FodiJosterTytan
9piorunówPotrzebuje pomocy przy niuansach do komiksu. Jako, że jestem raczej noga z nauk ścisłych, a moja wiedza kończy się na popularnych twierdzeniach np. z fizyki.
I szukam, czytam, ale nie mogę znaleźć odpowiedzi na moje pytanie, a chcialbym by takie rzeczy jak fizyka byly wierne rzeczywistości, chyba, ze juz bardzo sie nie da.
I tu pytanie, tylko proszę bez trolingu i podsmieChujków.
Załóżmy, czysto teoretycznie, ze jest czlowiek, ktorego wszystkie atomy, z których jest zbudowany, nagle ulegają samoczynnemu rozszczepieniu.
Jak do tego dochodzi nieważne, bo to juz wiem i nie obchodzi mnie czy to głupie.
Czy taka osoba:
1. wytworzy energie, ktora spowoduje mini eksplozję typu jądrowego?
2. powiększy swoją objętość dwukrotnie ze wzgledu na podział atomu? Bo zakladamy, ze ta osoba to przetrwa.
3. będzie emitowala promieniowanie radioaktywne.
Pewnie wiele pytan jeszcze sie pojawi, zwłaszcza jak zaczniecie komentować i sprowadzać mnie na ziemię, ale bardzo prosze o racjonalne wypowiedzi.
Uwzglednie nicki w creditsach w komiksie.
@FodiJoster Nie siedzę w tym przesadnie silnie, ale jednak kierunek ścisły z fizyką się na studiach skończyło, więc może coś dam radę pomóc. Podrzucam wykres dla wglądu - bomba atomowa to pierwiastki ciężkie (Uran czy Pluton), które ulegają rozszczepieniu na lżejsze - przemieszczamy się na wykresie w lewo, w stronę żelaza. Zachodzi emisja nadmiaru energii z wiązań jako neutrony. Bomba termojądrowa (oraz gwiazdy) dokonują fuzji pierwiastków - z lekkich pierwiastków, zazwyczaj helu lub wodoru (stąd bomba wodorowa) tworzą się pierwiastki cięższe plus tak analogiczna emisja energii z wiązań pod tymi samymi postaciami. W obu przypadkach wartość energii wiązań w nowych pierwiastkach jest wyższa niż poprzednio, w oby przypadkach zbliżamy się do żelaza.
No i tu jest problem, bo chciałbyś rozszczepić człowieka, który składa się z wodoru, tlenu, węgla, wapnia itd. To wszystko raczej lekkie pierwiastki, na wykresie na lewo od żelaza. Ich rozszczepienie nie wygeneruje energii, tylko ją pochłonie.
Więc, jeśli trzymamy się praw fizyki to:
1. Nie
2. Nie
3. Nie
Ale jakbyś poszedł drogą fuzji to już 1. i 3. można logiką komiksową jakoś obrócić. xD
Kwestia choćby oszacowania ilości wygenerowanej w taki sposób energii mnie już przerasta. xD Jeśli w Little Boyu tylko ok.0,8 kg Uranu uległo rozszczepieniu, a energia fuzji węgla powinna być bardzo z grubsza porównywalna, a chcemy przefuzjować całego człowieka to noooooo... chyba wspomogę się Teofilem Fiuttem i powiem, że energii będzie tyle, że ja pi⁎⁎⁎⁎lę, na pewno nie byłaby to "mini eksplozja"
Mnóstwo energii, tak. Ile dokładnie - dałoby się policzyć z zawartości poszczególnych pierwiastków i deficytu masy jąder (czyli energii wiązań) - przy założeniu że rozpad jest całkowity, tj do protonów i neutronów.
Przeżyć nie ma opcji - zmiana jąder to zmiana pierwiastków i zmiana związków chemicznych. Białka, cukry, tłuszcze, woda - wszystko zmieniłoby się w wodór i neutrony.
Oczywiście czysto hipotetycznie ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯


















