@Czokowoko Ja myślę, że mogą być coraz silniejsze, ale pytanie będzie czy będą wstanie faktycznie zmienić kraj na lepsze bo jak się ludzie na nich zawiodą to efekt będzie jeszcze gorszy dla demokratów.
@gwf-hegel-fangirl Ale w jaki sposób to obala cokolwiek co napisałem? J.D. Vance to chorągiewka. Nawet chyba ci pisałem prywatnie, że on będzie próbował po końcu tej kadencji się nawet odciąć od Trumpa. Jak nastroje się zmienią to znowu zmieni narracje i będzie go wychwalać.
@kaszkwal Powiem tak. Ja myślę, że po jego śmierci to wiele osób się ucieszy i będą robić z tego memy i będą wiwatować. Jak jednak minie tak z kilka, kilkanaście lat to ta idealizacja może się nasilić w zależności od sytuacji w kraju. Jak demokraci zawiodą lub pojawią się jakieś nowe problemy to ta idealizacja będzie mieć szanse urosnąć w siłę.
@jakibytulogin No taki scenariusz właśnie trochę przewiduje. Jeszcze zrobią z Trumpa bohatera.
@m_h Masz i masz. Co miałem do powiedzenia o korzeniach ruchu MAGA to napisałem tutaj.
https://www.hejto.pl/wpis/korzenie-ruchu-maga
https://www.hejto.pl/wpis/kto-stoi-za-trumpem
Korzenie ruchu MAGAWstęp Od jakiegoś czasu chciałem zrobić jakiś wpis który by nieco lepiej wyjaśnił co doprowadziło USA do obecnego stanu. Oto i on. Wojny Busha i Obamy, a Trump Rządy Busha kojarzą się współcześnie z okresem wojny z terroryzmem, interwencją w Afganistanie, wojną w Iraku i ogólną dominacjąHejtoto zaden konkret.
Wtedy dla amerykanów to były konkrety. Popularność Qanona sięgała zenitu, wielu zwolenników Trumpa miała dość wysyłania pieniędzy i broni na Ukrainę bez widoków na szybki pokój, a inflacja to był problem wtedy jak i teraz i jej pogorszenie właśnie bardzo odjęło Trumpowi popularności.
Mylisz sie tez co do Demokratow i Epsteina. Teraz nastepuje wymiana Demokratow, nowi ludzie, mlodzi ludzie. Oni nie sa u Epsteina, oni chca sie pozbyc starych korporacyjnych politykow. I oni i elektorat.
No zobaczymy. Ja rewolucji się nie spodziewam.
@Ragnarokk Tyle, że Trump obiecał ludziom konkrety. Obiecał koniec wojny na Ukrainie w 24 godziny, koniec inflacji i rozprawienie się z deep state. Po prostu nic z tego nie zostało dotrzymane. Wojna na Ukrainie nadal trwa, sam wciągnął USA w wojnę z Iranem i większość amerykanów uważa, że to nie ich wojna tylko Izraela, inflacja wzrosła, a akta Epsteina nie tylko nie zostały ujawnione, ale wydają się zawierać szkodliwe treści na Trumpa. Ludzie raczej w ten sposób chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec polityki rządów obecnego prezydenta. Jednak jak mówię ja nie sądzę by sytuacja miała się polepszyć po Trumpie. Wtedy właśnie ludzie marzenia stają się szczególnie silne i ludziom przestaje obiecanie ciepłej wody w kranie i chcą czegoś więcej.
@gwf-hegel-fangirl Generalnie no masz racje, że rządy Trumpa są oceniane fatalnie, ale ludzie teraz głosowali na demokratów nie dlatego, że uwierzyli w ich program tylko dlatego, że chcieli wyrazić swoje niezadowolenie. Jak będą za kilka lat wkurzeni na demokratów to zagłosują znowu na republikanów.
Natomiast no przetrwanie ruchu MAGA rozbija się o to jak Trump zostanie zapamiętany. Ty mówisz, że zostanie zapamiętany przez pryzmat bycia odpowiedzialnym za przyszły kryzys. Ja mówię, że zostanie zapamiętany przez pryzmat mitu, memów i editów na YT i TikToku i fakty z perspektywy czasu nie będą jego zwolenników zbytnio interesować.
@gwf-hegel-fangirl Ujmę to inaczej. Oboje zgadzamy się, że będzie kryzys oraz, że republikanie przegrają następne wybory z kretesem. Nasze zdanie różni się co do kwestii tego jak długo będzie trwać okres rządów demokratów oraz tego jak oceniany będzie Trump za kilkanaście lat. Myślę, że kwestia naszego nieporozumienia dotyczy sposobu naszej odmiennej oceny ludzkiej natury.
