Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

mertiOsobistość

Dołączył/a:

  • 357 wpisów
  • 712 komentarzy
  • 0 obserwujących

Osobistość

w Dyskusje

3piorunów

@maximilianan

dzięki za merytoryczną odpowiedź. Widać że rozmowa jest dla ciebie trudna i blokujesz oponenta 😁

Ale to nic. Nie będę płakał i idę palić wroty :rolling_on_the_floor_laughing:

Gruba ryba5piorunów

@merti ja pi⁎⁎⁎⁎le, jak zaczynasz do kogoś od 'spłakałeś się', to licz się z tym ze za wysoko nie polecicie w tej dyskusji xD

Osobistość2piorunów

@merti

Samo użycie "popłakałeś się" to osiągnąłeś ten sam poziom co pani posłanka Iza Bodnar w drugim screenie wpisu. Co jest całkiem ironiczne samo w sobie. W ogóle całe to "płaku płaku" to po prostu internetowy cringe w najlepszym wydaniu. Brzmi jak pierwsze wpisy starego prującego się na forum o rybach.

Natomiast ta druga część to całkiem zabawna riposta.

Ogólnie, zjebałeś w pierwszej części.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Hydepark

85piorunów

k⁎⁎wa, k⁎⁎wa, k⁎⁎wa mać 

Dlaczego to musi wyglądać tak w tym kraju, że musisz być mądrzejszy od lekarza, a dopiero on swoim podpisem pozwoli ci kupić jakieś leki albo nie? Żona jest w ciąży, drugi trymestr, chodzimy regularnie na wizyty, staramy się suplementować co trzeba... ALE NIE.

Zasrany ginekolog na NFZ nie powiedział jakie suple brać. Żona bierze w zasadzie to samo co w pierwszym trymestrze. Teraz się okazało, że to niewystarczające. Dlaczego ten zjeb nam nic nie powiedział? Zapytał "czy bierze suplementy" - no to bierze. Ale skąd mieliśmy wiedzieć, że trzeba coś nowego brać? Wizyty to typowa masówka, dzień dobry, wszystko ok? Tak? To do widzenia. Nie spodziewałem się, że trzeba być mądrzejszym od lekarza, a tego księcia tylko zapytać, czy się dobrze myśli xD

To nie jest w ogóle tak, że się nic nie interesujemy ciążą - stale uważamy na to, co kobiecie w ciąży wolno, a czego nie i staramy się uzupełniać wiedzę, no ale nie da się wiedzieć wszystkiego na raz, a uważam, że skoro jest taki lekarz, który już to wie, to w kluczowych momentach powinien powiedzieć. Może powinniśmy przeczytać jakąś książkę, i to nie jedną, najlepiej rok temu. Słuchaliśmy audiobooków i nie trafiliśmy akurat w porady medyczne. Zapewne tak, to nasza wina, ale jako laicy w tym temacie, po prostu nie trafiliśmy na odpowiednie informacje. Ja pierdoleeee, j⁎⁎⁎na Polska, dlaczego tak źle to działa ;_;

Gruba ryba33piorunów

@ZohanTSW co zrobisz. Ja od 25 lat biorę leki na astmę i nadal potrafię od pulmunologa na teleporadzie usłyszeć, że nie da mi recepty bez wizyty kontrolnej i nowej spirometrii, a potem jak idę na wizytę kontrolną to dostaję opierdziel, po receptę to wystarczy teleporada i spirometria tak często nie jesy konieczna.

Gruba ryba9piorunów

@ZohanTSW ja to doskonale rozumiem, bo przy mojej chorobie zdążyłem już doktoryzacje zrobić praktycznie z medycyny xD
już nawet nie chodzę do lekarzy specjalizujących się w tej chorobie bo odwiedziłem tak lekko 30 w całej Polsce i mimo posiadania walizki badań to każdy i tak zlecał jakieś podstawowe badanie typu morfologia (tak k⁎⁎wa po to przyjechałem ze Szczecina do Warszawy) i daj już te 500 złotych.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Mistrz

w Hydepark

78piorunów

Tuńczyk jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem, jego połów jest bardzo ściśle regulowany.

To nie przeszkadza posłance, żeby chwalić się takimi zdjęciami w internecie. Już kompletnie pomijając jak bardzo odklejonym pomysłem jest płacenie grubego siana za to, żeby męczyć rybę przez kilka godzin dla zrobienia sobie zdjęcia.

