Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Lider

w Heheszki

98piorunów

Lecimy dalej ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Twórca5piorunów

Ja wiem, że będę teraz Pan maruda, ale... Wygląda na to, że jak bociany przylatują to flamingi emigrują :smiley:

* Czerwona jedynka to miejsca lęgowe flamingów (zaznaczone na zielono)

* Czerwona dwójeczka to miejsca zimowania flamingów (Zaznaczone na niebiesko)

* Zielona jedynka to miejsca lęgowe bocianów (zaznaczone na żółto)

* Zielona dwójka to miejsca zimowania bocianów (zaznaczone na niebiesko)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Flaming_r%C3%B3%C5%BCowy

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bocian_bia%C5%82y

Co ciekawe, zobaczcie, że nawet tak duże ptaki, jak bociany nie wybierają tras nad wodą. Oglądałem kiedyś materiał o jakimś orle, który na grzbiecie miał nadajnik z GPS-em i tam też ten sam wniosek był, że za każdym razem nadkładał drogi, ale nigdy nie latał nad wodą

Flaming_r%C3%B3%C5%BCowyWikipedia
Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

58piorunów

Teściu leży sobie w szpitalu i czeka na zabieg, na który czeka się miesiącami albo lepiej. W pokoju ma kolegę, dużo młodszego, który czeka na to samo. Znamienne dla kolegi jest to, że jest dużo młodszy niż wygląda, na pierwszy rzut oka zapewne spowodowany, wzorem pewnego prezydenta, porzuceniem rekreacyjnego przyjmowania pewnych substancji i przejściem na profesjonalizm. Różowa po pierwszej wizycie stwierdziła, że gość jakiś skacowany albo coś bierze. Ale nie oceniajmy pochopnie.

Parę dni temu była u niego różowa z kimś z rodziny. Pielęgniarki robią przegląd, jedna się kręci przy tym facecie, wychodzi, wraca i oznajmia, że trzeba mu pobrać krew do badań. Pobrała i wychodzi, teściu się pyta czy jego też będą kłuli, ale nie. Obaj zdziwieni, teść żartuje że przecież oni wszystko równo razem robią, jak "Przyjaciele" u Kaczmarskiego, a tu nagle jednego kłują a drugiego nie. Na co ten drugi rzucił, jakże trafnie jak się później okazało:

- Hehe, wie Pan, może ja byłem niegrzeczny. Pośmiali się i wrócili do rozmowy.

Za niedługo, jak moja różowa się zbierała przychodzi lekarz z pielęgniarką i wali prosto z mostu do gościa:

* Proszę Pana, czy Pan pił alkohol?

* Nie no, gdzie, co Pan doktur?

* To dlaczego ma Pan prawie 1,5 promila we krwi?

Wszyscy oczy w słup, gość nie wie co ma powiedzieć, wykręcał się że on nie wie co się stało, ale on naprawdę nic. Lekarz urwał tą farsę krótko, że niezależnie od przyczyn (no k*a zagadka nie do rozwiązania :D) to on w tej sytuacji nie może mieć podanego znieczulenia ani leków, co za tym idzie zabieg nie dojdzie do skutku.

Gość w szoku, że on nie wie jak, ale może coś się da zrobić, jakieś lżejsze znieczulenie, albo coś, on w ogóle poczeka i co złego to nie on. Lekarz uciął temat że nie ma takiej możliwości, jeżeli jest pod wpływem alkoholu to przygotowanie do zabiegu jest niemożliwe, w tym dotychczas pobrane leki, tak samo znieczulenie a o czekaniu nie ma mowy bo w kolejce są inni pacjenci. Gość jeszcze próbował się wykłócać, że on tyle czekał ale lekarz skwitował krótko że o zabiegu nie ma mowy i on idzie robić wypis xD

Teść opowiedział mi tę inbę jak byłem u niego później, żal mu było chłopaka ale jednocześnie podkreślił że niezły z niego głupek, miejsce tak zmarnować choć pochwalił go za kamuflowanie się z chlaniem :grinning: Powiedział że faktycznie, zawsze chodził do toalety z plecaczkiem xDDD A najlepsze i najgorsze zarazem jest to, że jego nikt nie odwiedzał - debil założył, że podczas kilkudniowego pobytu w szpitalu po prostu będzie chlał :confused: Najwyraźniej przyniósł w torbie pochowane flaszki i tak sobie spożywał co jakiś czas. Głupiego nie szkoda, szkoda człowieka, któremu zabieg był potrzebny a mógłby go odbyć zamiast takiego pacana.

