NatenczasWojskiGruba ryba
32piorunówCytując Mistrza:
Zaprawdę wspaniale wstać jest o wpół do szóstej rano, ale jeszcze wspanialej jest zaraz potem, położyć się spać na 3 godziny!
Dołączył/a:
NatenczasWojskiGruba ryba
32piorunówCytując Mistrza:
Zaprawdę wspaniale wstać jest o wpół do szóstej rano, ale jeszcze wspanialej jest zaraz potem, położyć się spać na 3 godziny!
NatenczasWojskiGruba ryba
16piorunówWioze ruskie śmieci do spalenia w piecu, tam gdzie ich miejsce.
Tyle sa warte co metal w nich, dobrze ze ze srebra przynajmniej a i stoi dobrze dzieki koledze trampkowi. Moze jeszcze ktoś z nich zrobi cos ładnego :smiley:
Ale taka refleksja, ze człowiek (albo ruski) ryzykuje zdrowiem i zyciem a dostaje kawalek kolorowej blaszki, która obecnie nawet z jakiegoś metalu szlachetnego nie jest. Bezwartościowa blyskotka...

NatenczasWojskiGruba ryba
1piorunówFajnie mi sie czyta jak #rosja płonie i jak zaraz upadnie ale zaczalem liczyć i moj optymizm zgasł szybciej niż ruska rafineria.
Zakładając ze dziennie Ukraina wysyła około 500 dronów dalekiego zasięgu, mających średnio 50kg głowice a do celu dolatuje około 10% to mamy dziennie około 2,5t ładunków wybuchowych odpalanych w ruski przemysl. 2,5t to 2500kg materiałów wybuchowych, wydaje sie całkiem sporo.
Czy to moze wpłynąć na upadek tego gówna państwa?
Dla porównania alianci w 44 średnio dziennie zrzucali na Niemcy 30 000t bomb dziennie i nie wpłynęło to poddanie sie trzeciej rzeszy...
Ukraińskie dronowanie to 0,008% tego co robili alianci.
Chyba trzeba spojrzeć prawdzie w twarz ze jeśli zachodnie wojska nie skopia ruskim tyłków na froncie, to o żadnym poddaniu sie putina nie bedzie mowy.
NatenczasWojskiGruba ryba
15piorunówNosicie dziwne rzeczy w portfelu?
Z nudów przejrzałem kieszonki w portfelu i oprócz normalnych drobnych mam:
* Nit aluminiowy, wtf nawet nie pamiętam skąd
* 10 euro centów
* 2 dolary USD w stanie agonalnym, noszę je na szczęście od 15 lat, ale chyba wywalę po tym co ostatnio trampek odwala
* 10 rubli ktore dawno miałem wyjąć a jak je zgubię to chyba sobie cos zrobię.
Pokażcie co macie dziwnego w portfelu.
Kiedyś nosiłem jeszcze łuski karpia z wigilii, jak cała moja rodzina zawsze, ale zauważyłem ze jakos nigdy im to nie pomogło więc przestałem i nie zauważyłem różnicy z łuska czy bez. A moze i lepiej bez.

NatenczasWojskiGruba ryba
67piorunówMoje dziewczyny bardzo boją się pająków. Dowiedziałem sie ze aby koń sie łatwo nie ploszyl należy od "odczulic" czyli często poddawać bodźcom strachu aby sie przyzwyczaił i przestał reagować.
Zainwestowałem więc 3zl w pająka z magnesem z temu i zacząłem go w różnych miejscach wieczorami umieszczać, tak aby sie przestraszyły w nocy.
Działa świetnie, polecam.
Myślicie ze po jednym razie ktoś powinien go wyrzucic? Otóż nie w mojej rodzinie. Jak ktoś sie przestraszy, to przeklada go w inne miejsce tak aby przestraszył sie ktoś inny. W ten sposób pająk robi regularne rundki od drzwi lodówki, przez pokoje i zakamarki łazienki.
Niby plastikowy a popieprza dalej niż prawdziwy.
Jedyny minus ze czasami budzą mnie w nocy wrzaski i przekleństwa.

