Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DziwenGURU

Dołączył/a:

  • 934 wpisów
  • 8375 komentarzy
  • 42 obserwujących

Kosmonauta

w Dyskusje

7piorunów

Podsumuję. Czy odpadnięcie z Aarhus to kompromitacja? Nie. To mimo wszystko mistrz Danii, tylko bez kojarzącej się nazwy. Przegrana z Kopenhagą byłaby pewnie w kosztach, a Midtjylland czy Brondby jako w miarę równi rywale. A mimo wszystko to Aarhus ich ograł.

Lech miał pecha w losowaniu, trafił najgorzej jak się da, bo Aarhus to mistrz z d⁎⁎y, bez punktów. Takie same problemy innym robił chociażby Raków, który zrobił mistrza w Polsce i nikt nie chciał na niego trafić w pierwszych rundach, które zresztą jako nierozstawiony zespół przechodził - konkretnie dwie.

Przegrana z Aarhus jest porażką, bo szanse przed meczem w moim mniemaniu były 55-45 na korzyść Lecha, chociaż nie byłem zdziwiony opiniami, że jest te 5% na korzyść jednak Aarhus. Lech ma kadrę zrobioną w teorii "jakością", a Aarhus ma drużynę. Taką jak miewał Lech jak 2x remisował z Juventusem. Trafiło się i zażarło.

Czy Lech wygrał 4:1 pierwszy mecz zasłużenie? Wedle przebiegu meczu, nie. Lech miał niesamowitą skuteczność. 3 akcje bramkowe zamienił na 3 bramki i dołożył strzał życia z d⁎⁎y obrońcy. W xG był remis. Dopisywało szczęście. Sam wynik mógł być równie dobrze 3:1 dla Aarhus.

Niemniej czy końcowy wynik to kompromitacja? Tak.

3 bramki przewagi na swoim stadionie, Lech powinien dowieźć bezwzględnie z zespołami o półkę lepszymi. Nikt by nie płakał, gdyby to odrobił Bayern, czy Manchester City, ale już pewnie nawet jakiemuś Dortmundowi, czy Milanowi, nie powinni tego oddać. Przegrać mecz tak, ale nie dwumecz. A my mówimy o Aarhus, zespole o podobnym potencjale do Lecha, grającym na wyjeździe.

Więc kompromitacja? Tak, ogromna, ale głównie przez okoliczności. Niemniej niespodzianka w dwumeczu? Niekoniecznie, najwyżej rozczarowanie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

95piorunów

Właśnie widziałem jak dzieci na osiedlu objeżdżały rowerami wszystkie śmietniki żeby zebrać puszki i butelki na kaucje.

Dawniej to było zajęcie bezdomnych czy meneli. To smutne co ten kraj zrobil z ludźmi.

Czy dzieci zbierajace ze śmietnika puszki i butelki na kaucję to negatywne zjawisko?

  • Tak20%
  • Nie68%
  • Nie mam zdania / Wyniki12%

596 głosów

Pokaż więcej komentarzy (101)

Fanatyk

w Hydepark

112piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Wspaniały to był rok mojego życia, nie zapomnę go nigdy. A czego sobie życzę w kolejnym? Dużo wpisów na @hejto - bardzo je lubię, powrotu różowego GURU, a poza tym to:

Żeby Manat z Pingwinem się w końcu kochali,

Żeby nigdy Boriego już nie pomijali,

Żeby Owca nie musiał już banów rozdawać,

Żeby dużo w kawiarni sonetów omawiać,

Żeby z literatury George nobla nam dostał,

Żeby z “Muminków” i “Ani” Katie nie wyrosła,

Żeby Owczarek z Wodzianką do nas wrócili,

Żebyśmy równik rowerem już okrążyli ,

Żeby Twaroży powstał Kościół nareszcie,

(by kazań nie dawał Adelbert na mieście),

Żeby naród się zwrócił ku stoickiej wierze,

Żeby w końcu Splash został jej pierwszym papieżem,

Żeby Bartek otrzymał stopień kapitana,

Żeby książek miał Wujek “whuj” do czytania,

Żeby nie dostał Endrevoir od herbaty zgagi,

Żeby Dziwen dokończył okładki do sagi,

Żeby w łóżku SirePlama do woli mógł gnuśnieć,

I żeby Fafalali nie schodził z twarzy uśmiech.