A z teściem wszystko dobrze :smiley:

Gwiazdor5piorunów

Mój ojciec to "lekki alkoholik" (wali praktycznie co tydzień, ale znowu po pewnej tragedii w rodzinie (niezwiązanej z nałogami) potrafił nie pić przez pół roku) i nałogowy palacz

Połamał się kiedyś solidnie. Operacja, miesiąc w szpitalu, 5 miesięcy w domu przykuty do łóżka.

Palić w domu nie pali (tyle dobrego), więc nie palił. Pić nie pije, zresztą leki.

Po pół roku jak wstał to wziął i wyszedł na szluga. Jak zszedł z leków to wrócił do picia.

Wkurw we mnie srogi, ale ja na siłę nikogo nie ratuję, nie upominam, nie niańczę. To są przecież świadome wybory.

Kosmonauta0piorunów

@antylop moj staruszek nie pil prawie 2 lata, jak watroba odmowila posluszenstwa. Podreperowali go i wrocil do swojego hobby ze zdwojina sila. Znowu mial epizod w szpitalu, ale jak wyszedl to tylko delikatnie sobie pozwala...

Osobistość0piorunów

Z ostatnich dni historia z serii "pacjenci mają w nosie własne zdrowie":

Kolegi znajomy w pracy - wyszło, że cukrzyca motzno, stopa cukrzycowa już wjechała itp. Przy cukrzycy, wiadomo, trzeba uważać, co, ile i kiedy się je i pije.

Kolega poszedł na urlop. Gdy wrócił - znajomy znajdował się już sześć stóp pod ziemią, bo dalej walił energole i śpiączka cukrzycowa go dopadła, a był sam w domu.

Nie bądźcie jak on.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mistrz

w Hydepark

41piorunów

XD

Te barany z Saksonii czy Brandenburgii nie zdają sobie nawet sprawy jak dużo Niemcy zyskują będąc w strefie euro, Schengen i mając wolny handel z innymi krajami unii XD

Gruba ryba5piorunów

Może spytają Brytyjczyków czy to się opłaca ? Brytyjskie ministerstwo głupich kroków na pewno wyśle im jakiś raport.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Ciekawostki

44piorunów

Rekordowy penis :duck::eggplant: Samce sterniczki argentyńskiej (Oxyura vittata) mają najdłuższe organy rozrodcze w porównaniu do rozmiarów ciała - u jednego z osobników tego gatunku odnotowano organ o długości 42,5 cm, czyli mniej więcej tyle, ile przeciętnie wynosi całkowita długość ciała samca sterniczki.

Kaczki są dość wyjątkowe, ponieważ większość ptasich samców w ogóle nie ma penisów i zamiast tego kopuluje poprzez zetknięcie kloaki z kloaką partnerki. U kaczek jednak rozwinął się swego rodzaju wyścig zbrojeń pomiędzy samcami i samicami, w wyniku którego u samców kaczek pojawiły się wyjątkowo długie, zakręcone jak korkociągi i często też zaopatrzone w wypustki penisy, a u samic kaczek - struktury przypominające skomplikowane, pełne ślepych zaułków waginy zakręcone w przeciwnym kierunku.

Pokręcone, i to w sensie bardzo dosłownym 😉 Jak to jednak zwykle bywa w przyrodzie, u podstaw tego wyścigu leży rozrodczy konflikt interesów. Samcom kaczek zależy na tym, żeby skutecznie odbyć gody, a samicom, żeby odbyć gody z tym samcem, którego one same sobie wybiorą. W okresie godowym samce kaczek nie są jednak skłonne do brania pod uwagę zdania samic i potrafią nie tylko brutalnie wymuszać kopulację, ale nawet poważnie ranić i uśmiercać swoje partnerki w jej trakcie.

Żeby zminimalizować szansę na zapłodnienie przez niechcianego zalotnika, samice kaczek zaczęły rozwijać coraz bardziej skomplikowane, labiryntowe organy rozrodcze, by utrudnić niechcianym samcom penetrację i zapłodnienie. To z kolei spowodowało, że samce zaczęły robić ewolucyjny "upgrade" swoich organów, by móc skuteczniej kopulować z samicami.

Ten wyścig zbrojeń wydaje się póki co działać na korzyść samic kaczek. Według niektórych badań jedynie kilka procent potomstwa samic pochodzi od samców, które wymusiły kopulację - zdecydowana większość pochodzi więc od samców, z którymi samice odbywały gody dobrowolnie.

