Statyczny_StefekFanatyk
20piorunówRandkowanie przed 30:
"Znalazłem nowa kawiarnię, może twm skoczymy?"
Randkowanie po 40:
"Ustawmy sobie fizjoterapię tak, żeby razem wracać, co?"
Statyczny_StefekFanatyk
20piorunówRandkowanie przed 30:
"Znalazłem nowa kawiarnię, może twm skoczymy?"
Randkowanie po 40:
"Ustawmy sobie fizjoterapię tak, żeby razem wracać, co?"
NatenczasWojskiGruba ryba
12piorunówStary już jestem więc i gram w #gry jak stary #hejto40plus
Nie lubię multiplayer, nie dlatego że przegrywam i się denerwuję, ale dlatego że te &&&&ane gnoje mają tyle czasu na ćwiczenia, refleks i jeszcze &&&a ciągle farcą!
Nie lubię gier które wymagają dużo czasu na sesję, bo różnie z tym czasem bywa, fajnie jak można włączyć i pograć 15 minut, góra 30. Maks 4 godziny do 2 w nocy i potem chodzić niewyspany.
Nie lubię też wydawać w ciemno pieniądze, bo mi szkoda.
Ogrywam więc #xboxgamepass i często znajduje tam niesamowite perełki, na których spędzam kilkadziesiąt godzin.
Najnowsza z nich to Ball x Pit. Kompletne zaskoczenie ile oni wycisnęli z arkanoida.
Gra polega na zbijaniu piłkami-pociskami nadchodzących hord szkieletorów. Niby proste i ile można utrzymać uwagę, ale okazuje się że wykonanie jest naprawdę kozackie. Po pierwsze to stwory mają różne kształty, trochę jak w tetrisie, wiec jak chcemy wrzucic piłki nad nie, trzeba się odpowiednio przekopać biorąc to pod uwagę. Po drugie piłki mają różne własności, które rozwijają się w trakcie zbierania expa wypadającego ze stworów. Gra jest w stylu roguelike, więc każde przejście rozwija nam postać i zwiększa jej moc. Oprócz piłek są jeszcze pasywne bonusy, zbieranie pieniędzy i zasobów, oraz... rozbudowywanie bazy. Walczymy też z bossami i możemy łączyć różne piłki w jedną, co sprawia że ich unikalne własności się łączą tworząc nowe potężniejsze piłki :smiley:
Grafika a'la lata 90 z pikselowym klimatem, rozrywka jest ciekawa i nie ma zbyt dużego progu wejścia.
Bardzo polecam na odprężenie się :smiley:

WatluszPierwszyFanatyk
12piorunów#nostalgia #lata90 #hejto40plus #motoryzacja
Gdy byłem we wczesnych latach podstawówki mój ojciec utrzymywał kontakt ze swoim kumplem, który wyemigrował do USA. Mieszkał w Chicago. Spytał mojego tatę, czy może chciałbym coś dostać ze Stanów. Ojciec pomyślał o jakiejś pocztówce, albo drobiazgu. Gość jednak wpadł na inny pomysł. Zamówił prenumeratę Road & Track i przysyłał je do Polski razem z paczkami dla innego swojego kumpla. Wychodziło tak, że dostawałem cały pakiet 5-6 magazynów. Szczerze, to motoryzacja mnie nigdy nie interesowała ale... te amerykańskie gazety. Kolorowe zdjęcia, rozkładówka samochodu (jak dziewczyny w Playboyu) na środku. Wszyscy kumple się zbiegali, gdy przynosiłem to do szkoły. Okładkę z czarnym, pędzącym Lamborghini pamiętam do dziś. Te gazety nawet pachniały inaczej.