Nie kwestionuje tego, że obecnie ludzie mają Trumpa dość i jest wstanie przewidzieć wzrost tego niezadowolenia w przeciągu następnych kilku lat. Jak już pisałem gdy Trump umrze to spodziewam się sporej euforii. Wielu republikanów będzie sama go ostro krytykować. Faktem jednak pozostaje, że zachowa on mimo wszystko pewną grupę zwolenników i ci będą go idealizować.
Ta wyidealizowana wersja ma już fundamenty w tym jak Trump był widziany oczami wielu przed drugą kadencją. Jak powtarzałem już kilka razy Trump istnieje nie tylko jako żywa osoba, ale też żywa legenda dzielnego antysystemowca walczącego z deep statem. Ta legenda moim zdaniem przetrwa samego Trumpa jak to często z legendami bywa. Trump przed tą kadencją był bohaterem ludu, prostego człowieka, współczesnym Robin Hoodem i jego kolegowanie się z miliarderami i oskarżenia o gwałt nikogo nie interesowały.
I tutaj pojawia się kluczowa moja perspektywa. Ludzie nie są racjonalnymi istotami i racjonalne rozwiązania danego problemu oraz fakty ich mało interesują. Jeśli demokraci w ciągu 4 czy 8 lat nie rozwiążą obecnego/przyszłego kryzysu to ludzie nie będą dalej się wkurzać na Trumpa. Będą wkurzać się na panującą władze szczególnie, że nie mają cierpliwości. Z drugiej strony ludzie mają tendencje z powodu nostalgii do romantyzowania czasów przeszłych. Dziś dla przykładu w internecie można spotkać romantyzowania lat 2016 choć ja nie pamiętam ich jakoś specjalnie pozytywnie. Za 8-10 lat obecne czasy będą wspominane prawdopodobnie przez dziś żyjących dużo lepiej niż są oceniane dziś.
Jeśli natomiast zwolennicy Trumpa którzy się ostaną będą dalej go mitologizować, pokazywać edity na Youtubie z jego przemówieniami, memy jako bohatera z aurą to ten wizerunek w połączeniu niezadowoleniem z rządów demokratów da moim zdaniem potencjalny efekt odrodzenia ruchu MAGA bo będzie silnie oddziaływać na człowieka na poziomie emocjonalnym i to wystarczy. Znów zaznaczam, że jest to tylko spekulacja, ale nie uważam by była ona całkiem pozbawiona podstaw.
Natomiast co do potencjalnej krytyki, że to jego rządy przyniosły kryzys będzie można łatwo zracjonalizować odpowiednią narracją i to nie jest żaden większy problem.
A szczególnie młodzi, czemu mięliby głosować na kogoś kto odebrał im przyszłość?
W sensie no co z tego? Co to za problem powiedzieć za 8 lat, że to była wina spisku demokratów czy wina złych ministrów (patent sprawdzony w Rosji przez wieki) i Trump był niewinny? Naprawdę myślisz, że to będzie mieć jakieś znaczenie xD
Kwestia tylko czy kupią taką narracje. Tego dotyczy spekulacja.
typie, przecież ty mówiłeś o kontynuacji ruchu MAGA, a potem mi wypisujesz o stalinie i Lepperze XD widziałeś gdzieś partię z Leperem jako symbolem? O czym ty mówisz xD
Czy naprawdę nie dociera do ciebie o czym piszę. Podałem ci przykłady postaci historycznych które po latach były mitologizowane i oceniane dużo lepiej niż na to zasługiwały, a ty za argument w kontrze podajesz mi, że nie ma partii która ma za Leppera symbol. I co z tego? W jaki sposób neguje to moją tezę, że ludzie po latach go oceniają dużo lepiej niż pod koniec jego kariery politycznej? W żaden.
a o Borisie Johnsonie zapomnieli jakoś pół roku po tym jak odszedł od władzy, bo nawet tej namiastki pozytywności nie potrafili stworzyć
Boris to nie Trump.
Generalnie nie podałem tego o czym piszę jako pewnik historyczny tylko moją osobistą spekulacje która może się spełnić lub nie. Faktem, że jest Trump nawet teraz dalej zachował pewną grupę zwolenników i na pewno będą go oni idealizować po jego śmierci. Nie ma znaczenia jakie były realne konsekwencje jego rządów. Kwestia jest to jak się ten okres przedstawi. Za kilkanaście lat jeśli demokraci zawiodą mit Trumpa odżyje i tego akurat jestem pewien. Fakty nie mają tu znaczenia. Jego zwolennicy będą przytaczać fragmenty jego wypowiedzi gdzie mówił twardym tonem i pisać, że to wspaniały lider bo miał aurę i to w zupełności wystarczy.
