DeykunLider
0piorunów
DeykunLider
0piorunów
roadieGruba ryba
0piorunówdobre, rezane

DeykunLider
1piorunów
radek-piotr-krasnyFanatyk
2piorunów4 miechy temu chciałem se zobaczyc czy dam rade na chromebooku.
No i randomowo dość kupiłem używke HP za 300 zyla..... i kurcze to fenomenalne (jako drugi lub trzeci komp)
trafiło mi sie że:
A.matryca FHD
B.Aku wytrzymuje 5.5h
C. Zero wiatraków i nawet otworów cyrkulacyjnych
D. Jak w pociągu ukradno to płakać nie będe :smiley:
dla mnie bomba, jest przeglądarka, jest ssh - i tyle mi trzeba
FriendGatherArenaGruba ryba
4piorunów
starebabyjebacprademGruba ryba
3piorunówSmacznej kawusi xDDD

dradrian_zwierachsFanatyk
3piorunów" Z miłości" k⁎⁎wa chłop babę szczelił i to nie ejakulatem!
K⁎⁎wa, Bolzga, Bolacy, Miłoźdź, Ojszczyzna.

Ciekawe czy gdyby to baba tak szczeliła z miłości chłopu do głowy, to też by był taki szok i niedowierzanie, i prawactwo, i olaboga
@vrkr tu lewactwo czy prawactwo nie pomoże. Jesteśmy narodem wybranym na wymarcie.
@vrkr baby nie potrafią szczelać
HerrJacuchFenomen
2piorunów29 234,52 + 4,02 = 29 238,54
Gdyby nie liczyć męczarni z 2 stycznia, miałbym pierwszy trening w tym roku. Po operacji serca, ze świeżą obrączką i sporą ochotą na więcej. Przeżyłem, więc jest git.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin


Ej, @fonfi czy to nie jego wyciągałeś z rowu? xD
DuckDuckDogZawodowiec
4piorunów@cweliat Żyjesz? Czy nadal liczysz kilogramy?

@DuckDuckDog mam coś takiego, że jak widzę takie zdjęcia, albo fotki osób ogólnie po prostu otyłych, to próbuję łapać oddech. Duszę się na taki widok. Taki kałdun, otłuszczenie wszędzie, jakby mnie miało ściskać i nie pozwalać oddychać.
Dlatego nie lubię patrzeć na osoby skrajnie otyłe, bo odczuwam fizyczny dyskomfort. I to też boli, bo ja do tych osób niczego nie mam, nie moja sprawa co tam sobie ktoś robi i jak wygląda, mam to gdzieś absolutnie. Ale reakcji organizmu i takiego "duszenia" - nie potrafię powstrzymać.
I w sumie nie ma go przy takich którzy mają po prostu piwny bebzon wielki jak cholera. Tylko bardziej właśnie tacy jak z foto, że leją się przy twarzy, szyi. No nie mogę patrzeć na to zdjęcie, brakuje mi oddechu od razu.
@npnptcn współczuję Tobie i tym otyłym :melting_face:
voy.WuFanatyk
8piorunówwieczorna #kapielodbytaodbyta

Zrobiłem to! Zrobiłem w końcu trening nóg! xD
I będę go robił teraz regularnie... być może. 😉
* Zjedzone: 4 000 kcal
* Spalone: 4 150 kcal
* Kroki: 14 800
* Rower: 16 km po zakładzie w pracy
* Trening: pull + leg
* Książka: trochę
Nic nie dojadam bo jutro dzień w podróży i tak pewnie przekroczy bilans kaloryczny ale to nic, bo mnie wklęsło przez te dwa tygodnie. Uznam go za carb loading.
Zadzwonię do żony, myję się i spać bo o 4²⁰ pobudka i do domu.
RzeznikLider
3piorunów29 230,09 + 4,43 = 29 234,52
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
n3skOsobistość
8piorunówDalej dalej po minerał...
#heheszki #kapitanbomba

