Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

KlockobarOsobistość

Dołączył/a:

  • 111 wpisów
  • 278 komentarzy
  • 3 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Jonas Mantey - Sie Ist Schön
[ indie dance / melodic house ]

Jonas Mantey to niemiecki producent muzyczny i artysta mieszkający w Berlinie. Chłopak stworzył ten utwór, gdy miał 16 lat w 2012 roku.
Dziś nadal działa przy muzyce, ale nie prowadzi już regularnej kariery wydawniczej pod własnym nazwiskiem.

https://youtu.be/_y9ZTkDAYyM?si=PuieMsaL7yuLU1CX

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Wiadomości Świat

88piorunów

Kryzys paliwowy puka do Unii Europejskiej po wstrzymaniu eksportu przez Saudi Aramco. Najtrudniej jest we Francji

Jedna na dziesięć francuskich stacji benzynowych nie ma już ani benzyny, ani oleju napędowego. To konsekwencje uszkodzenia saudyjskiego naftociągu. Saudi Aramco wstrzymuje dostawy do rafinerii europejskich. Francuski prezydent chce omówić z innymi krajami możliwości wprowadzenia na rynek dodatkowych

GURU

w Hydepark

87piorunów

19 września 1940 roku Rotmistrz Witold Pilecki celowo pozwolił się aresztować podczas łapanki w Warszawie, aby trafić do obozu koncentracyjnego Auschwitz.

Do obozu Pilecki przybył nocą z 21 na 22 września 1940 roku i otrzymał numer 4859. W kolejnych miesiącach zorganizował ruch oporu, nazwany Związkiem Organizacji Wojskowej, oraz wysłał do dowództwa Armii Krajowej pierwsze raporty o niemieckich zbrodniach. Za swoją działalność został w 1941 roku awansowany do stopnia porucznika.

Zagrożony dekonspiracją zbiegł z obozu wraz z dwoma kompanami (Jan Redzej i Edward Ciesielski) w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r.. Wszystkim udało się dotrzeć do Nowego Wiśnicza, gdzie Pilecki napisał raport o sytuacji w obozie.

„Obliczałem, ile dni przesiedziałem w Oświęcimiu. Było ich, w tym piekle za drutami, 947” – podsumował Pilecki. Po wojnie spotkał kolegów z obozu, którzy opowiedzieli mu o echach ich ucieczki. „O tym, że obóz śmiał się z wyprowadzenia w pole władz obozu i o tym, że żadnych represji w stosunku do kolegów nie było. Za wyjątkiem pilnujących nas esesmanów, którzy siedzieli jakiś czas w bunkrze” – pisał rotmistrz.

Pilecki walczył potem w powstaniu warszawskim i w II Korpusie Polskim gen. Władysława Andersa we Włoszech. Pod koniec 1945 roku powrócił do Polski, gdzie prowadził działalność wywiadowczą na rzecz II Korpusu. W maju 1947 roku został aresztowany przez władze komunistyczne i skazany na śmierć za zdradę i szpiegostwo. Wyrok wykonano 25 maja 1948 roku w warszawskim więzieniu przy ul. Rakowieckiej. Został zamordowany strzałem w tył głowy.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kompan

w Hydepark

64piorunów

Cześć wszystkim,

kolega skierował mnie na hejto, jako na "grupę starych dziadów" gdzie może być więcej takich jak ja, z nostalgią wspominających stare czasy huty99 i innych pasto-mp3-dziwnych tworów, które podłożyły się niczym kamień węgielny pod polski internet. Dziś z tęsknoty za tamtymi czsami wrzucam wam swój kanał i pseudotwórczość, na którą wtedy się nie odważyłem. Ale dobra, bez zbyt rozbudowanej preambuły. Wbijajcie, sluchajcie, hejtujcie!

https://www.youtube.com/@zwyklyjanek

Fanatyk2piorunów

Spoko nawet. Masz kolejnego subskrybenta. Tylko weź zobacz w ustawieniach swojego wideo, bo masz chyba zablokowane odtwarzanie samego audio na miniodtwarzaczu czy wręcz w tle. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam a chciałem dzisiaj posłuchać całości w aucie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Dyskusje

110piorunów

Strasznie się boję o swoja pracę.

Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.

Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.

Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.

Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.

Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.

Jeśli tak będzie to  moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.

I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.

Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.

Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.

Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni.  Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.

Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.

Twórca2piorunów

Najbardziej mnie dobija, że AI, które korzysta z dorobku całej ludzkości, ostatecznie nie wzbogaci całej ludzkości tylko korporacje i wybrane osoby. Wczoraj czytałem fajne zdanie, coś w stylu "Korporacje inwestują w AI żeby bogaci mogli robić wszystko bez potrzeby posiadania umiejętności, a żeby ludzie z umiejętnościami nie mogli się już bogacić". Smutne, ale z drugiej strony moja maksyma od dłuższego czasu to nie przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu. Nie mogę nic z tym zrobić, nie mogę tego zatrzymać, więc zamiast się przejmować na zaś, będę się martwił kiedy rzeczywiście będą jakieś problemy i wtedy będę myślał nad rozwiązaniem.

Kompan0piorunów

@KryptoHuman rozumiem. Z drugiej strony bez tych naukowcow nie bylo by tego rozwiązania ani sformułowania problemów milenijnych. Umiejętności matematyczne i to co robisz jest ważne samo w sobie. Jeden ładunek EMP i te wszystkie datacenter wracają do epoki kamienia łupanego nie wiedząc co ze sobą począć. Zawsze gdzieś był ktoś lub coś co było lepsze od nas jako jednostek. To się nie zmieniło. Paradoksalnie to co się stało z AI i wykorzystaniem inputu naukowców (nawet jeśli zgodnie z licencja) będzie raczej wpływało na izolowanie się od wielkich modeli wielkich korporacji. Otwarte modele je doganiają i tu jest przyszłość. I tak, będzie to kosztowne i bedzie pewnie dawać przewagi ośrodkom z większym budzetem... ale... Czy nie zawsze tak było? AI nie zabierze Ci przyjemności z owsianki i zastanawianiu się nad problemem. Dziwne czasy nastaly.

Pokaż więcej komentarzy (44)

Osobistość

w Hydepark

123piorunów

Fajnie, że szyld apteki ma również tekst w alfabecie Braille’a, dzięki czemu niewidomi mogą go łatwo odczytać XD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

80piorunów

Oto i on, kolejny posiadacz prawa jazdy, który musi pokazać swoją wyjątkowość.

Obicie maski za blachy czy za zajęcie chodnika? (° ͜ʖ °)

Zdarza Ci się nielegalnie parkować na chodniku?

  • Tak5% (17 głosów)
  • Nie65% (207 głosów)
  • Bardzo rzadko17% (54 głosy)
  • Mam chorom curke13% (40 głosów)

318 głosów

Pokaż więcej komentarzy (21)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Claude Code dołącza CLAUDE.md do kontekstu, ale jednocześnie sygnalizuje modelowi, że jego zawartość „może, ale nie musi być istotna”. Im więcej instrukcji znajduje się w pliku, tym łatwiej Claude zaczyna je pomijać.

Rozwiązanie: instrukcje zależne od konkretnego zadania warto oznaczać warunkowo:

<important if="you are writing or modifying tests">
- Use `createTestApp()` helper for integration tests
- Mock database with `dbMock` from `packages/db/test`
- Test fixtures live in `_fixtures_/` directories
</important>


Dzięki temu Claude dostaje wyraźny sygnał: „te instrukcje są ważne właśnie teraz”, zamiast samemu oceniać ich przydatność. Autorzy zaobserwowali dzięki temu lepsze przestrzeganie instrukcji.

