baronowyPraktykant
8piorunówmozna brac po dwa
#dieta

baronowyPraktykant
8piorunówmozna brac po dwa
#dieta

StaryPijanyFenomen
10piorunóww sumie juz drugi raz robie ten przepis i jest naprawde dobry, jak na skladniki z jakich sie sklada xD pomyslalem se, ze wrzuce na #swiniobicie bo low kcal i proste danie. Ogolnie to nie jestem fanem typa, ale tak sie zlozylo, ze jak wyszedl ten filmik i mi wyskoczyl na #youtube to mialem akurat wszystkie skladniki oraz nie wiedzialem co zrobic na obiad na nastepny dzien.
Przepis dla odwaznych.

GazelkaFarelkaGURU
72piorunówDafuq, lis se przyszedł i jabłka wpierdala XD
A dam se tag #dieta #carnivore bo to by było na tyle pierdolenia o jedzeniu wyłącznie mięsa przez drapieżniki XD

Ale lisy chętnie wpierdzielaja rośliny. Zresztą niektóre psy też (a lisy są z rodziny psowatych) kolegi pies lubił obierki od ziemniaków.
Wilki to drapieżniki. Psy są od wilków. Psy za ciula nie są carnivorami.
W ogóle teza, jakoby drapieżniki jadły tylko mięso, w ogóle istnieje? Jak się zastanowić, to chyba tylko o kotach słyszałem, że są carnivorami.
redveFanatyk
35piorunówWbrew popularnym trendom, chcę przytyć. Większość życia miałem masę 70kg przy 194cm wzrostu. Moim celem jest 80-90kg z zachowaniem dużej ilości mięśni. Zwyczajnie większa masa jest dla mnie dużo praktyczniejsza, zwłaszcza w sztukach walki (inny środek ciężkości, łatwiej manipulować ciałem przeciwnika, łatwiej rzucać, trudniej być rzuconym).
Dodatkowo słyszałem że różowe paski niekoniecznie lubią jak jest sie bardzo dociętym, i każdy z tagu #hejtokoksy wie że najwięcej komplementów za mięśnie dostaniesz od innych facetów XD
Niestety nie umiem za bardzo pilnować ile wpierdalam, i zwyczajnie wpierdalam za mało. Nie mam nawyku wpisywania wszystkiego do fitatu, często nie chce mi sie dobijać kalorii. Ot klasyczne - chciałbym to zrobić, ale w sumie nie robie nic w kierunku żeby to zrobić.
Więc wyobraźcie sobie moją radość gdy dziś wszedłem na wagę, i zobaczylem największą liczbę od chyba roku albo i więcej :grinning:
Byłem przyzwyczajony do rozczarowania widząc szóstkę z przodu, "not great not terrible" widząc 70, i czaasem 71

@redve ja to przytyłem ostatnio, ze 2kg, i przebiłem 65kg przy 188. Zawsze byłem chudy... Kiedyś coś tam chodziłem na siłkę i miałem 70kg ale szybko zeszło
Mam podobnie. 183 i między 73-76kg. Trzeba by pozbyć się trochę boczków i zrobić masę
GazelkaFarelkaGURU
22piorunówWyszperałam mój wpis, który może się przydać uczestnikom tagu #swiniobicie
Porady sprawdzone na sobie.
Warto dodać, ze utrata wagi w ten sposób jest trwała, po paru miesiącach na takiej diecie odzwyczajasz się od słodkiego i od jedzenia w ogóle. Reguluje się łaknienie, chęć podjadania - przypomina to w działaniu analogi GLP-1 (słynny Ozempic itp.).

boogieLider
16piorunówMasa maślana to coś czego unikam, ale wygląda ślicznie :)
boogieLider
14piorunówJa wiem, że to temat z 2010, ale nigdy wcześniej nie jadłem słynnej pizzy cztery sery xD

