Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Al-3_xAutorytet

Dołączył/a:

  • 1737 wpisów
  • 2350 komentarzy
  • 26 obserwujących

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Kolejny sondaż po burzy w TK. PiS goni partię Tuska, Razem zaskakuje

Na czele stawki utrzymuje się Koalicja Obywatelska, na którą chęć oddania głosu deklaruje 31,8 proc. respondentów. Oznacza to spadek o 1,3 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim miesiącem.
Podium zamyka Konfederacja z poparciem rzędu 12,2 proc. (spadek o 1,6 p.proc.). Tuż za nią uplasowała się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, na którą wskazało 7,7 proc. badanych (wzrost o 0,1 p.proc.).

W Sejmie znalazłyby się również dwie formacje lewicowe:

Lewica* – 6,4 proc. (spadek o 0,1 p.proc.),

Partia Razem* – 5,5 proc. (wyraźny wzrost o 2,0 p.proc., gwarantujący mandaty poselskie).

Będzie zabawnie jeśli PiS będzie potrzebować trzeciego koalicjanta i mając do wyboru Brauna lub Razem wybierze Razem co będzie oznaczać koalicje Konfederacja-PiS-Razem. Choć koalicja Korona-PiS-Razem byłaby jeszcze ciekawszą opcją.

Fenomen0piorunów

@Al-3_x Niestety, ale Braun ma znacznie większe poparcie i on rozbija bank w 2027, wszyscy się w c⁎⁎j zdziwią. Choć sam głosuje na prawicę, to jego nie toleruję, tak jak i jego szur squadu.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Polska myśl budowlana ma się jednak jeszcze czego uczyć od Japończyków.

https://www.youtube.com/shorts/rCCDhecgiX4

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

20piorunów

Kilka słów o ostatnich wyborach połówkowych w USA oraz prognozy na przyszłość

Wynik tych wyborów nie był zaskoczeniem chyba dla nikogo kto choć trochę interesował się nastrojami politycznymi w USA. Niezbyt udolne rządy Trumpa zraziły do niego licznych dawnych wyborców którzy tym razem woleli głosować na demokratów i to nawet w takich stanach jak Teksas. Można by na tej podstawie wyciągnąć wniosek, że ruch MAGA jest ostatecznie martwy i faktycznie spotkałem się z takimi wypowiedziami czy to na X czy reddicie. Sam jeszcze kilka miesięcy temu miałem podobną konkluzje w obliczu afery z aktami Epsteina. Do tego czasu doszła kwestia wojny z Iranem i pogarszająca się sytuacja ekonomiczna. Wczoraj jednak przemyślałem sprawę lepiej i nieco zmieniłem wnioski.

Po pierwsze Trump nadal ma swoje grono zwolenników którzy są gotowi go wspierać. Jest to mniejsza grupa niż wcześniej, ale dalej istnieje. Dopiero po jego śmierci ruch MAGA czeka najprawdopodobniej rozpad na mniejsze frakcje. Pomarańczowy nigdy bowiem nie stworzył ścisłej doktryny politycznej i głównie co po nim pozostanie to nagrane wypowiedzi z wieców oraz posty na Truth Social które będzie można różnie interpretować. O ile więc nie wskaże jawnie swojego duchowego następcy to pretendentów do tego tytułu będzie wielu.

To jednak wcale nie musi oznaczać definitywny koniec MAGA. Raczej nie mam wątpliwości, że w następnych wyborach demokraci utrzymują kontrolę nad kongresem, a do tego prezydentem zostanie też ktoś od nich. Czy uda im się uzdrowić ten kraj oraz utrzymać miłość mas? Wątpię. Raczej spodziewam się scenariusza podobnego do tego co się działo w Polsce po rządach PiS'u. Najpierw był entuzjazm oraz robienie z Hołowni bohatera, a jakiś czas temu na prezydenta wybrano Nawrockiego. Dziś do władzy PiS ma duże szanse wrócić i to w koalicji z Konfederacją która jest jeszcze bardziej na prawo.

W USA więc uważam, że będzie podobnie. Ludzie będą się początkowo cieszyć z końca rządów Trumpa, ale z czasem to minie o ile nie zdarzy się faktycznie cud i nagła poprawa życia w kraju. Najlepsze co mógłby wtedy zrobić Trump dla swoich zwolenników to paradoksalnie właśnie umrzeć. Zawsze bowiem uważałem, że obecny prezydent istnieje na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony jest realną osobą, a z drugiej strony funkcjonuje jako żywy mit. Dla wielu on naprawdę pełnił role mesjasza, wybawcy narodu z rąk złych elit i deep state, a ten słynny zamach na niego tylko wzmocnił ten wizerunek. Żywy Trump niestety lub stety wiele razy skutecznie działał na niekorzyść tego drugiego Trumpa psując mu wzierunek. To w końcu wysoce wadliwa i impulsywna oraz potencjalnie mocno skorumpowana osoba. Będąc żywym nie był jak do tej pory wstanie w pełni udźwignąć roli jaką mu nałożono. Po śmierci jednakże Pomarańczowy w końcu będzie mógł zmartwychwstać i stać się czystym symbolem niczym Jezus.

