Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#szkocja

Gruba ryba

w Ciekawostki

31piorunów

Po grubo ponad setce lotów zetknąłem się wczoraj z overbookingiem. Nadawałem bagaż i dowiedziałem się, że jestem w grupie stand-by, na szczęście ktoś się nie zgłosił i udało mi się wrócić do Szkocji. Wrażenia po dwóch tygodniach w Norwegii: bardzo dużo elektrycznych samochodów, nawet po zimie nie ma dziur w drogach (w Szkocji jest masakra), fajne, drewniane domki (przyglądałem się kilku na starym mieście i nie widziałem oznak gnicia drewna), jedzenie przyzwoite (codziennie jedliśmy norweskie lunche), Norwegowie są dość wyluzowani, może nie tak jak Szkoci ale z luzem w robocie biją wszystkich na głowę, poza tym wydają się narodem ludzi zadbanych, szczupłych (nie widziałem ani jednego grubasa), schludnie ubranych.
Jedno szkolenie za mną, od poniedziałku seria nastepnych, min BOSIET i wydostanie się z zatopionego helikoptera...
   

Autorytet6piorunów

Jo tez mieszkam w szkocji, u mnie na podworku to ser szwajcarski, jezdzi sie slalomem i ludzie sie przepuszczaja nawazajem na drodze by ominac dziury 😆

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Właśnie wróciłem do domu po długim weekendzie :smiley: Pierwszy raz byłem na weekend w Szkocji na krótki rekonesans z rodzicami i siostrą i wiem że muszę tu koniecznie wrócić jak będzie cieplej na dogłębniejsze zwiedzanko. 3 dni z czego 16 godzin drogi w obie strony to nie dało się zbyt wiele zobaczyć ale widziałem Ayr (tam mieliśmy caravan do spania w holiday parku, Craig Tara - gigantyczny wręcz :D) zwiedziłem też centra Glasgow i Edynburga czyli najważniejsze miejscówki zaliczone. Pogoda nawet nawet, wiało ale cały pobyt bez deszczu 😉Mam dużo zdjęć ale z rodziną to wrzucę te kilka co zrobiłem samych obiektów :grinning:W Edynburgu mają tramwaje, idąc tą taką główną ulicą, Princess Street momentami czułem się jak na Marszałkowskiej, tylko więcej zabytków niż w Warszawie i widoczki ładniejsze :grinning:na Royal Mile widziałem pomnik ojca liberalizmu, Adama Smitha ze stożkiem drogowym na głowie, podobno to miejscowy prank :grinning:

Z polskich akcentów - byłem przy pomniku niedźwiedzia Wotjka, który był maskotką 2 Korpusu Polskiego gen. Andersa podczas II wojny światowej i podobno pomagał nosić amunicję. Głębszy opis na wiki jak ktoś nie słyszał. Miejscowi powiedzieli mi żeby potrzeć mu nos, podobno przynosi szczęście :grinning: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojtek_(nied%C5%BAwied%C5%BA))

No i mała uwaga techniczna, zasięg internetu b. słaby na wioskach, jedynie kiedy miałem szybki internet to w dużych miastach. Na wioskach ledwo 3G łapie :grinning: No ale pojechałem na wieś to co się dziwić, może po prostu O2 ma tam mało nadajników 4/5G :smiley:

Osobistość1piorunów

@MarianoaItaliano byłam kiedyś na tripie po Szkocji, 10 dni łącznie i każdego dnia nocleg w innym mieście i było super. O Glasgow mówi się, że to taka nasza Warszawka, a Edynburg - Kraków i w zupełności się z tym zgadzam. Wszystko mi się tam podobało, nawet whisky z haggisem wchodziło aż miło, a nie przepadam za benzynowatymi alkoholami :grinning:(z haggisem od razu wiedziałam, że się bardzo polubię). Było też pite piwko w pubie zrobionym w kościele. Na wyspie Mull jadłam świeże owoce morza wprost z kutra i coś pogawędziłam z miejscowymi i mega ten dzień wspominam. Na dodatek pogoda siadła i padało tak mocno tylko ostatniego dnia xD Chciałabym tam wrócić i spenetrować bardziej północną część.

