Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Ehhhh... kasety z wymiennymi koronkami. Super pomysł, no nie? Wymieniasz te najbardziej zużyte koronki zamiast calej kasety. Taniej i ekulogiczniej.

No chyba, że bębenki robią z gównolitu...

Miałem wymienić jedną koronkę bo łańcuch przeskakiwał. Szybka akcja 10min. Koniec końców szarpałem się prawie godzinę żeby ściągnąć całą kasetę. Nowej już nie założyłem. No i teraz zamiast jednej koronki będzie nowy bębenek, nowa kaseta i minimum tydzień przestoju w oczekiwaniu na części (jak zawsze j⁎⁎ać norweską pocztę i norweski ecommerce) (╯°□°)╯︵ ┻━┻

GURU

w Hydepark

1piorunów

Wczoraj w Moskwie ochroniarz zatrzymał kurierkę przed drzwiami i zażądał, żeby pokazała, co jest w paczce. Ten jeden metr jest różnicą między trzema ofiarami a kilkudziesięcioma. Jest też pierwszą twardą informacją w całej sprawie: restauracja na placu Kudrińskim, 2,5 km od Kremla, miała 1 sierpnia ochronę prześwietlającą kurierów z paczkami.

Ładunek — improwizowany, o sile około kilograma trotylu, wypełniony kulkami metalowymi — eksplodował przed wejściem do restauracji Balzi Rossi. Zginęły trzy osoby: kobieta z paczką, ochroniarz i jeden gośc. Rannych zostało 21. Śledczy Komitet zakwalifikował sprawę jako akt terrorystyczny — w rosyjskim systemie taka kwalifikacja jest decyzją, nie opisem, i sama w sobie jest informacją.

Reszta to rekonstrukcja, więc warto rozdzielić warstwy. Kanał ВЧК-ОГПУ, anonimowy i żyjący z przecieków z aparatu siłowego, opisuje to precyzyjniej: czarne SUV-y po całym obwodzie budynku, tablice zarejestrowane na inne pojazdy, przypisanie do zabezpieczenia FGUP „Prezydent-Otiel”, które prowadzi FSO. Te samochody nie eskortowały gości — stały i pilnowały imprezy. Ochroniarz, który zatrzymał kurierkę, miał być według tego samego źródła funkcjonariuszem FSO. Cały lokal był tego wieczoru wynajęty. Żadna restauracja tak nie pracuje — tak pracuje ochrona osoby chronionej.

Atrybucja personalna to warstwa osobna i słabsza. Kanały na Telegramie — Szarij, Kaszyn, ASTRA, media ukraińskie — wskazują, że w lokalu trwały 55. urodziny gen. płk. Aleksandra Czajki, głównodowodzącego Siłami Powietrzno-Kosmicznymi, wcześniej dowódcy Wschodniego Okręgu Wojskowego. Żadne źródło oficjalne jego obecności nie potwierdziło ani nie zdementowało.

Sprzeczność, która decyduje o ocenie całej operacji, dotyczy kurierki. NAK mówi o kobiecie próbującej wnieść ładunek — czyli o sprawczyni. „Kommiersant” opisuje kurierkę z prezentem i zdalną detonację — czyli o narzędziu, prawdopodobnie nieświadomym. Między tymi wersjami leży różnica między zamachem samobójczym a operacją, w której wykonawczyni jest materiałem zużywalnym. Dziś nie da się jej rozstrzygnąć, a bez rozstrzygnięcia nie da się ocenić poziomu przygotowania.

Wzór, w który to wpada, jest udokumentowany. Dane z otwartych źródeł wskazują, że od 2022 roku Rosja straciła co najmniej 19 generałów — na froncie i na zapleczu. Igor Kiriłłow zginął w Moskwie w grudniu 2024 od ładunku ukrytego w hulajnodze; do operacji przyznały się ukraińskie źródła w SBU. Jarosław Moskalik zginął od bomby w samochodzie w Bałaszysze w kwietniu 2025. Oprócz dowodzących zabito również Darie Duginą w 2022 i Władlena Tatarskiego w 2023 — oba zamachy Rosja oficjalnie przypisała ukraińskim służbom, Kijów wówczas im zaprzeczał.

