festiwal_otwartego_parasolaLider
135piorunówKażdy z #hejto30plus używał przynajmniej jednej z takich reklamówek

Where hit
Z Windowsem nie widziałem jeszcze, reszta klasyki
festiwal_otwartego_parasolaLider
135piorunówKażdy z #hejto30plus używał przynajmniej jednej z takich reklamówek

Where hit
Z Windowsem nie widziałem jeszcze, reszta klasyki
jajkosadzoneGURU
30piorunów
Organizm odrzuca wodę, żeby przyspieszyć nieuniknione ( ͡° ͜ʖ ͡°)
CzokowokoGruba ryba
34piorunówMówi się się że największym problemem ludzi po 30 to zawieranie nowych znajomości. To prawda ale nikt nie mówi o innym ogromnym problemie.
Nie ma skąd kupować narkotyków :c
@Czokowoko po 30 raczej ograniczasz używki i Twoim ulubionym specyfikiem jest zdrowy sen ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Czokowoko wpadaj do UK tu w kazdym wieku dealuja xD
4pietrowydrapaczchmurAutorytet
14piorunówSkrót meczu legend Barcelony i Realu Madryt z okazji 125. rocznicy powstania klubu z Katalonii który odbył sie w Katarze.
Skład Real Madryt Leyendas:
Buyo, Pavon, Sanz, Milla, Bravo, Savio, Seedorf, Amavisca, Figo, Nunez, Congo.
Rezerwowi: Contreras, Llorente, Baptista, Camp, Agus, Munitis, Mejia.
Skład FC Barcelona Legends:
Baia, Sorin, Navarro, Trashorras, Abidal, de Boer, Mendieta, Ronaldinho, Rivaldo, Giuly, Villa.
Rezerwowi: Angoy, Dehu, Kluivert, Garca, Mateu, Sergi, Quaresma.
https://www.youtube.com/watch?v=-WanvToxKf0
#sport #ciekawostki #pilkanozna #mecz #fcbarcelona #realmadryt #elclásico #hejto30plus #nostalgia

Mecz po koleżeńsku a Ci się musza pruć do sędziego xD
@4pietrowydrapaczchmur za⁎⁎⁎⁎ście puste trybuny :smiley:
jaczyliktooGruba ryba
127piorunówZdrowszy tryb życia dla staruchów z Hejto – czyli o moich doświadczeniach, ze złego i dobrego „prowadzenia się”, jak już bliżej, niż dalej do 40.
Ciekawe czy coś takiego przebije się na Hejto, bo mam świadomość, że jest to ciągle temat, który odkładamy ponad inne priorytety. Ja myślę o tym coraz częściej, bo piętno nowotworów w rodzinie, od strony matki jak i ojca, nie daje o sobie zapomnieć :confused: Z drugiej strony zaczynam już czuć z wiekiem, że organizm wybacza coraz mniej i zależy mi na tym, żeby w miarę możliwości opóźnić te „procesy starzenia”.
Miewam takie okresy w życiu, że albo mam wkrętkę na zdrowy tryb życia albo nie do końca zwracam uwagę i pilnuje, żeby o siebie dbać. Zazwyczaj jest to powiązane z tym jak pracuje moja głowa. Obowiązki, problemy, stres, nieprzepracowane lub poukładane rzeczy w bani, przekładają się na niedbanie, o codzienny dobrostan. Ostatnie lata nie należały raczej do zdrowych, bo i problemów było sporo. Jak już jednak zmieniają się priorytety, to wtedy widzę największą różnice w codziennym funkcjonowaniu i tym, jak zmiana pewnych nawyków zmienia codzienne samopoczucie i funkcjonowanie. Ostatnimi czasy przeszedłem z tej ciemnej strony na jasną, stąd kilka moich spostrzeżeń i uwag, może jakiemuś staruchowi, który chce zadbać o siebie, pomoże 😊
Uprzedzając ewentualne komentarze, nie wymądrzam się, nikogo do niczego nie zmuszam, ani nie namawiam 😊
Sen – podstawa z podstaw. Każdy kto ma pracę, obowiązki, dzieci na głowie, wie że o to zawsze ciężko, nie mniej największy game changer w moim przypadku, to chodzenie spać przed północą, u mnie najlepiej w okolicach 23 i przesypianie co najmniej 7 godzin. 8 godzin to już kosmos pod względem regeneracji i dobrego samopoczucia. Jak się uda osiągnąć przynajmniej te 7 godzin, to poprawa w codziennym samopoczuciu, wydajności i dobrym nastroju widoczna będzie od ręki. Warunek jednak, żeby faktycznie o 23 już grzecznie leżeć w łóżeczku i szykować się do snu. Zasypianie po północy lub bliżej 1 albo 2 to pewne zmęczenie następnego dnia, nawet jeżeli prześpię te 7 godzin.