To co teraz powiem to czysta spekulacja i nie musi się spełnić, ale jestem zdania, że jeśli kolejne rządy demokratów okażą się mierne to za kilkanaście lat narracja wokół Trumpa się zmieni. Znów zacznie być przedstawiany jako bohater tyle, że tragiczny który chciał ocalić kraj przed katastrofą. Za jego obecne porażki zostanie obwiniony zły deep state który Trump próbował (niestety bezskutecznie) pokonać. Będą robione memy jak to on ostrzegał naród przed katastrofą, ale go nie posłuchano. Jego dawni przyjaciele i sojusznicy będą się o nim ciepło wypowiadać, a jego zwolennicy będą gadać jakim wspaniałym liderem był, ale go niesłusznie oczerniono.

Jak mówiłem to tylko spekulacja, ale spodziewam się przynajmniej próby wykreowania takiego jego obrazu jakiś czas po tym gdy już odejdzie z tego świata. Wtedy ruch MAGA będzie miał szanse zyskać również drugie życie. Natomiast ktoś mógłby teraz spytać co z Epsteinem. Otóż nic. Mało prawdopodobnym jest moim zdaniem by demokraci ujawnili coś większego po odzyskaniu pełnej władzy. Będą raczej poruszać ten temat tak długo jak długo Trump będzie prezydentem, a potem wyciszą całą sprawę. Epstein w końcu kolegował się z obiema stronami i każda z nich mogłaby utracić na wizerunku w razie wycieku czegoś grubszego.

To tyle ode mnie. Jak ktoś ma inne przewidywania to z chęcią je poczytam w komentarzach.

Sum0piorunów

Najciekawsze dla mnie jest to, że ludziom wydaje się iż polityka USA wobec Europy czy Iranu się nagle diametralnie zmieni.

Gruba ryba1piorunów

@Al-3_x wszystko imo zależy od tego czy nowe twarze na czele z Zohranem Mamdanim będą coraz silniejsze w stronnictwie demokratów, czy jednak stary pedofilski establishmen Clintonowy będzie ich niszczył.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Autorytet

w Hydepark

68piorunów

Trump się nie hamuje. Absurdalne słowa o kolejnym kraju

Prezydent Donald Trump zaatakował Norwegię podczas niedzielnego wiecu wyborczego w Michigan, powtarzając swoje skargi na nieotrzymanie Pokojowej Nagrody Nobla. Stwierdził, że ten skandynawski kraj "jest do bani".
- Powiedziałem, że nie kocham Norwegii - stwierdził Trump. - Szczerze mówiąc, Norwegia jest do bani. Norwegia stała się właściwie gównianym krajem - dodał.

Trzeba przyznać, że Trump to jednostka wybitna. Geniusz, reformator i wizjoner. Dziś jego działania mogą się nam wydawać idiotyczne, podyktowane impulsami i emocjami, pozbawione szerszego planu, ale za 100 lat wszyscy zrozumieją prawdziwy zamysł jego obecnych decyzji i dostrzegą dalekowzroczność ówczesnego prezydenta. Tacy jak on to pojawiają się jedynie raz na całe tysiąclecie. Dlatego w pełni rozumiem jego rozczarowanie brakiem dostania pokojowej nagrody nobla pomimo wspaniałych osiągnięć na polu zaprowadzania światowego pokoju. Powinien mieć już przynajmniej z 10 takich nobli.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=2cMWS_KfBPs

Kane Parsons czyli twórca filmy backrooms wydaje się znać akceleracjonizm.

Zawodowiec0piorunów

@Al-3_x to teraz czas się zapoznać ze sztuką robienia dobrych filmów

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Mi się ten film podobał jak na dzieło początkującego. Ma czas by się wyrobić. Na pewno jego dużą zasługą jest to, że przywrócił częściowo koncept backroomsów do jego oryginalnych założeń zanim "fani" go zniszczyli licznymi głupotami których nawet nie chce mi się wymieniać.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

Jimmy Savile był brytyjskim dziennikarzem i celebrytą pracującym dla BBC który miał powiązania również z politykami czy rodziną królewską. W 1990 otrzymał nawet szlachectwo. Był powszechnie znany z działalności charytatywnej. Kochały go miliony. Przy okazji był też pedofilem, gwałcicielem i potencjalnie nekrofilem którego zbrodnie zostały ujawnione dopiero po jego śmierci, a ludzie którzy wiedzieli o czynach których się dopuścił kryli go przez wiele lat. W 1991 roku wystąpił jako gość w audycji radiowej BBC Radio 4 In the Psychiatrist's Chair, którą prowadził irlandzki psychiatra dr Anthony Clare. Oto fragment tej rozmowy.

https://www.youtube.com/watch?v=_iHMVGtyvxY

Pełną treść rozmowy da się gdzieś znaleźć w internecie jak się dobrze poszuka. Savile nie przyznał się oczywiście do pedofilii, ale i tak powiedział kilka ciekawych rzeczy. Przedstawił się jako człowiek pozbawiony emocjonalnego przywiązania do innych ludzi, rzeczy czy przedmiotów i wiązał to z ideą absolutnej wolności. Odniósł się też do kwestii posiadania wystarczającego majątku i wpływów by unikać konsekwencji oraz możliwości ucieczki w bezpieczne miejsce w razie większego skandalu. Być może właśnie tutaj ujawnił przypadkowo fundament swojej moralnej zgnilizny która w tym przypadku nie wynika jedynie z jakiś jego osobistych zaburzeń, ale i sposobu myślenia oraz idei w które wyznawał.