OpornikGURU
20piorunówśniadanie po czterdziestce.
na szczęście to tylko kreatyna, A+E, omega 3, i magnez

NatenczasWojskiGruba ryba
482piorunówDokładnie 25 lat temu szykowałem się na imprezę która zmieniła moja życie.
Miałem 18 lat, miesiąc wcześniej zmarł mój ojciec, a ja musiałem iść do pracy aby dokładać się na utrzymanie domu. Ale stwierdziłem że nie będę w żałobie i na 18tke najbliższego kolegi z klasy pójdę.
Przed wejściem jeszcze wizyta po alkohol w osiedlowym sklepie i jedno piwko od razu aby w dobrym humorze wejść.
Wszedłem, Muzyka grała, ale wszystkie dziewczyny (koleżanki jego siostry) oczywiście siedziały pod ścianą. Dretwota straszna.
Piwko już działało więc zacząłem po kolei prosić je do tańca. I z jedną tak dobrze się tańczyło że kolejny i kolejny, aż wpadł ojciec kolegi i tańcząc zaczął krzyczeć "będę tańczył na waszym weselu!"
Niestety do wesela nie dożył, zmarł parę lat później we śnie... Ale wesele było, a nam właśnie dziś stuknęlo 25 lat razem...
Ze wszystkich fartow jakie miałem w życiu, ten był największy. ja rudy, za chudy, okularki w stylu Harrego Pottera i w klasie informatycznej, w typie nerda, obiektywnie 5- 6/10 maks. W klasie nie mieliśmy nawet jednej dziewczyny. A trafiłem laske 8-9/10 zakochana na zaboj.
Bywało lepiej i gorzej, raz było na granicy rozwodu, na szczęście się dogadaliśmy ale najbardziej mnie cieszy że po tylu latach nadal się lubimy, lubimy spędzać ze sobą czas i cały czas szukamy możliwości żeby razem pojechać coś załatwić, wyjść na kawę czy lunch.
Jak ja poznałem to miała 15 lat, a nasza córka ma już 17 :smiley: ehhh jak ten czas leci...
Sorry za spam, wiem że to nikogo nie interesuje :smiley:
@NatenczasWojski o takie Hejto nic nie robiłem, ale bardzo miło się czyta takie wpisy. Gratulacje i Powodzenia :smiley:
@NatenczasWojski Gratuluję. Cieszę się Waszym szczęściem. Wcale nie zazdroszczę. Ani trochę!
4pietrowydrapaczchmurAutorytet
22piorunówTygrysia Maska, Yattaman, Generał Daimos, Gigi, Kapitan Jastrząb, Księga dżungli, W Królestwie Kalendarza, Zorro to kultowe bajki dla dzieci i młodzieży emitowane niegdyś na ogólnodostępnym kanale Polonia 1. #bajki #polonia1 #gimbynieznajo #nostalgia #lata90 #hejto40plus #dzieci

SpiderGruba ryba
10piorunówIs this good or bad?

@Spider nie wiem 😅 podbijam
RomanzholandiiOsobistość
47piorunów#bieganie #hejto40plus #dziendobry coś się ruszyło. Trzeci raz z rzędu poniżej 30 minut a dzisiaj pobiłem wszystkie rekordy.
Ciało mówi mi teraz że czas umierać.
A tak pozatym dzień dobry i życzę miłego dnia.

@Romanzholandii brawo, dobrze Ci idzie
@Romanzholandii świetna robota :)
SemicolonGruba ryba
29piorunów
@Semicolon Topornie się sterowało i kampania to raczej ściąganie armii jednym łucznikiem ale bardzo miło mi się grało za małolata.
Remake Polan by się przydał :smiley:
SemicolonGruba ryba
7piorunówCo tam jest na ściance, na tle której ona śpiewa? xD

@Half_NEET_Half_Amazing I na ch... mu to było? A nie, zaraz, właśnie po to 😁
NatenczasWojskiGruba ryba
88piorunówWiem że większość z Was ma to w d⁎⁎ie (hehe) ale przypominam, róbcie regularnie kolonoskopię. 7 lat temu robiłem, wycieli wszystko co było do wycięcia a teraz po 7 latach nowa zmiana przedrakowa (dysplazja to stan przejściowy między rozrostem a nowotworem). Za 7 lat duża szansa że byłby już rak.
Mam dwie osoby w otoczeniu na ostatniej prostej (hospicjum domowe) z rakiem jelita grubego, nie fajna sprawa.
Jeśli planujesz od dawna, zapisz się już dziś. Zalecenie aby robić kontrolna kolonoskopie po 50tce to bzdura. Dobrze zrobić już #hejto30plus a na pewno #hejto40plus

