Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dieta

Lider

w Hydepark

53piorunów

Namawiacze pierdzieleni

Fanatyk4piorunów

@bartek555 ale czemu nie XL? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
taki duży chłop a małego grilla bierze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
ja już miejsce w szafkach na niego zrobiłem, mój następny zakup

Specjalista3piorunów

@bartek555 jeśli lubisz gotować to obczaj multicooker, ja mam ninja foodi 750eu. Byłem sceptyczny, ale robię w nim od roku 90% gastro dla siebie i rodziny, od golonek przez zupy, grzanki, gulasze, zapiekanki, kurczaki i wlasciwie co wymyślisz. Największy bajer polega na prędkości nagrzania urządzenia do wysokich temperatur przy pieczeniu przez co robisz od kopa rzeczy przy których z piekarnikiem nie chiałoby Ci się pi⁎⁎⁎⁎lić, obrobka cieplna też jest znacznie szybsza (golona gotowanie pod cisnieniem + pieczenie = 40 + 40 min). Drugi plus to minimalna ilość pierdół do mycia (5l garnek, uszczelka, pojemnik na skropliny). Przyjął się do tego stopnia, że kiedy zjebał się piekarnik 9 miesięcy temu tak do dziś nie było potrzeby go wymienić.

Pokaż więcej komentarzy (51)

GURU

w Zdrowie

34piorunów

Uwaga, poniższy wpis to własne przemyślenia, w miarę możliwości oparte na wiedzy naukowej, ale ze względu na złożoność tematu i wiele niewiadomych w aktualnej wiedzy, jak dokładnie działają pewne procesy (np. znamy tylko korelację, a nie wiemy nic o przyczynowości), być może zbytnio uproszczone albo miejscami chłopskorozumowe. Dołożyłam jednak starań, żeby nie wypisywać niczym nie popartych, totalnych bzdur.

Mówi się, że stres powoduje choroby serca i układu krążenia, zabija - no ale właśnie, jak - czy jest to tylko taka przenośnia, czy zabija faktycznie jakoś namacalnie i w jaki sposób? Myśląc o stresie, pierwsze co przychodzi mi do głowy, to scena z osobą, która wpada w złość, robi się czerwona na twarzy, podnosi się jej ciśnienie, dostaje apopleksji albo zawału serca. Albo pośrednio - pod wpływem stresu pije alkohol, albo wpada w depresję i destruktywne zachowania. To również. Ale sam stres, bez żadnych pośrednich czynnikow, jak wpędzanie w alkoholizm czy wybuchy złości, bezpośrednio odbija się fizjologicznie na stanie zdrowia organizmu.

Stres to stan organizmu w odpowiedzi na niekorzystne bodźce z zewnątrz. To nie tylko jakieś pojedyncze mocno denerwujące sytuacje, ale przede wszystkim życie w długoterminowym poczuciu zagrożenia - utratą pracy, słabą kondycją finansową, sytuacją rodzinną, strachu o przyszłość, jak również niedożywieniem (brakami wartościowych substancji odżywczych), przemęczeniem, niewyspaniem, także wyczerpującymi treningami. W odpowiedzi na stres w organizmie wydzielany jest hormon, zwany kortyzolem.

Hormon ten nie jest szkodliwy sam w sobie i nie istnieje tylko po to, żeby nam szkodzić. Jego ważną ewolucyjną funkcją jest przestawianie organizmu w obliczu zagrożenia w tryb "fight/survival mode". Wyobraźmy sobie przodków człowieka, gdzie nagle parę niekorzystnych pogodowo miesięcy powoduje zmniejszoną ilość pożywienia, w rezultacie głód i walki pomiędzy grupkami osobników o zasoby zbyt małe, żeby wystarczyło dla wszystkich. Może trzeba będzie walczyć, uciekać, może jedni zamordują drugich, może część będzie musiała udać się w daleką podróż, żeby znaleźć lepsze miejsce do życia? Ogólnie sytuacja jest nieciekawa, więc tutaj z pomocą przychodzi kortyzol, który:

