Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Al-3_xAutorytet

Dołączył/a:

  • 1737 wpisów
  • 2350 komentarzy
  • 26 obserwujących
HydeparkKilka słów o ostatnich wyborach połówkowych w USA oraz prognozy na przyszłość Wynik tych wyborów…
Autorytet0piorunów

@Czokowoko Ja myślę, że mogą być coraz silniejsze, ale pytanie będzie czy będą wstanie faktycznie zmienić kraj na lepsze bo jak się ludzie na nich zawiodą to efekt będzie jeszcze gorszy dla demokratów.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Ale w jaki sposób to obala cokolwiek co napisałem? J.D. Vance to chorągiewka. Nawet chyba ci pisałem prywatnie, że on będzie próbował po końcu tej kadencji się nawet odciąć od Trumpa. Jak nastroje się zmienią to znowu zmieni narracje i będzie go wychwalać.

Autorytet1piorunów

@kaszkwal Powiem tak. Ja myślę, że po jego śmierci to wiele osób się ucieszy i będą robić z tego memy i będą wiwatować. Jak jednak minie tak z kilka, kilkanaście lat to ta idealizacja może się nasilić w zależności od sytuacji w kraju. Jak demokraci zawiodą lub pojawią się jakieś nowe problemy to ta idealizacja będzie mieć szanse urosnąć w siłę.

Autorytet1piorunów
Autorytet1piorunów

@Ragnarokk

to zaden konkret.

Wtedy dla amerykanów to były konkrety. Popularność Qanona sięgała zenitu, wielu zwolenników Trumpa miała dość wysyłania pieniędzy i broni na Ukrainę bez widoków na szybki pokój, a inflacja to był problem wtedy jak i teraz i jej pogorszenie właśnie bardzo odjęło Trumpowi popularności.

Mylisz sie tez co do Demokratow i Epsteina. Teraz nastepuje wymiana Demokratow, nowi ludzie, mlodzi ludzie. Oni nie sa u Epsteina, oni chca sie pozbyc starych korporacyjnych politykow. I oni i elektorat.

No zobaczymy. Ja rewolucji się nie spodziewam.

Autorytet1piorunów

@Ragnarokk Tyle, że Trump obiecał ludziom konkrety. Obiecał koniec wojny na Ukrainie w 24 godziny, koniec inflacji i rozprawienie się z deep state. Po prostu nic z tego nie zostało dotrzymane. Wojna na Ukrainie nadal trwa, sam wciągnął USA w wojnę z Iranem i większość amerykanów uważa, że to nie ich wojna tylko Izraela, inflacja wzrosła, a akta Epsteina nie tylko nie zostały ujawnione, ale wydają się zawierać szkodliwe treści na Trumpa. Ludzie raczej w ten sposób chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec polityki rządów obecnego prezydenta. Jednak jak mówię ja nie sądzę by sytuacja miała się polepszyć po Trumpie. Wtedy właśnie ludzie marzenia stają się szczególnie silne i ludziom przestaje obiecanie ciepłej wody w kranie i chcą czegoś więcej.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Generalnie no masz racje, że rządy Trumpa są oceniane fatalnie, ale ludzie teraz głosowali na demokratów nie dlatego, że uwierzyli w ich program tylko dlatego, że chcieli wyrazić swoje niezadowolenie. Jak będą za kilka lat wkurzeni na demokratów to zagłosują znowu na republikanów.

Natomiast no przetrwanie ruchu MAGA rozbija się o to jak Trump zostanie zapamiętany. Ty mówisz, że zostanie zapamiętany przez pryzmat bycia odpowiedzialnym za przyszły kryzys. Ja mówię, że zostanie zapamiętany przez pryzmat mitu, memów i editów na YT i TikToku i fakty z perspektywy czasu nie będą jego zwolenników zbytnio interesować.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Ujmę to inaczej. Oboje zgadzamy się, że będzie kryzys oraz, że republikanie przegrają następne wybory z kretesem. Nasze zdanie różni się co do kwestii tego jak długo będzie trwać okres rządów demokratów oraz tego jak oceniany będzie Trump za kilkanaście lat. Myślę, że kwestia naszego nieporozumienia dotyczy sposobu naszej odmiennej oceny ludzkiej natury.

Nie kwestionuje tego, że obecnie ludzie mają Trumpa dość i jest wstanie przewidzieć wzrost tego niezadowolenia w przeciągu następnych kilku lat. Jak już pisałem gdy Trump umrze to spodziewam się sporej euforii. Wielu republikanów będzie sama go ostro krytykować. Faktem jednak pozostaje, że zachowa on mimo wszystko pewną grupę zwolenników i ci będą go idealizować.

