Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przegryw

Zawodowiec

w Dyskusje

3piorunów

Co dostaliście na dzień chłopaka? Ja dzisiaj pozew o alimenty, ech

Koleżanka mnie kiedyś poprosiła, żebym dał swoje dane, że jestem ojcem. Mówiła, że to tylko po to, żeby dziecko kogoś miało jako ojca i nic to nie będzie znaczyć

Pokaż więcej komentarzy (7)

Koneser

w Hydepark

6piorunów

Do czego doszło, aby prosić o pieniądzie na silnik do ratowania ludzi...

Przypominamy o trwającej zrzutce, koniecznej do dopięcia projektu zakupu nowej łodzi (a dokładnie zakupu silnika). Cały projekt opiewający na blisko 320 tys. zł udało się pokryć już w 88 % - brakuje niewiele! \ \ Opis zrzutki Drodzy Wodnicy, Żeglarze i Przyjaciele Jezioraka! My

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

No pięknie, już mnie zaczyna rozkładać

Gruba ryba1piorunów

@MrGerwant znaczy choróbsko jakieś? Mi w poniedziałek wyszedł pozytywny test na covid i jeszcze czuję się jak wyzęta szmata... Dobrze że już gorączka chociaż zeszła. Najlepsze, że nie mam bladego pojęcia gdzie mogłem złapać, najszybciej to chyba gdzieś w sklepie od kogoś.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Debiutant

w Hydepark

19piorunów

Długo się zbierałem,żeby to napisać....
Takie wysrywy przegrywa,któremu udało się wyjść na prostą....
Może ktoś przeczyta...

Jestem Kostek....
Chociaż tak naprawdę mam na imię Paweł.W sumie to nawet nie pamiętam, żeby ktoś tak do mnie mowił po imieniu.Nawet moja wiecznie pijana matka wołała na mnie Kostek,może dlatego że byłem kolejnym niechcianym dzieckiem,którego imienia nawet nie pamiętała.
Zawsze nachlana,nigdy nie miała czasu dla swoich dzieci.Wazniejsze było,żeby się szybko na⁎⁎⁎ać.....
Od małolata sprawiałem problemy: bójki w szkole,kurator a później poprawczak.Piłem od kiedy pamiętam, nieważne co, aby szybko i tanio.Psycholog szkolny mówił mi,że to rodzina tak na mnie wpływa.,że muszę się ogarnąć....
Pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty typ myślał ,że to takie proste wyrwać się z takiego gówna.....bez wsparcia i osoby,która mi w tym pomoże.Nie ma szans..

Zacząłem od wódy,ale to było dla mnie za mało więc brałem grubsze rzeczy: amfetamina,LSD,grzybki.
To był raj....tak mi się wtedy wydawało....
Imprezy,dziwki,pierwsze włamania na haju..
Wóda i prochy to było moje paliwo..
Wtedy właśnie powinien powiedzieć stop!
Ale po co?
Było mi dobrze i po co przerywać?
To był mój pierwszy stopień do piekła....

Za włamania i handel prochami skazali mnie do kryminału i wtedy moje życie zmieniło się o 360 stopni.Tam nie było jak w poprawczaku,gdzie był spokój,cisza i rozmowy z psychologiem.Dostałem tam lekcję od życia, którą zapamietam na zawsze.
Ktoś powie,pewnie zmądrzał po tym...

Nic z tych rzeczy....
Byłem bezdomnym alkoholikiem i narkomanem,który nic się nie nauczył.
Chlałem i ćpalem dalej ...
To trwało kilka lat,aż spotkałem brata Marka,który pomagał narkomanom.To on do mnie wyciągnął pierwszy rękę i chciał mi pomóc pod warunkiem,że rzucę prochy i picie.Pierwsze próby nie wypaliły...moja psychika była za słaba nawet po odwyku i detoksie.
Ale Marek zawsze mowił: nigdy się nie poddawaj!! Jak nie za pierwszym razem to za dziesiątym się uda!!Nie możesz odpuścić!!!!
Musisz być twardy!!!
I wiecie co?

Udało mi pokonać alkoholizm i prochy!
Ciężko było i długo to trwało,ale dzięki pomocy Marka dałem radę!!.Jestem teraz innym człowiekiem....
Nie piję,nie ćpam.
Wyszedłem na prostą....
Nie wiem jak długo,ale mam nadzieję że na zawsze.Mam teraz rodzinę,jest dobrze i niech tak zostanie.Wspomnienia z przeszlosci wymazałem z pamięci i staram się żyć normalnie.

Na koniec mam radę dla tych co mają(mieli) takie problemy co ja:
nie możecie się k⁎⁎wa poddawać!!
Zawsze ktoś się znajdzie kto poda wam pomocną dłoń!!
Wystarczy tylko spróbować się zmienić!!!!