Liberalna ideologia nakazuje nam cenić indywidualną wolność jako najwyższą wartość, ale jeśli ta wolna jednostka pozbawiona jest jednocześnie poczucia odpowiedzialności względem innych to łatwo może ulec najgorszym perwersjom i skłonnościom. Savile jest tego dobrym przykładem.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

13piorunów

Miałem okazje czytać niedawno ciekawy artykuł z którego wynikało, że w Szwecji prawica jest w kwestiach ekonomicznych bardziej lewicowa niż tamtejsza socjaldemokracja.

Od wzorcowej socjaldemokracji do raju dla miliarderów. Tak Szwecja przestaje być humanitarnym mocarstwem

Jak zauważyła, Szwecja to kraj paradoksów, w którym skrajna prawica opowiada się za państwem opiekuńczym w postaci powszechnej opieki stomatologicznej, podczas gdy to socjaldemokraci obniżyli podatki dla najbogatszych i usunęli podatek od majątku oraz nieruchomości.

Może się to wydawać paradoksalne patrząc na to z perspektywy naszej rodzimej lub amerykańskiej sceny politycznej gdzie prawica jednoznacznie kojarzy się z wspieraniem wolnego rynku oraz klasy bogaczy. Szwecja działa jednak obecnie inaczej. Efektem są rosnące nierówności społeczne.

najbogatsi nie wypłacają zysków na swoje prywatne konta, bo tam musieliby zapłacić gigantyczny, wynoszący niemal 50 proc. podatek dochodowy.

Zamiast tego kumulują kapitał wewnątrz własnych spółek holdingowych. Od pieniędzy zatrzymanych w firmie płacą jedynie podatek korporacyjny (wynoszący w Szwecji niewiele ponad 20 proc.), a zgromadzone środki mogą swobodnie reinwestować. W efekcie ich realny majątek błyskawicznie rośnie, podczas gdy w oficjalnych zeznaniach podatkowych (PIT) wykazują oni sztucznie zaniżone dochody.
Choć problem rosnącego rozwarstwienia w Szwecji jest powszechnie znany (według Global Wealth Index za rok 2024 tylko w sześciu krajach – m.in. ZEA, Rosji, RPA, Arabii Saudyjskiej i USA – nierówności są większe), dane zespołu Zucmana pokazały, jak bardzo kwestia ta wyrwała się Szwedom spod kontroli.
Patrząc na tzw. dochód fiskalny, czyli ten wykazywany w zeznaniach podatkowych, udział 1 procenta najbogatszych Szwedów wzrósł między 2000 a 2020 rokiem z 5,9 do 7,6 proc. – pozornie ledwie o 1,7 p.p. Jednak po doliczeniu zysków z holdingów ich udział w dochodzie narodowym, czyli w puli pieniędzy, które faktycznie powiększyły ich zasoby, wzrósł z 7,2 do 12,2 proc. – aż o 5 punktów procentowych.

Oznacza to, że korzyści ze wzrostu gospodarczego były coraz mocniej koncentrowane na samej górze rozkładu. Ta wąska grupa, choć stanowi zaledwie 1 proc. dorosłych, przejęła ponad 12 proc. całego dochodu – ponad dwunastokrotnie więcej, niż wynikałoby z jej liczebności.

Kto więc ponosi obecnie koszty za istniejące tam państwo opiekuńcze? Klasa średnia.

Dodatkowym problemem jest to, że Szwedzi generalnie płacą wysokie daniny. Efektywna stawka dla klasy średniej to około 50 proc., podczas gdy wśród najbogatszych spada do 15-20 proc. (po wliczeniu danych z holdingów).

Nie jest to w pełni nowy trend. Jak wskazuje sam artykuł USA zapoczątkowało zwrot w kierunku neoliberalizmu już w latach 70-80 i reszta świata poszła za tym trendem łącznie z samą Szwecją.

Szwecja zmierzała ku neoliberalizmowi już wcześniej, a ścieżkę dla prawicy wybrukowali zresztą sami socjaldemokraci, którzy od czasów rządów Görana Perssona sprzyjali przedsiębiorcom. Przez lata przejmowali też język konserwatystów, co opłacili utratą kontaktu z ludźmi, którzy byli ich głównymi wyborcami (robotnikami i niższą klasą średnią).
Wysokie podatki sprawiały, że ze Szwecji odpływał kapitał. Zareagowano w latach 90., gdy najwyższą stawkę podatku dochodowego obniżono z 70 do 50 proc., a danina od kapitału stała się liniowa. W 2004 roku zniesiono podatek spadkowy, a trzy lata później – majątkowy. Ponadto w ostatniej dekadzie podatek korporacyjny spadł z 26,3 do 20,6 proc., a pojawiały się też propozycje, by obniżyć go nawet do 20 proc.

Efekt końcowy jest więc jaki jest.