Fanatyk3piorunów

@fonfi sto lat i zawsze czerwonych oksów, odznak hejto, wypoczynku, zapasu voltarenu, oby słońce w monitor nie świeciło, dużo czasu i formy na pedałowanie (rower opcjonalny ( ͡° ͜ʖ ͡°)), rolki folii bąbelkowej codziennie samowymieniającej się i dużo hejtowania na hejto :smiley:

PS. Dobrze Pan się się trzyma jak na ten wiek. Dawałem dychę mniej xD

Inspirator3piorunów

Cholewka, urodzony tego samego dnia i roku co ja xd razem pijemy szampana

Pokaż więcej komentarzy (60)

Osobistość

w Piłka nożna

29piorunów

Nareszcie koniec! Nie wiem ile meczów oglądałam - w każdym razie wszystkie które leciały wieczorami (godziny 19, 21, 22 czy 23). Nocne odpuszczałam, ewentualnie skróty na YT ogarniałam.

Kilka fajnych meczów, ale największy fun był w fazie grupowej - wszystko wydawało się świeże, zachwycały zespoły mniej uznane, zachwycały zespoły uznane. Potem to tempo trochę mnie zmęczyło, a kolejne mecze zaczęły rozczarowywać - drużyny, które mnie wzięły za serce w fazach finałowych zaczynały rozczarowywać.

Sam finał? Cieszę się, że Hiszpania wygrała. Zagrali mało paździerzy, udowodnili, że są "teamem", mimo że było czuć chuć ambitną młodego Dżamala.

Sama oprawa? Nie przeszkadzały mi tak bardzo przerwy na piciu-piciu - przynajmniej piłkarze mogli się legalnie nawodnić, by dalej biegać po boisku.

Kontrowersje? Zawsze są - deal with that, co nie przeszkadza co 4 lata i tak narzekać - to tradycja!

Cieszę się, że mundial jest co cztery lata - to odpowiedni czas by zatęsknić i znów mieć hajp, ale mam nadzieję, że nie będą już rozszerzać formatu - naprawdę, za dużo jednak tych meczów ogólnie.

Po prostu mam ogromny przesyt i zamiast cieszyć się, że zaraz to cieszę się, że ominie mnie początek sezonu i odpocznę trochę od fubtolu.

Zawodowiec6piorunów

Podepnę się. Zdecydowanie nie jestem fanem piłki nożnej, wiec nie śledzę dokładnie zmian w zasadach. Wydawało mi się, że football stał się dużo bardziej brutalny, a w finale była jakaś kulminacja. Wg. mnie to było niesmaczne, gdy jeden gracz technicznie przechodzi przez kilku graczy tylko po to, żeby później zostać zwyczajnie popchniętym, pociągniętym itp. tak, że traci równowagę. Czasem był faul, często nie było. Mam wrażenie, że

* kiedyś to była kalkulacja: czy lepiej zaryzykować stratę gola czy dostać kartkę,

* teraz: po co się męczyć, jeśli można j⁎⁎⁎ąć z łokcia

Pomińmy komentarze w stylu "sędzia kalosz". Czy nastąpiła znaczącą zmiana w przepisach? Inne zalecenia?

Lider0piorunów

Jedno co wiem to to, ze pilka powinna zmierzac do goscia biegajacego z gwizdkiem i gremium podejmujacego decyzje bo sedziowie sa dramatycznie slabi. Var jeszcze troche ratowal sytuacje ale ogolnie sedziowanie poszlo mocno w dol.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Gothic

4piorunów

Zauważyliście, że wszelkie lamenty na temat dubbingu skończyły się 3 dni po premierze, jak już wszyscy pograli więcej niż tylko pierwszą rozmowę z Diego?

Gruba ryba2piorunów

@ZohanTSW Nie.

Dubbing nadal jest fatalny u Beziego. Przez całą grę Bezi brzmi jakby się nafurał twarogu. Cor Kalom ma lepszy dubbing w tej grze.

Fanatyk1piorunów

@ZohanTSW też nie, dubbing Bezimiennego jest ch⁎⁎⁎wy, ale stabilny przez cały czas

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Mała aktualizacja od Sandersona:

Sezon 1. Archiwum Burzowego Światła będzie mieć 10 odcinków, nad którymi sam Sanderson trzyma łapę.