Naszczalbym Ci w buty jakbyś mi taką terapię przeprowadził.
NatenczasWojskiGruba ryba
18piorunówCo na Kryzys Wieku Średniego polecacie?
Chciałem zaimportować jakaś mloda tajke ale żona nie pozwala 😒
To drugi pomysł: kupić sobie jakieś stare SL500, tak myślałem o roczniku 2003-2004. Silnik 5.0 bez turbo.
Jakieś inne propozycje jak przejść przez ten trudny etap aż do stanu gdzie będzie mi juz wszystko jedno?
A może karabin?
@NatenczasWojski może wizard skating? Trochę hermetyczny żart, ale w środowisku znajdziesz wielu podobnych sobie i przynajmniej trochę ruchu złapiesz. A SLa i tak kupuj 😉
NatenczasWojskiGruba ryba
35piorunówW stajni afera, z samego rana wpadły służby w kominiarkach i z karabinami i małżeństwo stajennych którzy w stajni mieszkali zgarnęli. Rewizja w biurze, dobrze ze koniom w tyłki nie zaglądali bo one juz po weterynarzach traumę mają.
No i teraz #konie na gównie stoją bo nie ma kto sprzątać a dopiero co 200zl im daliśmy za ten tydzień 😒
Podobno celno skarbowi ale oni chyba na czarno powinni być?
Ktoś jest w stanie naszywkę rozpoznać? Mam tylko dwie fotki z przyczajki

@NatenczasWojski Inspekcja weterynaryjna się w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎li.
Naszywka trochę mi przypomina ABW pisane cyrylicą
Grupa Zabezpieczenia Działań KAS
NatenczasWojskiGruba ryba
24piorunówWczoraj ostatni wakacyjny wieczór na łące z #konie
Wkurza mnie uplyw czasu. Wiem ze to irracjonalne ale po prostu kazdego dnia wieczorem mam takie wewnętrzne wkurzenie ze nieodwracalnie zabrano mi kawałek życia, którego juz nigdy nie odzyskam.
To chyba kryzys wieku średniego, bo mam takie poczucie ze nic lepszego juz mnie nie czeka, bo mam wszystko co chciałem od życia (no teraz tylko chce więcej spokoju) a za to wiem ze teraz wszystko powoli będzie mi odbierane: zdrowie, sprawność, bliscy, potem godność a wreszcie samego siebie i cały świat.
Przecież nie tak dawno poznałem przyszła żonę, miała 15 lat, dzieciak jeszcze była, a nie wiadomo kiedy 26 lat minęło. Dopiero co córkę pierwszy raz przewijałem a teraz szykuje sie do matury, prawa jazdy i wyprowadzki z domu... tyle dni minęło a ile ich pamiętam? Tak jakby nigdy ich nie było...
Życie ty k⁎⁎wo czemu wszystko chcesz mi odebrać

@NatenczasWojski Przestań marudzić i zacznij korzystać z tego życia.
Dosyć późno odkrywasz, że urodziłeś się po to by umrzeć. Ewentualnie całe życie to wypierałeś. Czas się z tym pogodzić.
NatenczasWojskiGruba ryba
15piorunówJako ze sie wkręciłem w zawody #balony Gordon Bennet, to taki przykład mentalności naszych sąsiadów. rosja #bialorus

NatenczasWojskiGruba ryba
12piorunówDobra, słuchajcie sprawa jest postanowione, bede jadł te pierniczki. To nie podlega dyskusji.
Jak sie do nich dobrać zeby wszystkich nie pobudzić zeby mnie nie złapali
Może wykroje dziurę w tej folii

Natnij ja delikatnie żyletka.
NatenczasWojskiGruba ryba
33piorunówAle pyszne mirabelki znalazłem wracając do domu! Że też takie dobroci mamy u stóp i mijamy obojętnie
Chyba się wrócę po jeszcze