Szwecja stopniowo stawała się coraz bardziej przyjazna biznesowi i bogaczom, podczas gdy zwykli obywatele byli obciążeni wysokimi podatkami.

Póki co nie jest to problem który mógłby zachwiać istniejącym porządkiem i wywołać wzrost radykalizmu jak to ma miejsce chociażby w ameryce gdzie taki Luigi Mangione ma dla wielu status bohatera. Jednak w przyszłości może się to zmienić.

Gruba ryba0piorunów
Kto więc ponosi obecnie koszty za istniejące tam państwo opiekuńcze? Klasa średnia

U nas to samo. Zresztą chyba w większości gospodarek socjal-kapitalistycznych tak jest.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

https://www.youtube.com/shorts/Bc6KuXP7VHQ

Cejrowski w niedawnym wywiadzie u Kuby Stanowskiego dosłownie aprobuje i próbuje normalizować ustawki kiboli i nazywa to jeszcze męską sprawą, a tłum w komentarzach mu jeszcze w tym wtóruje. Czy naprawdę nasza rodzima prawica upadła aż tak nisko? Jestem wielkim zwolennikiem zasady, że państwo powinno w większości przypadków zachować monopol na przemoc. Gdy ta zasada jest podważana nawet w imię prywatnych porachunków to rodzi się precedens w kierunku samosądów, a to podważa autorytet państwowych instytucji. To już prosta droga do chaosu i anarchii, a to należy unikać.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

Wygrał z bandytami, teraz radzi Francji. "W tydzień!"

Informacja o sytuacji we Francji, która musi mierzyć się z ogromnym niepokojem społecznym i zniszczeniami dokonanymi przez demonstrantów, dotarła nawet do Salwadoru. Miejscowy prezydent udzielił Paryżowi rady dot. przyszłości. Powołał się na przykład własnego kraju, który dzięki jego działaniom stał się jednym z najbezpieczniejszych państw Ameryki Łacińskiej.
Skala zmian jest imponująca. W 2015 roku wskaźnik zabójstw w Salwadorze wynosił około 106 na 100 tys. mieszkańców. W 2024 roku spadł do 1,9, a według oficjalnych danych władz w 2025 roku osiągnął poziom zaledwie 1,3 zabójstwa na 100 tys. mieszkańców. Oznacza to spadek o ponad 98 proc. względem 2015 roku.
Słyszałem, że Francja jest skończona, że jest już za późno, by ją uratować. Ale Francja wciąż jest równie piękna, a nawet godna pozazdroszczenia. Jej wielkość nie zniknęła, trzeba jej tylko pozwolić odrodzić się na nowo. My w ciągu jednego roku przezwyciężyliśmy problem sto razy poważniejszy, nie dysponując takimi środkami, jakimi dysponuje Francja. Francja mogłaby sobie z tym poradzić w tydzień

Ogólnie to jestem wielkim fanem jego stylu rządzenia. Zastosowanie idei Hobbesa w praktyce. Obecnie we Francji panuje chaos. Niszczone są cenne zabytki jak ten ratusz, na ulicach dochodzi do brutalnych zamieszek, dochodzi do niezliczonych włamań do różnej maści sklepów, a tamtejszy rząd nie umie sobie poradzić z problemem. Widać też, że większość osób uczestniczących w tych zamieszkach to młodzi imigranci lub dzieci imigrantów. To nie jest pierwszy przypadek gdy Francja płonie. Dla przykładu Marokańscy imigranci od lat regularnie palą samochody po meczach. Faktycznie chyba tylko twarda polityka wprowadzania bezwzględnego porządku może ocalić ten kraj. Niestety liberalni politycy tego nie dokonają. Jeśli mam być szczery Marine Le Pen też moim zdaniem zastosuje jedynie półśrodki. Czas niestety się nam kończy. Albo Europa weźmie się za ten problem na poważnie, albo stanie się z nami to co z Rzymem.

Zawodowiec1piorunów

@Al-3_x no tak, nich Francja bierze przykład z kraju który ma kilkadziesiąt do kilkaset procent większą liczbę zabójstw na mieszkańca po wielu wielu reformach; GENIALNE

Zawodowiec0piorunów

@Al-3_x sprawdzają w biednym kraju który sobie z niczym nie radził, a nie z potęgą atomową xD francja nie ma problemów z morderstwami, obecnie to coś na granicy błędu statystycznego, kraje nie mają lepszych wyników więc co jest nie tak z Francją?