* spowalnia metabolizm, dzięki czemu możesz przeżyć dłużej na mniejszych ilościach jedzenia - podnosi się odporność tkanek na insulinę, dzięki czemu glukoza jest odkładana jako tłuszcz "na zapas"
* zmniejsza płodność, poziomy hormonów płciowych, bo trudne czasy to nie pora na wysiłek, jakim jest urodzenie i wykarmienie potomstwa
* podnosi ciśnienie krwi, wstrzymując wodę i sód w organizmie
* powoduje zwiększone wytwarzanie glukozy w wątrobie i jej wyrzuty do krwi - wytwarza ją m.in. z białka, czyli zużywa mięśnie w celach energetycznych
Był kiedyś taki dowcip o murzynku, który pyta tatę, po co Bóg dał im czarną skórę - po usłyszeniu odpowiedzi o tym, jak chroni to przed palącym równikowym słońcem, odpowiada - "no pięknie, ale na c⁎⁎j nam to w Nowym Jorku?"

Życie dzisiaj w przewlekłym stresie "w Nowym Jorku" powoduje:

* otyłość - metabolizm przełącza się tryb "oszczędzania" i stara się jak może odkładać kalorie na później w tkance tłuszczowej - to "później" w rozwiniętych krajach, gdzie nikomu nie brakuje jedzenia, nigdy nie następuje, insulinooporność i cukrzycę typu 2
* problemy z płodnością
* przewlekłe nadciśnienie
* przewlekły podwyższony poziom glukozy we krwi

Permanentne nadciśnienie i wysoki poziom glukozy we krwi powodują podrażnienie i stany zapalne m.in. wyściółki naczyń krwionośnych, co skutkuje:

* podwyższonym poziomem cholesterolu - ponieważ znaleziono go w ścianach zatkanych tętnic osób, które miały zawał, pierwotnie obwinione zostało jego spożycie. Coraz częściej jednak mówi się o tym, że cholesterol nie jest przyczyną zatykania tętnic sam w sobie (nie odkłada się w ścianach naczyń tylko dlatego, że jest we krwi) ale reakcją organizmu - jest "plastrem", którym organizm próbuje gasić stany zapalne naczyń krwionośnych, których przyczyna leży gdzie indziej. Bez uszkodzeń i stanów zapalnych cholesterol nie będzie tworzył złogów miażdżycowych.

Zaklejane cholesterolem tętnice stają się coraz węższe, co powoduje gorszy przepływ, coraz bardziej zwiększone ciśnienie, co powoduje kolejne uszkodzenia i dalszy przyrost płytek i zmniejszanie światła naczyń krwionośnych. Zmniejszony dopływ krwi do różnych narządów, np. serca będzie prowadził do zawału (niedotlenienia mięśnia sercowego), mogą się tworzyć zakrzepy i spowodować całkowite zablokowanie przepływu krwi, niedotlenienie i udar niedokrwienny różnych organów.

Dieta oparta na redukcji masy ciała (jeżeli przy miażdżycy występuje nadwaga), niskim spożyciu sodu (gdy już jest nadciśnienie) jest OK, ale wygląda jak tylko próba gaszenia pożarów zamiast eliminacji ich pierwotnej przyczyny - przewlekłego stresu organizmu. Najlepszą profilaktyką wydaje się eliminacja (w miarę możliwości) stresujących czynników ze swojego życia, może zwolnienie tempa w pogoni za tym, co niekoniecznie ważne, odpowiednia ilość snu i relaksu, zdrowe posiłki o wysokiej wartości odżywczej (białko, błonnik, zdrowe tłuszcze, witaminy) a także ruch (w najbardziej relaksującej dla danej osoby formie).

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Ulozylem sobie diete na okres masowy.
Zaczynam od 3200kcal. Rozpiska jest na 2900, bo 300 zostawiam sobie na przekaski, bez ktorych jest po prostu smutno :)
Warzywa beda sie zmienialy, w zaleznosci na ci przyjdzie ochotka.

