wewerwe-sdfsdfsdfAutorytet
25piorunów134 + 1 = 135
Tytuł: The Blood of Dawnwalker
Developer: Rebel Wolves
Wydawca: Bandai Namco
Rok wydania: 2026
Gatunek: RPG akcji
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 36
Ocena: 6/10
Gra ma dobre momenty, ale ogólnie to jest dość średnia. Świat i jego historia mnie zaciekawiły, ale ta mapa jest strasznie ubisoftowa. Nasrane znaczników z powtarzalnymi aktywnościami polegającymi albo na zabiciu strażników albo zabiciu potwora. Albo podążaniu za żółtą farbą żeby zabić strażników lub potwora.
Jest dosłownie 5 ciekawych questów w grze i szczerze wolałbym żeby gra była mniejsza i na tym się skupiła niż dawać wielką pustą mapę.
Po za tym jest mało questów w wioskach przez które się idze w drodze do miasta. Masz jakiś wieśniaków, z którymi nie można gadać i tyle. Tak wygląda większość mapy niestety.
Fabuła
Jest ok, główny wątek nawet ciekawy, poboczne różnie, dialogi bywają drętwe, ale tragedii nie ma.
Walka
Sam system blokowania i atakowania kierunkowego jest ciekawym pomysłem, ale zastosowanie go w walce grupowej, gdzie każdy przeciwnik atakuje po kolei nie jest zbyt ciekawym rozwiązaniem.
Rozwój postaci
Chyba OK, jakaś tam swoboda jest.
Intefejs i itemizacja
Itemów nasrane jak w grach hack&slash. Strasznie męczące przeglądanie tego wszystkiego. A sortowanie w interfejsie nie jest zbyt rozbudowane.
Zakończenie
No i cena. 300zł za taką grę to gruba przesada.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry

No i cena. 300zł za taką grę to gruba przesada.
I to jest imo największy problem tej produkcji. Nie to, że to czy tamto niedomaga mechanicznie. Nie to, że fabuła i interakcje z npcami są... no stosunkowo prostackie. To idzie przełknąć. Problemem, od którego wszystko wychodzi imo jest to, że gra ceni się jak pełnoprawny tytuł AAA, mimo że jako IP to jest nowość na rynku, a i- no nie okłamujmy się- jeśli chodzi o wykonanie to jest max AA.
Gdyby rzucili cenę typu 200 zł, to jestem przekonany, że ocena spokojnie poszła by o oczko, jeśli nie półtora w górę, bo oczekiwania graczy też by były ustawione na odpowiednim poziomie- wystarczy popatrzeć jak został wydany Gothic Remake, który AAA też nie jest, tylko właśnie AA, na premierę chodził po 180-200 zeta i co? I średnia ocen to 7,5-8,0. Da się? Da się. Tylko trzeba nie obiecywać gruszek na wierzbie.
Dobrze, że nie złapałem się na jakiś hype na premierę. Miało być tyle świetnych gier w drugiej połowie roku, a jak na razie Wolverine takie 6/10, Blood of dawnwalker 6/10 :neutral_face:



