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Nie. Sprawdzają się w kraju który traci panowanie nad sytuacją oraz ma słabe normy społeczne. Bieda i bogactwo kraju to efekt uboczny prowadzenia odpowiedniej polityki i istnienia odpowiednich norm, a nie odwrotnie. Salvador nie tylko drastycznie poradził sobie w kwestii liczby zabójstw, ale ogólnie nastąpił spadek działalności zorganizowanej, napadów i innych tego typu rzeczy. Obecnie Francja nie ma problemu z zabójstwami jako takimi tylko z ciągłymi zamieszkami jak te ostatnie gdzie palone są samochody, niszczona jest lokalna działalność, napadani są zwykli ludzie. Chce też zwrócić, że sam Paryż posiada dużo wyższe wskaźniki przestępczości niż reszta Francji. Zapewne dlatego, że to w miastach gromadzą się pewne "grupy" ludzi, ale to tylko moje przypuszczenie. Cały kraj więc nie wymaga metod w stylu Salvadoru, ale stolica i niektóre miasta już tak. Odpowiednia polityka i zamieszki by się skończyły na stałe. Większa siła naturalnie dławi mniejszą siłę.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Chce jeszcze dodać, że skala przestępstw popełnianych podczas protestów i zgromadzeń publicznych nie zawsze jest w pełni i precyzyjnie odzwierciedlona w oficjalnych statystykach kryminalnych. A skoro zamieszki w Paryżu to sprawa coraz bardziej regularna to rzeczywista przestępczość może być dużo wyższa. Ogólnie istnieje tak zwana ciemna liczba przestępstw której oficjalne statystyki nie obejmują. Ostatnio wyszedł tam skandal z opieszałością służb w tym kraju w wielu przypadkach.

https://newsmaxpolska.pl/swiat/aktualnosci/58839/francja-970-spraw-dotyczacych-pedofilii-uznano-za-priorytetowe/news

Przegląd ujawnił również problemy z rejestrowaniem spraw. Ponad 15 tys. skarg zostało odnalezionych bezpośrednio w dokumentacji policji i żandarmerii. Część z nich nie została wcześniej prawidłowo wprowadzona do systemów prokuratury.

Około 18 proc. wszystkich postępowań nie udało się ponownie przeanalizować w wyznaczonym terminie. Ministerstwo tłumaczyło to napływem nowych spraw oraz odkryciem dokumentów, które były nieprawidłowo zarejestrowane albo w ogóle nie figurowały w centralnych zestawieniach.

Poleganie na oficjalnych statystykach nie zawsze oddaje w pełni jak zła jest sytuacja.

Francja: 970 spraw dotyczących pedofilii uznano za priorytetoweFrancja uznała 970 spraw przemocy seksualnej wobec dzieci za priorytetowe po zabójstwie Lyhanny. Zidentyfikowano 85 047 skarg, 675 osób aresztowano. DowiedzNewsmax Polska
Zawodowiec0piorunów

@Al-3_x ale wiesz że statystyki na które się powołujesz to są statystyki wewnętrzne el Salvadoru który nie ma środków na rzetelne sprawdzanie informacji, gdzie sama policja we francji ma per capita budżet taki jak el salvador ma całkowicie, a nominalnie 10 razy większy

Zawodowiec0piorunów

@Al-3_x Francja ma problemy z zamieszkami, bo rządzący ignorują ludzi. Jakby tam nawet nie ma jakichś radykalnych żądań. I bardzo dobrze że ludzi dbają o interes i nie dają rozkraść kraju. Wolałbyś żeby byli potulni jak w Polsce? Jak mówiłam, to przykład, że nam się wartości zachodu w krew nie wdały; ludzie mieszkają w mikroapartamentach wielkości psiej budy i nie ma problemu. Taki to z ciebie konserwatysta, że ciebie tylko pozory interesują, a nie rzeczywiście posiadanie tradycji, wartości. Jaką to może człowiek trzymać tradycję jak robi od rana do nocy i nie stać go na kupno mieszkania? Chyba że tradycja poddańczości, to gratuluję. Ja poproszę Woltera w takim razie.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Międzynarodowe statystyki (UNODC/World Bank do 2022 i późniejsze raporty InSight Crime, Statista, Reuters itp.) potwierdzają ogromny spadek przestępczości, zwłaszcza zabójstw, z poziomu jednego z najwyższych na świecie do jednego z najniższych w Amerykach i porównywalnego z wieloma krajami Europy.

https://data.worldbank.org/indicator/VC.IHR.PSRC.P5

Nie widzę podstaw by wątpić w te statystyki. Siła zawsze była gwarantem porządku. To prawo natury.

World Bank Open DataFree and open access to global development dataWorld Bank Open Data
Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Ujmę to w ten sposób. Część tych postulatów jest zapewne słuszna. Czy jestem przeciwnikiem protestów jako takich? Raczej nie. Natomiast cała ta sytuacja w żaden sposób nie uzasadnia palenia samochodów, zabytkowych ratuszy, okradania sklepów czy napaści na zwykłych ludzi. Inna sprawa, że to migranci głównie wszczynają te zamieszki i to nie zawsze z powodu postulatów ekonomicznych. Marokańscy migranci urządzali burdel po tym jak Maroko przegrało mecz na mundialu. Jeszcze inna sprawa, że ja sobie żartowałem z tym konserwatyzmem. Jest miłośnikiem paternalizmu państwowego. Wspieram czasami zarówno konserwatywne jak i progresywne postulaty w zależności od kontekstu.

Zawodowiec0piorunów

@Al-3_x typie przecież wold bank/UNODC powielają oficjalne statystyki rządowe xD a mi się rozchodzi o to, że jesteś wielce sceptyczny wobec statystyk we Francji, gdy cały twój argument polega na statystykach z wiele mniej wiarygodnego źródła. Tak, w el Salvadorze spadła przestępczość, nikt temu nie zaprzecza. Problem mam z twoim kurwieniem logiki.