A jaka dobra nalewka będzie. A śliwowica, jaka pyszna!
NatenczasWojskiGruba ryba
111piorunówCałe życie marzyłem żeby mieć duża firmę. Nie wiem skąd mi sie to wzięło ale zawsze jak zaczynałem jakiś biznes (kto pamięta ten wie ze miałem ich wiele) to kombinowałem jak go skalować, delegowac obowiązki i oczami wyobraźni juz widziałem wieżowiec z moim logo na dachu. Ale co dziwne nigdy nie marzyłem o wielkich pieniądzach, wręcz wstyd mi czasami było jak rodzina czy znajomi widzieli ze kupiłem sobie coś drogiego.
Bywało z tymi biznesami lepiej lub gorzej (w tym bankructwo), ale zawsze ten rozwój mnie jakos motywował. Nowe kursy, nowe kwalifikacje, nowe jeszcze większe kontrakty.
Od wkręcenia żarówki za 50zl (oh jak sie wtedy cieszyłem ze coś zarobiłem, pierwsza klientka w Polsce jak wróciłem z Anglii, bałem sie iść do obcej osoby do mieszkania) doszedlem w 7 lat do kontraktu gdzie sama robocizna była za prawie milion złotych.
Doszedłem, rozejrzałem sie i... tu nic nie ma. A właściwie jest ale sama ch⁎⁎⁎ia. Duże ryzyko, nerwy, problemy, wieczny stres a na końcu kasa... która tego w ogóle nie wynagradzala. Na tym kontrakcie zarobiłem jakieś 80 000zl. Ale trwał pół roku i stwierdziłem ze nie było warto, jak policzyć miesięczny zysk biorąc pod uwagę problemy i ryzyko.
Tyle mozna zarobić bez problemu sobie kręcąc małe robótki bez stresu, ryzyka i nieprzespanych nocy czy tygodnia sraczki nerwowej.
Kolejny kontrakt pod wodą. Jakieś 40-50 tys zł w plecy...
I coś we mnie pękło, może juz za stary jestem? Na ten stres i problemy. Marzylo mi sie tylko zeby wszyscy mi dali swiety spokoj. A może juz nie potrzebuje udowadniać swojej wartości co to ja nie osiągnąłem, jakie to kontrakty nie robiłem.
Zresztą juz widzę ze duży biznes to trzeba mieć do tego charakter. Trochę sie tego zacząłem uczyć ale nie wiem czy podobało mi sie w jakim kierunku to szło. Zawsze chciałem aby moje kontakty z ludźmi były mile, żeby obie strony były zadowolone i biznes był win-win. To się sprawdzało w małych prywatkach ale zupełnie nie jak pojawiała sie większa kasa i każdy każdego próbuje mniej lub bardziej wyruchac.
No i co dalej?
Zamykam spolki, rezygnuje z większości pracowników, zamykam biuro, zostawiam cześć biznesu która przynosi mi najwięcej zysku przy minimalnej pracy i postanowiłem iść na etat plus robić jakieś małe zlecenia...
Zawsze największy przeciwnik etatów a teraz sam idę. Chyba to życie zawsze chce udowodnić ze cokolwiek uważamy to będzie inaczej...
Idę na etat szeregowego pracownika technicznego, jak zobaczyli moje CV to pani aż sie jakala jakie to mają cudne benefity w tym korpo i jak wspaniale sie tam pracuje. Za 8000 zł brutto hehe. To ja swoim pracownikom lepiej place :smiley:
Ale zapłacą mi ZUS, odejdzie mi sporo kosztów a robota taka ze w nocy to sie śpi, a w dzień mozna jakieś prywatne rzeczy na kompie porobić.
W przyszłym tygodniu idę na rozmowę, oni to mnie chcą na pewno ale spróbuję przynajmniej na te 9000-9500 brutto wynegocjować.
Marnie ale co zrobić... życie... na starość w korpo skończę..
Madre podejscie- nie patrz na pieniadze robiac swoje,tylko patrz na to,zeby bylo zrobione dobrze- pieniadze same sie znajda.
Czy pieniadze sa warte nerwow,stresow,utraty zdrowia i braku wolnego czasu?
Uwazam,ze nie
Po prawie 25latach na rynku pracy, w naprawdę różnych firmach od januszexów, przez rodzinne spółki, po dzisiejszą, całkiem porządną firmę (tylko o korpo nigdy nie zahaczyłem), oraz próbach jakichś tam maluczkich własnych biznesów, już dawno doszedłem do wniosku że żeby zrobić naprawdę duże pieniądze to trzeba spełniać jeden warunek: trzeba umieć być poprostu h⁎⁎em który bez mrugnięcia okiem będzie potrafił wydymać każdego na hajs. czy to bezpośrednio jak to mówiłeś kradnąc w białych rękawiczkach czy to pośrednio np. płacąc ludziom frytki i wyzyskując. Jak dla mnie nie ma innej drogi (no poza dziedzicieczniem ale to sie nie liczy).
NatenczasWojskiGruba ryba
5piorunówUprawialiscie moze konopie CBD lub CBG?
Zastanawiam sie czy sie w to nie pobawić, oczywiście na full legal, certyfikowany materiał siewny i zgłoszenie do KOWR.
Ja za studenckich czasów uprawiałem ale materiał siewny chyba nie miał certyfikatu. Chociaż gość z dredami co mi go dał mówił że prima sort to ja nie wiem...
NatenczasWojskiGruba ryba
208piorunówLudzie to idioci. Wiadomo ze nie wszyscy ale jak sie czasami taki trafi...
W stajni mamy stajennego. W wypadku stracił palce w jednej dłoni ale sobie radzi, pracuje. Ojciec czwórki dzieci po rozwodzie, on się nimi opiekuje, więc generalnie szacun. Na pewno nie mają lekko a on ogarnia.
A przynajmniej tak mi sie wydawało.
Ostatnio po pijaku próbował wsiąść za kierownicę. Ludzie widzieli, wezwali policję, dostał wyrok: prace społeczne. Juz trzeba być idiota żeby chcieć jeździć po pijaku ale lepsze co wymyślił już na trzeźwo.
Otóż poszedł i złożył pismo ze on nie może iść na prace społeczne bo on przecież dłoni nie ma, to jak ma coś robić.
I wiecie co się stało? Oczywiście nie ma problemu, zamienili mu prace społeczne na... 3 miesiące odsiadki.
I już nie chcą cofnąć tej zmiany bo przecież dłoni nie ma... facet szykuje sie już w pasiaki, dobrze ze jego partnerka powiedziała ze dziećmi sie zajmie...
Brawa i szacunek dla ludzi którzy zawiadomili służby
@NatenczasWojski Kiedyś miałem w pracy gościa, fizycznego, który chciał skrócić zwolnienie po złamanej ręce bo mu się kasa nie zgadzała i zgłosił się do pracy z ręką... w gipsie i na temblaku. Na pytanie wysokiego przełożonego jak sobie wyobraża pracę z taką ręką to on rzucił "przecież ja tu i tak nic nie robię". Gość dostał opie*dol i skierowanie na badanie, jego brygadzista opierdol, majster opierdol. A potem kumple z brygady mało mu nie wklepali za to, że przez niego jest fama że w tej ekipie się nic nie robi.
NatenczasWojskiGruba ryba
14piorunówJak chcecie poznać kwintesencja debila, to jest to rusek ktory widząc ze bombardują WB kupuje akcje ich konkurencji.
Zobaczcie cały miesiąc wzrosty :smiley:

@NatenczasWojski no nie podumał wania :grinning:
NatenczasWojskiGruba ryba
30piorunówWkurza mnie ze wspolczesna lewica zamiast zająć sie realnym problemem dotykajacym większości ludzi czyli tym co wyprawiają korporacje, to dalej fokusuje sie na pomaganiu tym ze ktoś chce sie identyfikować jako panda.
Czy to dlatego korpo sa takie inkluzywne żeby zatkać gębę lewicy i żeby w spokoju dalej przejmowali rynki wyciskajac z ludzi ile sie da aby jeszcze bardziej podkręcić swoje zyski?
A z drugiej strony nasza wielka prawica taka patriotyczna ale jak korpo ze swoim obcym kapitalem wchodzi i niszczy lokalnych przedsiębiorców, a zyski transferuje za granicę to też sie nie zająkna. Lepiej jechać na ukraińskie dziewczynki co nogi źle w polskim autobusie trzymają...
Ehhhh...
K⁎⁎wa k⁎⁎wę goni.
To co opisujesz to Nowa Lewica. Oni sa pro-korpo.
Razem jednak chce walczyc z korporacjami.
Zabawne jest jak bardzo czarny PR robi lewicy Kotula, Czarzasty i inni.
NatenczasWojskiGruba ryba
32piorunów
...
NatenczasWojskiGruba ryba
13piorunówBedzie w tym roku #jesiennewyzwania @bojowonastawionaowca ? :smiley:
@NatenczasWojski będą jak tylko podsumuje #zimowewyzwania xd
NatenczasWojskiGruba ryba
89piorunówCórka na rocznicę znajomosci z przyjaciółką wzięła z nią pokój w InterContinental (1000zl za noc) i concierge który zrobił na łóżku serce z płatków róż, balony z cyframi six seven oraz szampan (łącznie kolejny 1000zl).
Jakie są szanse że nie są parą? Oficjalnie się nie przyznają ale coś nie chce mi się wierzyć :smiley:
Nie to że mam coś przeciwko ale z rodzicami przyjaciołki jak sami oni stwierdzili jesteśmy "największymi wrogami" więc mamy tu jakieś Romee i Julie :smiley:
krystepanie
miałbym za to prawie 669l LPG
@NatenczasWojski kryste panie, pomijając gejowość (jak się kochają to c⁎⁎j z nimi) to wciąż do mnie nie trafia jak można wy⁎⁎⁎⁎⁎olić 2 kafle na takie gówno. Fakt, wyrosłem w biedzie i to pewnie rzutuje na moje postrzeganie pieniędzy nawet kiedy sobie już dobrze żyje. I stać byłoby mnie na taki hotel ale nie mogę przeżyć jakie to marnotrawstwo. Będąc w ich wieku, mając 1k zaoszczędzone ruszyłem z namiotem i plecakiem, przez miesiąc błąkałem się po Bieszczadach i jeszcze 50zł mi po powrocie zostało ^^
NatenczasWojskiGruba ryba
13piorunówMyślałem że to ściema z Tytusa Romka i A'Tomka ale to prawda
Był sobie smok Kicek, który żył w miejscowości Mokra i po imprezach na kacu wychlal wszystkie pobliskie jeziora a mieszkańcy Mokrej go przepędzili.
A miejscowość od tej pory nazywa się Sucha bez Kicka.

Ja myślałem, że on istnieje naprawdę, a to tylko legenda!