Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sztafeta

Osobistość

w Sztafeta

27piorunów

24 788,82 + 13,62 = 24 802,44

Dzień dobry,

Dzisiaj w planie 4 km rozgrzewki, następnie krótkie rozciąganie, a potem 16x300 metrów w takim około półmaratońskim tempie i 200m rozbiegania. Wygląda, że dzisiaj wszystkie odcinki pobiegłem trochę powyżej tego, co planuje na półmaraton. Natomiast zmęczenie ocenił bym przy takiej intensywności na umiarkowane. Czyli dobrze.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Kompan

w Dyskusje

3piorunów

Coraz bardziej przekonuję się, że zdrowe odżywianie to nie lista zakazów, ale sztuka dobrych wyborów. Nie muszę całkowicie rezygnować z ulubionych potraw – wystarczy zachować umiar i dbać o codzienny bilans.

A Wy? Macie produkty, z których zrezygnowaliście na stałe, czy raczej stawiacie na zasadę 80/20?

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty

Autorytet0piorunów

@ellang1990 Strasznie lubię cegły, ale mam po nich ostre zatwardzenia więc musiałem zrezygnować, ech.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Sztafeta

48piorunów

24 778,81 + 10,01 = 24 788,82

Tuputup. Baza bazunia o wschodzie słońca.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU0piorunów

@Trypsyna sluchaj, te biegi co je e @scorp em biegacie, to one "amatorskie" są, tak? Wolno biegaczom mieć "spąsorów"? 😛

GURU1piorunów

@Opornik na niektórych biegach biega i również „elita”, wolno mieć sponsorów zazwyczaj tego nikt nie sprawdza

GURU2piorunów

@Trypsyna a hejto byście zareklamowali jakbyśmy was obsypali pieniędzmi, czy byście się wstydzili? 😛

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mocarz

w Sztafeta

28piorunów

24 711,51 + 15,81 = 24 727,32

Jakos caly ten tydzien byl meh

Roboty w kolhozie tyle ze czasu w tygodniu nie bylo.

Wszystko takie meh

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Sztafeta

33piorunów

24 607,53 + 4,94 + 5,32 + 7,85 + 4,99 + 5,45 + 6,23 + 7,58 + 5,12 + 3,40 + 4,02 + 2,16 + 4,70 + 2,86 + 21,73 + 4,38 + 3,59 + 6,72 + 2,94 = 24 711,51

Poza najwolniejszym papatonem jaki chyba zrobilem w życiu wszystko z psem, dużo takich z d⁎⁎y że ledwo się wybiegaliśmy w deszczu lub upale...

Kilka razy nas zmoczyło totalnie.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Tak, to ja uznałem, że to już. Zdobywasz osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (21,37 km)*

Kapitan barki (lipiec)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Lider

w Sztafeta

33piorunów

24 543,58 + 21,37 = 24 564,95

Dobry to był bieg a pogoda jeszcze lepsza.
Zamówiłem kamerę sportową więc już niedługo będę miał fajne zdjęcia i ujęcia bo czasami mi żal widoków, którymi nie mogę się podzielić.

283m up.

Teraz ładuję Twaróg.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU2piorunów
Teraz ładuję Twaróg.

Gdyby istniało coś białego czego @AdelbertVonBimberstein se nie załaduje... A istnieje.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Sztafeta

27piorunów

24 541,18 + 2,40 = 24 543,58

Dzień 3 (45)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

czyzby szybciej? no szybciej 💪

Gruba ryba1piorunów

@ostrynacienkim jest tak samo szybko, po prostu mniej chodzę xD

Gruba ryba1piorunów

@vrkr sredni czas widze stopniowo idzie w dol

Gruba ryba1piorunów

@ostrynacienkim pewnie się zatrzyma na 5:30/km na dłuższy czas. Ale nie wiem, zobaczymy.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Sztafeta

21piorunów

24 530,65 + 5,35 + 5,18 = 24 541,18

Dwa bardzo luźniutkie biegi w lipcu - jeden z Różową, żeby utrzymać jej nową zajawkę i dzisiaj sprawdzanie czy taśma pod udem rwie tylko przy rozciąganiu czy przy bieganiu też. Tylko przy rozciąganiu na szczęście ^^

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Analiza trwała dłużej niż trzeba. Wynik - zdobywasz osiągnięcie

Dokumentalista (40 zdjęć)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Sztafeta

59piorunów

24 393,75 + 17,32 + 15,32 + 18,04 + 21,37 + 11,51 + 21,37 + 21,37 = 24 520,05

Ani się człowiek obejrzał, a tu kolejny tydzień minął 🙄 Ja nie wiem jak ten czas leci, poza tym że zjedwabiście szybko xD

Siadłem do wpisu z zamiarem ponarzekania, że słaby tydzień... i stwierdziłem że może warto najpierw pomyśleć bo w sumie trochę tych kilometrów się uzbierało xD konkretniej to coś koło 127 😊

Ale że jestem Polakiem, to mam obowiązki polskie. W tym też narzekanie. Na szczęście mam o co - zaliczone 199,27 km w miesiącu, żebym wiedział to bym dokręcił gdzieś te 700 metrów xD
Tempo wyszło mocno relaksacyjne - wszystkie biegi oscylowały wokół 5:40 min/km, ale fakt że przecież nic mnie nie goni więc w sumie po co się spieszyć?  😅

Dość skromnie z papatonami, dopiero 4 w tym miesiącu. Lepsze to niż nic 🙃

Miałem lekkie obawy o dzisiejszy papaton - ryłem wczoraj przy przenoszeniu mebli z firmy do nocy i byłem dość wykończony, a na noc nażarłem się pizzy i opiłem piwa i groziło mi  zaspańsko (a dzisiaj były plany wyjazdowe) i ociężałość bebzonogenna. Jakimś cudem organizm sam się upomniał - obudziłem się o 4 rano, aż doszedłem do wniosku że se jednak spokojnie do 6 pośpię - co też wdrożyłem w życie. Życie singla, nawet tymczasowe, miewa swoje uroki 😄

Poleciałem w końcu dopiero tuż przed 7. Lekko kropiło, co mi w tradycyjnie ogóle nie przeszkadzało. Z czasem kropienie się zintensyfikowało i na chwilę przeszło w regularną ulewę, by potem odpuścić i tak było jeszcze parę razy. Mimo to spotkałem paru biegaczy - nad Zalewem Nowohuckim nawet jakichś Kenijczyków (chyba chorzy byli, bo ich wyprzedziłem xD). Potem poleciałem zwiedzać Grębałów, gdzie trafiłem na - tym razem dość specyficzny przypadek, bo Pani Kota właśnie zbierała się za konsumpcję świeżo upolowanej myszki 😁
Dziś z racji kawalerowania nie musiałem robić żadnych zakupów, więc potem już spokojnie potruchtałem prosto do domu. Tradycyjnie wymierzyłem idealne 😎

A w domu sobie pociachałem ćwiartkę wielkiego arbuza, a potem siadłem w grodzie i sobie go spałaszowałem korzystając z chwilowego przebłysku Słońca 🤩

Dojechałem teraz na działkę, zgarniam żonę i pewnie jutro też będzie luzik i sobie pofolguję rano 😃 Biegowo oczywiście 😏
Miłej niedzieli! ❤️

GURU5piorunów

@enron Tu się nie da pieruna nie zostawić

PS J⁎⁎ać marvina

Pokaż więcej komentarzy (3)