Fenomen5piorunów

@maximilianan idealnie pokazanie odklejki PO i dlaczego Trzaskowski NIGDY nie wygra nic poza Warszawą (i nigdy nie miał szans naprawdę)

Pokaż więcej komentarzy (41)

Lider

w Filmiki z wojny

35piorunów
Obwód moskiewski (Rosja)

Trwa ewakuacja z drugiego magazynu Wildberries w obwodzie moskiewskim xD

https://streamable.com/j5pmqj

Osobistość1piorunów

Dla zwiększenia efektywności dronów proponuję by brał ze sobą z litr albo dwa przepracowanego, czarnego oleju np z samochodu po wymianie 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

6piorunów

Krokodyl zaatakował 12-letniego chłopca, który chciał umyć ręce i nogi po zakończeniu prac na pobliskim polu ryżowym..

Zdarzenie miało miejsce w dystrykcie Bahraich w stanie Uttar Pradesh w Indiach.

Edit. Inny link

https://youtube.com/shorts/uJYtIUIunsM?is=9EWR8ZnP6MIFtBF0

smutne

GURU0piorunów

Myślałem, że oni tam mają tylko gawiale.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Dyskusje

10piorunów

Reprezentacja Francji 1980 vs. 2026.

Jeżeli to nie przekona piewców teorii spiskowych, twierdzących, że zmiany klimatyczne to bujda, to już nie mam pomysłu, co może ich przekonać…🤷

Gruba ryba0piorunów

@merti pewnie ktoś źle pokolorował czarno-białe zdjęcie

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Dyskusje

28piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Dyskusje

8piorunów

Ale ku rwa wpadka. Nawet nie wiedziałem ze tam tak go ło xD

Leci teraz w 2

U Pana boga za piecem

I jest tam taki komendant i pokazuje przesluchiwanemu pakistancowi gazetę z , którą kupił na dworcu w xD

I teraz najlepsze

Kur wa są tam zdjęcia jak sobie robią dobrze i to dobrze widać xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

55piorunów

najlepsze synchro w produkcji telewizyjnej.

Tak zwany Glazyg (° ͜ʖ °)

https://www.youtube.com/watch?v=2WoDQBhJCVQ

Osobistość0piorunów

Kur wa... łezka sie w oku zakręciła.... lubiłem te jego programy... taki Kurek i Kamiński naszych czasuf:earth_asia::compass:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

160piorunów

Pracę już stracił.

Bielsko-Biała to nie jest wielka miejscowość więc mam nadzieję, że nowej nie znajdzie zbyt szybko.

PS. Na L4 z browarem, ZUS mógłby się zainteresować prawidłowością L4 :smiley:

GURU5piorunów

@walus002 ja na l4 robilem wszystko xD takie mialem l4 ze nie wskazany byl tylko dlugotrwaly wysilek fizyczny a takiego wymaga teoretycznie moja praca wiec xd

Gruba ryba1piorunów

@walus002 śmierć frajerom... pieprzony idiota

Pokaż więcej komentarzy (30)

Fanatyk

w Hydepark

91piorunów

Równo tydzień temu młody rozkwasił sobie łeb. Szyte było, więc resztę tygodnia w domu żeby nie trzeba było szyć po raz drugi bo to już trudniej.

Dzisiaj poszedł w końcu do przedszkola, świetnie, można popracować.

W połowie dnia telefon że grał w piłkę i rozciął sobie wargę xD

Czy mam się przyzwyczajać i potem to już tak regularnie leci?

Osobistość1piorunów

@emdet ty, a kup jakiś zestaw krawiecki, coś mi mówi, że szybko ci się zwróci

Gruba ryba2piorunów

Jak się nie przewróci, to się nie nauczy :p policz swoje blizny z pacholęcych lat i masz odpowiedź :p

Pokaż więcej komentarzy (17)

Autorytet

w Hydepark

93piorunów

Pracuję na wielkim parku logistycznym składającym się z kilku hal w którym mieści się kilkanaście firm. Całe to centrum stoi w szczerym polu i do najbliższego sklepu mam jakieś 3 kilometry.

Dużo gęb do wyżywienia - czyli idealny biznes dla dostawców typu "Pan kanapka" i teraz opowiem wam jak pięknie to można spierdolić xD

Cały teren został zdominowany przez jednego dostawcę. Przywozi kilka skrzynek jedzenia a wyjeżdża z pustymi skrzynkami. Ledwo to mieści do auta. No fajnie? Niby tak, tylko to jego jedzenie jest takie sobie. Takie mocne 5/10 w polotach do 7/10.

