OkrupnikGURU
9piorunów
OkrupnikGURU
9piorunów
Robota budowlańca-sk⁎⁎⁎⁎syna

ferviGwiazdor
2piorunów"Kiedy kicham, sąsiad zza ściany mówi 'na zdrowie'" żartuje Patrycja Łepkowska, 23-letnia lokatorka jednego z mikromieszkań w warszawskim "Hongkongu". Ostatnim krzykiem mody patodeweloperki w Polsce jest budowa takich "dziupli" - ciasnych, często ciemnych, a do

bizonskyGruba ryba
1piorunówHej
Mam pod sobą sąsiadke która pali 2 wagony szlug dziennie i wszystko leci do mojego mieszkania. Niestety jest ono usytuowane w wewnętrznym rogu budynku w kształcie litery U, i okna mam tylko na tym rogu.
Mieszkanie jest więc nieprzewiewne, ciężko wywietrzyć ten smród.
Przez sąsiadkę nie mogę otworzyć okna na dłużej niż 5-10 minut, bo pojawia się smród kolejnego kopconwgo papierocha, nie mogę wysuszyć sobie tez normalnie prania i wszystko łącznie ze mną j⁎⁎ie jak popielniczka, w zasadzie jestem skazany na życie w zamkniętym pomieszczeniu. Co też nie działa, bo k⁎⁎wa czasem trzeba wywietrzyć nawet po sobie. Dodatkowo ta sucz nawet nie raczy wysłuchać moich argumentów i już po pierwszym zdaniu kiedy próbowałem z nią porozmawiać oświadczyła że może sobie palić w domu ile chce, bo nie pali nawet na balkonie i niestety będę miał problem. Dosłownie tak mi powiedziała i zamknęła drzwi przed ryjem.
Pali nawet w kiblu na sraczu bo nieraz z pionu w którym pociągnięte są rury i drzwiczki do wodomierza też napierdala szlugiem.
Egzystuję już tak pół roku, ale o ile w zimie mogę mieć zamknięte okna to w lato nie za bardzo mi to już pasuje.
Oczywiście teraz w dalszej kolejności pójdę do spółdzielni co pewnie nic nie da wiec zacznę wzywać psy żeby sporządzali co najmniej notatki o immisji, które będę mógł wykorzystać ew. w sądzie... nie wiem co więcej mogą oprócz zrobić jej przypał, pewnie nic.
Znacie może jakieś lepsze sposoby na takich debili?
#sasiedzi #patologiazmiasta #patodeweloperka #mieszkanie #warszawa
JesteDiplodokieGruba ryba
8piorunów
smutny_loginSpecjalista
9piorunówSerio jest aż tak źle w deweloperce?
#heheszki #patodeweloperka #mieszkanie #nieruchomosci #kredyty #inwestycje #ciekawostinwestycyjne

NetoZawodowiec
10piorunówFalowiec x5. Hangzhou, Chiny. Budynek dla 30 tys. osób.
#ciekawostki #architektura #chiny #budownictwo #patodeweloperka #mieszkanie #nieruchomosci #mieszkanieplus #mokrysendewelopera #polskieobozymieszkaniowe

CebuladesGruba ryba
16piorunówpatodeweloperka

intyLider
17piorunówNa osiedlu Zdrovo, które buduje Murapol na południu Gdańska, nie jest ani zdrowo, ani kolorowo. Ci, którzy kupili tam mieszkanie, czują się oszukani przez dewelopera. W domu mają wilgoć i grzyb. Osiedle często zalewane jest wodą, która spływa również na ulicę Niepołomicką. Problem