To w połączeniu z Apple TV raczej gwarantuje nam, że serial będzie ociekał epickością.

Jaram się strasznie i nie mogę się doczekać odpalenia pierwszego odcinka.

https://naekranie.pl/aktualnosci/fantasy-archiwum-burzowego-swiatla-1-sezon-odcinki-liczba-1782972969

Sum1piorunów

@kubex_to_ja w tym przypadku chociaż wieloetniczność będzie uzasadniona ( ͡° ͜ʖ ͡°) są już jakieś przecieki co do obsady?

Szkoda, że serial nie powstał parę lat temu, bo by do roli Shallan mogli wziąć Saoirse Ronan

Gruba ryba1piorunów

dobrze pamiętam że uniwersum Magów Prochowych Briana McClellana to jest bardzo blisko Sandersona?

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Gothic

9piorunów

Zapytałem dzisiaj o wzmianki na temat lokalizacji Górniczej Doliny, bo mam pewne przemyślenia, puściłem wodze fantazji, a okazuje się to być całkiem spójne, więc chciałbym się tym podzielić.

Otóż pierwotnie Górnicza Dolina miała być doliną na kontynencie - te historie że prowadzi tam przełęcz etc znacznie lepiej pasuje do kontynentu niż wyspy. W G2 okazuje się że wszystko dzieje się na wyspie Khorinis, co jest w sumie bez sensu. Cały świat gry jest otoczony górami z wyjątkiem miasta portowego i obozu na bagnie w kolonii (i Jarkendaru), więc wychodziłoby że ta cała wyspa jest górzysta z doliną w środku. Ale wciąż nie ma to żadnych konsekwencji i równie dobrze mogłoby to być dalej lokacją w górach na kontynencie. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza, to mi napiszcie dlaczego uważacie inaczej, bo ja nie kojarzę żadnego faktu, który by znacząco przeczył temu. Dodatkowo w G2 pojawiają się z d⁎⁎y łowcy smoków, zza gór xd przecież za górami jest morze!

W mamy dwa elementy, które dały mi do myślenia - 1. Ian (lub ktoś inny, już nie pamiętam dokładnie) mówi, że wykuć miecz z magicznej rudy można tylko w Nordmarze. W G2 na pewno dało się to zrobić, ale może potencjalny remake G2 utrudni ten element, a może da jakąś namiastkę Nordmaru. Druga rzecz, to pojawienie się mroźnych terenów w kolonii.

A teraz moja fantazja: kolonia karna jak i Khorinis są na kontynencie - fabularnie nic to nie zmieni, nawet z wypłynięciem do dworu Irdorath, wszystko może działać tak samo jak w oryginale, tylko że nie trzymamy się kulawej narracji, że jesteśmy na wyspie. Na mapce z G3 którą załączam cały region (lub dolina) Khorinis mogłaby być w miejscu zaznaczonym na czerwono. I co nam to daje: 1. Dolina jest doliną. 2. Łowcy smoków przybywają rzeczywiście zza gór, jeszcze innego regionu niż Myrtana/Nordmar, 3. Zimowe tereny z remake mogłyby służyć jako dodatkowa droga do byłej kolonii w G2, np przez Nordmar gdzie w jakiejś małej osadzie moglibyśmy nauczyć się wytapiania mieczy z magicznej rudy, 4. Jarkendar mógłby być kawałkiem terenu w okolicach Varantu, te pustynne obszary mi pasują do tego

Ciężko mi tylko spasować znane mapki światów tak, żeby Khorinis wpasować w to miejsce na kontynencie, bo plaża przy obozie bractwa śniącego jest na wschodzie, a port Khorinis na zachodzie, ale jeśli przebudować przełęcz (trochę ją wydłużyć, pozaginać) to pewnie da się dopasować. Na swoją obronę rzucę, że to jest tak źle zaprojektowane, że tych światów nawet nie da się sensownie ułożyć na wyspie.

Gruba ryba3piorunów

Polonezy z ostatnich roczników bywają lepiej spasowane niż lore Gothica

GURU3piorunów

@ZohanTSW pamiętaj, że wiedza Węża (bo to chyba on to mówi o Nordmarze) na temat tego, gdzie się co kuje jest dość przedawniona. Dostęp do informacji za barierą wydaje mi się trudny. Najczęściej pewnie bazuje na wiedzy więźniów, a tu można uznać, że mało kto pewnie wie o pełnych możliwościach kowali na wyspie. Realnie mówimy chyba tylko o dosłownie 2 osobach, co umieją kuć z rudy i żaden nie jest powiązany z ludźmi króla.