Odstawienie alkoholu – nie należę do osób wojujących z alkoholem, wszystko jest dla ludzi ale we właściwych ilościach. Nigdy nie należałem do osób upijających się, czy to z, czy bez okazji, zawsze wolałem ten stan 2 – 3 drinki i wystarczy. Z alko jest ten problem, że dość łatwo popaść w złudzenie, że odpręża, pozwala odreagować codzienne stresy i daje poczucie relaksu. Zastrzyk dopaminy, który podnosi na duchu, stąd możemy zacząć po niego sięgać coraz częściej, z czasem, nawet każdego dnia. Zastrzyk o tyle łatwy, że nie musimy nic robić, żeby go zaaplikować, a jako ludzie jesteśmy z natury leniwy i wybieramy łatwą drogę do osiągnięcia celu, a nie tę trudniejszą jak np. spocenie się na treningu. Poprawa nastroju może i jest w trakcie picia, koniec końców alko to depresant, który sprowadza nasz nastrój, w dłuższej perspektywie, na dno. Jak chce się przestać pić, a nie można, to dodatkowo siada nam psycha, bo nie możemy poradzić sobie ze samym sobą (pisał o tym niedawno @splash545 - pozdro za fajny wpis). Dodatkowo, przynajmniej u mnie, mega negatywnie wpływa na regenerację, sen jest słaby, parametry snu do bani. Pijąc częściej, obciążamy wątrobę, a ta powoduje, że chodzimy permanentnie zmęczeni, no i koło się zamyka.
Post przerywany 16/8 – jeden z większych game changerów. Nie zwracamy na to uwagi ale praktycznie jemy co chwilę. Jedzenie mamy na wyciągnięcie ręki, a nasze organizmy nie są ewolucyjnie przystosowane do ciągłego przyjmowania posiłków. Zamiast tego warto jeść w oknie żywieniowym, które wynosi 8 godzin, a potem pościć przez 16, dając odpocząć trzewiom od ciągłej pracy nad trawieniem. Efekt uboczny, przy nadwadze, waga leci aż miło (zrzuciłem w ten sposób 17 kg, bez większych wyrzeczeń i restrykcyjnej diety). Plus wprowadzamy się w proces autofagii, w skrócie nasz organizm zjada sam siebie, a dokładnie komórki, które są uszkodzone, które powinny być wyeliminowane z naszego organizmu, przez co oczyszczamy go w sposób naturalny. Może brzmieć jako nieodczuwalny proces ale faktem jest, że lepsze samopoczucie mamy już po kilku dniach poszczenia w ten sposób.
Codzienny ruch – nie znoszę siłowni, nie zmuszam nikogo do wysiłku ponad siłę, ja sam przez długi czas ograniczyłem mój ruch do wieczornych spacerów w okolicach 5 – 6 km dziennie. Szybsze tempo ewentualnie „babcine” kijki i nasz organizm zaczyna działać zupełnie na innym poziomie, korzyść to wzrost odporności, wydzielane endorfiny, stąd lepsze samopoczucie na co dzień, lepszy sen i praca głowy. Ruch/sport to nie musi być wysiłek ponad miarę, rozpoczęcie ruszania się, nie musi wiązać się z bieganiem od początku, wręcz odradzam, jeżeli zastaliście się dłużej, bo to może przynieść szybko kontuzje i potrafi dość szybko zniechęcić do dalszego ruszania.
Dieta – jestem ostatnim, który ma czas na dietę, o gotowaniu w ogóle nie ma mowy. Dużą zmianę odczułem jednak odpuszczając śmieciowe jedzenie, fast foody, wysoko przetworzone produkty, zamiast tego staram się stosować domowe posiłki (mnie ratuje catering ze Ślimaka). Zrobisz sobie przerwę od takiego śmieciowego jedzenia na kilka tygodni i po zjedzeniu go później, odczujesz że takie paliwo wręcz spowalnia twój organizm, a nie powoduję, że ma on siłę na zmaganie się z codziennymi obowiązkami. Ciężar na żołądku bo McDonaldzie albo KFC jest wręcz bolesny. Najlepiej starać się jeść rzeczy, które mają najkrótszy możliwy skład, osobiście polecam też ograniczyć węgle kosztem białka.