Ta wyidealizowana wersja ma już fundamenty w tym jak Trump był widziany oczami wielu przed drugą kadencją. Jak powtarzałem już kilka razy Trump istnieje nie tylko jako żywa osoba, ale też żywa legenda dzielnego antysystemowca walczącego z deep statem. Ta legenda moim zdaniem przetrwa samego Trumpa jak to często z legendami bywa. Trump przed tą kadencją był bohaterem ludu, prostego człowieka, współczesnym Robin Hoodem i jego kolegowanie się z miliarderami i oskarżenia o gwałt nikogo nie interesowały.

I tutaj pojawia się kluczowa moja perspektywa. Ludzie nie są racjonalnymi istotami i racjonalne rozwiązania danego problemu oraz fakty ich mało interesują. Jeśli demokraci w ciągu 4 czy 8 lat nie rozwiążą obecnego/przyszłego kryzysu to ludzie nie będą dalej się wkurzać na Trumpa. Będą wkurzać się na panującą władze szczególnie, że nie mają cierpliwości. Z drugiej strony ludzie mają tendencje z powodu nostalgii do romantyzowania czasów przeszłych. Dziś dla przykładu w internecie można spotkać romantyzowania lat 2016 choć ja nie pamiętam ich jakoś specjalnie pozytywnie. Za 8-10 lat obecne czasy będą wspominane prawdopodobnie przez dziś żyjących dużo lepiej niż są oceniane dziś.

Jeśli natomiast zwolennicy Trumpa którzy się ostaną będą dalej go mitologizować, pokazywać edity na Youtubie z jego przemówieniami, memy jako bohatera z aurą to ten wizerunek w połączeniu niezadowoleniem z rządów demokratów da moim zdaniem potencjalny efekt odrodzenia ruchu MAGA bo będzie silnie oddziaływać na człowieka na poziomie emocjonalnym i to wystarczy. Znów zaznaczam, że jest to tylko spekulacja, ale nie uważam by była ona całkiem pozbawiona podstaw.

Natomiast co do potencjalnej krytyki, że to jego rządy przyniosły kryzys będzie można łatwo zracjonalizować odpowiednią narracją i to nie jest żaden większy problem.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl

A szczególnie młodzi, czemu mięliby głosować na kogoś kto odebrał im przyszłość?

W sensie no co z tego? Co to za problem powiedzieć za 8 lat, że to była wina spisku demokratów czy wina złych ministrów (patent sprawdzony w Rosji przez wieki) i Trump był niewinny? Naprawdę myślisz, że to będzie mieć jakieś znaczenie xD

Kwestia tylko czy kupią taką narracje. Tego dotyczy spekulacja.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl

typie, przecież ty mówiłeś o kontynuacji ruchu MAGA, a potem mi wypisujesz o stalinie i Lepperze XD widziałeś gdzieś partię z Leperem jako symbolem? O czym ty mówisz xD

Czy naprawdę nie dociera do ciebie o czym piszę. Podałem ci przykłady postaci historycznych które po latach były mitologizowane i oceniane dużo lepiej niż na to zasługiwały, a ty za argument w kontrze podajesz mi, że nie ma partii która ma za Leppera symbol. I co z tego? W jaki sposób neguje to moją tezę, że ludzie po latach go oceniają dużo lepiej niż pod koniec jego kariery politycznej? W żaden.

a o Borisie Johnsonie zapomnieli jakoś pół roku po tym jak odszedł od władzy, bo nawet tej namiastki pozytywności nie potrafili stworzyć

Boris to nie Trump.

Generalnie nie podałem tego o czym piszę jako pewnik historyczny tylko moją osobistą spekulacje która może się spełnić lub nie. Faktem, że jest Trump nawet teraz dalej zachował pewną grupę zwolenników i na pewno będą go oni idealizować po jego śmierci. Nie ma znaczenia jakie były realne konsekwencje jego rządów. Kwestia jest to jak się ten okres przedstawi. Za kilkanaście lat jeśli demokraci zawiodą mit Trumpa odżyje i tego akurat jestem pewien. Fakty nie mają tu znaczenia. Jego zwolennicy będą przytaczać fragmenty jego wypowiedzi gdzie mówił twardym tonem i pisać, że to wspaniały lider bo miał aurę i to w zupełności wystarczy.