Cieszę się, że Ci się podobało :)) Zdecydowanie warto tam wrócić.

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Technologia

1piorunów

Ten pies-robot, wykorzystując sztuczną inteligencję, będzie wspierał osoby niewidome

RoboGuide to innowacyjny robotyczny pies przewodnik, który wykorzystując sztuczną inteligencję, ma odmienić codzienne funkcjonowanie osób niewidomych. RoboGuide, stworzony przez badaczy z Uniwersytetu w Glasgow we współpracy z partnerami z branży i organizacjami charytatywnymi, to nie tylko

Gruba ryba

w Ciekawostki

3piorunów

20 najbardziej przygnębiających miast w UK. Aberdeen wysoko...
  
https://bham.pl/wiadomosci/wielka-brytania/21065-pelna-lista-najbardziej-przygnebiajacych-miast-wielkiej-brytanii

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Pierwszy dzień na nowym oddziale, jeszcze go dobrze nie zacząłem a już dzwonił kumpel z poprzedniego miejsca: nie wiesz gdzie jest to i tamto? Na razie jest spoko, jakiś gość tłumaczy mi światłowody, za tydzień wyjazd do Norwegii na dwa tygodnie dowiedzieć się o nich czegoś więcej.
     

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Muzyka

4piorunów

Widzę, że popularna się tutaj zrobiła , więc wrzucę coś z lekka o nią zahaczającego.

Cam Ye O'er Frae France - osiemnastowieczny utwór satyryczny, napisany w języku Scots. Nie mam pojęcia jak przetłumaczyć nazwę tegoż języka, w każdym razie wywodzi się on z języka średnioangielskiego (z terenów Nortumbrii), z naleciałościami celtyckimi. Nie jest to język szkocki (tj. ani to nie jest Scottish English, ani Scottish Gaelic), tylko coś... innego, dziwnego. Polecam się wsłuchać.

Aranżacja Steeley Span, z roku 1973:

https://www.youtube.com/watch?v=xLBGqJAdY8k

   

Fanatyk

w Psy

83piorunów

Piona na niedzielę od Daisy.
Spacerek na Ben Vrackie koło Pitlochry udany, to nasza druga wizyta. Niestety liczyłem na więcej śniegu. Choć Daisy i tak zadowolona.

    

Autorytet1piorunów

OP to umie w życie

Fanatyk5piorunów

@Fausto mogę się podpisać jako singiel, praca na etacie, średnia krajowa (co prawda w Szkocji) i do tego poniżej 180cm. Parę kg za dużo też, bo choć dużo wędruję to jednak zjeść lubię.

Ale co z tego? Życie jest zajebiste i od rana siedziałem na konsoli (myślałem, czy na wschód słońca w góry nie pojechać), ale łeb mnie bolał - wybrałem się jak przeszło. I też zajebiście. Wszędzie można znaleźć fajne miejsce wokół siebie. Ja nieprzypadkowo mieszkam w Szkocji. To była moja ucieczka w Bieszczady. Polecam - natury od groma i można sobie życie ułożyć w fajnym miejscu.

GURU2piorunów

@conradowl Daisy jest przepiekna i oddaje tyle milosci ile nie dostaniesz od zadnej kobiety. Do tego spacerki po szkockiej naturze… panie wygrales tylko sobie z tego jeszcze sprawy nie zdajesz, totalny wygryw.

Fanatyk4piorunów

Bonus - zmęczenie po kolacji i wycieczce. Smaczki były wszystkie możliwe. Niech się menda cieszy 😉 a ja gotuję rosołek na jutro i znikam w Warzone z kolegą

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

72piorunów

Jak obiecałem tak czynię: podsumowanie mojego pobytu w . Cześć pierwsza bo się ostro rozpisałem!