Źródło: https://www.hlyr.dev/blog/stop-claude-from-ignoring-your-claude-md

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

20piorunów
Niemal rok po starcie systemu kaucyjnego, Polacy przyzwyczaili się do oddawania opakowań. Robi to aż 89 proc. ankietowanych — wynika z badania SW Research przeprowadzonego na zlecenie fritz-koli w ramach inicjatywy "Return For Good". Mało tego, co najmniej 1,03 mln dorosłych Polaków celowo zbiera takie opakowania i traktuje to jako dodatkowe źródło dochodu — podają autorzy badania.



63 proc. badanych zwraca wyłącznie opakowania z własnego gospodarstwa domowego. 20 proc. deklaruje jednak, że zdarza im się zwracać również opakowania znalezione w miejscach publicznych, choć nie szukają ich celowo, a aż 6,23 proc. celowo zbiera butelki i puszki w przestrzeni publicznej — to wnioski z badania SW Research i fritz-koli.

A wy do jakiej kategorii zbieraczy się zaliczacie? For fun czy dla hajsu?

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/coraz-wiecej-polakow-zbiera-butelki-na-kaucje-oto-reakcja-skarbowki/qxdherm

W jaki sposób zbierasz butelki kaucyjne ( o ile w ogóle)?

  • Zbieram i oddaję tylko to co używam w domu65% (168 głosów)
  • Nie zbieram w ógole, nie mam na to czasu23% (60 głosów)
  • Zbieram i oddaję własne oraz to co dostanę od znajomych9% (22 głosy)
  • Zbieram własne oraz te w przestrzni publicznej żeby dorobić do budżetu3% (8 głosów)

258 głosów

Autorytet3piorunów

@cyber_biker Ciekawa sprawa, że mimo coraz większego udziału źródeł odnawialnych w miksie energetycznym, cena energii rośnie. Mimo coraz większej liczby automatycznych kas w marketach ceny są dużo wyższe niż np. 5 lat temu. Mimo, że selekcjonuję odpady już na 4 frakcje, coraz więcej płacę za wywóz śmieci. Już nawet sam oddaję puszki, za które wcześniej zapłaciłem kaucję.

I to wszystko na zasadzie przymusu. Nie ma żadnych zachęt do tych zachowań. Niby mogę stanąć do kasy obsługiwanej przez człowieka, ale kolejka jest dużo dłuższa i zajmuje to więcej czasu. Powinna być zniżka, albo jakieś punkty na kartę, jeśli sam skasuję swoje zakupy w kasie automatycznej, zamiast korzystać z pracy kasjerki.

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Wiadomości Świat

66piorunów

Finlandia poprosiła Szwecję o pomoc. Powodem rosnąca aktywność Rosji

Finlandia zwróciła się do Szwecji o wsparcie na morzu i w powietrzu. Powód - Rosja zwiększa aktywność wywiadowczą i militarną w regionie. Wspólne patrole i operacje mają potrwać co najmniej do końca roku – poinformował szef fińskiego resortu obrony Antti Hakkanen. Finlandia i Szwecja zacieśniają

Praktykant

w Psy

16piorunów

Znajdź najtańszą karmę dla psa - porównywarka cen z prawie 200 sklepów, za darmo

Różnica w cenie tej samej karmy w 2 sklepach potrafi wynosić nawet 150 zł - dlatego zawsze warto sprawdzić przed zakupem. Zbieram ceny z prawie 200 sklepów i marketplace'ów kilka razy dziennie: cena za kg, dostawa, historia cen (od razu widać fałszywe promocje") i ranking najtańszych sklepów. #psy

Mistrz

w Wiadomości Polska

63piorunów

Koniec bezkarności w sieci. Zakaz patostreamingu wszedł w życie

W niedzielę wchodzi w życie zakaz patostreamingu. Przewiduje do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie w sieci treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby. Jeżeli treści te będą przedstawiały dziecko, kara może wynieść do pięciu lat.