Kostek.

Gruba ryba2piorunów

Nie żeby mnie interesowało jaki ułamek sceny stanowiłem swoim pijackim wysrywem , ale i tak przepraszam że przyłożyłem rękę do ośmielenia zielonek by wbijały tak rangi. @kostekjestem , wybacz, że na Ciebie padło, mam nadzieję że dotąd nadałeś sobie jakieś prawdziwe imię, zaraz przyjdzie ktoś dodać Ci otuchy, ale tymczasem przyjmij moje serdeczne

Pokaż więcej komentarzy (13)

Zawodowiec

w Dyskusje

0piorunów

Potrzebuję atencji. Źle ze mną, bo nawet mi chodzi pomysł po głowie, żeby zapłacić jakieś camgirl za dawanie atencji, ech. Zamieniam się w simpa na starość

Gruba ryba1piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość2piorunów

@Umypaszka to nie tak. po roku idziesz do fryzjera i do krawca, po drodze odbierasz oksfordy, które zamówiłeś kwartał wcześniej i przypominasz sobie, że za dwie godziny masz barbera a potem sauna i masaż. Zegarek dyskretnie informuje, że sushi będzie o 20:00 jak chciałeś

Osobistość1piorunów

@Umypaszka uaa. to chyba zapomniałem o słoikach z mielonymi w kapuście. Jak mi powiesz, że taka odmiana nie zwróci mojej własnej uwagi w lustrze, to cię wyśmieję.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Twórca

w Dyskusje

2piorunów

pamietaj- cokolwiek robisz, nowe wyzwanie typu praca lub związek- nie warto.

Każda próba działania w jakimś kierunku to pierwszy krok do porażki

Fanatyk15piorunów

@death070 - porażką było napisanie przez ciebie tego wpisu.
Totalną porażką będzie jeśli będziesz tu tworzył kolejne takie wysrywy - tu nie wypok.

Fanatyk4piorunów

@death070 - nie zaleca się po prostu pisania głupot - nigdzie.
A jak będziesz dalej tutaj tworzył bzdury to szybko się zorientujesz, że tworzysz w próżnię bo wszyscy mają Cię na czarno listo.
Zamiast tego możesz tworzyć ciekawe treści i rozmawiać z ciekawymi ludźmi.
Wybór należy do Ciebie, więc wybierz mądrze :face_with_raised_eyebrow:

Fanatyk4piorunów

@death070 - zachowywanie się w taki sposób w jaki Ty się zachowujesz ma tu po prostu swoje konsekwencje.
Dlaczego nie pójdziesz dzielić się swoimi przemyśleniami w miejscach gdzie takie treści zdobędą posłuch?
Nie odpowiadaj - mi już na dzisiaj wystarczy.

Twórca0piorunów

@koszotorobur generalnie to ty tu decydujesz co mozna pisać i co się nadaje? no ciekawe.

I jak ja mam teraz cokolwiek gdzieś napisać bez strachu że się wtrynisz z osądem że się nie nadaje czy coś...

Faktycznie to nie wykop niestety.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Zawodowiec

w Dyskusje

5piorunów

Jutro mija pierwszy tydzień bez alkoholizacji, chyba to jednak nie był tylko brak motywacji do robienia czegoś konstruktywnego. Alkoholizm zastąpiłem shitpostowaniem na hejto i nie wiem, co gorsze w sumie. Hello eskapizm my old friend

Wirtuoz1piorunów

To może piwko w nagrodę że wytrzymałeś?To oczywiście głupi żart, tydzień to nic. Jak chcesz poczuć jakieś zmiany to trzymaj i zobaczysz że za jakiś czas będzie inaczej. No i nie chodzi o to żeby nie pić na „duposcisku” tylko nauczyć się nawyków które jak już opanujesz to zapomnisz o piciu

Zawodowiec0piorunów

@Jnchl poza czasami studenckimi w zasadzie nie piłem, tak że wiem, na czym polegają zmiany. Możliwe więc, że nie wpadłem jednak w alkoholizm

Pokaż więcej komentarzy (6)