Wstęp.

Odwiedziłem dwa miejsca: (12 dni) oraz (2 dni).

Podróż odbyła się w lutym 2024 :smiley: czyli zimie, czyli okres suchy w Tajlandii.

Kwoty będę podawać w bhatach (bo te wydawałem) oraz funtach (bo te zarabiam). Jak chcesz wiedzieć ile to w złotówkach to sobie musisz policzyć 😛

Podróż.

Całość kosztowała około £5,000 (w sumie, na trzy osoby). Największym kosztem była podróż. Leciałem Turkish Airlines przez Istambuł i koszt tych lotów wyniósł £2990. To była wycieczka samoorganizowana, wszystko bookowaliśmy sami. Jechała cała rodzina, z kilku różnych lotnisk. Koszt mógłby być nieco niższy, ale chcieliśmy przylecieć razem i wrócić razem. Czyli daty lotów nie były za bardzo ruchome :slightly_smiling_face: Jakby szukać najtańszych lotów, to można zaoszczędzić od £500 do nawet £1000 (w sumie). Wszystko zależy od ofert w danym okresie oraz ile chcesz czekać na transfer pomiędzy lotniskami. Zima to okres wakacyjny na Tajlandii bo jest sucho przez co zdecydowanie bardziej popularny i droższy. W lecie, okresie mokrym, ceny biletów oraz noclegów potrafią być dużo niższe. Jednakże, nie wiem co to znaczy "mokry okres na Tajlandii" (nie wiem ile pada w ciągu dnia). Nie jestem fanem latania, bardzo się obwiałem, że "umrę" bo tylu godzinach lotu, ale sam siebie zaskoczyłem jak było "spoko". Ze Szkocji do Turcji lecieliśmy około 4h 30 min, a z IST do Bangkok, kolejne 9h. Wylecieliśmy o 10 rano, wylądowaliśmy o 11 rano :slightly_smiling_face: Spałem kilka godzin w samolocie i ten pierwszy dzień nie był jakoś strasznie męczący.

Zakwaterowanie.

Nocleg w Pattaya oraz Bangkoku w sumie wyniósł 30000 + 2000 thb, czyli jakieś £700 (w sumie za trzy osoby). Nasz hotel w Pattaya był bardzo wygodny: czysty, z fajną obsługą, śniadaniem wliczonym w cenę, basenem na 2 piętrze hotelu, klimatyzacją, nowoczesny i nowo wybudowany. Nie widziałem żadnego robactwa, był internet (bardzo szybki), telewizor z telewizją internetową (były kanały z UK, USA oraz sporo tajskich), darmowy Netflix oraz Youtube Premium. Hotel był oddalony od plaży jakieś 400m. Śniadanie w hotelu było miksem orientalno-klasycznym. Był ryż z kurczakiem, czy również jakieś tajskie potrawy. Chyba każdy mógł coś sobie wybrać. Natomiast hotel w Bangkoku... no cóż... Nie spałem na ulicy, a to najważniejsze :slightly_smiling_face: Był blisko lotniska oraz transfer na/z lotniska wliczony w cenę noclegu.

Klimat.

Jest gorąco i bardzo wilgotno. Osobiście mi to odpowiadało bo mieszkając w Szkocji jestem przyzwyczajony do wilgoci 😉 Temperatura wahająca się od +27C (w nocy i podczas ulewy) do +35C w południe była przyjemna i nie męczyła jakbym się tego spodziewał. Bardzo łatwo się oddychało, coś jakby w mokrej saunie (tylko nie aż tak wilgotnie :P) Jak bywam w Polsce, w lecie, to suche powietrze o podobnej temperaturze jest dla mnie bardzo męczące. W Tajlandii nie czułem takiego dyskomfortu. Spać bez klimatyzacji by było ciężko :slightly_smiling_face: Prysznic 2-3 razy dziennie bardzo pomagał. Opady deszczu zdążyły się dwa razy: pierwszy raz padało może z godzinę, za drugim razem jakoś 2h. Takiej ilości wody z nieba nie widuje się codziennie. Drogi zamieniły się w rzeki, temperatura spadła, a sam deszcz był bardzo przyjemny. Ciepły niczym woda z kranu podczas mycia rąk.