A co do PiSu, jadą całkowicie na Trumpie, więc powodzenia w następnych wyborach. Już są ponad 11pp. poniżej platformy, a PO zawsze buduje przybudówkę typu nowoczesna, Hołownia, Palikot ... tuż przed wyborami

Jeśli naprawdę sądzisz, że PiS nie wygra tych wyborów to trochę śmieszne. PiS jako partia oczywiście nie wygra w pojedynkę, ale w najgorszym scenariuszu będzie gotowa dogadać się nawet z Braunem. Zresztą wystarczy, że sam Nawrocki jest obecnie wysoko popularny, a wiadomo komu on udzieli swojego poparcia.

https://www.wprost.pl/kraj/12489055/sondaz-zaufania-nawrocki-liderem-mentzen-ze-spadkiem.html

Nawrocki wyprzedza Sikorskiego. Trzaskowski i Kaczyński ze spadkiem zaufaniaKarol Nawrocki prowadzi w rankingu zaufania CBOS. Sławomir Mentzen traci 5 pkt proc., a pięciu politykom nie ufa ponad połowa badanych.Wprost
Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Mamy zresztą przykłady idealizacji dawnych postaci historycznych surowo ocenianych za życia w praktyce. Lepper dla przykładu był za życia oceniany jako cham i populista, pod koniec tracił poparcie, a po później po śmierci sporo zyskał na wizerunku. Piłsudski też doczekał się późniejszej mitologizacji choć za swoich rządów oceniano go bardziej niejednoznacznie. W Rosji Stalin który po Chruszczowie był potępiany, a dziś jest uważany za najwybitniejszego przywódce tego kraju. Z amerykańskich przykładów Truman był oceniany bardzo kiepsko pod koniec swoich rządów, a po śmierci zaczął być postrzegany jako jeden z lepszych prezydentów tego kraju. Mógłbym podać więcej przykładów. We wpisie nawet się odniosłem do kwestii PiS które straciło władze po fatalnych rządach tylko po to by teraz być coraz bliżej odzyskania władzy z jeszcze bardziej prawicową partią u boku choć na początku widziałem spory entuzjazm z początków rządu obecnej koalicji.

Trump to postać która była silnie mitologizowana już za życia. Po śmierci ten mit tylko zyska na popularności w ciągu następnych lat o ile propaganda o to zadba. Ja natomiast zawsze uważałem, że ludziom da się wszystko wmówić. Dlatego mówię, że o ile demokraci jakoś pozytywnie nie zaskoczą to MAGA się odrodzi z Trumpem jako symbolem.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Tobie to coś tłumaczyć to jak walić głową w mur. Tobie to się wydaje, że za kilkanaście lat ludzie będą o tym jeszcze pamiętać, albo, że nie zrzucona zostanie wina za to na kogoś innego. Zresztą będziemy mieli okazje za kilka lat się przekonać kto z nas będzie mieć racje.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Znaczy ja spodziewam się kryzysu i właśnie też pęknięcia bańki Ai. Teraz pytanie czy demokratom uda się ten problem skutecznie rozwiązać, a potem przywrócić stabilność krajowi na jakiś dłuższy okres. Od tego będzie zależeć kwestia ile lat będą trwać ich kolejne rządy.

Więc czym mieliby republikanie kogokolwiek kupić? Amerykanie (i nie tylko) chcą konkretów.

Obecnie niczym i dlatego mówię, że kolejne i potencjalnie następne wybory przegrają. Ale za jakieś parę lat się w końcu ogarną. No ale zobaczymy. Mój wpis dotyczył bardziej kwestii tego co będzie z ruchem MAGA który za paręnaście lat ma szanse moim zdaniem odzyskać drugą młodość.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Ogólnie daje demokratom maks 8 lat i to przy założeniu, że nic się nie wydarzy mocnego do tego czasu i będą to w miarę stabilne rządy. Potem nastąpi zwyczajne zmęczenie materiału. Republikanie faktycznie będą mieli początkowo kryzys i będą cierpieć na brak tożsamości po Trumpie, ale w końcu się z ogarną i nie sądzę by im to zajęło to aż 12 lat. Zresztą tego kraju i tak już nic moim zdaniem nie uratuje, ale to już inna sprawa.

HydeparkWygrał z bandytami, teraz radzi Francji. "W tydzień!" Informacja o sytuacji we Francji, która musi…
Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Ale mówmy o konkretach. Mówię tylko, że istnieje coś takiego jak ciemna liczba przestępstw i to istnieje w każdym kraju.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ciemna_liczba_przest%C4%99pstw

liczba przestępstw, które zostały faktycznie popełnione, lecz nie są objęte przez statystykę kryminalną (wskutek ich nieujawnienia). Czasami bywa wyrażana procentowo, jako stosunek (szacowanej) ogólnej liczby popełnionych przestępstw do przestępstw wykrytych.

Często dotyczy to właśnie kwestii zamieszek masowych, a te we Francji w ostatnich latach zdarzają się regularnie dlatego stwierdziłem, że liczba przestępstw rzeczywistych może być dużo wyższa niż to się oficjalnie przedstawia.

