Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pdk

GURU

w Gotojzhehto

51piorunów

Ze mnie jest piekarz, jak z mysiej piz*dy worek na mąkę...
Ale różowa ma urodziny, a że nigdy jej nikt nie zrobił tortu na tą okoliczność, no to musi być ten pierwszy raz... Mimo, że jesteśmy ze sobą 11 lat, nigdy jakoś nie było okazji.
W związku z tym, że oboje ćwiczymy, to oczywiście torcik z dużą ilością odżywki białkowej.
Miks wszystkich przepisów jakie znalazłem 😛 więc całkowity spontan. Zobaczymy, czy będzie smakować.

Ja wiem, że z takim złomem, to ja sobie mogę ponurkować, ale pierwszy raz w dorosłym życiu zrobiłem tort - sam 😛

*To białe to polewa... Ze sklepu... Nie z miłości... Znaczy z miłości, ale nie takiej...

Fanatyk3piorunów

@razALgul - nie wiem jak mogłeś bez umiejętności pieczenia żyć do tej pory - ale cieszę się, że nadrabiasz zaległości.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Autorytet

w Piłka nożna

10piorunów

Wojtek Mońka na gorąco po meczu z Aarhus:

Dziennikarz:

Wojtek, właściwie co można powiedzieć po takim meczu? Wygrywacie pierwszy mecz 4:1, wydaje się, że kontrolujecie wszystko, macie trzy bramki przewagi i nagle przegrywacie u siebie 1:4, a później odpadacie w karnych.

Wojciech Mońka:

Zgadza się, no… jesteśmy dziadami, no. Niech pan zapyta bramkarza, niech pan zapyta obrońców, niech pan zapyta tych innych, k⁎⁎wa, naszych chłopaków, co, k⁎⁎wa, zrobili.

Co, k⁎⁎wa, przyjeżdżamy z Danii z wynikiem 4:1 i nie potrafimy tego dowieźć u siebie? Nie, panie, nie chce mi się nawet tego komentować, bo jestem tak zdenerwowany, że po prostu mnie rozsadza i nie mogę powstrzymać emocji.

Ale takie, k⁎⁎wa, zagrania, jak my dzisiaj prezentowaliśmy, to się nie mieści w pale. Żeby po wygranej 4:1 doprowadzić do karnych i jeszcze z nich odpaść?

I ta Liga Mistrzów nam się po tym, co dzisiaj tutaj było, nie należała. I brawo dla Aarhus.

Dziennikarz:

Aarhus zasłużenie awansowało czy to Lech stracił ten awans?

Wojciech Mońka:

Zasłużenie, proszę pana, bo my nie umiemy bronić wyniku 4:1. Zasłużenie. Nam się nie należy następna runda. My jesteśmy beznadziejni, k⁎⁎wa, i tylko tyle mam do powiedzenia. Dziękuję bardzo.

PDK Grzegorz Skwara

Gruba ryba2piorunów

I BRAWA DLA GORZOWA

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Ja tam czekam spokojnie do wtorku. Wszystko się wyklaruje. Dokładna liczba posłów zostanie podana.

Poznamy dokładną listę wyklętych posłów, senatorów i europosłów.

Albo jeszcze komuś rura zmięknie na widok (już zamówionych na weekend???) (prywatnych) sondaży.

Ale twórczość satyryczna internautów jak zwykle wspaniała.

A tak swoją drogą? DLACZEGO NIE MA SATYRY W TELEWIZJI?

KUUUUURWAAA!

DLACZEGO?

GURU

w Podróże

56piorunów

Jestem w Świnoujściu. Wszyscy gadają po niemiecku, radio w knajpie też. Napisy i informacje po miemiecku, blachy w autach niemieckie. Czy to jeszcze Bolzga? xDDD

Kompan3piorunów

Kocham moje miasto :grinning: Polecam pojeździć samochodem. Jazda niemiaszków nie ma sobie równych. Jak ktoś chce tipy co zobaczyć to piszcie

Gruba ryba1piorunów

@Klamra w Słubicach we francuskim sklepie (Intermarche) ukraińscy pracownicy obsługują niemieckich klientów.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Mistrz

w Hydepark

164piorunów

ja nie moge jak ja kocham zycie wlasnie pije sobie soczek w domu, kot zwalony, najedzony tuną z puchy. Nic mi wiecej nie potrzeba czytam sobie rzeczy na hejto, kotek leży mi na podłodze. Przypominam kot zwalony wiec zero potrzeb zero zgloszen nie musze z nikim walczyc bo nie mam o co. Mam hajsy mam jedzenie i bezpieczenstwo i kot zwalony. Pozdrawiam

Sum1piorunów

@bojowonastawionaowca o jest Munchkin w szafce. Szanuję bardzo - mój nick na tym portalu to właśnie nawiązanie do tej karcianki xD

Wirtuoz0piorunów

"Kot zwalony"? Nie masz tam czasem literówki w tym kocie?
Wicia wierzchem jedzie! Nie może być na kacie?

Pokaż więcej komentarzy (33)

Gruba ryba

w Heheszki

19piorunów

Jestem biedronkowym wózkiem sklepowym i przysięgam na moje piszczące, wiecznie blokujące się lewe kółko, że to, co wydarzyło się dziś na dziale warzywnym, przejdzie do historii.

Przygarnęła mnie sympatyczna rodzinka. Jeździło się miło, trafiały do mojego wnętrza standardowe zakupy: warzywa, słodycze, chemia. Nagle zza palet wyłonił się on, facet w wielkich słuchawkach na uszach i dzikim szałem w oczach. I wtedy zaczął się mój dramat.

Typ podszedł i zaczął ładować we mnie kilogramy warzyw. Moja rodzina stała w szoku.
– Panie, co pan robisz? Zero reakcji. Nagle dorzucił taką ilość bananów, że zaczynałem obawiać się o granice mojej nośności. Ojciec rodziny w końcu go szturchnął, a ten tylko popukał się w czoło i robił dalej swoje.

Moja rodzina machnęła na to ręką i w końcu sobie poszła, a ja i mój oprawca udaliśmy się w stronę kasy numer 3. Teraz stoję pusty, jest 30 stopni w cieniu, a ja się cały trzęsę jakby to była styczniowa niedziela niehandlowa. Nie wiem jak ja mam się po tym teraz pozbierać... A pierdzielę, od jutra jadę na L4!

Fanatyk6piorunów

@strzepan no, L4 na ~trzeszczące~ piszczące ~kolano~ kółko dostaniesz na pewno. Tego nie wolno bagatelizować, bo to zagrożenie dla ~życia~ konstrukcji i możesz kopnąć w kalendarz (który się wyjał z palety na dziale papierniczym).

Trzymaj się i oszczędzaj ~z kartą moja biedronka~!

Fanatyk

w Hydepark

84piorunów

Byłem dzisiaj w biedronce z rodziną. Normalnie robiłem zakupy, trochę warzyw, słodkości i chemii. Po chwili patrzę i w koszyku mam nawalone papryki jak dla armii. No dobra, lubimy paprykę to moze ktoś wziął, choć dopiero co robiliśmy zapiekane papryki, więc po co ktoś brał je znowu?

Odwracam się i patrzę na półkę w poszukiwaniu dobrych paluszków (Beskidzkie ofc.), biorę paczkę i chcę ją wsadzić do koszyka, odwracam się a tam mam marchewkę. Wtf?

Stoję i się gapię do koszyka, w międzyczasie przychodzi członek rodziny i też się gapi do koszyka pytając, że po co nam jej tyle. Wtem nadchodzi jakiś facet w słuchawkach i wkłada nam całą reklamówkę cebuli do środka.

Gadamy do niego "panie, co pan robisz" a ten nic, odwraca się i idzie dalej. Idziemy za nim, gadamy do niego, a ten dalej nie reaguje, w międzyczasie wziął chyba z tonę bananów jakby chciał całą rzeszę małp w zoo wykarmić. No dobra, w pobliżu jest patologiczna podstawówka, więc okej - może są jakieś półkolonie. A ten robi parę kroków i cyk znowu wkłada nam je do koszyka.

Szturcham go i pytamy głośno co on wyprawia, a on stuka się tylko w głowę udając chyba, że nie słyszy. Wtem bierze nasz koszyk, zawiesza na plecach za rączkę (jak wiedźmin z mieczami) i urządza wspinaczkę górską na palety w stronę mitycznych kas samoobsługowych.

Idę do Lidla. W sumie widzę w appce, że jest promocja na proszek do prania, więc może dobrze, że tak wyszło.

GURU5piorunów

Byłem tą marchewką

Fanatyk6piorunów

@skorpion a nie bananem? Jesteś za "rzułty"

Gruba ryba4piorunów

leczo z marchewką?!?!

Fanatyk4piorunów

@roadie no właśnie nie wiem na co mu tyle marchewki. Skoro banany dla małp, to może marchewka dla królików? Może ma jakieś zoo ( ͡° ͜ʖ ͡°)?

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Koty

45piorunów

* Ty, rusz d⁎⁎ę!

* Nie wstanę! Tak będę leżał!

Jest taki gruby że jak leży na plecach to czasem ciężko mu się przewrócić z powrotem. Wiejskie geny.

GURU3piorunów

@Opornik Odchudz go. Dla jego dobra.

GURU1piorunów

@Mr.Mars jest to trudne. X pokoleń na wsi zrobiło z niego mega obżartucha.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

57piorunów

Ja j, dobrze, że się nie wychylam za bardzo i mnie nie widać.

Na leśniczego przyszedł taki donos, że ja bym siedział 30 godzin, a bym takich rzeczy nie wymyślił.

Oczywiście podpisany ,,zaniepokojeni mieszkańcy" xd

Rozesłany wszędzie, gdzie się da, pewnie nawet do papieża.

Wszyscy wiedzą kto go wysłał. Gorzej, że ta osoba jest na wyższym stanowisku w pewnej służbie.

Nie podoba mi się zbytnio postawa przełożonego, który na początku chciał wyciszyć sprawę poprzez przeniesienie leśniczego na drugi koniec nadleśnictwa, jakby on czemu był winien xd

Lepiej być jak stonka, siedzieć cicho, nie rzucać się w oczy i wpi3rdalać kartofle

Chociaż stonka rzuca się w oczy, to autorowi tego powiedzenia nie wyszło

Chrabąszcz majowy dla uwagi

GURU7piorunów

@Airbag

Chrabąszcz majowy

Ziomeczki, zawsze je lubiłem za dzieciaka, niegroźne a tak śmiesznie brzęczą.

Mocarz6piorunów
@Airbag Chrabąszcz majowy dla uwagi

a ten co, zabalował i dopiero się obudził?

Któremu wysoko postawionemu samorządowcowi regionalny władca asygnat odmówił sprzedania papierówki dębowej jako opału? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba5piorunów

@sevenonine stare zdjęcie, nie miałem co dodać.

Tu bardziej chodzi o urażoną dumę. Ktoś miał zająć pewne stanowisko (nie w Lp). Drugi ktoś uznał, że jak pierwszy ktoś obejmie tę posadę to on odchodzi z tej formacji. No i odszedł. Pierwszego ktosia tak to zabolało, że stara nie nadążała bigosu na uspokojenie gotować, a że zbrakło kapusty to postanowił, że zniszczy drugiego ktosia. W skrócie

Pokaż więcej komentarzy (11)