@NatenczasWojski Tak poszedłeś bez niczego za pierwszym razem czy coś ci dolegało?
@NatenczasWojski Eh nienawidzę takich postów bo siedziałem sobie wyluzowany przed komputerem i scrollowałem stronki a teraz siedzę z tym głupim uczuciem niepewności lekko zestresowany mimo, że nic mi nie jest xD. C⁎⁎j za młody jeszcze jestem, pójdę na 30 zrobię sobie komplet badań (za 4 lata). Miałem raz gastroskopie robioną i przeszedłem to tak źle, że obiecałem sobie, że next time wszelkie takie badania robię pod znieczuleniem ogólnym.
michalnaszlakuAutorytet
14piorunówDziennik kapitana,
Data gwiezdna 2137
Wraz z załogą statku Enterprise dotarłem do końca pierwszego sezonu. Pomimo, że znam trochę całą serię, o czym pisałem w poprzednim wpisie, tak pierwszych 10 odcinków było ciężkich. Aktorzy do końca nie wiedzieli, co robią, natomiast po 10 odcinku (tak, seriale kiedyś miały więcej na sezon) następuje niewielka zmiana w dobrą stronę, do tego pojawiają się uśmieszki i żarciki, jest lepiej. Natomiast po 20 odcinku (kurła, kiedyś to było!) pojawiają się muzyka lepiej podkreślająca sytuację, czasem jakiś ciekawy kadr, czy inna praca kamery. Niektóre CGI zyskały delikatnie lepszą jakość.
Załoga robi się zgrana, choć czasem z nieznanych powodów scenarzyści robią z kapitana strasznego buca, lub z załogi totalnych kretynów, by 5 minut później wszystko już było ok. Pomysły, poruszana tematyka na odcinkach czasem zaskakuję, tak jak epizod w którym ginie jeden z członków załogi. Podsumowując, robi się ciekawiej.
Swoją drogą pomimo moich #hejto40plus Jean-Luc Picard jest wciąż starszy odemnie. Patrick Stewart, grał go w wieku 47lat!
Teraz ruszam w dalszą drogę.
Komputer zakończ dziennik.
Panie La Forge, proszę mnie zabrać w drugi sezon.
...
Engage!

@michalnaszlaku Moim zdaniem powinna wrócić moda na 24 odcinki na sezon. Bo obecnie netflixowych 6-8-10 odcinków na sezon to szkoda gadać.
Statyczny_StefekFanatyk
10piorunówJakiś czas temu dostałem nakaz noszenia okularów przy okazji pracy. I czytania. #hejto40plus
Dni pierwsze: "Kurde, paproszek mi przeszkadza <pucuje> kurde, teraz jakiś ciapek jest <pucuje dalej> no dobrze"
Od drugiego tygodnia: "Coś mi tu z boku przeszkadza, usiądę inaczej, to będzie się inaczej światło rzucało i nie będzie trzeba od razu myć"
Po miesiącu: "Widzę na czarno-biało, chyba trzeba wymyć szkła."
@Statyczny_Stefek ja se muszę nowe kupić bo już nic nie widzę w tych co mam. Porysowane całe i jakieś plamy nie do usunięcia tak jakby ta powłoka anty światło niebieska schodziła czy coś, nie wiem
SzaryBurekSum
143piorunówNigdy nie przywiązywałem większej wagi do urodzin. To dla mnie taki zwykły dzień w kalendarzu, jak każdy inny. Wolę przeżyć go spokojnie i normalnie, zamiast organizować jakieś huczne świętowanie z mnóstwem znajomych.
W tym roku los sam zadbał o to, żebym faktycznie spędził go w ciszy, bo od wczoraj walczę z kaszlem i katarem. Zamiast szampana mam więc herbatę z cytryną, koc i L4. Może i nie brzmi to zbyt atrakcyjnie, ale przynajmniej mogę w spokoju odpocząć i trochę zwolnić tempo.