Do tego dochodzi kwestia faktycznego wykrycia pewnych zaniedbań o czym ci przytoczyłem artykuł. Do tego wskazałem, że przestępczość w samych miastach jest średnio dużo wyższa względem reszty kraju. W ten sposób chciałem pokazać, że sytuacja we Francji jest potencjalnie dużo gorsza niż przedstawia to oficjalna statystyka przestępczości. Teraz na pytanie czy w Salvadorze przestępczość jest wyższa niż oficjalnie mogę odpowiedzieć, że tak może być, ale wciąż sytuacja jest zdecydowanie lepsza niż była wcześniej co wskazuje, że te metody zadziałały. Teraz na pytanie czy użycie bardziej ostrych środków do walki z przestępczością mogłoby przywrócić większy porządek we Francji odpowiem również twierdząco i to nie tylko ze względu na doświadczenia Salvadoru. Szwecja gdy zaostrzyła środki do walki z przestępczością niedawno również spowodowała spadek liczby przestępstw chociażby w takich miastach jak Malmö.

Jak Malmö zapanowało nad wojną gangów w mieście

Zwiększenie obecności policji i wdrożenie opracowanej w USA strategii dotyczącej w przestępczością zorganizowaną doprowadziły do zmniejszenia liczby strzelanin w szwedzkim Malmö.

Oczywistym jest, że większy nadzór ze strony państwa w ramach walki z przestępczością tym zwykle gwarantuje większe bezpieczeństwo na ulicach. Jedyne o co można zapytać to czy sytuacja we Francji wymaga zaostrzenia środków do zaprowadzenia porządku i te protesty w moich oczach pokazały, że tak. Czy muszą to być od razu metody rodem z Salvadoru? Niekoniecznie, ale zdecydowanie obecne środki są niewystarczające.

Problem mam z twoim kurwieniem logiki.

A ja mam problem z twoim gadaniem idiotyzmów.

Ciemna_liczba_przest%C4%99pstwWikipedia
Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Ujmę to w ten sposób. Część tych postulatów jest zapewne słuszna. Czy jestem przeciwnikiem protestów jako takich? Raczej nie. Natomiast cała ta sytuacja w żaden sposób nie uzasadnia palenia samochodów, zabytkowych ratuszy, okradania sklepów czy napaści na zwykłych ludzi. Inna sprawa, że to migranci głównie wszczynają te zamieszki i to nie zawsze z powodu postulatów ekonomicznych. Marokańscy migranci urządzali burdel po tym jak Maroko przegrało mecz na mundialu. Jeszcze inna sprawa, że ja sobie żartowałem z tym konserwatyzmem. Jest miłośnikiem paternalizmu państwowego. Wspieram czasami zarówno konserwatywne jak i progresywne postulaty w zależności od kontekstu.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Międzynarodowe statystyki (UNODC/World Bank do 2022 i późniejsze raporty InSight Crime, Statista, Reuters itp.) potwierdzają ogromny spadek przestępczości, zwłaszcza zabójstw, z poziomu jednego z najwyższych na świecie do jednego z najniższych w Amerykach i porównywalnego z wieloma krajami Europy.

https://data.worldbank.org/indicator/VC.IHR.PSRC.P5

Nie widzę podstaw by wątpić w te statystyki. Siła zawsze była gwarantem porządku. To prawo natury.

World Bank Open DataFree and open access to global development dataWorld Bank Open Data
Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Chce jeszcze dodać, że skala przestępstw popełnianych podczas protestów i zgromadzeń publicznych nie zawsze jest w pełni i precyzyjnie odzwierciedlona w oficjalnych statystykach kryminalnych. A skoro zamieszki w Paryżu to sprawa coraz bardziej regularna to rzeczywista przestępczość może być dużo wyższa. Ogólnie istnieje tak zwana ciemna liczba przestępstw której oficjalne statystyki nie obejmują. Ostatnio wyszedł tam skandal z opieszałością służb w tym kraju w wielu przypadkach.

https://newsmaxpolska.pl/swiat/aktualnosci/58839/francja-970-spraw-dotyczacych-pedofilii-uznano-za-priorytetowe/news

Przegląd ujawnił również problemy z rejestrowaniem spraw. Ponad 15 tys. skarg zostało odnalezionych bezpośrednio w dokumentacji policji i żandarmerii. Część z nich nie została wcześniej prawidłowo wprowadzona do systemów prokuratury.

Około 18 proc. wszystkich postępowań nie udało się ponownie przeanalizować w wyznaczonym terminie. Ministerstwo tłumaczyło to napływem nowych spraw oraz odkryciem dokumentów, które były nieprawidłowo zarejestrowane albo w ogóle nie figurowały w centralnych zestawieniach.

