Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lato

Gruba ryba

w Hydepark

46piorunów

Halo nocna! Dziś jest najcieplejsza noc w sierpniu, moim zdaniem.
Pomimo tego że siedzę w górach, w okolicach bramy Lubawskiej nad potokiem, na łące, to mam na grzbiecie tylko cienką bawelnianą koszulę. Miła odmiana do zimnych bieszczadzkich i kaszubskich nocy kiedy było nawet 4°C dziś jest około 17°C także bajka🙃


GURU8piorunów

Nie chce psuć zabawy, ale to ognisko nie wygląda zbyt bezpiecznie.

Gruba ryba1piorunów

@Ragnarokk coś ty tam napisał, że już usunięte? Przyznaję się zbóju!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

A ja powiem Wam, że nie narzekam na tegoroczne lato.
Pisze z perspektywy centralnej Polski.
Do pracy było idealnie. Nie za gorąco, nie na zimno. Można było chodzić na koszulce, nie trzeba było chodzić w swetrze.
Było kilka gorących dni dla fanów spoconych podkoszulków i oblepiania się potem rownież.
Było też sporo słonecznych dni.
Tak więc nie za gorąco, nie za zimno, w sam raz. Idealnie.
Poprzednie 2 lata za to to było parność, duchota i człowiek rozpuszczał się jak baton.
Jak ktoś chciał gorąca i upałów, to przecież poleciał nad morze Śródziemne, a nie przeplacał Januszom nad polskim morzem za frytki na starym oleju i zimne polskie morze, prawda? Nie można być tak głupim, prawda? Prawda?!
Dlatego doceniam tegoroczne lato. Będę tęsknił 😘

Kosmonauta1piorunów

@maly_ludek_lego szkoda tylko, że sucho jakbym był nad Adriatykiem. Trawy już nie ma, liście spadają nie przez zimno, a przez suszę. Tutaj to dopiero w d⁎⁎ie jesteśmy.

Gruba ryba0piorunów

Co doceniasz i za czym będziesz tęsknił?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

37piorunów

W ramach walki z suszą postanowiłem umyć okna. Jak nie pomoże to jutro jeszcze pojadę umyć samochód.

A wy co zrobiliście?

Mistrz0piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość3piorunów

@MostlyRenegade mycie samochodu działa chyba tylko na gołębie, żeby ci osrały

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

41piorunów

Ostatnie w tym roku zerwane borówki 🫐 niestety już nie tak twarde i soczyste jak przed miesiącem dlatego wylądowały w cieście
Nareszcie zakończyłam prawie dwumiesięczny maraton na przemian wyjazdów i intensywnej pracy, w końcu wracam do normalnego życia :3
Ogród ogarnięty, resztki owoców zebrane
Jeszcze tylko ogarnąć chatę i parę zaległości i można wracać do ulubionych zajęć 😊

GURU6piorunów

@Shivaa Ładna kolonia bakteryjna, na jakim podłożu? :smiling_imp:

GURU5piorunów

@Shivaa agar czy żelatyna? :smiling_imp:

Fanatyk2piorunów

@UncleFester nic z tych rzeczy, proste ciasto jogurtowe i owocki

GURU6piorunów

@Shivaa
Coś mi się drobne nie zgadzają.
To przed upieczeniem?
Poproszę przepis. :smiling_imp:

Gruba ryba2piorunów

@UncleFester serek waniliowy Bieluch, szczypta soli, agaru podług proporcji, zagotować, przelać do formy, najebać borufkuf, schłodzić przez noc, elo.

GURU6piorunów

@wonsz
Właśnie zeżrałem pół kilo czarnych kulków.
Z reszty zrobię taki serniczek, dzięki za pomysł i smacznego.
BTW Na wierzch daję jeszcze jagodową/malinową galaretkę.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

53piorunów

na wczorajszych kajakach co najmniej 5 razy Różowa zadała mi pytanie "czy na pewno nie chcę kremu przeciwsłonecznego" i co najmniej 5 razy odpowiedziałem, że "nie, bo to prawdopodobnie mój pierwszy i ostatni raz w żonobijce w tym roku i jedyna szansa by opalić ramiona"

Zgadnijcie kto od rana cierpi? ^^

Autorytet5piorunów

Nie przypadkiem taki bezrękawnik się nazywa żonobijką, będzie miała nauczkę ;)

Ostatnio też się spaliłem "przecież tylko na chwilę idę i do tego do lasu"

Fanatyk1piorunów

Żona? Bo jej jebl3s jak to w zonobijce?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mistrz

w Hydepark

40piorunów

Kiełbonksy wjechały. Naturalnie piciu też jest.

Fenomen2piorunów

Stań tak żeby dym na Ciebie nie leciał

Mistrz1piorunów

@bishop a to się nie da

Gruba ryba1piorunów

@bishop przecież tak się nie da 😉

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów


Tosie i Tomki pijcie ze mną czyli wodę Oaza. Oto za godzinę będę człowiekiem wolnym. Sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Oto jutrzenka swobody zwana urlopem zagląda przez moje okno. Do dnia 2.09 nie ma mnie dla mojego korpo-januszexu. Do widzenia, żegnam, macham rączką.