ja tak samo
nie lubię robić szopki
ostatnie urodziny, które obchodziłem to była 18 :upside_down_face:
Każdego roku podczas urodzin mam wibe tego meme przed oczami xd
evilonepFanatyk
63piorunówKiedy po 40-tce zrozumiałeś co robić z rękami na spacerze

Ja tak robie,a jest nadal hejto30plus
Tez tak czasem robię i moja córa lvl 2 naśladuje mnie i też tak chodzi xD
WatluszPierwszyFanatyk
37piorunów#nostalgia #kino #filmy #lata90 #hejto40plus #gownowpis
Nie jestem wielkim kinomaniakiem, ale szukając w necie jakichś ciekawych artykułów nt. mojego rodzinnego miasta trafiłem na tekst poświęcony Kinu Znicz. Miejsce to już nie istnieje. Teraz stoi tam centrum handlowe. Zdjęcie które zamieszczam datowane jest na 2007 r. Kino jest już na nim nieczynne i mocno zniszczone. Pierwszy seans w tym budynku odbył się podobno w 1947 r. ostatni, wedle tego, co znalazłem w 1999. Ja jednak pamiętam, że chyba jeszcze w 2000 byłem tam na jakimś filmie. Co ciekawe pod koniec la 90. równolegle kino służyło też jako klub disco 😉
Bardzo mocno nostalgłem widząc to zdjęcie. Pamiętam, jak chodziliśmy ze szkołą na filmy do tego kina a z przedszkolem raz na miesiąc szliśmy na poranek filmowy. Na poranki weekendowe chodziłem też, jeszcze w latach 80. z moim tatą. Pamiętam "Bolka i Lolka", "Misia Koralgola" i jak przez mgłę jakieś inne bajki. Na jakiejś dziwnej bajce, gdzie jedną z postaci był smok wyglądający jakby był zrobiony z folii aluminiowej zacząłem płakać ze strachu 😉 Jako nastolatek biegalem tam z kumplami z osiedla na różne filmy. Najbardziej chyba pamiętam "Apollo 13". Nie można się było dopchać na ten film i kupiłem ostatnie bilety na nocny seans o 22.00 ale, że byłem małolatem, to musiał iść ze mną tata, bo na nocne wpuszczano od 18 lat niezależnie od tematyki filmu. Bywały filmy na które kolejka ciągnęła się niemal przez całą ulicę... dziś to już tylko wspomnienia.

@WatluszPierwszy na Apollo 13 musiałem siedzieć w 1 rzędzie, takie miał branie ten film. Nie pamiętam w jakim kinie, obstawiam kino Warszawa w Krakowie
Kto taką cmentarną nazwę wymyślił?
NatenczasWojskiGruba ryba
138piorunówJak mi dziś dawali narkozę, leciało "dust in the wind" Kansas
Anestezjolog podawała znieczulenie i śpiewała "all we are is dust in the wind"
Stwierdziłem że jakbym się miał nie obudzić to idealna piosenka na koniec. Zasypiałem z uśmiechem.
Ale się obudziłem, żyje i pozdrawiam :smiley:
Czy salowy się wybawił? 😉
Ta piosenka oraz Nights with white satin to jest moja topka ballad
jarezzGruba ryba
16piorunówTrzeci raz w życiu moja kobieta rozpoczyna dyskusję o poziomie trudność ślaczków. Dobrze, że to już nasza ostatnia zaczęła szkołę.
#dzieci #hejto40plus (za kilka tygodni będzie 40 ale już sobie tag zapisuję) #szkola

PlatynowyBazant20Fanatyk
11piorunów