Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

KazixKosmonauta

Dołączył/a:

  • 82 wpisów
  • 961 komentarzy
  • 2 obserwujących

Kompan

w Rozkminy

26piorunów

Trochę mnie tu nie było. Życie pomyślało, że lepiej jak wszystko rzucę i pójdę gasić pożary 🤷 Patrząc na mój ostatni wpis nie zamierzam obiecywać czegokolwiek. Może się uda być tu regularnie, może… no to do rzeczy. Chodzi o zhakowanie Hugging Face przez OpenAI. Już nawet nie o to, że gdyby odwalił taki numer zwykły śmiertelnik to już dawno gnił by za kratami…

Na początku serio myślałem, że nie ma sensu tego w ogóle ruszać. Że to tylko jedna z wielu historii z cyklu „AI zrobiło coś dziwnego, idziemy dalej”. A jednak. Im więcej szczegółów wypływa, tym bardziej widać, jak fakty cichutko ustąpiły miejsca narracji i propagandzie. I nagle mamy „hakowanie Hugging Face przez superinteligentny model OpenAI”. Brzmi poważnie, prawda? No to chodźmy po kolei.

O co właściwie chodzi w tej całej historii? OpenAI testowało GPT‑5.6 Sol oraz jeszcze jeden, niewydany, przedpremierowy model na swoim wewnętrznym benchmarku cyberbezpieczeństwa. To nie był produkt, to nie był „prod”, tylko środowisko testowe. Tyle że testy szły na luzie: celowo obniżone „cyber refusals”, wyłączone produkcyjne klasyfikatory bezpieczeństwa, krótko mówiąc – zdjęte pasy bezpieczeństwa, wyłączony ESP, żadnych hamulców. Tryb „zobaczmy, co się stanie”. :zap:️

No i się stało. Model, zamiast grzecznie odgrywać swoje zadanie w kontrolowanym sandboxie, przez wewnętrzne proxy do rejestrów pakietów znalazł zero‑daya, wyszedł z tej piaskownicy, podniósł sobie uprawnienia (privilege escalation), przeszedł bokiem po infrastrukturze (lateral movement), dostał się do internetu, znalazł kolejnego zero‑daya plus skradzione poświadczenia i odpalił remote code execution na serwerach Hugging Face. To nie jest fragment thrillera, tylko opis przepływu zdarzeń.

Wejście po stronie Hugging Face? Z pozoru niepozorny, złośliwy dataset z remote code loaderem i template injection w konfiguracji. Nic z gatunku „magia nowej epoki”. Klasa podatności, którą w bezpieczeństwie znamy od lat, oswojona w literaturze, przećwiczona w CTF‑ach. Tu nie ma żadnego przełomu intelektualnego – to po prostu rozpoznawanie wzorców i sklejanie znanych klocków w niebezpieczny ciąg. :upside_down_face:

Dlatego właśnie – nie, to nie był pokaz „nadludzkiej inteligencji” modelu. Jeżeli już, to pokaz braku podstawowej izolacji i higieny bezpieczeństwa po stronie testów. Demonstracja tego, jak łatwo zrezygnowano z sanity‑checków, gdy celem było „zobaczyć, do czego model jest zdolny”, zamiast „zobaczyć, do czego jest zdolny, ale nie rozwalając przy tym cudzej produkcji”.

I tu robi się ciekawie, bo zadaniem modelu oficjalnie nie było „zhakuj Hugging Face”. Zadaniem było rozwiązywanie zadań w ExploitGym – publicznym, akademickim benchmarku do badania zdolności tworzenia exploitów (czyli złośliwego kodu), który leży na GitHubie. Nie na Hugging Face. To ważne, bo puenta praktycznie pisze się sama: ExploitGym nie przechowuje gotowych rozwiązań, flagi (czyli dowody z rozwiązanych zadań) trzeba sobie wypracować exploitem, nie zassać z jakiegoś tajnego repo, tam ich zwyczajnie nie ma.