Suplementy – temat na koniec, bo same one dadzą niewiele ale wspomagając zdrowy tryb życia, dadzą dodatkowego kopa korzyści. To co faktycznie działa: Omega 3 ale nie pierwsze z brzegu tylko z co najmniej 500 EPA i 250 DHA. Umówmy się, nie ma opcji, żeby do organizmu naturalnie dostarczyć tych pozytywnych kwasów, samym jedzeniem ryb. Musielibyśmy praktycznie nimi się tylko żywić. Braki w EPA i DHA mogą objawiać się nawet uciskiem w klatce piersiowej, a tego można się wystraszyć – sam doświadczyłem. NAC – wspomaga regenerację wątroby, która jest turbo obciążona środowiskiem w jakim żyjemy, sprawna wątroba to codzienna energia. Maślan Sodu + priobiotyk – jelita określane są drugim mózgiem, jak one funkcjonują poprawnie, to cały organizm działa jak trzeba, plus pamiętaj, że mimo średniego wieku, jak jesteś zdrowy to twoje kupki powinny dalej wyglądać jak niemowlaczka, permanentna sraczka, to krótka droga do odwodnienia i wypłukania się z pozytywnych mikroelementów w organizmie. Tribulus – facetom z wiekiem spada teściu, tribulus reklamowany jest jako booster testosteronu, generalnie pomaga w regeneracji, czujesz się po prostu po nim młodziej, masz poczucie, że możesz więcej, a i na sprawność seksualną również ma pozytywny wpływ. Lecytyna – dla pracujących głową istny game changer, jak wydaje ci się, że pod względem sprawności umysłowej jesteś pod ścianą, sięgnij po lecytynę najlepiej w dużej dawce dla staruszków, różnica odczuwalna praktycznie po kilku dniach. Witamina D, zimą spokojnie do suplementowania w 2 – 3 tys jednostek. Umówmy się w Polsce okres jesienno zimowy, to wieczny brak słońca, braki w witaminie D to większe skłonności do stanów depresyjnych i wieczne zmęczenie. Jest jeszcze kilka fajnych supli ale u mnie przynajmniej, nie dają tak odczuwalny rezultatów, jak to co powyżej.
Sporo tego wyszło, ciekawe czy ktokolwiek dobrnął do końca tego wpisu. Być może komuś się przyda tak wiedza, kogoś zainspiruje do pracy nad sobą, a może też ktoś doda jakieś ciekawe i warte uwagi spostrzeżenia w komentarzu i znajdę dzięki temu kolejne zdrowe nawyki albo rozwiązania.
Pozdro szczególnie dla tych, którzy akurat teraz są w dołku, to minie, chociaż może to trochę potrwać, u mnie ostatnio to potrwało ponad 4 lata :confused:
#zdrowie #hejto40plus #hejto30plus

@jaczyliktoo Ładny wpis i czuć dobre chęci lecz mocno nacechowany odczuciami subiektywnymi :). Z tribulusem popłynąłeś (przytłaczająca większość badań dowodzi jego brak skuteczności a jak jest to nie większy niż placebo) jak facet ma za niski w relacji do wieku testosteron, TYLKO trt (tzt) jest w stanie to zmienić (o ile nie jest alkoholikiem narkomanem itp, tzn żyje w miarę zdrowo i się rusza, chodzi mi o niski test. z powodu np. hipogonadyzmu któregoś rodzaju/problemy z przysadką). Szacunkowo 10-15% mężczyzn po 40. roku życia ma niski poziom testosteronu, przy czym odsetek ten wzrasta z wiekiem. Jeśli uwzględni się tylko przypadki objawowe, odsetek jest mniejszy – około 6-12%
Jeśli chodzi o objawy niedoboru to libido jest tylko jednym z nich. Problemy kardiologiczne i depresje są jednymi z najpoważniejszych, do tego przytłumienie i brak motywacji.