Łowcy smoków byli po prostu bandytami i najemnikami. Część znamy, część jest nowa. O ile dobrze pamiętam jak zaczynamy G2, to bezi idący od strony gór wydaje się podejrzany dla kogoś na farmie Lobarta, bo stamtąd przychodzą głównie bandyci z Górniczej Doliny. Tym samym zza gór oznaczałoby górzysty teren w okolicy Khorinis lub same tereny Khorinis lub odwrotnie. Zależy gdzie jest osoba, która to mówi. Nowi łowcy smoków są tylko w GD.

Pancerz łowcy smoków miał być użyty w dodatku do gothica 1, dla frakcji łowców demonów z tego co pamiętam. I oni mieli przyjść zza tego ośnieżonego terenu w górach na zachodzie doliny. Ten teren jest uznawany za góry.

Ano i warto dodać, że oficjalnie chyba nie było żadnych map pełnego Khorinis. Tylko poszczególne części, bez łączenia w całość. Reszta to chyba interpretacja graczy.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

29piorunów

992 + 1 = 993

Tytuł: Czerwony Świt

Autor: Pierce Brown

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: ebook

ISBN: 9788367793926

Liczba stron: 448

Ocena: 5/10

To jedna z tych książek, wobec których miałem ogromne oczekiwania. Przez lata słyszałem, że to jedna z najciekawszych współczesnych serii science fiction, pełna intryg, brutalnej walki o władzę i rozbudowanego świata przyszłości. Tym większe było moje rozczarowanie, gdy okazało się, że zamiast historii o kolonizacji Układu Słonecznego i zderzeniu klas społecznych, dostałem coś, co przez dużą część książki przypomina połączenie Igrzysk śmierci z młodzieżową powieścią o rywalizacji w mrocznej akademii.

Fabuła przedstawia świat przyszłości podzielony na kolory odpowiadające społecznym kastom. Darrow należy do najniższej z nich - Czerwonych i wierzy, że jego ciężka praca pomaga przygotować Marsa dla przyszłych pokoleń ludzi. Gdy odkrywa prawdę o świecie, w którym żyje, zostaje wciągnięty w plan obalenia istniejącego porządku. Punkt wyjścia jest naprawdę świetny. Konflikt klasowy, manipulacja społeczeństwem, kolonizacja planet i walka z systemem wydają się idealnymi składnikami historii, która powinna trafić w mój gust.

Problem polega na tym, że książka bardzo szybko porzuca najciekawsze elementy własnego świata. Zamiast eksplorować Marsa, strukturę społeczną czy funkcjonowanie międzyplanetarnej cywilizacji, autor zamyka bohaterów w specyficznej grze przypominającej szkolenie przyszłych elit. I właśnie wtedy moje zainteresowanie zaczęło stopniowo spadać.

Największym zawodem było dla mnie samo uniwersum. Nie dlatego, że jest źle wymyślone - wręcz przeciwnie. Jest pełne interesujących pomysłów. Problem w tym, że przez większość książki mam wrażenie, że oglądam je przez dziurkę od klucza. Chciałem dowiedzieć się więcej o tym świecie, jego historii, polityce i funkcjonowaniu społeczeństwa. Zamiast tego dostałem rywalizację grup nastolatków i kolejne konflikty między bohaterami. A trochę na to liczyłem sięgając po 1 tom serii. Może się ten świat przede mną lepiej otworzy w kolejnych tomach, tylko na ten moment nie mam ochoty po nie sięgać.

Nie pomogli mi również sami bohaterowie. Darrow jest skuteczny i zdeterminowany, ale trudno było mi się z nim emocjonalnie związać. Wiele postaci sprawiało wrażenie bardziej archetypów niż pełnoprawnych ludzi. Część relacji rozwija się bardzo szybko, a niektóre zwroty akcji wydają się podporządkowane tempu fabuły bardziej niż logice postaci. Dużo jest też ściemniania i podstępów, za którymi nie przepadam, bo gdy bohaterowie zaczynają grać kogoś innego (na potrzeby sytuacji), to trudno mi złapać, jacy na prawdę są.