Jedzenie.

Uwielbiam tajską kuchnię. Pad Thai, czy inny ryż z krewetkami albo kałamarnice jadłem codziennie przez dwa tygodnie. Koszt porcji zaczyna się od około 100 thb do 300 thb. W zależności co jesz i w jakim miejscu: na straganach, oraz wszelakie foodbikes oraz trucks będzie taniej. Coś a'la restauracja to koszt powiedzmy +200thb. Nie miałem żadnych problemów żołądkowych, choć do toalety chodziłem częściej niż w domu: zdrowsza dieta oraz dużo wody powoduje lepsze trawienie :slightly_smiling_face: Jestem fanem owoców oraz warzyw i owoców morza, a to wszystko w Tajlandii jest bardzo smaczne. Piszę to z punktu widzenia człowieka, który już ponad 20 lat mieszka poza granicami kraju. Więc, nie śmiejcie się, jak zaraz napiszę, że pomidory skanowały jak od mamy z ogródka :slightly_smiling_face: Te wspomniane pomidory były słodkie i aromatyczne, jak się zamykało oczy to wiedziałeś dokładnie, że to pomidor bo smakował jak pomidor, a nie jakaś papka o bliżej nie określonym smaku. Owoce były wszędzie. Można je było kupić z motorka, z pickupa, w sklepach, targowiskach, można zamówić UberEats (ich lokalny nazywa się Grab), aby Ci przywieźli torbę owoców :slightly_smiling_face: Koszt 4kg mango z pickupa, to 100 thb... £2,20! U siebie za sztukę płace około £1 Najczęściej spotykane to mango (ten owoc powinien być w herbie Tajlandii bo jest dosłownie wszędzie i wszystko z niego robią!), dragon fruit, ananasy, jabłka (wielkości grejpfruta!), winogrona, papaya, banany, kokosy, guava, mangostany. Porcja obranych i gotowych do zjedzenia owoców to koszt około 40thb. Durian kosztuje około 1000thb za kilogram, jadłem raz: śmierdzi i nie powala smakiem.

Alkohol i używki

Niestety was zmartwię bo nie pijam alkoholu, ani nie palę jointów, więc niewiele mam do powiedzenia. Alcohol był wszędzie, można pić "na ulicy", podobno tańszy jak w Polsce. Zwróciłem uwagę na Johnny Walker, który jest produkowany jakieś 100km od mojego domu, że kosztuje jakieś 30% mniej niżli lokalnie w Szkocji :slightly_smiling_face: Sklepy z marihuaną są na każdej ulicy po kilka sztuk, choć spożywać można chyba tylko we własnym domu ze względów "medycznych" 😉

Taxi

Jeździliśmy Boltem, Grabem oraz "na pace Toyoty". Koszt przejazdu w Pattaya, który trwał około 30 min to około 100 thb. To zależy od godzin szczytu, jaki pojazd bukujesz. Podobnie jak Uber. Większość kierowców nie wymaga zapinania pasów, ale widząc jak się jeździ w Tajlandii to wszyscy zapinają pasu bez gadania xD Ruch drogowy jest mega szalony: przepisy sugerują pewne zachowania, ale nikt nie będzie czekać na czerwonym świetle, jeżeli nie ma innych samochodów :slightly_smiling_face: Pomimo całego tego szaleństwa, czułem się bezpiecznie. Tajowie jeżdżą bardzo "delikatnie" i uważają (pomimo wszystkiego) na innych uczestników ruchu drogowego. Żaden kierowca nigdy nie wybuchł złością na kogoś kto się wcina "na zderzak" albo jedzie pod prąd. Na pace Toyoty jeździ się najtaniej. Kosztuje 10 thb i jedziesz aż zadzwonisz dzwonkiem. Pojazdy te nie mają jakiegoś konkretnego kierunku jazdy, nie mają mapek, więc nie do końca wiadomo dokąd się jedzie, ale trzymają się głównych dróg i wysiadasz jak zaczyna skręcać w kierunku, który Ci nie odpowiada.