Precz excele, precz terminy
Już nie będzie smutnej miny
Precz raporty i projekty
Już nie będę więcej wściekły
Wiwat Włochy, makarony, pizze oraz korniszony
Do Perugii wkrótce czmycham
Wreszcie czuję, że oddycham
Dzień ten nastał wyczekany
On zabliźnia moje rany

Plan w skrócie - jutro wyjazd do teściów, siedzenie w ogródku, bieganie, basen. Za tydzień we wtorek kierunek Italia. Dziękuję, do widzenia januszexie.

Postaram się coś wrzucić z podróży na Hejto.

Fenomen1piorunów

@WatluszPierwszy zazdroszczę :slightly_smiling_face: zwłaszcza w ogóle urlopu 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Jestem już skrajnie wyczerpany, a przekładam plany urlopowe, bo ciągle pada, a ja nie mam zamiaru spędzic urlopu w 4 ścianach. Miałem brać od 28 lipca, potem od 5 sierpnia, teraz jednak biorę od 12. Pogoda ma się zrobić jakoś od 8-9 sierpnia w mojej okolicy.

Gruba ryba0piorunów

@Lopez_ Ciesz się że możesz przełożyć :smiley:

Fanatyk

w Hydepark

42piorunów


Po tygodniach domowych dyskusji decyzja zapadła. Nie Piza, nie Bergamo. W przedbiegach odpadły miasta Hiszpanii i Grecji. Ostatecznie na urlop lecimy do Perugii. Cieszmy się prawda? Ciesz się Tomku. Wreszcie opuścisz januszexo-korpo świat i będzie upragniony urlop. Włosi już wciągają flagę na maszty w Perugii i szykują ciasto na pizzę. Otóż nie... to znaczy może i Włosi robią, to wszystko, ale ty się nie ciesz. Wszak masz depresję, lęk uogólniony i OCD. No i odpaliło. Zamiast cieszyć się planowanym wyjazdem do kraju calcio i spaghetti siedzę, a łeb mi produkuje sto scenariuszy na minutę dlaczego, to nie wypali i co się posypie przed samym wylotem. Serce bije, we łbie jakoś tak dziwnie, wstałem i po dwóch godzinach czuję się tym zmęczony. Dobrze, że jeszcze w piątek terapia, bo inaczej bym chyba wybuchł. A było mi tak dobrze ostatnio...

Gruba ryba5piorunów

@WatluszPierwszy z tej okazji klasyka włoskich wakacji w polskim dowcipie:
> Pewien mężczyzna wybrał się do fryzjera przed swoją wymarzoną podróżą do Rzymu. Gdy wspomniał o swoich planach, fryzjer natychmiast zaczął narzekać:
> "Do Rzymu? Pan oszalał! Wszędzie tłumy, brud i hałas. A czym pan leci?"
> "Liniami lotniczymi 'Lot', trafiłem na świetną promocję" – odpowiedział zadowolony klient.
> "O matko! To najgorsze linie! Stare samoloty, wiecznie opóźnione, a obsługa niemiła. A gdzie się pan zatrzyma?"
> "W małym, uroczym hoteliku blisko Koloseum."
> "Znam to miejsce! Koszmar! Małe pokoiki, karaluchy i do tego zdzierają z ludzi pieniądze. A co pan planuje zwiedzać?"
> "Chciałbym zobaczyć Watykan i może uda mi się zobaczyć papieża."
> "Dobre sobie!" – prychnął fryzjer. "Pan i milion innych turystów. Zobaczy go pan co najwyżej jako małą, białą kropkę w oddali. Powodzenia, będzie pan potrzebował."
>
> Miesiąc później ten sam mężczyzna ponownie przyszedł do salonu. Fryzjer, z uśmieszkiem, zapytał jak udała się podróż.
>
> "Było wspaniale!" – odparł promiennie. "Samolot był nowy i ponieważ było mało pasażerów, przenieśli mnie do pierwszej klasy. Stewardessy przemiłe, a jedzenie wyśmienite. Hotel był świeżo po remoncie, dostałem największy apartament z widokiem na Forum Romanum, i to bez żadnych dopłat! A co do papieża..."
>
> "No tak, pewnie go pan nie zobaczył" – wtrącił fryzjer.
>
> "Ależ skąd! Podczas zwiedzania Bazyliki św. Piotra podszedł do mnie Gwardzista Szwajcarski i szepnął, że papież czasem zaprasza kilku turystów na prywatną audiencję. Zaprowadził mnie do osobnego pokoju, a po chwili wszedł sam papież."
>
> "Niesamowite! I co powiedział?" – zapytał zdumiony fryzjer.
> "Podszedł do mnie, położył mi rękę na ramieniu i zapytał: 'Synu, kto cię tak opierdolił?'"

Pokaż więcej komentarzy (29)