Zawodowiec0piorunów
Czy jestem przeciwnikiem protestów jako takich? Raczej nie. Natomiast cała ta sytuacja

@Al-3_x Jesteś liberałem, ciebie pozory interesują. Jak protesty są kulturalne, a najlepiej jakby ich w ogóle nie było. Jakieś ciekawostki że jacyś gdzieś imigranci coś gdzieś, gdy tymczasem cały kraj dosłownie protestuje i to na te protesty odpowiadasz, to samo było z żółtymi kamizelkami. Dzielnie ślepy na fakty. Francuzi protestować nie mają prawa, bo Aleks usłyszał o burdach po meczu.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Ale mówmy o konkretach. Mówię tylko, że istnieje coś takiego jak ciemna liczba przestępstw i to istnieje w każdym kraju.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ciemna_liczba_przest%C4%99pstw

liczba przestępstw, które zostały faktycznie popełnione, lecz nie są objęte przez statystykę kryminalną (wskutek ich nieujawnienia). Czasami bywa wyrażana procentowo, jako stosunek (szacowanej) ogólnej liczby popełnionych przestępstw do przestępstw wykrytych.

Często dotyczy to właśnie kwestii zamieszek masowych, a te we Francji w ostatnich latach zdarzają się regularnie dlatego stwierdziłem, że liczba przestępstw rzeczywistych może być dużo wyższa niż to się oficjalnie przedstawia.

Do tego dochodzi kwestia faktycznego wykrycia pewnych zaniedbań o czym ci przytoczyłem artykuł. Do tego wskazałem, że przestępczość w samych miastach jest średnio dużo wyższa względem reszty kraju. W ten sposób chciałem pokazać, że sytuacja we Francji jest potencjalnie dużo gorsza niż przedstawia to oficjalna statystyka przestępczości. Teraz na pytanie czy w Salvadorze przestępczość jest wyższa niż oficjalnie mogę odpowiedzieć, że tak może być, ale wciąż sytuacja jest zdecydowanie lepsza niż była wcześniej co wskazuje, że te metody zadziałały. Teraz na pytanie czy użycie bardziej ostrych środków do walki z przestępczością mogłoby przywrócić większy porządek we Francji odpowiem również twierdząco i to nie tylko ze względu na doświadczenia Salvadoru. Szwecja gdy zaostrzyła środki do walki z przestępczością niedawno również spowodowała spadek liczby przestępstw chociażby w takich miastach jak Malmö.

Jak Malmö zapanowało nad wojną gangów w mieście

Zwiększenie obecności policji i wdrożenie opracowanej w USA strategii dotyczącej w przestępczością zorganizowaną doprowadziły do zmniejszenia liczby strzelanin w szwedzkim Malmö.

Oczywistym jest, że większy nadzór ze strony państwa w ramach walki z przestępczością tym zwykle gwarantuje większe bezpieczeństwo na ulicach. Jedyne o co można zapytać to czy sytuacja we Francji wymaga zaostrzenia środków do zaprowadzenia porządku i te protesty w moich oczach pokazały, że tak. Czy muszą to być od razu metody rodem z Salvadoru? Niekoniecznie, ale zdecydowanie obecne środki są niewystarczające.

Problem mam z twoim kurwieniem logiki.

A ja mam problem z twoim gadaniem idiotyzmów.

Ciemna_liczba_przest%C4%99pstwWikipedia
Pokaż więcej komentarzy (15)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Kilka słów na temat śmierci Charlie Kirka

W kontekście Charlie Kirka mogę powiedzieć kilka rzeczy. Przed jego śmiercią mało się nim interesowałem. Wiedziałem, że istnieje i tyle. Po jego śmierci bardziej się zapoznałem z jego działalnością i zdecydowanie nie zgadzam się z wszystkim co on głosił. Czy to oznacza moje poparcie dla aktu zabicie go? Oczywiście, że nie. Mordowanie ludzi bo mają inne poglądy od nas to zwykłe barbarzyństwo. Nasza cywilizacja w pewnym sensie za fundament uważa możliwość wzajemnego dialogu oraz swobodnej wymiany myśli. Podstawą tego podejścia jest uznanie prostego faktu, że nikt z nas nie posiada monopol na prawdę. Szczególnie dotyczy to kwestii moralnych i społecznych. Oczywiście ma to swoje granice, ale mimo wszystko cenimy sobie wolność słowa.

Lewica ten fundament podważyła publicznie nie tylko aprobując, ale wręcz ciesząc się i celebrując śmierć Kirka. Przyznała sobie wprost monopol na prawdę oraz na moralną słuszność, a każdego kto się z nimi nie zgadza naznaczyła jako moralnie złego i zracjonalizowała akt zabicia go. Charlie Kirk nie tylko został zamordowany, ale stał się później powszechnie wyśmiewany i ten trend trwa do dnia dzisiejszego. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że nie absolutnie większej różnicy między takimi bolszewikami, a młodymi lewicowcami współczesnymi. Wykazują oni dokładnie tą samą mentalność. Bolszewicy w końcu też racjonalizowali liczbę ofiar i dehumanizowali swoje ofiary. Gdyby więc współczesna lewica miała kiedyś przejąć władzę w USA to nie zdziwiłbym się gdyby szybko poszli tą samą drogą co ZSRR.