W kolejnym wpisie nawiążę do:
>Języki obce i obcokrajowcy.
>Bezpieczeństwo
>Gotówka oraz płatności i internet.
>Prostytutki
>Kultura i ludzie
>Śmieci / recycling / plastik
>Masaże 💕
>Ceny (generalnie) oraz odliczenie VATu.
>Podsumowanie.

Bardzo lubię pytania więc walcie śmiało :slightly_smiling_face: Jeżeli chcecie, abym coś jeszcze dodał do kolejnego wpisu to pytajcie :slightly_smiling_face:

  

wołam potencjalnie zainteresowanych :slightly_smiling_face:

Wołam ludzi, którzy mogą być zainteresowani moim podsumowaniem.

@emdet @Johnnoosh @utede @Szoguniasty @bendyz @RogerThat @Taxidriver @JontraVolta @Ilirian @Bintang @BND @VonTrupka @lubieplackijohn @MuojemuKotu @Topia @vredo @FoxtrotLima @Odwrocuawiacz @Konto_serwisowe @hellgihad @Xianth @osobliwy @Mielonkazdzika @ucieklem_z_wykopu_jak_zostal_sciekiem @Szoguniasty @Shinek @madhouze @Analnydestruktor @Ilirian @koszotorobur @GtotheG @Opornik @HolQ @cebulaZrosolu @SwiatlaMiasta @LaMo.zord @bartek555 @jajkosadzone @Fausto @otoczenie_sieciowe @zuchtomek @the_good_the_bad_the_ugly @Semicolon @Sveg @damw @madhouze @hesuss @Tytanowy-Owsik

Kosmonauta1piorunów

Fajny wpis, ogólnie z twoich relacji wydaje się że to całkiem przyjazny kraj, a mi się zawsze właśnie te kraje typu Indie, Wietnam, Tajlandia, kojarzyły z brudem, robactwem i zatruciami pokarmowymi.

Koszt 4kg mango z pickupa, to 100 thb... £2,20!

Zagadki jak na cenowkach w Biedronce xD ale wystarczy podzielić thb/10 żeby wyszło PLN

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Psy

35piorunów

Za leniwy dziś byłem na górki 😉

A Daisy jak widać też zadowolona.

   

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Ciekawostki

34piorunów

Lower Largo - mała rybacka wioska we wschodniej Szkocji nieopodal Edynburg. W tym miejscu, choć budynek mógł wyglądać inaczej gdyż było to w roku 1676, urodził się Alexander Selkirk, żeglarz i korsarz. Spędził ponad cztery lata na bezludnej wyspie i byl inspiracją do stworzenia postaci Robinsona Crusoe.
 

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Wiedziałem, że tak będzie... W piątek miałem rozmowę o pracę i jeśli się zgodzą na moje warunki to plan zaakceptowania oferty, a przed chwilą dostałem ofertę pracy na platformach w mojej obecnej firmie, gdzie rozmowę miałem dokładnie miesiąc temu...
   

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

15piorunów

No i zostałem Autorytetem. Hej zielonki, żółtko i inne niższe klasy. Trzeba się mnie teraz słuchać i na mnie wzorować? XD

Jestem na koncercie The Rock Orchestra by Candlelight :smiley:

     

Fanatyk1piorunów

Gratulacje. Przy okazji komunikat chciałem przekazać:

Zakład ubezpieczeń hejterytalnych „Zeus" przypomina o podatku 21,37% grzmotów i piorunów. Przy każdej randze i awansie jest pan zobowiązany grzmocić innych ubezpieczonych na prawo i lewo.
Jeśli tego pan nie zrobisz - zaczniemy mniej przyjemne rozmowy.

