Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Gruba ryba

w Hydepark

57piorunów

Zmienił się u nas jakiś czas temu w dziale dyrektor. Tak dla zobrazowania sytuacji jestem sobie ja, szeregowy pracownik, nazwijmy to poziom P1, potem jest menadżer mojego zespołu (P2), nad nim jeszcze ktoś (P3), no i potem już wielka szycha, ten nasz ananasek (P4). Jak dołączył, to tych na P3 było 5 osób. 8 miesięcy temu wypieprzył 4 znich, była wielka kampania jak to wypłaszczamy strukturę, skracamy dystans między P1 a P4, bla bla bla. Zrobił się chaos w c⁎⁎j, zaczęły się głosy, że jednak trochę się to rozjeżdża, że brak odpowiedzialności za procesy, sraken pierdaken. Zaczęli rekrutować na stanowiska na poziomie P3 i dzisiaj dopięto karuzelę spierdolenia zatrudniając szóstą osobę na tym poziomie xD A więc wypłaszczyliśmy strukturę z 5 osób na P3 do 6 xD

Naprawdę od pewnego poziomu w biznesie, polityce, czy innych dziedzinach możesz odpierdalać co ci się rzewnie podoba i to jest zerowa odpowiedzialność. Nawet jak przegniesz pałkę, zrobisz coś totalnie bezsensownego, to szanse, że cię za to zwolnią są prawie zerowe. A nawet jak to się stanie to i tak znajdzie się ktoś, kto i tak cię zatrudni, bo przecież zdobyłeś tak cenne doświadczenie i nauczyłeś się na błędach xD

Lider21piorunów

@cweliat z doświadczenia mogę powiedzieć, że optymalna liczba pracowników pod menedżerem/dyrektorem to między 6 a 8 osób. Im wyżej w organizacji, tym się bardziej tego pilnuje, bo szansa na to, że coś się spierdoli, jest dużo większa, a ktoś musi za to brać odpowiedzialność.

Gruba ryba34piorunów

@cweliat to jest klasyka w korporacjach. średnio co 2-3 lata przychodzi Czas Wielkiej Miotły i wymiata częśc załogi. Kto sie nie zdazy schowac pod stół ten odpada. A zaraz po miotle przychodzi czas uzupełniania wakatów i rozwijania zespołów. Kto pracował w korpo ten wiadomo gdzie wiadomo czego nie robi

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

46piorunów

Ja nigdy nie zrozumiem subkultury kibicowskiej w polskiej piłce nożnej.

No nie wiem, jakoś nie umiem się przemóc do tej takiej napinki, którą się tworzy. Łał, jesteśmy źli, groźni, bójcie się chamy do ekstraklasy wracamy, sami przeciw wszystkim, braci się nie traci, ludzie zasad łał, łał patrzcie jak groźnie. Koszulki, gdzie wyeksponowany jest nie herb klubu, tylko jakiś kościotrup w bluzie z kapturem i racami, albo jakiś gangus w bandanie na mordzie i napis w stylu "kibolski styl życia". W ogóle już przywitanie na stadionie robi robotę. Ledwo przechodzisz przez bramę, a tu jakiś patus się drze przez megafon "DORZUCAĆ SIE DO OPRAWY KTO NIE WRZUCI TEN ZA KRAKOWJO" z tym takim charakterystycznym patusiarskim tembrem głosu, i wita cię ściana ludzi z puszkami. Dzieciaki na sektorze rodzinnym śpiewają "jazda z ku⁎⁎⁎mi", w barze informacje o braku piwa z alkoholem, bo "mecz podwyższonego ryzyka". Wtf, co to znaczy? Jak to jest, że człowiek idzie na wydarzenie sportowe i dostaje ostrzeżenie, że w sumie to należy się obawiać o swoje bezpieczeństwo. Trzy razy w życiu byłem na meczu Śląska i za każdym razem miałem ogromne poczucie ulgi, jak już rozdzieliłem się z tłumem. Nawet na mojej lokalnej A-klasie jest to samo. Drużyna złożona z półamatorów, boisko typu większy orlik, a tu ludzie w koszulkach z nazwą klubu i dopiskiem "bez litości dla frajerów" skandują coś o jebaniu tych drugich i wywieszają "zdobyczne" barwy innych wiosek XD