A mimo to wszyscy i tak u niego kupujemy (no chyba, że ktoś woli gotować w domu) bo reszta dostawców wypierdala się na tak prostych rzeczach, że szok.

Na potrzeby historii nazwijmy tego dostawcą Kanapka Oryginalny.

Kanapka Oryginalny codziennie jest o tej samej godzinie. Czy słońce, czy śnieg, ja wiem że o 8:05 podjedzie kombiak i wyjadą z niego obiadki.

I pojawia się konkurent, chce walczyć o tytuł samca alfa kanapkowych dostawców. Ma smaczniejsze jedzenie. Ceny takie same jak oryginalny ale bije jakością.
Pierwszy dzień jest o 9:00. Drugi o 9:30. Trzeci o 11:00. Czwarty o 7:30 i nikt nie kupił bo nie zdążyliśmy dojechać do roboty. Piąty 10:30. Szósty o 11:00. Siódmego go nie było. Ósmego dnia był około 12:30 jak już wszyscy zjedli obiad.

Za pół roku znowu jest konkurencja. Ma większe porcje i ciut lepsze ceny. Przyjeżdżał dosyć regularnie. Pierwszy dzień 9. Drugi dzień 9. Trzeci dzień 9. Czwarty dzień godzina 12 i chłopa nie ma. Dzwonię gdzie jest - centrala nie wie. Następnego dnia był ktoś inny i mówi że tamtemu zabrali prawko za jazdę po pijaku. Ale ten inny przyjechał raz i nara.

Za pół roku kolejny kanapka chce zdominować, sam Pan Viking. Jedzenie the best. Ale co z tego jak mu dali elektryczne auto i 3 dni z rzędu przyjechał z rana na 8:30 jak czwartego spadł śnieg i przyjechał po 12 bo mu się auto rozładowało i stał i ładował xD No to zmienił harmonogram tak aby doliczyć sobie ładowanie więc był u nas o 6 rano gdy tylko jedna firma pracowała a potem wracał około 12 jak już każdy skombinował sobie inny obiad.

Teraz też przyjechali jacyś, niby jedzenie też OK ale co z tego jak przyjechali 3 dni i tyle ich widzieli.

A do tego za każdą taką akcją lista chętnych na ich obiadki spadają bo masz dwie opcje:
-o 8 rano kupić jedzenie u sprawdzonego gościa co jest codziennie
-olać pierwszego gościa i modlić się, że ten drugi łaskawie dzisiaj przyjedzie gdzieś między 8 a 12.
Więc każdy widzi nowego dostawcę ale już nikomu nie chce się wychodzić, oglądać co ma w ofercie bo wie, że za tydzień już tu go nie będzie.

Jeszcze do tego każda firma zwija się od razu gdy wpadnie jakiś dzień na minusie. A czy muszę mówić, że oprócz robotników jest też dużo biurw które w piątki pracują z domu? I teraz wpada piąteczek i katering jest na minusie tego dnia i już w poniedziałek już ich nie ma xD

GURU12piorunów

Przy takim zejściu to tam się chyba nawet opłaci podjechać food truckiem i stać te 4 godziny dziennie (8-12:00) z hot dogami, burgerami czy pizzą. Do teka kawa, napoje i lody. Dać opcję budżetową i premium i biznes się kręci.

Inspirator2piorunów

Trochę Cię rozczaruje. Na chwilę obecną nie muszą mocno się starać bo rynek gotowego żarcia ma jeszcze mnóstwo miejsca na rozwój. Robię teraz przy rozbudowie zakładu produkcyjnego jednej z takich firm - w kilka miesięcy po otwarciu pierwszego etapu rozbudowy przerób wzrósł im o 100 % i z planowanej dalszej rozbudowy o kolejne 1000 M2 robi się 5000 M2. Zmiany w projekcie polegające na zwiększeniu rozbudowy wprowadzają co kilka miesięcy - w jednym miejscu już 3 razy fundamenty laliśmy bo się w międzyczasie koncepcja zmieniała, jak ktoś kiedyś to odkopie to będzie miał niezły mindfuck. Z rozmowy z gościem który koordynuje ta rozbudowę wynika że ten rynek w Polsce w porównaniu do zachodu nie osiągnął jeszcze połowy w przeliczeniu na mieszkańca.

Pokaż więcej komentarzy (13)