Poleganie na oficjalnych statystykach nie zawsze oddaje w pełni jak zła jest sytuacja.

Francja: 970 spraw dotyczących pedofilii uznano za priorytetoweFrancja uznała 970 spraw przemocy seksualnej wobec dzieci za priorytetowe po zabójstwie Lyhanny. Zidentyfikowano 85 047 skarg, 675 osób aresztowano. DowiedzNewsmax Polska
Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Nie. Sprawdzają się w kraju który traci panowanie nad sytuacją oraz ma słabe normy społeczne. Bieda i bogactwo kraju to efekt uboczny prowadzenia odpowiedniej polityki i istnienia odpowiednich norm, a nie odwrotnie. Salvador nie tylko drastycznie poradził sobie w kwestii liczby zabójstw, ale ogólnie nastąpił spadek działalności zorganizowanej, napadów i innych tego typu rzeczy. Obecnie Francja nie ma problemu z zabójstwami jako takimi tylko z ciągłymi zamieszkami jak te ostatnie gdzie palone są samochody, niszczona jest lokalna działalność, napadani są zwykli ludzie. Chce też zwrócić, że sam Paryż posiada dużo wyższe wskaźniki przestępczości niż reszta Francji. Zapewne dlatego, że to w miastach gromadzą się pewne "grupy" ludzi, ale to tylko moje przypuszczenie. Cały kraj więc nie wymaga metod w stylu Salvadoru, ale stolica i niektóre miasta już tak. Odpowiednia polityka i zamieszki by się skończyły na stałe. Większa siła naturalnie dławi mniejszą siłę.

HydeparkKilka słów na temat śmierci Charlie Kirka W kontekście Charlie Kirka mogę powiedzieć kilka rzeczy.
Autorytet0piorunów

@Hilalum Czy jak gdzieś chwaliłem prawicę w tym wpisie? Jeśli czytałeś więcej niż jeden mój wpis to powinieneś wiedzieć, że Trumpa nie lubię jakoś specjalnie.

Autorytet0piorunów

@Fausto Jest w tym pewna prawda. Sam Trump mocno się przyczynił do polaryzacji społecznej i nie mówię, że to wina wyłącznie lewicy. Różnica jest taka, że prawica aż tak bardzo nie naciska na empatie w polityce jak lewica która o empatii mówi bardzo dużo. Wystarczy powiedzieć, że większość lewicy raczej nie jest przychylna karze śmierci nawet dla morderców, a jednak w tym przypadku zbiorowo cieszyli się z śmierci Kirka.

Autorytet0piorunów

@maximilianan Mogę szczerze przyznać, że ani Obama ani Bernie Sanders tego nie zrobili i szanuje ich za to. Ale zdecydowanie nie była to garstka osób. Na X widziałem tysiące postów dostających dziesiątki tysięcy serduszek które dosłownie wczoraj śmiały się z jego śmierci. Na tiktoku filmiki wyśmiewające jego śmierć też były liczne. Zdecydowanie nie było to zjawisko marginalne, a że oddolne to niczego to nie zmienia, a wręcz wszystko pogarsza.

Autorytet0piorunów

@maximilianan

nikt nie celebrował jego śmieci bardziej niż wdowa po nim.

Whataboutism

A jeśli ta "lewica" to garstka anonimowych trolli

Zdecydowanie nie garstka i nie tak anonimowych.

Autorytet1piorunów

@maximilianan Ale ja tu nie jestem od tego by bronić poglądów tego pana. Sam powiedziałem, że się z nim z wieloma kwestiami nie zgadzam. Mógłbym mu zarzucić jego podejście do Palestyny chociażby. Czy to znaczy, że ciesze się z jego śmierci? No nie bardzo.

Autorytet0piorunów

@maximilianan

Mówił też, że empatia jest dla niego niewłaściwa i nie powinno jej być.

To jest akurat błędny cytat. Kirk nie mówił, że empatia jest zła tylko termin empatia uważał za błędy i wolał pojęcie współczucie.

HydeparkKilka słów o tajnych stowarzyszeniach Nie wierze w jakieś wielkie dziejowe teorie spiskowe.
Autorytet0piorunów

@Alembik Peter Thiel może co prawda wydawać się prawicowy, ale jest to wyraźnie innych rodzaj poglądów prawicowych niż ten reprezentowany przez masowy ruch MAGA. Thiel wspiera Trumpa bardziej pragmatycznie niż z uwielbienia jak inni jego zwolennicy. Samo MAGA to zauważa zresztą i Thiela otwarcie nie lubi.