Oczywiscie twarog znalzl miejsce.
@AdelbertVonBimberstein

Lider2piorunów

No i jest wersja z prosta salatka z tunczyka (w sosie wlasnym) z majo. Oczywiscie winiary.

I inna wersja ze szprotami z oliwy z oliwek.

Eh… jeszcze 4h lotu

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Nauka

123piorunów

Kaloria kalorii nie równa - czyli o wpływie wysokoprzetworzonej żywności na zdrowie mężczyzn.

Uniwersytet w Kopenhadze opublikował bardzo interesujące badanie, które wykazało, że wysokoprzetworzona żywność może szkodzić dużo bardziej niż do tej pory nam się wydawało. 43 mężczyzn przez trzy tygodnie żyło na diecie wysokoprzetworzonej i trzy tygodnie na diecie

Lider

w Hydepark

43piorunów

Lounge singapore airlines na changi. Not bad.

Zawsze powtarzam ze prysznic to jest game changer na takich dlugich wojazach.

A z takich pro tipow to jakbyscie chcieli dostac szybciej zarcie w samolocie to zamowcie sobie wczesniej jakies inne - wege, bez jakis alergenow czy cokolwiek.

Lider5piorunów

@bartek555 a jak się jest miłym to można dostać dodatkowe porcje 😛 Wystarczy się uśmiechnąć i ładnie poprosić i zawsze coś się znajdzie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Nie moge przegladac reklam urzadzen agd na glodnego. 2 dni temu kupilem grill elektryczny tefala optigrill (ale anulowalem zamowienie), a teraz prawie zamowilem airfryer, ktory do niczego mi potrzebny bo mam dobry piekarnik z termoobiegiem i opcja grill.

Dajcie jesc.

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Życie jest dobre.

26piorunów

Tak jakoś leci ten tydzień - dzień za dniem. Nic szczególnego ale, jak nauczyłem się od jednego z Was, to też dobrze, bo zwykły dzień też jest spoko. Nie działo się nic złego a to też jest wartość.

Co uczyniło dzień dobrym i czemu ?

* na jedna z osób na hejto otrzymała bezinteresowną pomoc i był to pokaz bardzo ładnej postawy społecznej użytkowników naszego portalu. Serce rośnie. Personaliów nie podam ale dobrze, że takie postawy są obecne w naszej społeczności.
* trzymam , waga chyba już sobie delikatnie leci i jest w pytkę.
* wciąż jest świetna . Rano padało ale teraz jest cudowne słońce.
* zaliczony Bez szaleństw ale jest chodzone.
* otrzymałem miłe wsparcie od kolegi z . Nie musiał ale to zrobił i to jest super.
Jak Wasz dzień, jak Wasze życie? 😉

Fenomen6piorunów

@Lubiepatrzec
- z rana zrobiłem małe zamieszanie u klientki bo byłem wcześniej niż byłem umówiony, ale dzięki temu wcześniej skończyłem i byłem w domu
- praca spawacza mnie przeistacza :smiley: kolejny dzień kiedy mogę robić coś konstruktywnego
- na obiad była fasolka z ogródka z zasmażką z bułki tartej na maśle :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Jedziemy z tym gownem!

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Życie jest dobre.

31piorunów

Kończę powoli urlop - 2 tygodnie minęło dość szybko i sam nie wiem czy to dobrze czy źle, że się kończy. Taka zwykła sobota właśnie powolutku mija. Zobaczymy jak bardzo dobry był to dzień. Czy ?

* wpadła mi tzw. "grusza", czyli zasiłek urlopowy. Nie wiem po co to jest ale dają, to biorę i nie marudzę. (przelew doszedł przed weekendem ale zapomniałem napisać). Zawsze przyda się trochę dodatkowej kasy.
* wjechały dziś dwa spacerki - niemal 25km w nuszkach. Fajnie :smiley:
* zacząłem liczyć kalorie co samo w sobie nie jest jakoś radosne ale wdrożenie liczenia nie było żadnym problemem i to już jest spoko. Chyba nie umiem jeść intuicyjnie i będę musiał liczyć na stałe albo choć okresowo, aby mieć kontrolę nad masą ciała inaczej kilogramy pomału dobijają na wadze. Całe szczęście zorientowałem się zanim BMI wykroczyło poza prawidłowe zakresy.