Miłego dnia 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Budownictwo-Architektura

3piorunów

Falkirk Wheel - winda dla statków w Szkocji [NIESAMOWITE KONSTRUKCJE] - Bryła - architektura na świecie

Widzieliście kiedyś diabelski młyn w Wesołym Miasteczku? Potraficie wyobrazić sobie podobną konstrukcję dla olbrzymich rzecznych barek? Coś takiego istnieje naprawdę! Mowa o Falkirk Wheel w Wielkiej Brytanii. To nie atrakcja w lunaparku, a jedyna tego typu na świecie winda dla statków

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

Wczoraj miałem najdłuższą w życiu rozmowę o pracę: 2,5h, drugi etap na rysownika. O rysowaniu w cadzie nie mam wielkiego pojęcia, trochę tylko to liznąłem ucząc się samodzielnie ale było tez trochę zadań, liczenia itp i poszło mi na tyle dobrze, że chcieli mi zaoferować pracę. Jedynym problemem były oczywiście pieniądze i gość mnie pyta czy myślałem o jakiejś niższej kwocie? Ja na to, że nie ale myślałem o częściowej pracy z domu, czyli z Polski. Mają to przemysleć, przyznał sam, że jeden Polak już tak pracuje. Jeśli się zgodzą to będzie bomba, w obecnej pracy to też będzie bomba, i płacz i zgrzytanie zębów:)
   

Mocarz0piorunów

@pol-scot powodzonka. Jak mi zadali to pytanie i podali 2/3 mojego minimum XDDD to nie wytrzymałem i dosłownie parsknąłem. 5 lat praktyki, mniejsze większe sukcesy w zawodzie, ci chcą mnie do szanghaju wysłać i to wszystko za jakieś grosze xD.
Ale wiadomo, liczą się też perspektywy. Praca z domu to duży plus. Powodzonka.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Psy

24piorunów

Lunan Bay Beach, Szkocja.
10 stopni ciepła, lekki wiatr i proszę mi nie przypominać, że jutro do pracy 😉

Menda kudłata się cieszy, to nasze ulubione miejsce od lat. Zawsze tu wracam w urodziny, w tym roku się nie uda, dlatego dziś.

   

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Psy

42piorunów

Jak to zwykle bywa w wolny weekend - piję wódkę, mam kaca, obżeram się i oglądam mecze na internetowej tv w domu u mamusi :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Ale znam takiego kogoś, kto mieszka w Szkocji, ma upartego psa i właśnie czeka na frytki z rybą z piekarnika z domowej roboty mizerią - a to po krótkiej wyprawie na Mount Blair, szczyt w Perthshire na wjeździe do Glenshee.

Pozdrawiam wszystkich żyjących aktywnie, jak wy tak możecie? Nie lepiej kisnąć w domu? Porąbani. Wlazł, zmarzł, zlazł i jeszcze spodnie musi uprać bo trochę błota było 😉

:stuck_out_tongue_closed_eyes:

    

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Ciekawostki

14piorunów

Patrzcie Nobla wczoraj dostałem xD

   :slightly_smiling_face: 

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Psy

59piorunów

Krótko z dziś.
Szczęśliwego nowego roku wszystkim.
Dużo piesków, kotków, memów i dobrych wiadomości ze wszystkiego, czego nie macie na czarnej liście.

Dziś była ostatnia wycieczka z siostrą, którą odstawiłem do znajomych. Ludzie, jak spokojnie, Tomb Raider i whiskey :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Piramida księcia Alberta, oraz widok na dolinę Glenshee.

Tak, jest to niewysoka, kamienna piramida - pomnik wzniesiony ku czci księcia Alberta, meża królowej Wiktorii w 1862.

Nie ma to jak monarchowie, prawda? 😉 skromni i dbający przede wszystkim o poddanych.

  

Pokaż więcej komentarzy (3)