TrypsynaGURU
1piorunówOba biegi dzieli 3 lata różnicy (no, bez kilku dni). Ten na dole, jest to mój pierwszy nie oficjalny "wyścig" na 10 kilometrów, po kilku miesięcy stażu biegania. Nie oficjalny, bo nie był to bieg w żadnych zawodach, po prostu wyszłam na bulwar z zamiarem spróbowania złamania 50 minut na dychę. Co się udało z lekkim zapasem. Pamiętam do dziś, jak bolało. Jeszcze wtedy zdarzało mi się biegać wieczorami. :grinning:
Dziś, przebiegłam ten sam dystans, z tym samym czasem, z bardzo dużą lekkością. Tętno ledwo wbite w Z2.
Trzy lata konsekwentnego i odpowiedniego treningu. Liczby mówią same za siebie. Kocham progres, prawie tak jak @scorp
Czy to oznacza, że za kolejne 3 lata będę biegać biegi spokojne w tempie dychy na której PR zrobiłam 2 tygodnie temu? Niestety nie będzie to takie już proste. Progres z wyśrubowaniem rośnie coraz wolniej. Ale dalej rośnie. I ja do tego dążę i będę dążyć. 😉
#bieganie #biegajzhejto #sport

Tętno.




