Autorytet6piorunów

• był spacerek po Gorcach
• zjedzony serniczek
• a teraz odpoczywam i słucham padającego deszczu

Gwiazdor2piorunów

Piękny stek, antrykot? Ale smaka narobił. Masz patent, żeby olej nie opryskiwał wszystkiego wokół podczas smażenia? Mam taką nakładkę z siatki, ale średnio działa.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Gruba ryba

w Hydepark

137piorunów

100% prawdy i mówię to jako sinusoidalny grubol

Koneser2piorunów

@Michumi Odwala obu stronom.

Pytanie - czy osoba gruba nie wie, że jest gruba? Wie. Mamy 21 wiek, lustro i waga dawno wynalezione. Czy nie wie, że ma to negatywne skutki zdrowotne? Wie, powszechna edukacja też istnieje od jakiegoś czasu. Czy nie wie, że wygląda przez to gorzej? Kanony piękna są jakie są.

Z drugiej strony, wystarczy, że Adidas pokaże osobę otyłą w reklamie, która ćwiczy (!) w ciuchach sportowych, żeby rozpętał się kwik - i to nie kwik osób z nadwagą, tylko tych wszystkich dookoła, których delikatny wzrok został skazany na taki straszny los.

No i potem "dlaczego jak ktoś jest gruby to nie pójdzie pobiegać ani na siłownię"? No właśnie, między innymi, dlatego.

I tak, uprzedzając komentarze wyglądam bardziej jak Snorlax niż Machoke. Próbuję coś z tym robić. I w sumie, to takie komentarze to ostatnie, co pomaga.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Przysięgam, że nie jadłem lepszej wędzonej ryby z marketu niż biedronkowy łosoś marinero wędzony na zimno produkowany przez Suempol (o ile dobrze pamiętam)
Perfekcyjna konsystencja i aromat dymu bukowego. Czasem tylko za grubo kroją plastry. Nie ma tygodnia bym tego nie kupił.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Czy suplementacja wit D w okresie jesień-zima-wiosna to nadgorliwość, niepotrzebnie wydawane pieniądze czy jednak konieczność?

Czy suplementacja witaminy D jest:

  • Całkowicie zbędna3% (8 głosów)
  • Raczej zbędna2% (7 głosów)
  • Może zbędna, może potrzebna, ciężko określić10% (28 głosów)
  • Zalecana, ale niekonieczna22% (62 głosy)
  • Obowiązkowa42% (120 głosów)
  • Wyniki22% (62 głosy)

287 głosów

Twórca1piorunów

@Marchew Ja tam biore caly rok, nie codziennie chociaz staram sie, ale w sumie czasami jak wezme co 3 dni tez nie zrobi mi zle. Polecam z firmy swanson. Nie badalem nigdy w sumie.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Kiedy chcesz byc wielki, ale troche sie boisz przed mame.

https://www.bodypak.pl/pl/boostery-testosteronu/17856-bio-age-pharmacy-meta-anabolon-120tabl.html

A tu srodek, ktory to zawiera - https://planteon.pl/zielarnia/ziola-lecznicze/sarsaparilla-meksykanska-korzen-ciety bo drugiego skladnika, czyli w sumie cukru to nie licze

Placisz ponad 30 zl za 24g tego gowna z cukrem xD suplementy to jest za⁎⁎⁎⁎sty biznes

Gruba ryba2piorunów

Taki mamy patologiczny rynek suplementów, że producenci syropów glukozowo-fruktozowych do wody dodają odrobinę witaminy C i sprzedają te gówno jako suplement często nie podając nawet składu (gdyż w przeciwieństwie do produktów spożywczych nie muszą), żeby uniknąć podatku cukrowego, a większość preparatów magnezowych na półkach w marketach to nieprzyswajalny węglan magnezu

Pokaż więcej komentarzy (23)