Autorytet0piorunów

@Alembik Co? Jaka prawica? Jaka lewica? To nie polityka dla mas. Jasne jest, że takie organizacje jak Bilderberg zrzeszają ludzi o różnych poglądach. Jej funkcjonowanie jest ponadpartyjne i ponadnarodowe jak mówiłem. Nawet jeśli przedstawiciel elit ma jakieś konkretne założenia ideologiczne to jego funkcja wymaga sporego relatywizmu by umieć się dogadywać biznesowo lub politycznie z innymi w ramach sztuki wypracowywania pewnego konsensusu. Inaczej państwa nie byłyby wstanie funkcjonować. Dla przykładu Musk kiedyś pokazywał się jako liberał, a dziś jedynie wyraźnie zmienił stronę konfliktu gdy polityka demokratów przestała mu odpowiadać. Po ostatniej wygranej Trumpa dołączyli do niego inni przedstawiciele doliny krzemowej gdy uznali, że im się to opłaca.

Amerykańscy prezydenci przez lata mieli bronić demokracji na całym świecie, aż do czasu pojawienia się Trumpa, ale w praktyce i oni zawsze dbali oto by USA zachowało przyjazne stosunki z autorytarnymi krajami z półwyspu arabskiego lub różnej maści dyktatorami z Afryki gdy akurat było to zgodne z interesem ich kraju. Elastyczność jest kluczowa w biznesie jak i w polityce. W Polsce masz za to sytuacje jak z urodzinami mazurka gdzie reprezentanci różnych partii umieli się spotkać prywatnie w miłym towarzystwie choć publicznie wyzywają się od złodziei i zdrajców. Jeśli elity mają jakieś poglądy i próbują przekształcić świat według swoich wizji to ich spojrzenie na pewne sprawy jest diametralnie inne niż spojrzenie zwykłego szarego człowieka. Dlatego właśnie krytykuje istnienie różnej maści tajnych organizacji które umożliwiają dogadywanie się różnej maści biznesmenom i politykom za zamkniętymi drzwiami co niszczy przejrzystość ich działań.

Nie posuwam się jednak to zakładania, że oni planują wieloletnie spiski na globalną sprawę. Równie dobrze te ich spotkania mogą dotyczyć ogólników lub dogadania się w jakieś kluczowej kwestii która ma jednak wymiar teraźniejszy. Nie wiadomo i można w tym temacie jedynie spekulować. To jednak właśnie stanowi problem.

Wiadomości ŚwiatRosyjski dowódca ubrał dezertera w czerwoną sukienkę i pobił wibratorem
Autorytet0piorunów

@Taxidriver Po pierwsze nic byś nie zrobił bo deklaracje w internecie to jedno, a w praktyce ludzie co potwierdzają liczne badania socjologiczne zwykle łatwo poddają się presji autorytetu (dowódca) albo grupy (reszta żołnierzy). Dlatego rzadko słychać o takich przypadkach buntu na froncie, a strategia mięsnych szturmów nadal funkcjonuje. Poza tym gdybyś nawet chciał się świadomie na coś takiego zdecydować to i tak pojawiłby się strach bo to jednak dla ciebie pewna śmierć, a w przypadku dronów mózg twój zacząłby racjonalizować, że masz jednak szanse na przeżycie nawet jeśli jest to szansa niska. Jest też opcja, że ktoś się zorientuje co planujesz i wyniku szybkiej reakcji zdążą cie rozbroić. Za próbę wystrzelania ludzi z własnego oddziału to może cie spotkać coś gorszego niż szybka śmierć. Jeśli dochodzi do takich sytuacji to zwykle jest już efekt silnego załamania psychicznego, a nie jakieś racjonalnej decyzji. Częściej obserwuje się żołnierzy którzy raczej tracą wole życia i idą biernie na front.

I dobrze bo gardzę dezerterami, a strzelanie do żołnierzy z własnego oddziału to już szczyt bycia podczłowiekiem.

Wiadomości ŚwiatJak FSB odcięła Rosję od internetu
Autorytet9piorunów
Podobnie jak wielu mieszkańców Moskwy, 34-letnia Alina, kierowniczka projektu, straciła nawyk korzystania z gotówki po latach wszechobecnych płatności elektronicznych. Musiała na nowo odkryć swoje umiejętności analogowe w tym roku, gdy rosyjski wywiad przejął skuteczną kontrolę nad internetem w kraju, odcinając dostęp milionom ludzi w stolicy i poza nią. „Musiałam prosić kolegów o gotówkę na lunch. Potem o bilet autobusowy, żebym mogła wrócić do domu” – mówi Alina, wspominając wpływ pierwszych dni zamknięcia w marcu. „Zajęło mi trochę czasu, zanim znalazłam portfel i przyzwyczaiłam się do jego noszenia”.

