
Wpis użytkownika conradowl w Psy
conradowlFanatyk
42piorunówJak to zwykle bywa w wolny weekend - piję wódkę, mam kaca, obżeram się i oglądam mecze na internetowej tv w domu u mamusi :stuck_out_tongue_closed_eyes:
Ale znam takiego kogoś, kto mieszka w Szkocji, ma upartego psa i właśnie czeka na frytki z rybą z piekarnika z domowej roboty mizerią - a to po krótkiej wyprawie na Mount Blair, szczyt w Perthshire na wjeździe do Glenshee.
Pozdrawiam wszystkich żyjących aktywnie, jak wy tak możecie? Nie lepiej kisnąć w domu? Porąbani. Wlazł, zmarzł, zlazł i jeszcze spodnie musi uprać bo trochę błota było 😉
:stuck_out_tongue_closed_eyes:
Komentarze (4)
@conradowl no jebniety😉 wspolczuje psu, musi sie za Toba targac miast w lozku leżeć :stuck_out_tongue_winking_eye:
Wow ale bym chodził, zazdro
@ytilibuuun zapraszam kiedyś, my chodzimy jak tylko nie pracuję, a jak dni będą dłuższe to i po pracy się zdarzy wyskoczyć. A Mount Blair mam pół godziny od domu samochodem 😉
Więcej psa by pasowało do działu 😉