Druga kwestia dotyczy braku autentycznej empatii u znacznej części lewicy. Lewicowa empatia co wykazało to wydarzenie jest mocno selektywna i bardziej opiera się na tak zwanym sygnalizowaniu cnoty niż autentycznym współczuciu. Wręcz w obliczu tej sytuacji posądziłbym ich o zwyczajną socjopatie. Tu wchodząc na głębszą refleksje jestem zdania, że ludzie z natury są bardziej źli niż dobrzy i dlatego wszelkie utopie są mało realne. Nie chodzi tylko o ograniczenia zewnętrzne, ale i nasze wewnętrzne tendencje. Ponieważ jednak uznajemy zasadność istnienia pewnych norm nie możemy otwarcie głosić pragnienia zabijania innych. Ideologia pozwala jednak racjonalizować nasze najgorsze popędy i to tu ma moim zdaniem miejsce.

Wchodząc na grunt dalszych rozważań wydaje mi się, że ameryka ma obecnie naprawdę spory problem z polaryzacją społeczną. W praktyce społeczeństwo może funkcjonować moim zdaniem tylko wtedy gdy istnieje jednak pewien wspólny grunt normatywny do którego w trakcie dyskusji można się odwołać. Tymczasem obecna amerykańska lewica i prawica posiada już zupełnie odmienny system wartości, a w obliczu wzrostu zjawiska hipermoralizmu sama polityka staje się przedmiotem nie pragmatycznego podejścia i szukania kompromisu, a narzucenia swojej narracji na temat tego co jest dobre i złe. Wolałbym uniknąć pogłębienia takiej sytuacji w Polsce bo to rodzi jedynie patologie systemowe oraz konflikty.

Autorytet0piorunów

Ja tylko do tematu empati. To nie jest cecha tylko lewicy i brzydko się zachowałeś pisząc, że to „lewico empatia”. Myślę, że tu działa ten sam mechanizm gdzie jest agresor i ofiara - czuję empatię do Ukraińców na froncie którzy bronią swojego kraju , albo do obywateli Ukrainy których życie się rozpadło po ataku, ale zero empatii wobec ruska siedzącego w okopie, albo ruska w bloku w Moskwie, któremu spalili dronem miejsce pracy. To politycy sprawili, że osoba z przeciwnej strony politycznej traktowana jest jak agresor i działa to w obie strony.

Autorytet0piorunów

@Fausto Jest w tym pewna prawda. Sam Trump mocno się przyczynił do polaryzacji społecznej i nie mówię, że to wina wyłącznie lewicy. Różnica jest taka, że prawica aż tak bardzo nie naciska na empatie w polityce jak lewica która o empatii mówi bardzo dużo. Wystarczy powiedzieć, że większość lewicy raczej nie jest przychylna karze śmierci nawet dla morderców, a jednak w tym przypadku zbiorowo cieszyli się z śmierci Kirka.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

Któż ostatecznie władza większą potęgą? Silny człowiek z bronią czy człowiek który siłą woli i charyzmą jest wstanie podporządkować sobie całą armie? Putin może być niskim, starym, łysiejącym mężczyzną, ale na jego rozkaz umierają tysiące sprawnych fizycznie, młodych mężczyzn. To jest prawdziwa potęga! A jednak Thulsa pod koniec ginie, ale dopiero wtedy gdy sam Conan odnajduje własną siłę woli by mu się przeciwstawić.

https://www.youtube.com/watch?v=wgN1sLcAQnw

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Kilka słów o tajnych stowarzyszeniach

Nie wierze w jakieś wielkie dziejowe teorie spiskowe. Nie znaczy to jednak, że nie widzę zagrożenia w istnieniu różnego rodzaju półtajnych stowarzyszeń jak Grupa Bilderberg czy Komisja Trójstronna. Nawet jeśli ich organizatorzy nie planują podbicia świata to wyraźnie tworzą alternatywne dla publicznych, ponadpartyjne i ponadnarodowe ośrodki wpływu które zrzeszają kluczowych polityków, biznesmenów, naukowców i osoby medialne. Zdecydowanie zakłóca to sprawne funkcjonowanie demokracji której fundamentem ma być przecież przejrzystość i jawność procesów działania władzy w oczach obywateli. Dla elit zdecydowanie jednak wygodne jest takie spotykanie się w wewnętrznym gronie za zamkniętymi drzwiami gdzie mogą po cichu wymieniać się opiniami i pomysłami na zmianę statusu quo gdzie nie ma kamer i tłumu obywateli który by patrzył im na ręce.

Niedawno wyszło też na jaw, że znany biznesmen Peter Thiel (który swoją drogą sam należy według Wikipedii do grupy Bilderberg) prowadzi własne, tajne zrzeszenie o nazwie Dialog.

Sekretne spotkania miliarderów z politykami. Hakerka wykradła dane członków tajnego klubu Petera Thiela

Dokumenty, które w tym tygodniu przeanalizował i ujawnił portal Wired, pokazują, że Thiel i inwestor Auren Hoffman założyli Dialog w 2006 r. jako prywatną, zamkniętą i „ponadpartyjną” sieć wpływowych osób ze świata technologii, polityki, nauki, finansów, administracji i innych dziedzin.

