jelenia które wcześniej kupiła a to spoko odwieziemy panią do domu a auto zostanie odholowane bo nie nadaje się w takim stanie do jazdy.

https://www.youtube.com/watch?v=5krFR7DJyDA

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Hydepark

1piorunów

Czy mogę się spytać jak osobiste doświadczenia mogą być skategoryzowane jako: "Bzdury które mogą komuś zaszkodzić"?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów


Plastikowe kubeczki są złe, papierowe też bo nie nadają się do recyklingu.
Dlaczego nie używamy aluminiowych kubeczków jednorazowych?
Działa to w puszkach.

Autorytet3piorunów

Nie boisz sie że pisanie takich rzeczy w internecie kończy sie zaginięciem autora 😆?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

72piorunów

potrzebujesz pomocy? masz złe myśli? święta to nie jest dla ciebie najlepszy czas?zadzwoń, porozmawiaj z kimś. nie jesteś sam - jesteśmy tutaj my hejtowicze oraz cały sztab ludzi którzy będą chcieli ci pomóc! damy radę i pokonamy każdą przeszkodę 💕

800 70 2222 - Linia wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego Jest linią całodobową i bezpłatną dla osób dzwoniących. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie.

Jeśli potrzebujesz wsparcia w kryzysie,

dostępne są bezpłatne, całodobowe linie zaufania, takie jak **116 123** (dla dorosłych) i **116 111** (dla dzieci i młodzieży), a także platforma **116SOS.pl**, oferująca pomoc przez telefon, czat i e-mail, oraz infolinia wsparcia **800 70 2222** Fundacji ITAKA, działające 24/7, zapewniające natychmiastowe wsparcie psychologiczne, poradę i wskazanie dalszych kroków, często łącząc z lokalnymi placówkami pomocy, np. **poradniami zdrowia psychicznego**.

Gruba ryba5piorunów

Ostrzegam przed robieniem sobie jaj. Kiedyś bracki zadzwonił zjarany i przerwał połączenie stwierdziwszy wcześniej, że "całe to życie bez sensu ". Może 30 minut zajęło policji trafienie pod właściwe drzwi. Godne podziwu

Potem masz wybór taki: idziesz w to - czyli na obserwacje, albo odpowiadasz finansowo za (wstaw paragraf kw). No i to drugie jest kosztowne więc opłaca się wybrać pierwsze , tak też młody zrobił xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

do użytkowników motorolek

Wziąłem do ręki telefon matki i zdębiałem. Reklamy w galerii zdjęć i menadżerze plików?

Coś naklikała, czy kogoś do reszty pogrzało?

GURU1piorunów

@Airbag lol? Pierwsze słyszę. Nawet nie wiedziałem że ma fabrycznie zainstalowaną jakąś galerię. Jeżeli kiedykolwiek jakaś była, ( 5 lat temu) to musiałem ją wywalić bo od razu zainstalowałem Simple Gallery.

A tak w ogóle to gdyby nie beznadziejny aparat, bardzo fajny telefon. No i gesty Moto, nie wyobrażam sobie bez nich życia teraz.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Hydepark

37piorunów

jak spedzacie święta?

ja w sumie chwilę u mamy zjeść coś dobrego, potem spacerek na cmentarz do taty i siostry, a potem joint, jagerek i końputer

jak spedzacie święta?

  • z partnerem/partnerką (plus dzieci jak ktoś ma)15% (40 głosów)
  • z najbliższą rodziną (partner, rodzice)57% (147 głosów)
  • ze znajomymi/przyjaciółmi2% (6 głosów)
  • w większym gronie (dalsza rodzina)14% (35 głosów)
  • solo przed kąkuterem8% (22 głosy)
  • inna opcja - napisz proszę w komentarzu3% (9 głosów)

259 głosów

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Czarna mafia przynosila takie coś, powiedzcie mi co na to rodo?

Tytan1piorunów

@starebabyjebacpradem a co ma mieć do tego rodo? Wszyscy się powołują na to i nikt nie ma pojęcia co w tej ustawie w ogóle jest. Rodo nie ma nic takiego strasznego do tego bo dane jeśli udostępnisz to udostępnisz sam, czyli domyślnie wyrazisz zgodę na ich przetwarzanie, nie trzeba żadnych dodatkowych formułek. Na tym, które te dane otrzyma będzie ciążył obowiązek przetwarzania tych danych zgodnie z zapisami ustawy. Prawda jest taka, że jeśli będzie je trzymał w szufladzie i nikomu nie będzie pokazywał to już jest ok. Rodo to się stała taka wymówka, że śmiechu warte. Jakoś nikt się nie przejmuje, że ma w telefonie zapisanego Jana Kowalskiego z jego numerem telefonu i ktoś mu to podejrzy.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Koledzy koleżanki, może ktoś ma pod ręką, albo pamięta pod jakimi hasłąmi szukać.

Szukam copy pasty o ostrym jedzeniu.
Coś w stylu JAK JA NIENAWIDZE TYCH TYPKÓW CO TO TWARDZIELE OSTRE MUSZĄ JEŚĆ KURNA TRIPLE PIZDRLE SCORPION FLAMING POTATO BO INACZEJ SMAKU NIE CZUJO
coś w ten deseń.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w Dyskusje

15piorunów

Można go wykąpać w wybielaczu ewentualnie proszkiem do białego?:rolling_on_the_floor_laughing:

A tak serio Czy mogę go szamponem potraktować którego ja używam, bo się ujebała cała w wąglu?

P.S
Miałem kiedyś czarne koty i tego problemu nie miałem😅

Pokaż więcej komentarzy (9)

Inspirator

w Hydepark

16piorunów

Dobry wieczór,

Chcę to sprzedać, ale będzie mi trudno bez wiedzy czym toto jest. Urządzenie to Inco C1 S1 składa się z jednostki centralnej o szczelności IP40, zasilanej 220V, dwoma bezpiecznikami i gniazdem przyłączeniowym. Z przodu dioda i włącznik. Ma regulowane ramię z przewodem na ciecz i dyszą.

Produkt PRL, koniec lat 80-tych

a jestem sobie antykwariuszem, a to jest część dużego zakupu typu, "bierz Pan te szpeje z magazynu wszystkie" . No to kupiłem m.in. kilkadziesiąt urządzeń mocno specjalistycznych z końcówki PRL, początku wolnej Polski, dzisiaj proszę o pomoc w identyfikacji tegoż urządzenia
Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Polityka

10piorunów

Taka rozkmina z rana: kiedy kończy się polityka, a zaczyna historia?

(specjalnie nie taguję polityki)

Kiedy polityka staje się historią?

  • 10 lat - jedna dekada10% (4 głosy)
  • 20 lat - dwie dekady18% (7 głosów)
  • 25 lat - ćwierćwiecze13% (5 głosów)
  • 40 lat - orientacyjny czas kariery zawodowej8% (3 głosy)
  • 50 lat - pół wiecze15% (6 głosów)
  • 75-80 lat - orientacyjny czas życia człowieka13% (5 głosów)
  • 100 lat - wiek8% (3 głosy)
  • inny - jaki?15% (6 głosów)

39 głosów

Gruba ryba5piorunów

kto w latach 90 chodzil do szkoly, pamieta ze nauczyciele nie za bardzo dotykali tematyki prlu, bo postkomuchy caly czas mialy wplyw na rzeczywistosc, uczacy historii "nie zdazali" przerobic materialu przed nadejsciem wakacji i konczyli na drugiej wojnie swiatowej.

moim zdaniem nie da sie tego wyrazic liczba lat

Pokaż więcej komentarzy (3)