To nawet dobry argument czemu dobrze jest jednak zostawić zwykłą gotówkę w obiegu.

Zawodowiec1piorunów

@Al-3_x wtedy masz od poczatku roku -25% wartosci i siedzisz i sie zastanawiasz kiedy odbije. jak masz majatek to lepiej zeby pracowal niz skupowac kruszce bo spekulacja to kasyno.

Zawodowiec2piorunów

@Al-3_x to jest argument dlaczego nie warto byc bydlem jak moskale i sie zgadzac na odbieranie wolnosci (aspekt internetowy). jak sie smutni panowie dobiora do banku centralnego bo trzeba zedrzec oszczednosci z obywatela to papierowe pieniadze nie beda nic warte na drugi dzien - to ze masz materialny banknot i zetony w reku to jeszcze bardziej zgubna iluzja bezpieczenstwa.

DyskusjePochylmy się dziś nad kinem superbohaterskim, a w szczególności nad tym, co czyni je ciekawym. Lubię wskazywać na
Autorytet0piorunów

To teraz mój kontrargument. Walki na wielką skale mają swoją role narracyjną, a mianowicie przenoszą konflikt osobisty na poziom uniwersalny. Homelander nie był tworzony jedynie na potrzeby jego osobistego konfliktu z Butherem. Od samego początku miał być ukazywany jako zagrożenie na poziomie apokaliptycznym. Twórca sam przyznał, że jego show jest pro-religijne i myślę, że to widać. Większość postaci pozytywnych jest wierząca choć wątpiąca jak Francuz, Cycuś Glancuś czy Starlight. Większość postaci negatywnych to osoby jak Butcher (który jest złoczyńcą mimo wszystko) który jest ateistą, Stan Edgar który wierzy w kapitalizm, Firecracker i kaznodzieja którzy stracili wiarę w Boga i ulegli kultowi Homelandera lub Sage która jest nihilistką. Homelander sam uważa za postać boską co w praktyce czyni z niego postać antychrysta. Jest zagrożeniem dla Ameryki i całego świata. Przez cały serial systematycznie budowano napięcie, że w końcu się złamie i rozpęta piekło. Wielu widzów chciało to zobaczyć czego dowodzą to liczne przeróbki zakończenia w internecie. Z drugiej strony dla bohaterów w kinie superbohaterskim to zawsze okazja do pokazania czegoś co trudno zademonstrować w małej przestrzeni czyli momenty ratowanie zwykłych ludzi. Motyw ratowania świata natomiast jest stary i mocno archetypiczny, ale jego nieśmiertelność pokazuje, że działa dobrze. Ja osobiście bardziej cenie Tolkiena niż Martina czy nawet Sapkowskiego choć lubię całą trójkę. Ludzie więc spodziewali się, że finałowa walka osiągnie faktycznie biblijne rozmiary i wskazywała, że chodzi o coś więcej niż tylko osobista nienawiść Butchera do Homelandera. No i może chcieli też odczuć nieco grozy.

https://www.youtube.com/watch?v=SPnN8bABA7o

SCORCHED EARTH (The Boys Found Footage)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Zawodowiec0piorunów

@Al-3_x twój argument jest średnio na temat mojego wpisu. Mówię o tym, że duża skala może służyć jako tło, nie jako centrum fabuły. A apokalipsa jest o tyle ciekawa, o ile sprawi się że się światem przejmiemy, bo zniszczenie całego świata jest w kinie codziennością, dlatego jest raczej obojętna. AOT jest ciekawe bo przejmujemy się postaciami, to ich losy nas obchodzą. Podawanie AOT jako przykładu jest o tyle śmieszne, że to bardzo osobista historia. "the boys" robi dokładnie coś przeciwnego, traci połączenie miedzy odbiorcą a postaciami na ekranie przez ostatnie sezony.

Gry strategiczne nie opierają się na wywoływaniu smutku, wzruszenia, szczęścia, więc nie wiem co chcesz tym przekazać. To bardziej zagadka logiczna niż emocjonalna.

Reasumując, lubisz wybuchy wulkanu. Jak to się ma do kina?