Co więc zrobił model, kiedy już wyjrzał z piaskownicy na internet? Po prostu zaczął halucynować. OpenAI wprost napisało, że model „inferred”, czyli „wywnioskował”, że Hugging Face może hostować rozwiązania do ExploitGym. To nie była informacja, to była hipoteza z niczego – czysta fantazja modelu, która nie miała pokrycia w rzeczywistości. I na tej chybionej, niczym niepotwierdzonej przesłance przeskoczył na produkcyjną infrastrukturę firmy trzeciej i zaczął ją orać jak swoje.

To nie jest strategiczny, zaplanowany atak z jasnym celem. To jest model, który zboczył z zadania, zgubił kontekst i narobił szkód całkowicie niezwiązanych z tym, do czego został odpalony. Zamiast skupić się na ExploitGym, zaczął błądzić po omacku, opierając się na fałszywym założeniu, ale jednocześnie miał w ręku bardzo ostre narzędzia – pełen dostęp do mechanizmów pozwalających wykonywać realne szkodliwy kod, a nie tylko je symulować na sucho.

To nie jest opowieść o AI singularity. To jest opowieść o złej alokacji zasobów. Budżety, czas, energia i hype idą w trenowanie coraz większych, coraz sprytniejszych modeli, a security i governance wokół samego procesu testowania dostają to, co zostanie ze stołu – resztki.

Dopiero po tym incydencie wdrażane są „strict controls”, które z definicji powinny być na miejscu od początku, szczególnie gdy testujesz zdolności ofensywne systemu, który ma dostęp do prawdziwej infrastruktury, a nie tylko do plastikowych zabawek w labie.

I może właśnie to jest w tej historii najbardziej niepokojące. Nie to, co potrafi model w jakimś abstrakcyjnym sensie „mocy obliczeniowej”. Tylko to, jak niewiele musiał potrafić, żeby wyrządzić realne szkody. Wystarczyło kilka kroków poza scenariusz testowy, jedno złe założenie, kilka luk w procesie bezpieczeństwa – i mamy incydent, który idealnie pokazuje, że problemem nie jest tylko zdolności samej AI, ale cały ekosystem praktyk wokół niej.

Teraz pytanie do Was: ile jeszcze takich incydentów musimy przeżyć, żeby wreszcie uznać, że bezpieczeństwo to nie opcjonalny „feature” do odhaczenia w roadmapie, tylko absolutna podstawa, bez której każdy kolejny „przełom” w AI jest po prostu proszeniem się o kłopoty?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

114piorunów

żyjemy w Polsce, więc to normalne, że ktoś musi zginąć, żeby rząd w końcu zajął sie tymi zwierzętami i zrobił absolutnie cokolwiek w kierunku okiełznania kacapskiej propagandy w przestrzeni publicznej

i co ciekawe, odkąd odpierdala się ten szajs, nawet tu na hejto ucichło paru agentów, którzy gorliwie przekonywali, że ruch "polska dla polaków" nie istnieje

Pokaż więcej komentarzy (35)

GURU

w Hydepark

71piorunów

Rosyjskie media donoszą, że ich najnowszy myśliwiec Su-57 rozbił się, pilot nieszczęśliwie żyje.

Prawdopodobnie został zestrzelony przez rosyjską OPL.😂

Odpowiedź rosyjskiego Ministerstwa Obrony:

23 lipca tego roku, podczas startu, rozbił się samolot bojowo-szkoleniowy w obwodzie moskiewskim. Pilot katapultował się; nie ma zagrożenia dla jego życia

Jak dla mnie to samolot chciał być czołgiem - latającym T14 (to samo szaleństwo, ta sama skuteczność!) -misja zakończona sukcesem.

Zostały im już tylko 2 sztuki.

Russcy piszą o nim tak:

Wielozadaniowy myśliwiec zdolny do walki powietrznej, a także ataków naziemnych i morskich, Su-57 łączy w sobie technologię stealth , supermanewrowość , superszybki przelot , zintegrowaną awionikę i dużą ładowność.

W 2018 roku, podczas rosyjskiej interwencji w syryjskiej wojnie domowej , co najmniej dwa prototypy Su-57 zostały po raz pierwszy rozmieszczone i użyte w walce. Po wielokrotnych opóźnieniach pierwszy Su-57 wszedł do służby w rosyjskich siłach powietrzno-kosmicznych (WKS) w grudniu 2020 roku. Podobno był sporadycznie używany na Ukrainie od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku .

GURU11piorunów

Miejsce katastrofy

Fenomen18piorunów

@alaMAkota Czyli samolot nie był tak niewidzialny, skoro sami go zestrzelili. 😆

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Rower

24piorunów

No dobra, po przejechaniu 10 400 km na jednym łańcuchu, są "lekkie" ślady zużycia :stuck_out_tongue_winking_eye:

Kosmonauta12piorunów

jakoś ze 2 sezony temu, łańcuch mi pękł przy ruszaniu na światłach
serwisant się pyta, kiedy był zmieniany

ja: nie

Gruba ryba1piorunów

jak często czyścisz napęd? bo to pewnie kluczowa sprawa żeby nie rezać po napędzie mieszanką oliwki i piachu.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Hydepark

106piorunów

Rozumiem, że polskich patusów w UK czy Holandii obowiązuje zasada mówienia płynnym angielskim czy niderlandzkim. I tak właśnie robią.

Twórca0piorunów

@WatluszPierwszy E no ten tego. Szybciej zrozumiesz europejczyka z kulawym angielskim niz hindusa z jego angielskim.

Tytan0piorunów

@WatluszPierwszy po co w ogóle wrzucacie takie gówno i zwiększanie zasięgi takich patusów?

Bez tego wpisu nikt by się nie dowiedział o tym zjebie, bo obserwują go tylko jego bezmózdzy kolesie.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

55piorunów

PAP podaje, że Fedorow odrzucił propozycje współpracy Zełenskiego (w tym funkcję wicepremiera ds. rozwoju technologicznego) i żąda przywrócenia na stanowisko szefa MON.

https://www.pap.pl/aktualnosci/fedorow-odrzucil-propozycje-stanowisk-przedstawione-przez-zelenskiego

Nie wiem jak oceni tę postawę ukraińska opinia publiczna i jak się to finalnie zakończy, ale wygląda na to że Zełenski z kolejnej inby którą rozpętał wyjdzie z gorszym materiałem i pozycją. Nic nie zyskał oprócz kolejnego – po Załużnym – silnego politycznego konkurenta. A wystarczyło od razu zrobić porządek z Syrskim i jego układami w wojsku, w razie potrzeby zwracając się do opinii publicznej. Od razu poparcie by mu skoczyło, a ludzie by poczuli że kraj idzie w dobrym kierunku – wojny robotów i zwycięstwa. A teraz to nawet jeśli tak się faktycznie stanie (co daj Boże), ludzie będą wdzięczni Fedorowowi.

Lider38piorunów

@xniorvox Zełeński ma talent to stwarzania gówno burz. Najpierw UPA, teraz to.

GURU30piorunów

Wygląda na to, że on miał spore długi polityczne do spłacania. Obie sprawy chyba z tego samego wychodzą i będą go chyba kosztowały więcej, niż dało mu poparcie, które spłacał.

On jest na wylocie. To będzie, jak z Churchillem, robi swoje i odsuwa się w cień. Za to co zrobił i tak docenią go podręczniki historii. I wystarczy.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Filmy

18piorunów

795 + 1 = 796

Tytuł: Ukryty wymiar

Rok produkcji: 1997

Kategoria: Sci-Fi / Horror

Reżyseria: Paul Anderson

Czas trwania: 1h 35m

Ocena: 7/10

LIBERATE TUTE ME EX INFERIS

Awangardowy statek kosmiczny "Event Horizon" znika bez śladu w trakcie dziewiczego rejsu. Siedem lat później odnajduje się, a na jego pokład zostaje wysłana misja ratunkowa. Jednak wejście na pokład przynosi więcej pytań niż odpowiedzi, a wnętrze pojazdu zdaje się skrywać mroczną tajemnicę. Przypadkowe uruchomienie eksperymentalnego napędu grawitacyjnego przez jednego z ratowników uruchamia ciąg fatalnych zdarzeń,.