SailorMoonOsobistość
2piorunów
Matkojebca_JonesOsobistość
4piorunówKuba Midel "przedsiębiorca" myślał nad jakąś gospodarczą innowacją i wymyślał: mieszkanie o powierzchni 13 metrów kwadratowych. Chociaż wolałbym żeby testował ten wynalazek najpierw na sobie... i na końcu też.
#antykapitalizm #bekazprawakow #bekazlibka #bekazjanuszy #januszebiznesu #przedsiebiorczosc #kapitalizm
Tabs0nWirtuoz
301piorunówK⁎⁎WA MAĆ! To jest szczyt wszystkiego. Człowiek wykonuje swoją pracę najlepiej jak tylko potrafi. Stara się, dba o bezpieczeństwo, przestrzega przepisów BHP i tych dotyczących obsługi żurawi wieżowych, które zawarte są w rozporządzeniu (sic!). Co dostaje w zamian? SKARGĘ! Budowa skarży się, że operator nie chce pracować! TAK K⁎⁎WA NIE CHCĘ! Nie w warunkach atmosferycznych, które mi na to nie pozwalają. Jak w jakimś krzywym zwierciadle... to nie tak, że powinieneś być zaskarżany w momencie jak zrobisz coś niezgodnego z przepisami i zagrażasz bezpieczeństwu na budowie. Skarga leci na Ciebie, kiedy dbasz o zdrowie i życie ludzi, którzy pod Tobą pracują XDDD
W gwoli wyjaśnienia operator żurawia wieżowego (najwyższe stanowisko na budowie hehe) zobowiązany jest przerwać pracę przy prędkości wiatru osiągającym w porywach ponad 15 m/s.
Tylko kasa kasa kasa, co tam bezpieczeństwo ludzi na budowie. Dyrektorek się złości, bo opóźnienia są i telefonuje jak mały gnojek, że ktoś nie pozwala mu się bawić we własnej piaskownicy.
Nic tylko się śmiać.

KO.Fenomen
36piorunów
Miedzyzdroje2005Gruba ryba
141piorunówCzyli już wiemy kto będzie beneficjentem platformianego programu państwowych dopłat do kredytów hipotecznych. Skorzystają jak zwykle deweloperzy, którzy budować będą jeszcze drożej jeszcze więcej zarabiając. A państwo weźmie na siebie zapewnianie im regularnych hajsów. Tusk adresuje swoje propozycje programowe nie do ludzi, lecz do całych branż #polityka #patodeweloperka #Tusk #donaldtusk #bekazpo

@mrozny tak, a jednocześnie, żeby nie byli na pasku kremla, ani nie mieli zapędów fundamentalistyczno-religijnych
@Pirazy głęboko mam ciebie i twoje czarno
mejwenFenomen
16piorunów4107,86 + 16,0 = 4123,86
#sztafeta #bieganie i #patodeweloperka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Miedzyzdroje2005Gruba ryba
8piorunówMieszkańcy toruńskich Wrzosów (mniej więcej najbardziej na północ wysunięta dzielnica Torunia) protestują przeciwko władzom miasta, które ich zieloną okolicę chcą sprzedać deweloperom. Protesty trwają od miesięcy #patodeweloperka #betonoza #torun #michalzaleski #protest

@MauveVn a mi się w Brzydgoszczy podobało. Ale po dwóch randkach z dziewczyną stamtąd więcej moja noga tam nie postała
Z jednej strony naciski na bycie eko, strefy wolne od pojazdów niespełniających norm, z drugiej brak takich elementarnych elementów urbanistyki jak drzewa i zieleń. Kasa jak zawsze jest najważniejsza.
Tabs0nWirtuoz
18piorunów"Dźwigowy, dźwigowy TIR przyjechał do rozładunku, musisz go rozładować inaczej karę dostaniemy za opóźnienie transportu."
_- Oj oj, nic nie muszę :face_with_cowboy_hat: WIATER Panieee...._
Ile płaczu i jęczenia musiałem się nasłuchać...
Porywy wiatru spokojnie do 20 m/s na mojej budowie, jednakże pracę żurawia wieżowego należy przerwać przy 15 m/s w porywie. Nikomu to jednak nie przeszkadzało, a to ja zostałem tym złym, co nie chce pracować.
Posiedziałem sobie w ciepłej kabinie, posłuchałem radia, a w dodatku zarobiłem pieniądze, praca marzenie.

To Przez cievie c⁎⁎ju auta mi stoja bo rozladunek na dzis a panie wiatr jest to nie zrzuca
@ivanar Upsss... U mnie Pan Tirowiec stał od 9:00 do 14:00, a finalnie zawinął plandekę i pojechał w siną dal pewnie kurwując pod nosem. Wybacz :zany_face:
SzewczenkoFenomen
12piorunów- Robią to dla własnego zysku, dla wzbogacenia się, bo są chciwymi cwaniakami. Trzeba to nazwać po imieniu. Deweloperzy jednak sami sobie ram działania nie stworzyli. Ktoś im na to pozwolił - mówi dr Łukasz Drozda, autor książki "Dziury w ziemi. Patodeweloperka w Polsce".