Jeszcze pamiętam jak Śląsk przegrał mistrzostwo z Jagiellonią, a na następny dzień był mecz Sparty Wrocław i prawie dostałem wpierdol bo szedłem w zółto-czerwonym szalu przez miasto, a jacyś "ludzie zasad" jeszcze nie wytrzeźwieli XD

Kibicowałem z trybun na wielu dyscyplinach - na hokeju, na koszu, na siatce, regularnie na żużlu. Na żużelku to już teraz się raczej wiara uspokoiła, okazjonalnie ktoś rzuci butelką, ale jest moment wyławiany i odsiewany. Jeszcze te 20 lat temu zdarzało się, że jakiś mecz Torunia z Bydgoszczą musiał mieć oddziały prewencji i armatkę wodną, żeby co większym kozakom przypomnieć, gdzie ich miejsce w szeregu, a kibice przyjezdni mieli eskortę na dworzec kolejowy, ale zadym jako takich na trybunach nie było. Teraz to jest piknikowa atmosfera i mimo że nawet w trzeciej klasie rozgrywkowej na trybunach są "młyny", to one są od prowadzenia dopingu, a nie napinki. Dość powiedzieć, że najbardziej obraźliwą przyśpiewką, jaką da się usłyszeć, jest "Unia Leszno to nie jest polski klub", a z wulgaryzmów to leci trzykrotne "wypierdalaj" w kierunku zawodnika, który spowodował wypadek lokalnego żużlowca, a w swoich barwach można spokojnie usiąść na sektorach gospodarzy.

No jakoś nie mogę zrozumieć tych piłkarskich trybun i ogromnie mi to zaburza odbiór widowiska i poczucie jakiejś atmosfery.

Fenomen5piorunów

@Maciek Zabawy plemienne, które ktoś wziął na poważnie i zrobił z tego filozofię życia.

Plemię musi mieć jakiś wyznacznik statusu, którym będzie mógł się szczycić i który będzie atrybutem najpotężniejszego wodza. Cyganie lubią pokazywać pieniądze lansując się drogimi rzeczami, imprezowicze lansują się podbojami seksualnymi, doktroanci ilością prac naukowych - A kibole lubią pokazywać siłę napinając się i konfrontując na ustawkach. Te wszystkie napinki i pokazówki , mają na celu zjednoczyć pod jednym sztandarem pokazując że nasze plemię to plemię zwycięzców - a wyznacznikiem jest dany atrybut. Przez to że dany atrybut jest cechą najbardziej pożądaną w grupie, to każda z jednostek dąży do pokazywania tej cechy na lewo i prawo. Atrybut grupy, staje się tym samym atrybutem jednostki

Nawet w XXIw w samym środku europy siłę dalej łączy się z władzą więc kto jest silny ten rządzi. Nie wiem kim i czym ale kibole naprawdę uważają że siła to potęga. Nikt nie chce przebywać z leszczami, tylko podpina się pod zwycięzców - stąd ta cała propaganda siły, bo jak jesteś silny to jesteś zwycięzcą. Im większy mięsięń tym jesteś potężniejszy w grupie - tak jak ilość złota na szyji mówi o hierarchi cygana.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Hydepark

44piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

33piorunów

Panowie budowlańcy robią w tym tygodniu piony w moim bloku. Od wczoraj walczą u mnie w mieszkaniu.

Przed chwilą usłyszałam "O ku*wa" i głośne JEBUDU.

Chyba teraz boję się wejść do mojej łazienki.