Następny w kolejce jest #czosndog
Nervous99Koneser
3piorunówPytanie do tych z panów, którzy spożywają powyżej 2g/kg masy ciała. Też macie takie ciężkie wzdęcia? Już sam nie wiem czy coś mnie tak wzdyma, czy może organizm nie jest w stanie przetrawić całego białka i to jakoś obciąża trawienie.
@Nervous99 WPI czy WPC? Ja mam takie akcje po WPC, ale też po zwykłych lodach czy innych tego typu produktach. Po WPI luzik.
@Nervous99 często przekręczam 2 gramy, czasem 3 gramy. Nie mam rewolucji żołądkowych. Najwięcej wchodzi z twarogu i jajek, ale gofry dosładzam białkiem, więc średnio około 30 go dziennie z prochu jest. Bąków też jakoś szczególnie nie mam (przynajmniej nie na redu)
boogieLider
113piorunówZazwyczaj nie śmieję się z takich tematów, ale to mnie rozbawiło bardziej niż powinno :smiley:

Xddd dobry tekst
@boogie "gruba pijesz?"
dobry rosołek nie jest zły, może nawet laska się o to nie spięła - kto wie może odpowiedziała kolesiowi, żeby pilnował swojego flaczka
ogólnie wiele lasek zbyt dużo energii poświęca na to, żeby udawać, że nie są grube i żeby czasmi nikt tak nie pomyślał. Przemysł kosmetyczny lubi to, zdjęcia na insta z bliska twarzy lubią to itd. Jakby ktoś naprawdę miał o to jakiekolwiek walenie, nie?
MechazabaKoneser
25piorunówWczoraj wykazałem się dorosłością - uznałem, że na obiad będą ciastka, bo jestem dorosły i nikt mi tego nie zabroni.
Wykazałem się też odpowiedzialnością - wliczając ciastka w macrosy uznałem, że jednak będą i na obiad, i na kolację
PS: zmieściłem się mniej więcej w 80% jedzenia ze zdrowych i pożywnych źródeł w skali tygodnia, a dzisiaj na śniadanie był twaróg
ellang1990Kompan
10piorunówZmiana sposobu odżywiania wcale nie musi oznaczać rewolucji. W moim przypadku najlepiej sprawdziły się małe kroki. Zamiast narzucać sobie mnóstwo zakazów, zaczęłam po prostu podejmować lepsze decyzje każdego dnia.
Bardzo pomogły mi regularne posiłki. Gdy przestałam dopuszczać do dużego głodu, znacznie rzadziej miałam ochotę sięgać po coś słodkiego. Z czasem na talerzu pojawiło się więcej białka, warzyw i produktów, które syciły na dłużej.
Nie stawiałam sobie celu, żeby z dnia na dzień całkowicie wyeliminować słodki smak. Dałam sobie czas. Organizm stopniowo przyzwyczajał się do nowych nawyków, a ochota na słodycze z każdym tygodniem była coraz mniejsza.
Dziś wiem, że znacznie lepiej skupić się na budowaniu nawyków niż na kolejnej diecie. Dieta kiedyś się kończy, a zdrowe wybory mogą zostać z nami na lata. Nie trzeba być idealnym – wystarczy być konsekwentnym i pamiętać, że nawet małe zmiany potrafią przynieść naprawdę duże efekty.
#jedzenie #dieta #cukier #bieganie #nawyki #zdrowie #slodzace #posiłki #białko
@ellang1990 Bez twarogu to się nie najesz.
ellang1990Kompan
8piorunówCo daje lepsze efekty – dieta czy aktywność fizyczna? :thinking_face:
Moim zdaniem jedno bez drugiego nie wykorzystuje swojego pełnego potencjału.
Można trenować kilka razy w tygodniu, ale jeśli na co dzień odżywianie jest przypadkowe, efekty często przychodzą wolniej. Z drugiej strony samo zdrowe jedzenie też nie zastąpi ruchu, który poprawia kondycję, samopoczucie i pomaga zadbać o zdrowie.
Nie trzeba od razu robić rewolucji. Wystarczy zacząć od małych kroków – zamienić słodki napój na wodę, wybrać spacer zamiast kolejnego wieczoru na kanapie albo dorzucić kilka bardziej wartościowych posiłków w tygodniu.
To właśnie regularność, a nie perfekcja, robi największą różnicę.
A wy co myślicie?
W moim przypadku 100% dieta, ruchu mało, ale jem też mało i niekoniecznie super zdrowo. Wyniki i samopoczucie w normie odkąd pamiętam.
podaję hasło. Okoń!
ellang1990Kompan
3piorunówCoraz bardziej przekonuję się, że zdrowe odżywianie to nie lista zakazów, ale sztuka dobrych wyborów. Nie muszę całkowicie rezygnować z ulubionych potraw – wystarczy zachować umiar i dbać o codzienny bilans.
A Wy? Macie produkty, z których zrezygnowaliście na stałe, czy raczej stawiacie na zasadę 80/20?
Komentarz usunięty
@ellang1990 Strasznie lubię cegły, ale mam po nich ostre zatwardzenia więc musiałem zrezygnować, ech.
DeykunLider
13piorunów
@Deykun nie mogę tego konkretnego produktu znaleźć niestety
boogieLider
11piorunówPomyliły windę osobową z towarową, zdarza się 😉
TrypsynaGURU
47piorunówOwsianka z serkiem wiejskim i miodem, z dodatkiem malin, borówek i nerkowców.
750 kcal.
#sniadanie #jedzzhejto #dieta