Tabs0nWirtuoz
179piorunówJako, że jestem operatorem żurawia wieżowego, mam dosłowny widok z góry na #patodeweloperka w Polsce, na Śląsku. Mam dla Was kilka słów spostrzeżeń od prostego, szarego pracownika budowy, który w przerwie od pracy widzi co się odkur*ia na placu budowy.
Większość z Was wypruwa sobie żyły i zasuwa w pocie czoła, aby dorobić się własnych czterech kątów. Najczęściej wiąże się to z kredytem na wiele wiele lat i masą wyrzeczeń okupionych krwią i łzami. Możecie więc zadawać sobie pytanie: "Czy tak wysoka cena nowych mieszkań od deweloperów adekwatna jest do jakości ich wykonania?" Otóż odpowiedź brzmi: "Nie wiem, ale się domyślam".
Nagminny brak odbiorów czegokolwiek przez inspektorów
Paaaanie, a na co to komu, tu trzeba się spieszyć, terminy gonią, kasę trzeba zarobić, MY MAMY NA PRZERÓB. Dosłownie sytuacja sprzed dwóch dni... Spytawszy się cieśli przez walkie-talkie, czy to zbrojenie, które zamierzamy przymknąć szalunkami i zabetonować, jest odebrane, odparł: "Dawaj dawaj, nie ważne, zamykamy to i lejemy beton, musimy coś zarobić dziś". Kierownik przymyka oko, podwładny mu inżynier, który trzyma pieczę nad tą częścią budynku ma wywalone, a pracownicy się cieszą, bo nikt nie sprawdza czy zbrojenie wykonane przez Saszkę ze wschodu zostało poprawnie skręcone zgodnie z projektem. I podobne temu sytuacje powtarzają się dzień po dniu, a inspektora jak nie ma tak nie było. Wszystko toczy się swoim własnym życiem. Nikt nie sprawuje kontroli.
To samo dotyczy się ścian murowanych. Czy to mróz, czy to deszcz... No właśnie, no bo jak to przestać pracować kiedy warunki atmosferyczne nie pozwalają na pracę. Termometr wskazuje -10 stopni? A gdzie tam, mieszaj tę zaprawę twardą jak kamień, mury mają się piąć do góry! Kierowniku złoty, burza nad głowami, deszcz wypełnia me portki... MIESZAJ MIESZAJ, dzisiaj ta ściana ma być wymurowana, bo chłopaki ze stropem już gonią! Co z tego, że zaprawa zaraz pod wpływem deszczu wycieka spod pustaków, a na drugi dzień mamy piękną falbankę.
Pan inspektor nadzoru pojawia się nagle wówczas, gdy trzeba sprawdzić zazbrojenie większego kawałka stropu zaraz przed betonowaniem, i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że pompa do betonu jest już rozłożona i zaczyna wylewać beton! Nie ma czasu na poprawki, lejemy!
Już nie wspominam o niedociągnięciach, które pewnie i ja sam nie jestem świadom, a chłopaki na dole ukrywają, byle nikt nad głową nie pierd*lił.
I to wszystko przy akompaniamencie wszelkiego braku jakiejkolwiek kultury pracy i BHP.
Koniec końców płacimy grubą kasę za swój kąt, który najczęściej wykonany jest na odpierd*l i wprowadzamy się do mieszkania, które być może nie spełnia podstawowych założeń prawa budowlanego.
Nie śmiejmy się, więc z #stepujacybudowlaniec za to co robi, jeśli w większych strukturach organizacyjnych na dużych budowach nie jest ani trochę lepiej.
LECIM Bangladesz tutaj benc. Polska XXI wiek, cywilizowane państwo.