Zawodowiec

w Dyskusje

3piorunów

Taka na tylnym siedzeniu by wystarczyła, ale nie dla to, ech

GURU2piorunów

No jest tak ehh

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Hydepark

3piorunów

Nie nadaje się do życia w społeczeństwie i na 100% będę kiedyś bezdomnym. Słaby zaniedbany wygląd, 0 social skill i przed 18 rokiem życia zachorowałem na schizofrenię prostą. Żyję z renty za schizofrenię i pomaga mi rodzina, ale kiedy Ojciec umrze to będę miał przerąbane. Dacie jakieś porady, jak przeżyć będąc bezdomnym i skąd brać pomoc? Pogardy ludzi i samotności się nie boję, bo ostatni raz spotkałem się ze znajomymi w 2009 roku, jak miałem 20 lat, ale chciałbym chociaż nie chodzić głodny i mieć bezpieczną miejscówkę do spania.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Patrząc na to jakie produkty literatury erotycznej dla kobiet są teraz wypuszczane na rynek można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Na przykład obecnie kobiety już nie tylko fantazjują o seksie z szefami gangów, psychopatami, bad boyami, ale i potworami jak wilkołaki, minotaury czy demony. Ostatnio bestsellerem na zachodzie stało się dzieło "Morning Glory Milking Farm" które opowiada o dziewczynie która by spłacić długi zajmuje się "dojeniem" minotaurów na pobliskiej farmie. Jestem bardzo ciekawy jak sytuacja rozwinie się dalej.

Żeby było zabawniej to główna bohaterka ma być feministką.

       

Fanatyk3piorunów

@Al-3_x To o czym piszesz, to już jest chore ektremum, jak dla mnie. Sam mam swoje fetysze, ale coś takiego jak opisałeś jest dla mnie chore. Żeby nie iść w skrajności, to mi się w ogóle wydaje dziwne robienie jakichś super tematów z gangusów, psychopatów i bad boyów. To, że wychodziły książki Masy i reszty tych popaprańców i że te czytadła znajdowały publikę, to jest dla mnie coś, co źle świadczy o społeczeństwie. Zachowania, które powinny być spychane na margines i uznawane za z gruntu karygodne są wystawiane na widok publiczny i stają się popularne.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Głód na ludzi z orzeczeniem w ochronie sprawia że każdego biorą jak leci xD

GURU4piorunów

@starebabyjebacpradem Nie wiem co robi ochrona dworca ale z reguły widziałem ich wyganiających bezdomnych. Może mają swoją grupę interwencyjną i on nie musi się z nikim siłować. Ogólnie fajnie widzieć jak ktoś niepełnosprawny pracuje bo sam nie chciałbym siedzieć w takiej sytuacji.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Zawodowiec

w Dyskusje

3piorunów

Kiedyś myślałem, że aromantyczność (brak chęci budowania związków) i schizoidalność (wycofanie społeczne, mocny intrwoertyzm) to zaburzenia, ale w dzisiejszych czasach to ewolucja, bo człowiek nie cierpi z powodu samotnego życia

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Dyskusje

0piorunów

Dobrze, że nie działa 2nr (kiedyś było za darmo, teraz trzeba płacić), bo bym pewnie założył kolejne konto na żeby shitpostować
Miałem ich z 10 na przestrzeni ostatnich lat, w tym z takim samym nickiem jak tutaj, czyli jajesione czy dzbanerski. Kasowałem, potem miałem przerwę i znowu zakładałem xD

Zawodowiec

w Dyskusje

1piorunów

Dzisiaj ostatnia alkoholizacja i zobaczymy, ile wytrwam bez alkoholu. Bywało, że w roku piłem z kilka razy. W zeszłym roku zacząłem pić sam, chociaż miałem w zwyczaju nie pić samemu i popłynąłem lekko. Najpierw piwko w weekend, a teraz w tygodniu jedno czy dwa, tak że to już alkoholizm xD

Wirtuoz1piorunów

No, ze trzy lata już będzie i naprawdę warto. Nie ma fajerwerków ale jest stabilnie. Bez terapii pewnie było by mi ciężko, zwłaszcza że działem bardzo dobrze i oprócz żony nikt nawet się nie domyślał, że coś jest nie tak. Pułapek jest cała masa bo uzależnienie to choroba tworząca iluzję i wymówki. U większości objawia się bardzo podobnie, bez różnicy czy to ja, koleś z „marginesu” czy dyrektor z korpo. Takie same mechanizmy tylko że jednych przetyrało bardziej a innych mniej. Ja nauczyłem się poprostu rozumieć swoje emocje, co mi mówią i skąd się biorą. Dodatkowo zrozumiałem co to asertywność, kiedy i jak postawić granicę i jak mówić o swoich potrzebach. A to procentuje czy w związku czy w pracy

Zawodowiec1piorunów

@Jnchl rozumiem. Jeszcze raz dzięki za rady, a także podzielenie się swoim doświadczeniem. Ja mam o tyle szczęście, że wpadłem w tę pułapkę dość późno, kiedy dysponuję dość dobrym wglądem w siebie. Picie w czasach studenckich może i było głupie, ale nie wpływało negatywnie na moje życie, bo np. przez alkohol nie miałem problemów z nauką itd. Potem alkohol dla mnie nie istniał. Teraz dopiero po latach pojawił się problem, ale mam tego świadomość

Pokaż więcej komentarzy (15)