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Oglądając obrazy Johna Martina ogólnie dochodzę, że w oglądaniu apokalipsy samej w sobie jest coś magnetycznego. Człowiek ma możliwość doświadczenia czegoś na granicy sacrum. To samo uczucie towarzyszy mi gdy oglądam filmy z eksplozji wulkanu. Perspektywa jednostki mogłaby mi by nawet zniszczyć ten odbiór bo chodzi o ujrzenie tego co wykracza poza człowieka jako jednostkę. Ale to już luźna dygresja.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Nie mówię o tym, że należy pozbawiać głównego bohatera jego perspektywy tylko, że można ją rozszerzyć. Jest różnica w odbiorze motywacji protagonisty kiedy pokażesz bohatera walczącego z antagonistą w pojedynku jeden na jeden, gdy pokażesz go jak walczy z przyjaciółmi przeciwko antagoniście, gdy walczy chroniąc rodzinę lub gdy walczy chroniąc zwykłych ludzi na ulicy lub gdy walczy chroniąc całe miasto.

To mówiąc jeśli zbudujesz ciekawy i interesujący świat to ludzi zacznie on obchodzić. Wystarczy spojrzeć na One Piece. Tam najlepiej oceniany przez fanów arc dotyczy wielkiej bitwy między piratami i marynarką gdzie główny bohater funkcjonuje jako mało znaczący element, a perspektywa skupia się na postaciach pobocznych i właśnie samej bitwie. W AOT masz dramatyczne sceny jak Eren z gigantami niszczy całe miasta oraz ukazaną tragedie z perspektywy zwykłych jednostek oraz postaci trzecioplanowych i to też oddziałuje na widza. Są też pokazane dylematy moralne Erena gdy ten niszczy całą ludzkość. Wymiar apokaliptyczny dodał ładunku emocjonalnego do historii, a nie go pozbawił.

A też osobiście ci powiem, że Titanica niezbyt lubię. Za to w filmie Twister najbardziej lubiłem oglądać samo tornado. Ale ja ogólnie lubię oglądać tornada czy wybuchy wulkanów na filmach w sieci więc to może po prostu taki fetysz.

Jeśli chodzi o gry czy powieści to historii bez perspektywy osobistej bohatera jest trochę. Na przykład gry strategiczne kompletnie skupiają się na bitwach właśnie i nie ma tam ukazanej perspektywy jednostki.

Zawodowiec0piorunów

@Al-3_x Apokalipsa jest ciekawa z perspektywy osobistej. Titanic był skupiony na dramacie osobistym, bo nikogo nie interesuje globalna apokalipsa. Doświadczamy kina oczami głównych postaci. Podaj mi jeden tytuł filmu, gdzie wielka walka jest ciekawsze niż jednostkowe doświadczenia, gdzie wojna to tło.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Oglądając obrazy Johna Martina ogólnie dochodzę, że w oglądaniu apokalipsy samej w sobie jest coś magnetycznego. Człowiek ma możliwość doświadczenia czegoś na granicy sacrum. To samo uczucie towarzyszy mi gdy oglądam filmy z eksplozji wulkanu. Perspektywa jednostki mogłaby mi by nawet zniszczyć ten odbiór bo chodzi o ujrzenie tego co wykracza poza człowieka jako jednostkę. Ale to już luźna dygresja.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Nie mówię o tym, że należy pozbawiać głównego bohatera jego perspektywy tylko, że można ją rozszerzyć. Jest różnica w odbiorze motywacji protagonisty kiedy pokażesz bohatera walczącego z antagonistą w pojedynku jeden na jeden, gdy pokażesz go jak walczy z przyjaciółmi przeciwko antagoniście, gdy walczy chroniąc rodzinę lub gdy walczy chroniąc zwykłych ludzi na ulicy lub gdy walczy chroniąc całe miasto.

To mówiąc jeśli zbudujesz ciekawy i interesujący świat to ludzi zacznie on obchodzić. Wystarczy spojrzeć na One Piece. Tam najlepiej oceniany przez fanów arc dotyczy wielkiej bitwy między piratami i marynarką gdzie główny bohater funkcjonuje jako mało znaczący element, a perspektywa skupia się na postaciach pobocznych i właśnie samej bitwie. W AOT masz dramatyczne sceny jak Eren z gigantami niszczy całe miasta oraz ukazaną tragedie z perspektywy zwykłych jednostek oraz postaci trzecioplanowych i to też oddziałuje na widza. Są też pokazane dylematy moralne Erena gdy ten niszczy całą ludzkość. Wymiar apokaliptyczny dodał ładunku emocjonalnego do historii, a nie go pozbawił.

A też osobiście ci powiem, że Titanica niezbyt lubię. Za to w filmie Twister najbardziej lubiłem oglądać samo tornado. Ale ja ogólnie lubię oglądać tornada czy wybuchy wulkanów na filmach w sieci więc to może po prostu taki fetysz.

Jeśli chodzi o gry czy powieści to historii bez perspektywy osobistej bohatera jest trochę. Na przykład gry strategiczne kompletnie skupiają się na bitwach właśnie i nie ma tam ukazanej perspektywy jednostki.