@projektant_doktorant "Jeszcze nigdy nie słyszałem o tym, aby w przypadku budownictwa indywidualnego ktokolwiek jakichkolwiek tych atestów wymagał"
No to już słyszysz bo ode mnie chcieli atesty na materiały użyte do małego domu budowanego systemem gospodarczym. Pisałem o tym wyżej.
Jednak czy za cenami nie powinna iść jakość wykonania?
@Tabs0n Proszę szanownego kolegi, deweloper chce po prostu zarobić na dziurze w ziemi i ją jak najszybciej sprzedać i oddać w zarząd wspólnocie mieszkaniowej - niech ona się potem wszystkim martwi. Ceny dawno nie są odzwierciedleniem jakości. Jak czytałem komentarz powyżej jak to niby deweloperka nie jest przeszacowana i porównanie współczesnych standardów do komunistycznego budownictwa to jest po prostu dramat i śmiech na sali. Kolega kupił takie cudo - ani to ustawne, ani świetnie wykonane. Na plus lokalizacja i nic więcej. Jak mu chciałem bruzdę wykonać pod nowy kabel, to pół ściany nieomal odpadło - tak znakomite są u niego gipsowe tynki. W zbudowanym przeze mnie domu też mam gipsowe, ale widocznie z lepszego gipsu hue hue hue... Drzwi - najtańsze, niby akustyczne, ale tak obliczone na góra kilka lat. Okna - minimum z wymogów określonych w rozporządzeniu ministra infrastruktury. Podłogi i ściany niby prostsze, ale też do ideału daleko (nie jest to komunistyczna wielka płyta, ale sznurek i tak miejscami odstaje). Protokoły usterek spisane i co, jak likwidować trzeba było własnym sumptem, bo szybko się musieli wprowadzić (na drugie mieszkanie znaleźli dobrego najemcę).
Szwagier kupił od dewelopera segment - tynki są do czyszczenia, bo dali tańsze, nie samoczyszczące się silikonowe, a mineralne. Odkleja się drewnopodobna deska elewacyjna, bo została źle wykonana. Po 5 latach drzwi wejściowe nadają się do wyrzucenia, pękły tynki wewnątrz budynku, bo osiadł (tu akurat sprawa jest losowa), ale deweloper mimo gwarancji wykręca się jak tylko może i nic nie poprawił, podłoga była krzywa, z systemem CO coś pokombinowali tak, że w jednym pokoju nie dało się z gorąca wysiedzieć, a w drugim zimno (jakiś miks podłogówki i grzejników) i wyregulowanie tego jakoś sensownie zajęło szwagrowi 3 lata. Miał być pełnoprawny garaż - "dokupi pan sobie bramę i będzie garaż", a faktycznie było to tylko zadaszone miejsce postojowe... A na koniec obiecywali drogę dojazdową. Oczywiście właścicieli wpisywali na bieżąco jako współwłaścicieli działki drogowej. Najpierw stwierdzili, że jest za dużo budów w okolicy (sami jeszcze prowadzili), potem, że za mało budynków zasiedlonych, by na koniec stwierdzić, że nie są już większościowym właścicielem drogi, więc niech mieszkańcy sobie sami to zrobią (koszt 1 m2 drogi w cenach "miejskich" to kilka tys. PLN), a tych m2 są tam już chyba tysiące.
Kupno nieruchomości od dewelopera to taki mc donalds - zapłać i spierdalaj. Przyłożenie się do wykonania to niestety koszty materiałów i robocizny, a cenę m2 podają i czasem ew. poddają ją lekkiej negocjacji. Czego nie włożą w solidne wykonanie - zostaje na leasingi mercedesa dla prezesa i żony spółki deweloperskiej... Takie życie, niestety...
MaciekGruba ryba
10piorunówAch, kolejny po "Urobionych" i "Zapaści" Szymaniaka, oraz "Nie zdążę" Gitkiewicz solidny reportaż o Polsce naszych czasów ❤️
https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/dziury-w-ziemi
"Warunki mieszkaniowe w Polsce należą do najgorszych w Unii. Katalog patologii obejmuje między innymi absurdalnie małe metraże, fatalną jakość zabudowy, grodzenie osiedli, demolowanie przyrody i zabytków czy „dziką reprywatyzację”. Deweloperzy w Polsce rzadko zajmują się zaspokajaniem rzeczywistych potrzeb lokalowych, a rynek nieruchomości jest ukształtowany przez bezwzględne realia kapitalizmu i brak polityki mieszkaniowej z prawdziwego zdarzenia. Czym właściwie jest niesławna patodeweloperka? Dlaczego mieszkania w nowej zabudowie są tak drogie? I jakie niespodzianki mogą kryć się za często używanym w ogłoszeniach słowem „przytulne”?
Urbanista Łukasz Drozda analizuje sytuację na polskim rynku mieszkaniowym, rozmawia ze specjalistami z tej branży, a także szuka odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące problemów mieszkalnictwa w naszym kraju. Kreśli przy tym krajobraz współczesnej polskiej urbanizacji – od wielkich miast, jak Warszawa, Kraków i Wrocław, po mniejsze, jak Siewierz i Żory. Pokazuje, że niewydolny system kopie dziury sam pod sobą, wciągając do nich przyszłość kolejnych pokoleń."
Kent łejt

@smierdakow oj tak, faktycznie, zapomniałem wymienić, ale masz rację.