kiriOsobistość
81piorunówUkradli mi auto z podwórka we wtorek nad ranem, stary opel z 2009, więc strata niewielka, ale miał dużą wartość sentymentalną no i szukanie nowego auta na gwałt to sport ekstremalny jednak...
Pogodziliśmy się z tym, że poszło na żyletki, a tutaj dzisiaj telefon z policji, że zatrzymali tych idiotów xD
Nawet tablice nie zdjęli, wszystkie rzeczy wrzucili do bagażnika i jeździli nim po mieście (180km nabili). Policja ich zatrzymała w słynnym korku na krakowskiej. Zadzwonili od razu z zatrzymania, podjechaliśmy na miejsce, z godzinę trwało ściąganie odcisków i robienie zdjęć, auto trochę pościerane po bokach i sprzęgło gorzej chodzi, ale w sumie tyle xd po wszystkim oddali nam kluczyki (musiały mi wypaść na podwórku...) a tamtych zawinęli na komisariat. Kradzież z włamaniem - od roku w górę za dzień jazdy opelkiem...
No historia jak z marnej komedii o złodziejach xD
co za kur półmózgi co Cory i Trevor? :grinning: :grinning: :grinning:
Tyle dobrze, że odnaleźli auto, szczerze to się nie spodziewałem takiego obrotu spraw.
A złodziejaszkom to powinni ręce przy samej d⁎⁎ie urżnąć za złodziejstwo.
@Pawelvk też się nie spodziewaliśmy, ale sami mówili, że im migneli w kilku miejscach w mieście, ale dopiero ich dorwali w tym korku.
@kiri mam nadzieję, że od razu ścigane z urzędu, sprawa i świat zza krat. No i jakieś odszkodowanie za naprawę auta - sprzęgło i lakier. No i ew. możesz "znaleźć" też inne rzeczy co uszkodzili. Niech leci z ich kieszeni. Zobacz też stan paliwa, czy aby nie obrobili jakiejś stacji na Twój koszt. Dobrze, że się znalazło.





