:arrow_right: tag serii:

Fenomen0piorunów

@Apaturia ewolucja kaczej vaginy w spiralny tunel i kaczego penisa w korkociąg mogły być również ewolucyjną metodą samoobrony. tzn, jakby gospodarz chciałby wsadzić penisa w kaczkę, to nie może, bo nie jest kompatybilny. a kaczor jest.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Hydepark

30piorunów

Hehe, Kral zaczął sypać (ciekawe ile to w ogóle będzie warte i czy cokolwiek zmieni) i się chłopakom zaczęło robić ciepło.

Ponoć niewinni nie mają się czego bać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU13piorunów

@maximilianan Te wszystkie związki sportowe to wylęgarnia patologii, gdzie krajowa patologia chroniona jest przez związki międzynarodowe gdzie zaoranie osób nadużywających stanowiska skończyłoby się wykluczeniem konkretnych sportowców z rozgrywek.

Gruba ryba11piorunów

@maximilianan jak chcesz kupić luksusowy zegarek Patek za 40k ojro to:

1. Idziesz normalnie do sklepu, ktory ma to w ofercie i skladasz zamówienie

2. Kupujesz na pośrednika, ktory jest szefem gieldy kryptowalut, i wiadomo, ze ma cos za uszmi

3. Po c⁎⁎j mi taki zegarek jak jestem prezesem PKOL i w sumie to nie powinienem brac pieniedzy za to co robie od zwiazku, no ale biore bo jestem pisowska swinią i przyssałem sie do koryta

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

23piorunów

XDDDD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

28piorunów

Jako że mam urlop i więcej wolnego czasu - a polak, kiedy ma wolne musi zapindalać, cały poprzedni tydzień został przehulany motoryzacyjnie, do porzygu.

- niedziela -> malowanie ostatniego rozgrzebanego harlejka na fioletowo-granatowy

- poniedziałek -> składanie fioletowego harlejka, ogarnianie przeglądów, rejestrowanie innego gruza, pierwsza jazda testowa po swapie hamulcy (swap zrobiłem w kwietniu xd) - żyję, działa aż za dobrze

- wtorek -> fioletowy harlejek poskładany, w ramach szykowania się na wizytę na torze w Radomiu skrócenie łańcucha w Triumphie do tego stopnia, że skróciłem za bardzo, nowy łańcuch do wywalenia ❤️ może ktoś potrzebuje złotego DID-a 106 ogniw?

- środa -> czas zacząć dłubaninę w układzie hamulcowym i swapowanie zacisków w innym harlejku, przy okazji wyszło, że trzeba dokupić przewody hamulcowe bo standardowe nie będą już pasować

- czwartek -> upalanie merolka na torze uć i pitbajka na modlinie, przy okazji dzięki uprzejmości jednego z uczestników miałem okazję zrobić parę szybkich kółek jego Toyotą GT86

- piątek -> mierzenie na wariata przewodów hamulcowych, ogarnianie adapterów do zacisków hamulcowych, obfotografowywanie shaaba do ogłoszenia, bo muszę się czegoś w końcu pozbyć a nie tylko hoardować. Dzięki gościnności @PanNiepoprawny i jego garażu z podnośnikiem montaż chłodnicy oleju w merolku (czekała na to od września 2025), mam nadzieję, że rozwiąże to problem przegrzewania silnika przy upalaniu. Przy okazji 71429 próba wygrania Corvette C6 w manualu na aukcji, nieudana

- sobota -> ciąg dalszy pierdzielenia się z układem hamulcowym, operacja się udała, przeszczep przyjęty

- niedziela -> w ramach odpoczynku myjnia i przy okazji wyszło, że popychacze w harlejku hałasują, jak nic trzeba będzie je wymienić zanim rozwalą silnik a skoro wymieniać, to może już przeboleć parę stówek i od razu jakiś fajniejszy wałek rozrządu wrzucić?

Niech już się skończy ten urlop, bo nie wyrabiam

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

17piorunów

Dzień dobry, dziękuję wszystkim za głosy.

Dzięki wczorajszemu zadaniu wiemy jak zachować się w urzędzie.

Dziś z kolei dowiemy się:

_"co można powiedzieć w toalecie, ale czego lepiej nie mówić na wizji zapowiadając pogodę"_

Dobrej zabawy w !

Pokaż więcej komentarzy (14)