Wróciłem do tego filmu po prawie równo dwóch latach, aby uczcić odejście Sama Neilla. Powtórny seans przyniósł lepsze wrażenia - teraz bardziej doceniam sam pomysł na film, grę aktorską i osiągnięty klimat. Jedynym mankamentem jest dla mnie to, że nie czułem tutaj klimatu zamknięcia w nicości wszechświata, czego można by oczekiwać po filmie fabularnie osadzonym w kosmosie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Kosmonauta2piorunów

Kiedyś przypadkiem trafiłem na ten film w tv, pamiętam do tej pory
Za⁎⁎⁎⁎sty

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

Mam lepszy pomysł, niech finał będzie podzielony na 3 półgodzinne spotkania rozłożone na 3 dni, z hydration break po kwadransie.

https://x.com/sport_tvppl/status/2078140164036059220?s=48

Autorytet0piorunów

@Zarieln w tym superbowlu chyba mają nawet dłuższą przerwę, dziwna kultura

Fanatyk0piorunów

Hmm pytanie czy my to wogóle zobaczymy. W TVP Sport w tych hydration break potrafią wsadzić reklame

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w hejtoczyta

17piorunów

1070 + 1 = 1071

Tytuł: Wojsko z tektury

Autor: Edyta Żemła

Kategoria: reportaż

Format: ebook

Ocena: 7/10

Książka napisana niemal w tym samym stylu, co te od Parafianowicza, czyli temat i n różnych rozmówców. Tematów jest sporo na ponad 150 stronach. Jeśli ktoś myśli, że obecna władza (jakakolwiek) władza, coś naprawi, to, co popsuła poprzednia to jest w błędzie. Politycy podsuwali wojskowych, którzy mówią jak jest i co trzeba naprawić, lizusami z potakiwaczami. Mundurowi też nie są bez winy. To, że MON jest "oblepiony" lobbystami to wiadomo. To, że wielkie zakupy sprzętu blokują naszą zbrojeniówkę to też każdy wie. Podobnie jak z kompetencjami wojskowych. "Magister w mundurze". Jedynie cyberwojska działają jak trzeba, ale tam jest spory dostęp do "świeżego powietrza". Tam też słucha się i widzi, co się dzieje na Ukrainie. W innych (lotnictwo, wojska pancerne) czegoś takiego nie ma. Ci, co chcieli zmienić np. Andrzejczak to zostali usunięci. Chciałby się napisać dla żartu, tam gdzie zaczyna się wojsko tam kończy się logika, ale jak zamiedzą wojna to jakoś strasznie to brzmi.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba0piorunów

Mam dysonans czytając książki tego formatu. Wcześniej trafiła mi się "Polska na wojnie". Z jednej strony kupa informacji z backstage polityki i dyplomacji, a z drugiej myśl, że autor może dopasować fikcyjne opisy wydarzeń do prawdziwy h historii i w ten sposób uprawdopodabnia to, że piszę o faktach, mimo tego, że wypowiedzi są anonimowe.

Nie mówię, że ta książka jest w treści nieprawdziwa ale czy jest w 100% prawdziwa też nie jestem przekonany.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

W tej całej dyskusji o I zastanawia mnie jedna rzecz.

Mianowicie dlaczego internet został tak łatwo poddany. Dlaczego ta radykalna I nienawistna narracja tak łatwo wygrała.

Dlaczego odpowiedzią na to nie jest zmuszenie korporacji do zmiany algorytmów oraz wylapywanie botów z Rosji I Chin, a przykręcenie śruby obywatelom np poprzez Chat 1.0 i Chat 2.0 oraz temu podobne.

Czy demokracja już oficjalnie przegrała z wielkim korpo?

Gruba ryba2piorunów

Złożona kwestia.

W wymiarze osobistym, czyli Twoim, Twoje odczucie oznacza, że wewnątrz Twojej osobistej banki informacyjnej istnieje sporo trolli lub jestes celem narracji o silnej obecności trolli.

To nie oznacza, że internet wygrał czy przegrał. To oznacza, że Twoja banka jest zainfekowana.

Leczenie stanu banki polega na lepszej segregacji materiałów, którym pozwalasz wtargnąć.

Np. zrob przerwe od tych mediów, które słabo kontrolujesz.

Załóż nowe konto na YouTube i wykaz na nim zainteresowanie technikami medytacyjny oraz mini florystyka. Na hejto wrzuć na czarną oraz

Na komorce radykalnie zredukuj ilość otrzymywanych powiadomień - pamiętaj, że możesz aplikacjom odebrać prawo do wyświetlania informacji.