@Trypsyna ja też jem
@Trypsyna ale śniadanko :heart_eyes:
bartek555Lider
40piorunówThis is perfect.

Jebaniutki z dużego awokado patelnię zrobił
@bartek555 biała lepsza od czarnej?
SolarOsobistość
109piorunówOd bardzo dawna mam w końcu 2 cyfrową wagę. I myślałem że będę się czuł z tym lepiej, z pasa zeszło tyle że jestem w stanie włożyć zaciśniętą pięść między ciało a spodnie ale w lustrze nie widzę zbytnio różnicy.
Przy moim wzroście 178 nadal ważę za dużo, ale powolutku do przodu, czuję że jeszcze mogę trochę pociągnąć redukcję.
Duża w tym zasługa roweru na który wsiadlem 1 maja po latach niejeżdzenia,z dietą to jem generalnie wszystko i staram się trzymać limit na fitatu.
Generalnie nie wiem jak to się stało że zacząłem, ostatni rok był ciężki i była stosowana psychoterapia oraz brałem leki na depresję bo byłem bardzo przytłoczony samotnością, ale w pewnym momencie zdałem sobie sprawę że jestem z tym wszystkim sam, i tylko na sam mogę się z tego wyciągnąć, ci wszyscy specjaliści od głowy to tylko tło. Ze względów finansowych musiałem odstawić leki i bałem się bardzo zjazdu w dół, ale pozytywnie zaskoczyłem sam siebie.
Cel na najbliższe miesiące to przetrwać jesień i zimę bez wracania do starych nawyków, zobaczymy czy się uda, rozważam zakup trenażera żeby coś porobić aktywnego w zimę.
109,7 kg-> 98,9 kg

Wygląda na to że suma twojej i mojej wagi jest wartością stałą.
@Solar gratuluję tak solidnego zejścia z wagi! Nadal kontynuowałbym rower - obok pływania chyba najszybciej przyspiesza zrzucanie masy :smiley: Jeździłbym nim jak najdłużej. Kup bieliznę termiczną w decathlonie i ciśnij nawet jak zaczną się przymrozki :smiley:
KattaKSum
10piorunówPytanie do koksów tagu i nie tylko: jakie białko polecacie? Do tej pory kupowałem z KFD wersję pure bo unikam słodzików. Ale dziś zobaczyłem ceny i porównałem do tych sprzed kilku miesięcy i generalnie mają bardzo duży wzrost więc zastanowiam się czy nie ma może jakieś lepszej alternatywy jak mam tyle płacić. Tak jak mówiłem zależy mi na białku bez słodzików.
Ja dodaję sobie Greatone - natural protein. Kupuję bezpośrednio na ich stronie bo mają taniej niż na allegro. Dobrze się rozpusza, w smaku ok (piję z wodą).
Ostrovit ma linię produktów PURE, tylko to kupuję
boogieLider
24piorunów
A u mnie nie pada :slightly_smiling_face: