saradonin_reduxGruba ryba
27piorunówDzień dobry, gdzie jest ta słynna #chlopskadyscyplina ?
#hejtokoksy

Cityfit widzę. Też dostałem info by przyjść 😀
saradonin_reduxGruba ryba
27piorunówDzień dobry, gdzie jest ta słynna #chlopskadyscyplina ?
#hejtokoksy

Cityfit widzę. Też dostałem info by przyjść 😀
ytilibuuunFenomen
10piorunów#rower #hejtokoksy
Można dalej jeść :innocent:

WatluszPierwszyFanatyk
57piorunów#chcewyjsczbagna #psychoterapia #depresja #psychologia i trochę #hejtokoksy
Psychoterapia, postrzeganie siebie i aktywność fizyczna.
Pokuszę się o taką ogólną, krótką refleksję dotyczącą tego, jak dobrze psychoterapia współgra (przynajmniej w moim przypadku) z aktywnością fizyczną. Od kiedy zacząłem chodzić na terapię (październik-listopad 2024) wziąłem się za swoją powłokę zewnętrzną. Mój wygląd był moim ogromnym kompleksem, czymś co ryło mi banię nie mniej niż inne problemy psychiczne. Jednak lata nic z tym nie robiłem, bo deprecha, lęki i cała reszta zrobiły swoje. W szczytowym okresie swojego upadku, przy wzroście 185 cm ważyłem 68 kg. Nie mogłem na siebie patrzeć. Jednocześnie nic z tym nie robiłem. Przełom nastąpił kiedy zacząłem chodzić na boks. Tam ogarnąłem, że moje ciało jednak coś potrafi, że mogę i chcę zmusić się do wysiłku. Jednak z różnych powodów zarzuciłem trening. Jednak płyńmy do brzegu. Obecnie ćwiczę z hantlami i gumami. Gram na dworze w kosza o ile pogoda pozwala a co ważne zmieniam też dietę. Nie żrę tyle słodyczy, drożdżówki zastąpiłem musli ze świeżymi owocami. Powiem wam, że psychika lubi to. Jestem silniejszy fizycznie i bardziej się sobie podobam. Pierwszy raz stanąłem niedawno przed lustrem i pomyślałem, że... nie jest dobrze, ale nie jest też źle. Zgubiłem gdzieś to uczucie obrzydzenia samym sobą. Po kilku miesiącach ćwiczeń z dna w którym byłem dociągnąłem do 76,5 kg. Kogoś może to śmieszyć, ale dla wiecznego szczypiora jakim byłem jest to taki mały sukces. Cała praca którą wykonuję podczas psychoterapii w połączeniu z dawką wysiłku fizycznego działa cuda. Od kilku tygodni budzę się bez uczucia pustki, znudzenia i zawiedzenia otaczającym mnie światem i sobą. Czuję w sobie jakieś "moce decyzyjne" i przerobowe.
Serio, jeśli jeszcze nie ruszyliście d⁎⁎y zróbcie to. Jeśli jesteście w procesie terapii i dawajcie też sobie jakąś formę wycisku fizycznego.

@WatluszPierwszy Dajesz mi powód do motywacji. Widzę tagi i myślę czy może do Ciebie nie napisać. Nieśmiało zaczepiam 😉
Komentarz usunięty przez moderatora
HeterodynaGURU
18piorunów#harrypotter i kamień anaboliczny
#hejtokoksy

chłop z prawej trochę podobny do Gaindalfa the Swole
Harry Potter i Więzień Treningu Funkcjonalnego
Harry Potter i Zakon Kalisteniki
Harry Potter i Książę Półcyklu
HolQGruba ryba
5piorunówhttps://www.boredpanda.com/19-year-old-called-the-crooked-man-viral-for-only-working-out-one-side-of-his-body/?cexp_id=122768&cexp_var=13&_f=homepage_featured
Dobry ziomek xD

Yyyyy...
A_aLider
44piorunów
Pff, żaden problem z takim sześciopakiem
Sylwester Balone
saradonin_reduxGruba ryba
8piorunówSłowo daję, prawie stan przedzawałowy dziś miałem
#hejtokoksy #silownia #heheszki

Propranolol :innocent:
RobertVanPlittGwiazdor
18piorunówDekady badań, nauki i dietetyki: bez deficytu kalorycznego utrata tłuszczu nie jest możliwa
Losowa Julka z Facebooka bez żadnej wiedzy w temacie:

Ja kocham przy tematach okołodietowych ten argument, że skoro mamy mocną chęć na coś konkretnego (np cukierki/czekolade), to znaczy, że NASZE CIAŁO TEGO POTRZEBUJE
Alkoholicy lubią to 🤠
@RobertVanPlitt pierwsza zasada termodynamiki przegrywa na facebooku z tarczycą
wiatraczegAutorytet
1piorunów#jedzzhejto #hejtokoksy #pytanie
Ciężko mi w to uwierzyć ale jakimś cudem mój obiad ma 450 kcal, to możliwe w ogóle?
Normalnie 180g indyka na parze, kasza jaglana gotowana(pół paczki 100g na sucho), pomidor bez skórki 130 g.
Wychodzi wam podobnie ?
@wiatraczeg przed momentem zjadłem obiad mający około 1000kcal a aktualnie redukuję.
bartek555Lider
6piorunówChicken legs. Jeszcze duzo pracy. Moze uda sie po powrocie do domu zaczac okres dorzucania miesa.
Tak, to skarpetki w awokado.

Komentarz usunięty
ArkilFenomen
8piorunówTak wysoko to jeszcze nie ćwiczyłem.

@Arkil jaki incline wariacie xd
BarcolGruba ryba
14piorunówAż się nabrałem
#heheszki #hejtokoksy #humorobrazkowy

@Barcol przyjdą i skosy xd
RobertVanPlittGwiazdor
15piorunówNie porzucaj długoterminowego sukcesu na rzecz krótkotrwałej gratyfikacji
Ostatnio w kręgach osób pragnących utraty nadmiaru tkanki tłuszczowej popularne są analogi GLP-1 takie jak Ozempic. Abstraahując od faktu, iż głównym zamysłem tego nie jest redukcja masy ciała, popularyzacja tego rodzaju remediów świadczy o kondycji większości ludzi.
Większość ludzi nie tylko nie ma psychiki umożliwiającej ciężki, czyli wykonywany do upadku mięśniowego, trening siłowy. Ci ludzie nie mają też psychiki do trzymania deficytu kalorycznego celem utraty tłuszczu i poprawy kompozycji ciała. I tak jak frustracja związana z brakiem progresu na siłowni jest wylewana na brak stosowania dopingu, złą genetykę, etc, tak frustracja związana z niemożliwością utraty tłuszczu z racji nie bycia w deficycie spotyka się z bullshitowymi wymówkami o insulinooporności, zaburzeniach tarczycy i innych bzdurach, które zazwyczaj są wymówką ludzi niezdolnych przetrzymania chwilowego dyskomfortu. Ludzie porzucają długotrwały, ale okupiony niewygodą sukces na rzecz krótkotrwałej gratyfikacji oraz drogi na skróty - nie tędy droga, nie ta mentalność.
Nie naprawisz 10+ lat dietetycznych nadużyć, złych nawyków oraz jedzenia ultraprzetworzonych, kalorycznych śmieci Ozempikiem. To nie jest remedium na wszystkie bolączki. Obżeranie się syfem i próba mitygowania nieuniknionej nadwyżki Ozempikiem jest jak chodzenie na terapię AA, aby po spotkaniu wypić czteropak. Ponadto poleganie na analogach GLP-1 może przynieść więcej szkód niż pożytku z racji utraty LBM co paradoksalnie sprawi, że znajdziemy się w jeszcze gorszym położeniu niż na początku kuracji, gdyż redukcja nie polega na utracie masy ciała per se, lecz na poprawie jego kompozycji - utrata bodyfatu przy co najmniej utrzymaniu suchej masy, czyli wszystkiego co nie jest tłuszczem, w tym masy mięśniowej.
Większości nie chce trzymać się deficytu, odżywiać się głównie małoprzetworzonymi, pełnowartościowymi produktami jak i trenować siłowo, bo wymaga to dyskomfortu, wyjścia ponad to, do czego jest się przyzwyczajonym, siły woli, determinacji, a ich ogląd na jedzenie nie jest utylitarny, zwłaszcza jeżeli całe życie traktowali jedzenie, zwłaszcza małosycące, objętościowe kalorycznie i ultraprzetworzone jako sposób na nudę albo wyrzut dopaminy. 90% mieszkańców Zachodu, jeżeli nie wywodzi się ze skrajnego ubóstwa, NIGDY w życiu nie doświadczyła PRAWDZIWEGO głodu będącego rzeczywistym, fizjologicznym zapotrzebowaniem organizmu na makroskładniki i wartości odżywcze. Jak to sprawdzić? Następnym razem przy ochocie na jedzenie zastanów się, czy zjadłbyś coś głównie białkowego - pierś z kurczaka, mięso, jajka, twaróg, etc. Jeżeli nie brzmi to zachęcająco, bo masz ochotę na pizzę czy coś słodkiego, nie jesteś głodny. To jest zachcianka, której nie musisz spełniać.
Przede wszystkim deficyt kaloryczny nie jest równoznaczny z głodzeniem się czy ortoreksją. Możesz zjeść to na co masz ochotę, byleby zmieścić się w zapotrzebowaniu. Możesz jeść same śmieci i chudnąć, tak długo jak będziesz w deficycie. Problem w tym, że większość ludzi ma niski BMR z racji niskiego LBM, co jest skutkiem ubocznym siedzącego trybu życia i braku treningu siłowego. Trening siłowy to niewątpliwie najlepsza forma aktywności fizycznej jaką można wykonywać, a FBW 3x w tygodniu nie zrobi z nikogo zawodowego kulturystym, tak jak wejście na 10% deficyt nie jest równoznaczne kacheksji. Głównym faktorem utraty tłuszczu jest DEFICYT KALORYCZNY, nie hormony, tarczyca, insulinooporność i inne wymówki od czapy lansowane przez internetowych szarlatanów szukających naiwnych frajerów do odchudzenia z nadmiaru pieniędzy.
@RobertVanPlitt Dla mnie to śmieszne, jeżeli medycyna daje jakieś możliwości farmakologiczne, to czemu nie? W imię czego, bo szczupła sylwetka może być jedynie wynikiem siły charakteru i hartu ducha oraz czasu na treningi? Coś jak brak znieczulenia przy porodzie, bo w Biblii jest napisane że "będziesz rodzić w bólu swoje dzieci"?
Insulinoodporność utrudniająca spalanie tłuszczu to naukowy fakt, a nie wymówka. Spalanie tłuszczu nie nastąpi, dopóki nie pozbędziesz się insuliny z krwi, bo ten hormon blokuje lipolizę. A insuliny się nie pozbędziesz, dopóki masz cukier we krwi. Pięć posiłków ze zredukowanymi kaloriami, nic takiej osobie nie da, poza, chodzeniem głodnym, apatycznym i sennym, sfrustrowanym i z ogólną demotywacją i przekonaniem o nieskuteczności diet.
Zamiast liczyć kalorie, takie osoby powinny odstawić całkowicie węglowodany a nie j⁎⁎ać się w jakieś deficyty kaloryczne. To da sensowne i szybkie efekty jak po Ozempicu, który działa dosłownie tak samo - czyli pozwala ci jeść, być najedzonym ale mimo to chudnąć oraz mieć motywację do kontynuacji.
@RobertVanPlitt sranko w banko, mam w życiu ciekawsze rzeczy niż doktorat z żywienia i trzymanie michy żeby się zesrać a nie przytyć. Strzykawka robi brrrrr
RobertVanPlittGwiazdor
8piorunówSugerowanie bezużyteczności maszyn w kontekście treningu siłowego i powoływanie się na wolne ciężary jest jak wyśmiewanie się z kogoś kto pokonuje kilkuset kilometrową trasę samochodem, bo przecież może jechać tam konno. Każda dyscyplina sportu idzie do przodu i jest to nieuniknione i wraz z tym rozwija się know-how, metodologia, podejście. I tak jak odeszliśmy od manufaktur na rzecz produkcji masowej, tak w kulturystyce odeszło się od kultu wolnych ciężarów. Maszyny i linki hipertroficznie deklasują wolne ciężary i nie podlega to dyskusji.
Rzecz jasna jeżeli ktoś nie ma do nich dostępu to trening z wolnym obciążeniem byłby lepszy niż brak aktywności, ale mając do nich dostęp nie widzę sensu w ograniczaniu swojego repertuaru. Przede wszystkim należy zrozumieć, że jest to narzędzie i to jak je wykorzystamy zależy od naszej wiedzy i doświadczenia.
przeciez maszyny sa za⁎⁎⁎⁎ste. nic ci nie da tak liniowego oporu jak maszyna. wezmy na przyklad rozpietki. liniowy opor, legancko i bezpiecznie. a hantlami? szkoda szczempic ryja
tylko dzbany moga twierdzic inaczej
Stricte hipertroficznie całkowicie się zgadzam, zarówno krzywa oporu jak, stabilizacja jak i mniejsze obciążenie CNS pozwalają bezpiecznie pocisnąć do upadku. Ostatnio bardzo doceniam maszyny iso-lateralne (hammery), w których tor ruchu jest lepiej dopasowany do naturalnej geometrii. Są ruchy, w których ta przewaga maszyn lub kabli jest rażąca.
Natomiast uważam też, że wolne ciężary dzięki zaangażowaniu stabilizarotów dają jakąś tam namiastkę funkcjonalności, która może się przełożyć na codzienne aktywności i dlatego lubię łączyć oba podejścia.
>nie widzę sensu w ograniczaniu swojego repertuaru.
I tu jest sedno wypowiedzi, bo nie widzę też sensu w ograniczaniu się wyłącznie do maszyn, jeśli chcemy zachować jakąś tam ogólną sprawność. Najlepiej to widać u osób ćwiczących nogi wyłącznie na maszynach, kiedy spróbują ruchów unilateralnych z wolnym ciężarem i nie potrafią nawet utrzymać stabilnej miednicy nie wspominając kolan latających jak podczas ataku padaczkowego. Trochę kalectwo.
KronosGURU
13piorunówA ja dzisiaj wybrałem #silownia zamiast #debata i z tego co czytam to nie żałuję, przynajmniej mało ludzi jest.
#hejtokoksy

@Kronos w Norwegii jak jestem to też stoi tyle maszyn i na połowie nie mam pojęcia jak ćwiczyć xD
Przecież tam powinny wisieć instrukcje do cholery!
Jeszcze pół kilo i na razie koniec redukcji. Przychodzi czas budowania mięśni.
Nie taka trudna ta droga była- #dobrenawyki zaczynają owocować.
#galaretkanomore (ten tag blokuj jak nie interesują cię moje postępy w drodze do boskości)
#hejtokoksy
Zaraz będzie rok jak wziąłem się za siebie. Niedługo zrobię podsumowanie.

Ale bydle, gratuluję Byku! :slightly_smiling_face:
@ErwinoRommelo już był?
BarcolGruba ryba
9piorunówPomiary z metra sugeruję 6% bodyfat
Pomiary z wagi sugerują 16% bodyfat
Oględziny zdjęć mówią, że to całkiem prawdopodobny zakres xd
Tak czy siak, widzę światełko w tunelu redukcji.
Inb4, tak Bartek, psy mnie gonią z radością jak bięgnę xD
Uuuu, panie Barcol, 6% to już pewnie poszczególne striacje widać nie tylko na czczo XD
Przedział wydaje się jednak uczciwy.
@Barcol pfff waga mi pokazuje 24 BF xd
No way. Nie ma co wagom ufać.
TrypsynaGURU
52piorunówA więc tak to jest mieć coś między nogami
Czajnik 12kg
https://streamable.com/0qfdcg?src=player-page-share

@Trypsyna
>12kg
@owczareknietrzymryjski tak było xDD
@owczareknietrzymryjski Jedna ręka z telefonem a druga ręka z.... aaaa w sumie to nieważne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@scorp co
GilgameshFanatyk
11piorunówKiedy kupujesz koszulki w rozmiarze XL na #rower ale jesteś bardziej #hejtokoksy
Rękawki po łokcie a w klacie ledwo się mieszczę :confused: dlaczego moda rowerowa tak bardzo preferuje chude szczury ? 😛
Trochę zdziwko bo mam jedną koszulkę tej firmy w rozmiarze L (z długim rękawem) więc zakładałem, że XL będzie odpowiednia

@Gilgamesh dlatego ja biore zazwyczaj o rozmiar większe te koszulki
Który miesiąc?
@ZuzannaPapina 5 xD
bartek555Lider
25piorunówTaka silka przez nastepne 3 tyg. Jeszcze maszyna do hack squat z lewej za rogiem. Tam z prawej w rogu dosyc fajny multigym

hack squat 👍 od pewnego czasu ulubione ćwiczenie na nogi