A nie przypadkiem energii?
@MuojemuKotu tyle energii, że ja pierdolę.
Felonious_GruLider
9piorunówJeszcze 7 za wpisy i macie spokój
@Felonious_Gru no weź daj jeszcze jeden, ostatni proszę
FurtoGruba ryba
9piorunów365 233 + 2 + 2 + 2 + 30 = 365 269
Miało być na dole żony nr 2 (#pdk), ale tak dobrze nogi podawały, że uj z tego wyszedł i ostatecznie wyszło całkiem szypko
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Felonious_GruLider
8piorunówDwóch starszych panów dyskutuje przy kawiarnianym stoliku:
- Wiesz, ja o dziwo wciąż nie mam żadnych problemów z potencją.
- Jak ty to robisz?
- Jem pumpernikiel.
Gdy się pożegnali ten drugi uderzył natychmiast do najbliższej piekarni.
- Czy jest pumpernikiel?
- Jest.
- To poproszę 10.
- Dziesięć? Połowa panu stwardnieje - mówi sprzedawczyni.
- W takim razie proszę 20.
Wody! XD
@dradrian_zwierachs PIORUNÓW XD
@dradrian_zwierachs Suche jak stary pumpernikiel 😄
Felonious_GruLider
11piorunówDawno dawno temu żyła sobie Zosia, która sprzedawała literki. Codziennie wstawała o siódmej, ubierała się i schodziła na dół sprzedawać literki. Nie zarabiała na tym dużo i nie miała za wiele pieniędzy, ale też nie głodowała. Pieniędzy starczało jej zwykle na zupę, a czasami, gdy trafił się bogatszy klient, który mógł sobie pozwolić nawet na trzy albo cztery literki, za zarobione pieniądze kupowała sobie do zupy kawałek chleba.
To był zwykły dzień. Zosia wstała, ubrała się i zeszła na dół sprzedawać literki. Po kilku minutach do jej sklepiku z literkami przyszła klientka, pani Ania, która miała piekarnię obok sklepiku Zosi.
Dzień dobry, Zosiu - powiedziała pani Ania - czy mogłabym cię prosić o literkę C?
Zosia podała pani Ani literkę C, a pani Ania zapłaciła, pożegnała się i wyszła.
Jakiś czas później, do sklepiku z literkami Zosi przyszedł kolejny klient. Profesor Alan poprosił Zosię o literkę A. Zosia podała mu ją, a profesor Alan podziękował, zapłacił za nią i wyszedł.
Tego dnia Zosia obsłużyła jeszcze czterech klientów. Zbliżała się już dziewiętnasta, Zosia zamierzała niedługo zamknąć sklep, ale dokładnie o osiemnastej pięćdziesiąt osiem do sklepu z literkami wszedł ostatni klient. DOCENT KAMYK, informowała przypinka przy jego garniturze. Klient wyglądał bardzo zamożnie, na takiego, który może sobie pozwolić nawet na trzy albo cztery literki. Docent podszedł do lady i obrzucił Zosię wyzywającym spojrzeniem.
- Dzień dobry - klient miał oschły głos.
- D-dzień d-dobry - wyjąkała Zosia.
- Usłyszałem, że można tu kupić literki. Czy to prawda? - Zosia pokiwała głową - Dobrze. W takim razie poproszę jeden alfabet.
Zosia zamarła. Klient który kupował trzy literki był bogaty, ale cały alfabet..? To się po prostu nie zdarzało!
- Na co czekasz? - Na te słowa Zosia rzuciła się na zaplecze, szykować literki. Była po całym dniu pracy w sklepie, a nie miała wszystkich literek. Zaczęła wykuwać nowe literki.
Zosia jeszcze nigdy się tak nie zmęczyła. Pracowała jak tylko umiała, a robiło się coraz później. Była już dwudziesta, kiedy Zosia skończyła robić literkę Z, a przecież musiała dzisiaj kupić sobie jeszcze zupę! Przybiła wszystkie literki do deseczki i zmordowana, podała ją zniecierpliwionemu klientowi. Ten popatrzył na Zosię krytycznie i popatrzył na otrzymany alfabet.
- Ale przecież tu nie ma literki O!
Zosia prawie wyrwała deseczkę z alfabetem z rąk docenta Kamyka. Popatrzyła na nią długo, ze strachem. Rzeczywiście. Nie było literki O. Zamiast niej, pomiędzy literkami N i P widniała tylko pusta przestrzeń.
ZOSIA ONIEMIAŁA.
I've got a F and C and I've got a K too and the only thing that's missing is a bitch like U
TyGrySSekFanatyk
3piorunówPijecie spyrytus?
19 głosów
@TyGrySSek tak, ale z sokiem z świeżo wyciskanych pomarańczy. Zimnym
A ile masz? Jak mało to nie, bo się nie dopijęxD
BoJaProszePaniMamTuPrimaSortaGruba ryba
3piorunów118 818 305 - 250 = 118 818 055
Dżem. Powiedzmy
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Hejtopismak
0piorunówHiszpania i Francja zmagają się z rekordowymi pożarami lasów. W regionie Madrytu ewakuowano 63 tys. osób, a w południowo-zachodniej Francji – 140 tys. Ogień zagraża stolicom obu krajów.

Hejtopismak
0piorunówSpaceX po raz trzynasty wystrzeliło swoją rakietę Starship. Tym razem z najnowszą generacją satelitów Starlink na pokładzie – i z nadziejami na udany lot.

Hejtopismak
0piorunów19-letni obywatel Ukrainy wpadł w ręce policji na Pradze Południe, gdy próbował wyłudzić 80 tys. zł od starszego mieszkańca Wawra. Metoda „na inwestora” okazała się skuteczna tylko do momentu przekazania koperty.