Jest to o tyle niepokojące, że ma on silne powiązania z takimi postaciami jak Musk, Zuckerberg czy obecny prezydent USA Trump, a wiceprezydent Vance był wcześniej jego podopiecznym. W 2016 wspierał kampanie Trumpa jako jeden z pierwszych przedstawicieli doliny krzemowej, a później umożliwił Vance'owi jego własną karierę polityczną. Do tego ma stosunkowo krytyczne spojrzenie na demokracje oraz wydaje się wspierać ruchy neoreakcyjne. Historycznie istniał już precedens gdzie we Włoszech istniała paramasońska organizacja Propaganda Due która należała do powojennego podziemia faszystowskiego i tworzyły ją tamtejsze elity mające na celu wykreowanie tajnego rządu równoległego. Mam nadzieje, że zagrożenie więc jest dla każdego jasne.

Autorytet0piorunów

@Al-3_x Przecież pisałem kiedyś. Prawica od chce zrobić to, o co oskarża lewicę od 40 czy 50 lat. Ta cała bajka o nwo wzięła się gdzieś koło lat 70 chyba, bo jakiś debil zaczął łączyć odległe wątki. Oni (foliarze) nawet nie mają wspólnej teorii na to kto i co chce i od kiedy. Słyszałem wersje o tym, że spisek ma 300 lat, że trwa od czasów Templariuszy, że od czasów faraonów, że trwa od czasów rolniczych. Była wersja, że stąją za tym żydzi, iluminaci, masoni, sataniści, wyznawcy demiurga, jaszczury z innej galaktyki czy tam wymiaru... I ci foliarze raz uważają, że ludzie są ślepi i głupi, a raz mówią, że spiskowcy się ukrywają, bo ludzie by ich roznieśli. Foliarze dodają jakieś elementy new age i innego gówna do tych hipotez, jakieś bzdury, przez co każdy, wyznawca jakiejś religii, naukowiec, politolog czy ezoteryk śmieje się z nich. Taka hipoteza purpurowego świtu to pełen odlot.

Najgorsze w foliarzach jest jedno: Nie biorą pod uwagę, że te teorie w które wierzą, to może być psyop służb specjalnych, który ma ukrywać jakąś prostszą prawdę, jak nie wiem, nielegalne finansowanie czy coś takiego.

Autorytet0piorunów

@Alembik Co? Jaka prawica? Jaka lewica? To nie polityka dla mas. Jasne jest, że takie organizacje jak Bilderberg zrzeszają ludzi o różnych poglądach. Jej funkcjonowanie jest ponadpartyjne i ponadnarodowe jak mówiłem. Nawet jeśli przedstawiciel elit ma jakieś konkretne założenia ideologiczne to jego funkcja wymaga sporego relatywizmu by umieć się dogadywać biznesowo lub politycznie z innymi w ramach sztuki wypracowywania pewnego konsensusu. Inaczej państwa nie byłyby wstanie funkcjonować. Dla przykładu Musk kiedyś pokazywał się jako liberał, a dziś jedynie wyraźnie zmienił stronę konfliktu gdy polityka demokratów przestała mu odpowiadać. Po ostatniej wygranej Trumpa dołączyli do niego inni przedstawiciele doliny krzemowej gdy uznali, że im się to opłaca.

Amerykańscy prezydenci przez lata mieli bronić demokracji na całym świecie, aż do czasu pojawienia się Trumpa, ale w praktyce i oni zawsze dbali oto by USA zachowało przyjazne stosunki z autorytarnymi krajami z półwyspu arabskiego lub różnej maści dyktatorami z Afryki gdy akurat było to zgodne z interesem ich kraju. Elastyczność jest kluczowa w biznesie jak i w polityce. W Polsce masz za to sytuacje jak z urodzinami mazurka gdzie reprezentanci różnych partii umieli się spotkać prywatnie w miłym towarzystwie choć publicznie wyzywają się od złodziei i zdrajców. Jeśli elity mają jakieś poglądy i próbują przekształcić świat według swoich wizji to ich spojrzenie na pewne sprawy jest diametralnie inne niż spojrzenie zwykłego szarego człowieka. Dlatego właśnie krytykuje istnienie różnej maści tajnych organizacji które umożliwiają dogadywanie się różnej maści biznesmenom i politykom za zamkniętymi drzwiami co niszczy przejrzystość ich działań.

Nie posuwam się jednak to zakładania, że oni planują wieloletnie spiski na globalną sprawę. Równie dobrze te ich spotkania mogą dotyczyć ogólników lub dogadania się w jakieś kluczowej kwestii która ma jednak wymiar teraźniejszy. Nie wiadomo i można w tym temacie jedynie spekulować. To jednak właśnie stanowi problem.

Autorytet0piorunów

@Alembik Peter Thiel może co prawda wydawać się prawicowy, ale jest to wyraźnie innych rodzaj poglądów prawicowych niż ten reprezentowany przez masowy ruch MAGA. Thiel wspiera Trumpa bardziej pragmatycznie niż z uwielbienia jak inni jego zwolennicy. Samo MAGA to zauważa zresztą i Thiela otwarcie nie lubi.

Pokaż więcej komentarzy (3)