Najświeższy przypadek wykracza poza Rosję: pod koniec czerwca eksplozja w Monako raniła urodzonego na Ukrainie, objętego ukraińskimi sankcjami Wadima Jermołajewa. Główną podejrzaną znaleziono 7 lipca zastrzeloną pod Kijowem; do zabójstwa przyznał się oficer HUR, twierdząc, że działał bez wiedzy przełożonych. Gen. Grzegorz Małecki komentował ostrożnie: „mogła to być nie tyle ochrona HUR, co jakiegoś oficera albo grupy oficerów”. Maciej Korowaj kładzie w tej sprawie nacisk na przepuszczalność łańcucha dowodzenia w wywiadzie wojskowym. Moskwa jest łatwa do przypisania i trudna do udowodnienia. Motyw oczywisty, precedens gotowy, dowodów zero. Monako jest dokładnie odwrotne.

Brak dowodu nakazuje policzyć wyjaśnienia konkurencyjne. Jedno prowadzi do samego lokalu. Balzi Rossi przechodziło przez ręce Aleksandra Karmanowa, twórcy sieci klubów nocnych lat 90., miało — według tego samego kanału — związki z byłym funkcjonariuszem FSB Wiktorem Szeremietem, a ostatnio należało do właściciela firm bukmacherskich. To środowisko, w którym ładunek przed drzwiami nie wymaga wywiadu zagranicznego. Obok stoją klasy wyjaśnień, których z zewnątrz nikt nie zweryfikuje: porachunki wokół kontraktów WKS, tarcia wewnątrz aparatu, prowokacja własnych służb. Żadnej nie da się dziś potwierdzić ani wykluczyć — i to jest uczciwy stan wiedzy.

Na razie wojna nie weszła do sali. Doszła do progu — a próg musiał być pilnowany jak stanowisko dowodzenia. Stawka nie leży więc wyłącznie w tym, kto podłożył ładunek. Stawka leży w tym, że rosyjska elita znów widzi własną wojnę wracającą do salonu, a nie na ekran telewizora.

Denis Silników

GURU

w Sport

2piorunów

Pomyślałem sobie, że fajnie by było, jakby istniał dodatkowy tag, dla ćwiczących na siłowni. W sensie, żeby liczyć ogólną wizytę, w tym przybytku intelektualnych rozkoszy. Bez podziału na trening pleców, bica, klaty, łydki, d⁎⁎y... Po prostu, że był trening. Teraz nie wiem tylko, jak to liczyć. Czasem? Ilością powtórzeń? Spalonymi kaloriami?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów


Ja naprawdę nie rozumiem jak te Niemce prosperują. Buła z rybą za 4,9e. W nadmorskiej miejscowości (Stralsund), zaraz przy wodzie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Piękne zachowanie po meczu z Japonią Polskiej Reprezentacji Bez Barier. Polacy awansowali do finału mistrzostw świata Genuine Cup w Houston gdzie zmierzą się z obrońcami tytułu drużyną Argentyny.

Update.
Niestety polscy dzisiaj przegrali w finale z Argentyną.

https://streamable.com/3x5qjv

Facebook https://www.facebook.com/share/1ERcgLsbDT/

Lider

w Książki

3piorunów

1114 + 1 = 1115

Tytuł: Bez Skrupulów

Autor: Tom Clancy

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Buchmann

Format: audiobook

Liczba stron: 601

Ocena: 7/10

Pierwszy rom uniwersum Jacka Ryana, ale bez Ryana na zamknięcie czytelniczego lipca i 150 książka w tym roku.

Do Toma Clancy'ego zawsze podchodzę z nastawieniem, że dostanę coś więcej niż tylko sensację. Jego książki słyną z rozbudowanego tła militarnego, politycznych intryg i technicznych szczegółów. "Bez skrupułów" nie jest wyjątkiem, choć tym razem najciekawsze okazuje się nie to, co dzieje się na najwyższych szczeblach władzy, ale historia jednego człowieka.