:face_exhaling:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Kompan

w Krwiodawcy oraz dawcy szpiku

33piorunów

A pochwałę się nabytymi w końcu uprawnieniami do wkurzania starych bab w przychodniach.
Ileż to krwi trzeba było przelać żeby to otrzymać? (6l lol)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Wiadomości Polska

36piorunów

Fikcyjny obrót odpadami, miliardowa dotacja przyznana przez ministra Domańskiego

Polacy płacą za fikcyjny recykling elektrośmieci. Po Polsce jeżdżą ciężarówki, które według dokumentów transportują odpady, chociaż nic takiego się nie dzieje. W państwowym systemie pojawiają się potwierdzenia operacji, które - jak udokumentowali dziennikarze

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

Przejście się po nadmorskiej miejscowości z Ramzesem to zawsze bajka
Na każdym kroku 'jaki piękny, jaki grzeczny, jaki słodki, jaki puchaty, pieeeeesek' :3
No wróciłam ze spacerku z bananem na gębie xd

Lider2piorunów

@Shivaa moja też tak wygląda, tylko że jest strachliwa i nie pozwoli do siebie podejść. Więc zazdroszczę Ci tego co słyszałaś 😛

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Wiadomości Świat

33piorunów

Były prezydent Syrii Baszar Asad skazany na śmierć, podobnie jego kuzyn, były szef służb bezpieczeństwa politycznego

Sąd w Syrii skazał byłego prezydenta Baszara Asada oraz jego kuzyna Atefa Nadżiba na karę śmierci. To jeden z najważniejszych procesów dotyczących odpowiedzialności za represje podczas rządów obalonego przywódcy. Były prezydent Syrii Baszar Asad został skazany na karę śmierci. Taki

Lider

w Hydepark

31piorunów

po czym poznać, że chłopsko-rozumiści kłamią? kiedy otwierają usta

Fanatyk7piorunów

Po co słuchać Jakubiaka jak każdy ma wuja co pi⁎⁎⁎⁎li te same mądrości?

Lider2piorunów

@ZohanTSW Nie milkną głosy w internecie, że Jakubiak to typowy najebany wujek z wesela, którego ego wyprzedza jego głupota. Tak ludzie mówią w internecie i na polskich ulicach.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

27piorunów

Chyba pierwszy raz, od kiedy mam dzieci, zostałem Słomianym Wdowcem. Mżonka zabrała gałgany na noc nad morze, a ni z gruchy, ni z pietruchy, teściowie (sąsiedzi) oznajmili, że jadą w góry. Kurde, co ja teraz będę robił w domu, po powrocie z roboty xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Dyskusje

23piorunów

Jadę do DK z kuzynką z GD po Psa.

Nie po byle Jakiego Psa.

Po Konkurenta dla Fredi Kamionka Gmina Burzęcin

Po Syna Czempionów, słusznie białego niczym plakat Europa Invicta Owczarka Szwajcarskiego

Escobara Mercedesa Pullmana

( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Czekamy tylko na cynk od hodowcy że jest paszport dla psa.

Ktoś może zapytać, ale dlaczego do Danii?

Ano rozchodzi się o poszerzenie puli genetycznej.

Mój psiór ma Ojca Polaka Janusza i Matkę Polkę Grażynę.

A tutaj założenie jest takie że Escobar Mercedes Pullman będzie nestorem nowej gałęzi rodowej wraz z jedną z cór "Janusza" i "Grażyny"

Więcej info po 16.00 w poniedziałek

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Podróże

22piorunów

Dobra, doleciałem do

Ale ewidentnie to nie był mój dzień.

Pociągiem dojechałem do Warszawy wschodniej. Tam miałem mieć przesiadkę do kolejnego, do Modlina. Tylko k⁎⁎wa go nie było.

Więc wpakowałem się w taxę, i rura na lotnisko. Koszty +272zł.

Wchodzę na terminal, a tam kolejka przez całą długość i jeszcze zakręca, z 200m na bide.

Była 8:20, odlot o 9:26 a pół godziny przed zamykają więc miałem pół godziny, i o dziwo się udało, byłem jednym z ostatnich który przechodził przez drzwi samolotu.

W samolocie klima działała, poduszka na szyję się przydała.

Jak startowaliśmy to były

Przy lądowaniu już nie było.

A jak bagaż przejeżdżał przez RTG na lotnisku to mi się czapka ubrudziła.

Oby k⁎⁎wa chmur nie było bo się wkurwie.

Aaa, i jeszcze pasek od zegarka mi się urwał. Muszę go skleić czymś.

Pokaż więcej komentarzy (7)