WeathervaxAutorytet
144piorunówTrochę #chwalesie takie. Dla wielu pewnie nic istotnego, ale dla mnie był to spory krok w poprawie samooceny i wiary w siebie.
Wrzucałem tu , że wybrałem się na #polandrock . Niby nic, ale sek w tym, że mając bliżej #hejto40plus niż #hejto30plus po tym jak ekipa się wykruszyła stwierdziłem, że pi⁎⁎⁎⁎lę i jadę sam.
~580km bez żadnego planu, znajomych na miejscu. Spakowałem plecak, namiot i krzesełko ( no kurde Stary jestem czasem muszę usiąść :D) I pojechałem. Zawiozłem 3 osoby zgarnięte po drodze, rozbilem się randomowo na polu, poznałem młodzież z Sosnowca, chłopaków starszych odemnie z Gdańska, @starebabyjebacpradem (dzięki ziomuś fajne popołudnie i później wieczór ). Powyglupialem się w przebraniu, byłem na koncertach na których chciałem, byłem w pogo, przedeeptalem dobre 30km po terenie festiwalu.
Było w pytę, jak chciałem być sam to byłem sam, jak potrzebowałem ludzi to poznawałem ludzi.
Wyjazd 10/10, tylko powrót ciężki bo samemu 9h w aucie i zakwasy jakby mnie kijem bili.
Brawo ty! Niektórzy mają problem żeby nos z chaty wychylić, a tu samotna akcja wilka 💪🏻. Prawidłowo. Tym bardziej że wypad udany.
O, najs. Jak kiedyś byłem sam to średnio wspominam, ale z ekipą to fajna rzecz. Też dziś wróciłem.





