To właśnie tutaj poznajemy genezę jednej z najciekawszych postaci uniwersum Clancy'ego - Johna Kelly'ego, późniejszego Johna Clarka. Były żołnierz sił specjalnych próbuje poukładać sobie życie po zakończeniu służby, jednak seria tragicznych wydarzeń sprawia, że zamiast spokojnej emerytury wybiera drogę brutalnej zemsty. Równolegle zostaje zaangażowany w tajną operację wojskową związaną z wojną w Wietnamie, przez co książka płynnie przechodzi od osobistego thrillera do militarnej powieści szpiegowskiej.

I właśnie tutaj mam największy problem z tą książką. Za każdym razem, gdy śledzimy losy Johna Kelly'ego, "Bez skrupułów" jest świetne. Clancy znakomicie pokazuje jego determinację, wojskowy profesjonalizm i konsekwencję w realizacji własnego planu. Kelly jest bohaterem, którego trudno nie polubić. To człowiek działający według własnego kodeksu moralnego, niezwykle skuteczny, cierpliwy i bezwzględny wobec tych, którzy przekroczyli granicę. Sceny z jego udziałem czytałem z ogromnym zainteresowaniem i to one sprawiały, że trudno było mi odłożyć książkę/audiobooka.

Niestety, gdy tylko autor przenosi uwagę na politykę, wojskowe narady czy kulisy planowania operacji, moje zainteresowanie wyraźnie spadało. Rozumiem, że dla wielu czytelników właśnie to jest kwintesencja twórczości Clancy'ego, ale mam wrażenie, że tu jeszcze nie rozwinął w pełni swoich umiejętności. Dla mnie te fragmenty były po prostu zbyt rozwlekłe. Nie powiedziałbym nawet, że są złe - bardziej nijakie. Po emocjonalnych i dynamicznych rozdziałach z Kellym dostawałem długie rozmowy, analizy i przygotowania, które skutecznie wybijały mnie z rytmu.

To o tyle ciekawe, że obie historie ostatecznie dobrze się uzupełniają. Problem polega wyłącznie na proporcjach. Czasami widzimy też to co Clark podobno zrobił oczami kogoś innego i ta zgadywanka mnie nie kupowała. Gdyby książka mocniej skupiała się na samym Kellym i jego przemianie w Johna Clarka, prawdopodobnie oceniłbym ją wyżej.

Bardzo podobało mi się natomiast to, jak Clancy buduje swojego bohatera. Nie jest to typowy superagent znany z późniejszych książek i ekranizacji. To człowiek, który dopiero staje się legendą. Widać jego wojskowe doświadczenie, inteligencję i chłodną kalkulację. Ogromne pokłady cieprliwości i budowania przykrywki, gdy swoje przyszłe ofiary ma na wyciągnięcie ręki. Jednocześnie cały czas napędzają go bardzo ludzkie emocje - ból, strata i chęć wymierzenia sprawiedliwości po swojemu, bo nie wierzy w system.

Ostatecznie bardzo dobrze bawiłem się przy tej książce, choć nie ukrywam, że momentami chciałem po prostu przewrócić kilka stron i jak najszybciej wrócić do Johna Kelly'ego. To właśnie on jest sercem tej powieści i sprawia, że mimo kilku dłużyzn warto ją przeczytać. Nie mogę się doczekać, jak wypadnie w starciu z Ryanem w kolejnym tomie uniwersum.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 150/128

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Wpław Polska -Szwecja - 160km

Live

Karolina Szczepaniak 160km wpław Szwecja - Polska Morze Emocji

https://www.youtube.com/live/sL7LRKP3wUY

Lider

w Wybierz Społeczność

6piorunów

Wanna play a game?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

O Bożenko, ten bananowiec z wpisu wczoraj sie skurczył o połowe przez noc i poranek w słońcu. Wyglada jakby miał umrzeć. Wprowadził się znów do domu.

Oj bo jakieś uv, srufał, chłody i inne gówna. Wychowała sierotę ktora boi sie słońca to tak jest. Chciałem wychować ojcowską ręką

Także miło było was poznać

Pokaż więcej komentarzy (9)