Nie oznacza to jednak, że książka jest zła. Brown potrafi pisać dynamicznie. Tempo jest wysokie, rozdziały krótkie, a historia skutecznie zachęca do przeczytania kolejnego fragmentu. Jeśli ktoś szuka szybkiej, brutalnej i pełnej rywalizacji historii, prawdopodobnie będzie zadowolony.

Ale ja liczyłem na coś podobnego do Cosmere Sandersona - powolnej, rozwleczonej historii, która mnie pochłonie na długie wieczory. Chciałem bardziej science fiction niż młodzieżowej rywalizacji. Bardziej eksploracji świata niż walki o pozycję w grupie. Bardziej Marsa niż kolejnej wariacji na temat „grupy młodych ludzi wrzuconych do śmiertelnej gry”.

Miała wjechać piękna pełna seria, ale chyba odpuszczę sobie już po 1 tomie :(

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość1piorunów

@WujekAlien podobno tom pierwszy pisał właściwie pod dyktando wydawcy, dlatego tyle tam uproszczeń dla fanów pośledniej literatury. Dopiero od drugiego tomu dali mu wolną rękę i wtedy seria rozwija skrzydła. Ludzie twierdzą, że warto podjąć decyzję dopiero po drugim tomie. Ale ja to wszystko tylko słyszałem, seria jeszcze przede mną, więc ten komentarz potraktuj jako drogowskaz.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Niestety ale mam buga, w misji na przyjęcie do straznikow. Skołowałem sobie trzech kopaczy ide na ten plac wymian wybijam ludzi ale potem chodza za mna ci kopacze przez caly swiat po oddaniu misji i atakują kazdego, a ci wszyscy atakują i mnie wiec nie jestem w stanie zrobic następnych misji. Ktos tak mial? Macie na to jakis sposob?

GURU1piorunów

@kopytakonia zębacze ponoć są fajne z bliska. No o ile nie chcesz sobie pobrudzić rąk. Ogólnie ciekawy bug. XD

Kosmonauta0piorunów

@kopytakonia dla pełnych doznań w remake, bugi są podobne jak w oryginale xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Mag w remake to niestety kupsko. Niby podbijanie kręgów magii trochę zwiększa obrażenia, ale czary i tak są bardzo mało użyteczne. Deszcz ognia nie zadaje żadnych obrażeń, bryła lodu nie zamraża większości przeciwników. Ognista burza i piorun kulisty niby coś tam biją, ale bardzo długo się castują na full dmg, więc i tak są mało użyteczne. Zniszczenie ożywieńców niby spoko (obszarowe), ale trzeba podejść bardzo blisko, więc w tym czasie i tak dostajesz obrażenia. Mam zbroję z płytek pełzacza + pierścienie 15/15, a i tak orkowie w świątyni bardzo szybko mnie zabijają.

W Świątyni Śniącego byłem już totalnie w d⁎⁎ie i musiałem wczytać sejwa. Dość szybko skończyły mi się mikstury. Większość przeciwników i tak musiałem zabijać z miecza. Pójdę pozabijać ludzi w Starym Obozie i wbić 1h na mistrza.

Ktoś wie kto ulepsza pancerz najemnika i czy ulepszony jest lepszy niż zbroja z płytek pełzaczy?

Gruba ryba3piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta idź sobie po pancerz z magicznej rudy i ulepsz u kowala pod gomezem - najlepsza zbroja w grze.

Wystarczy pobić gomeza, albo go okraść, potem lecisz na górę i w środkowym pokoju zbroją jest w skrzyni obok łóżka 😛

Jak jej nie ulepszysz to jest zbugowana

Warto to więc zrobić przed wybiciem obozu :d

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

24piorunów

Zainspirowany wpisem @Yes_Man pomyślałem, że zrobię spis powszechny Hejto!

Co Wy na to? :smiley:

Jaki wiek, mordeczko?

  • 15-241%
  • 25-3439%
  • 35-4444%
  • 45-549%
  • 55-640%
  • 65+2%
  • Po to pedau6%

360 głosów

Osobistość6piorunów

15-24 - 0%

Fanatyk2piorunów

@sireplama Brakuję odpowiedzi "too old for this shit".

Pokaż więcej komentarzy (22)