A co do PiSu, jadą całkowicie na Trumpie, więc powodzenia w następnych wyborach. Już są ponad 11pp. poniżej platformy, a PO zawsze buduje przybudówkę typu nowoczesna, Hołownia, Palikot ... tuż przed wyborami
Jeśli naprawdę sądzisz, że PiS nie wygra tych wyborów to trochę śmieszne. PiS jako partia oczywiście nie wygra w pojedynkę, ale w najgorszym scenariuszu będzie gotowa dogadać się nawet z Braunem. Zresztą wystarczy, że sam Nawrocki jest obecnie wysoko popularny, a wiadomo komu on udzieli swojego poparcia.
https://www.wprost.pl/kraj/12489055/sondaz-zaufania-nawrocki-liderem-mentzen-ze-spadkiem.html
Nawrocki wyprzedza Sikorskiego. Trzaskowski i Kaczyński ze spadkiem zaufaniaKarol Nawrocki prowadzi w rankingu zaufania CBOS. Sławomir Mentzen traci 5 pkt proc., a pięciu politykom nie ufa ponad połowa badanych.Wprost@gwf-hegel-fangirl Mamy zresztą przykłady idealizacji dawnych postaci historycznych surowo ocenianych za życia w praktyce. Lepper dla przykładu był za życia oceniany jako cham i populista, pod koniec tracił poparcie, a po później po śmierci sporo zyskał na wizerunku. Piłsudski też doczekał się późniejszej mitologizacji choć za swoich rządów oceniano go bardziej niejednoznacznie. W Rosji Stalin który po Chruszczowie był potępiany, a dziś jest uważany za najwybitniejszego przywódce tego kraju. Z amerykańskich przykładów Truman był oceniany bardzo kiepsko pod koniec swoich rządów, a po śmierci zaczął być postrzegany jako jeden z lepszych prezydentów tego kraju. Mógłbym podać więcej przykładów. We wpisie nawet się odniosłem do kwestii PiS które straciło władze po fatalnych rządach tylko po to by teraz być coraz bliżej odzyskania władzy z jeszcze bardziej prawicową partią u boku choć na początku widziałem spory entuzjazm z początków rządu obecnej koalicji.
Trump to postać która była silnie mitologizowana już za życia. Po śmierci ten mit tylko zyska na popularności w ciągu następnych lat o ile propaganda o to zadba. Ja natomiast zawsze uważałem, że ludziom da się wszystko wmówić. Dlatego mówię, że o ile demokraci jakoś pozytywnie nie zaskoczą to MAGA się odrodzi z Trumpem jako symbolem.
@gwf-hegel-fangirl Tobie to coś tłumaczyć to jak walić głową w mur. Tobie to się wydaje, że za kilkanaście lat ludzie będą o tym jeszcze pamiętać, albo, że nie zrzucona zostanie wina za to na kogoś innego. Zresztą będziemy mieli okazje za kilka lat się przekonać kto z nas będzie mieć racje.
@gwf-hegel-fangirl Znaczy ja spodziewam się kryzysu i właśnie też pęknięcia bańki Ai. Teraz pytanie czy demokratom uda się ten problem skutecznie rozwiązać, a potem przywrócić stabilność krajowi na jakiś dłuższy okres. Od tego będzie zależeć kwestia ile lat będą trwać ich kolejne rządy.
Więc czym mieliby republikanie kogokolwiek kupić? Amerykanie (i nie tylko) chcą konkretów.
Obecnie niczym i dlatego mówię, że kolejne i potencjalnie następne wybory przegrają. Ale za jakieś parę lat się w końcu ogarną. No ale zobaczymy. Mój wpis dotyczył bardziej kwestii tego co będzie z ruchem MAGA który za paręnaście lat ma szanse moim zdaniem odzyskać drugą młodość.
@gwf-hegel-fangirl Ogólnie daje demokratom maks 8 lat i to przy założeniu, że nic się nie wydarzy mocnego do tego czasu i będą to w miarę stabilne rządy. Potem nastąpi zwyczajne zmęczenie materiału. Republikanie faktycznie będą mieli początkowo kryzys i będą cierpieć na brak tożsamości po Trumpie, ale w końcu się z ogarną i nie sądzę by im to zajęło to aż 12 lat. Zresztą tego kraju i tak już nic moim zdaniem nie uratuje, ale to już inna sprawa.
@gwf-hegel-fangirl No to wiadomo już przynajmniej co się nie wydarzy.