W Chrome wyłącz subskrypcje sajtow.

Tyle. Zaręczam, że znajdziesz więcej czasu dla siebie.

*

Opiszę swój przykład:

* Na potrzeby hejto mam osobna tożsamość. Unikam aplikacji. Powiadomienia sprawdzam 1-2 razy dziennie.

* Facebook? Co to takiego?

* YouTube? Osobna tożsamość.

* Firmowe sprawy? Osobna komórka, osobna tożsamość.

* CV? Osobny adres e-mail z forwardem opartym na słowie kluczu. Brak klucza? Nie ma forwardu.

Głównych tożsamości nie używam do mediów społecznościowych.

Fanatyk2piorunów

Jeszcze jak. Ludzie to debile. Łykają najprostsze rzeczy. Wystarczy popatrzeć na reklamę. Każdy dosłownie każdy jest podatny na reklamę choćby nie wiem jak zaprzeczał to podświadomie wybierze produkt który widział a wcale przecież nie wie jak to działa. Widział tylko zajawkę. Nawet jak wybiera tańszy produkt to w jego głowie produkt droższy staje się premium coś do czego będzie dążył choć nawet nie zdaje sobie z tego jeszcze sprawy. Najprostszy przykład to posiadanie Audi czy BMW.

Kłamstwo wpajane wielokrotnie staje się prawdą niestety. Sam się łapie że irytuje mnie ukraiński ( w sumie każdy inny język niż polski trochę mnie irytuje jak chodzę w kraju i może to jest właśnie zalążek dalszej propagandy) w tramwaju ale zdaje sobie sprawę z gówna które do mnie dociera i to tłumie. To jest tragiczne jak człowiek jest glupi, jakimi prostymi instynktami się kieruje i jak łatwo nim manipulowac.

Ci wszyscy tiktokerzy. Przecież pierdoła totalne debilizmy w najbardziej amatorski sposob a jednak zawsze znajdzie się nisza która tego wysłucha i stwierdzi dobrze mowi

ostatnia reklama perły przeciez to jest totalna żenada a jednak są ludzie którzy stają po jej stronie bezwiednie bo ja kupuja i byłoby im glupio gdyby nie popierali tego co używają. To jest tak bez sensu a jednak potrafią stanąć oo bronić jakiego korpo które ma ich totalnie w d⁎⁎ie

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

30piorunów

zawsze byłem ciekaw jak wyglądają ci konfiarze którzy wyłączyli TV i włączyli myślenie

https://streamable.com/zcxeff

Osobistość2piorunów

Ale musi podle j⁎⁎ać od tego typa

Kosmonauta9piorunów

Ten to kierwa dopiero usmiechniety XD

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Timeline jest zbieżny:

we Francji rozpoczyna się spotkanie krajów wspierających Ukrainę i w tym samym czasie Czarnek udziela wywiadu w którym mówi, że należy natychmiast wstrzymać całą pomoc z Unii dla Ukrainy*

we Francji zawiązuje się koalicja antybalistyczna, która ma na bazie doświadczeń Ukrainy rozwijać podobne rozwiązania na skale europejską, Polska zostaje w tym pominięta*

* nawet Kaczyński opierdala Czarnka za to, gdy wychodzi na jaw, że wyrzucenie (niedopuszczenie?) Polski stało się na wniosek Ukrainy

Ukraina znając partactwo PiS rozgrywa wszystko pięknie przeciw nam.



https://www.rp.pl/polityka/art44826801-dlaczego-polski-nie-ma-w-koalicji-antybalistycznej-media-ukraincy-nie-chcieli

Osobistość8piorunów
Według jednego z rozmówców portalu, polski przemysł zbrojeniowy nie ma obecnie kompetencji, by angażować się w projekt antybalistyczny – Polska nie produkuje elementów, które mogłyby zostać wykorzystane w systemie planowanym przez sojusz grupy państw zachodnich i Ukrainy.

No i elo. Po co nam nasze jak można gotowe od amerykanców kupić.

Pokaż więcej komentarzy (3)