Co do lecytyny - u osób STARSZYCH (pow 60 rż) wykazuje ona pewne pozytywne, choć krótkotrwałe efekty natomiast u osób młodszych, zdrowych nie wykazuje znaczącego pozytywnego wpływu ( https://academic.oup.com/ajcn/article-abstract/110/6/1268/5571772 źródeł jest więcej).
Alkohol out i sen to jest dopiero gamechanger i z tym się zgadzam 100%
Tak samo IF w różnych postaciach, udało mi się kilka razy 48h - gdyby nie fakt że cukier mi spadł do 65 (nie czułem absolutnie żadnych złych objawów ale się przestraszyłem bo wpajano mi że to niebezpieczne) to wytrzymał bym dłużej. Po tych godzinach głód po prostu nie istnieje trzeba jednak pilnować elektrolitów i witamin
groman43Osobistość
29piorunówMój plan na najbliższy tydzień
* poniedziałek => hepatolog
* wtorek => urolog
* środa => diabetolog
* czwartek => laryngolog, fizjoterapeuta, fizjoterapeuta stomatologiczny
* piątek => neurolog, kardiolog
Najbardziej się boję wizyty u urologa. Mogę się dowiedzieć czegoś bardzo, mówiąc delikatnie, nieprzyjemnego. Laryngolog oraz kardiolog to kontynuacja wcześniej rozpoczętego leczenia, nie spodziewam się niczego złego. Pozostali specjaliści to "wizyty prewencyjne", również nie spodziewam się niczego złego.
@groman43
fizjoterapeuta stomatologiczny XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
@groman43 W pewnym wieku to typowy plan tygodnia. 😊
RogerThatFanatyk
82piorunów
@RogerThat i mu się to odbiło czkawką, bo jeden spruł się na psiarni
Tak, przyjaciół – koleś nie miał żony, nie miał dzieci i chodziło z nim 12 facetów, którzy też nie byli z kobietami, całował go Judasz, a sam całował Antoniego z Padwy, sam miał też dwóch ojców, chodził w sukienkach, a na obrazach wygląda zniewieściale jak Michał Szpak.
MajonezowyMocarz
22piorunówZa miesiąc 30. Przez sekundę miałem myśl, że może coś warto zmienić w życiu na lepsze z tej okazji. Wszedłem na stronę WOT, bo zawsze byłem w towarzystwie tym je⁎⁎⁎ym nerdem od czołgów i tematów pokrewnych. Egzamin z wfu dla ludzi starych (czyt. od 30 r.ż.) z oceną na 5:
-marszobieg na 3km: 14m30sek
-pompki: 37
-skłony tułowia w czasie 2 min.: 40
Za pompki się wziąłem od razu, różowa liczyła komisyjnie 39. Ćwiczę z ciężarami, jakbym nie zrobił tego na 5 to psycha siada.
Bieganie. Dziś jestem na wsi u rodziców. Zakładam dres i lecę. 22 minuty xddd Płuc nie wyplułem, ale przepaść ogromna. Cel na najbliższy rok już znacie
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłej soboty
Oprócz biegania warto zmierzyć sobie IQ, pchanie się w kierunku woja w tych czasach to prawie gwarant bycia wezwanym za jakiś czas. Będziesz jako mięso armatnie, nie łudź się w bajki że będzie inaczej 😉😂 nikt na kacapow nie będzie wysyłać specjalistów
festiwal_otwartego_parasolaLider
93piorunówWszystkiego najlepszego Szanowni Państwo!

@festiwal_otwartego_parasola
z tej okazji poproszę jakąś senioritę 😉
@festiwal_otwartego_parasola a dobrze wiedzieć!
W dniu, gdy mnie w pracy awansowano na seniora dostałem przepięknego ataku rwy kulszowej, nie dość, że prawdziwy senior, to jeszcze nie mógł się wyprostować nawet, pamiętam do dziś 😛
często śmieje się tu z tych naszych staruszków ale sam lepszy nie jestem
obudziłem się dzisiaj jak zwykle, wstałem jak zwykle
ale coś mi nie grało
plecy jakby bolały
myślę sobie: matko bosko coś z nerkami.. a może to korzonki? czy to już ten czas?
c⁎⁎j, co ma być to będzie
posiedziałem trochę
styki zaczęły przewodzić
no tak
przypominialem sobie
wczoraj dość intensywnie odkurzałem mieszkanie XDDD
Parę lat temu namówiłem różową na partyjkę w ping ponga na PS Move. Pograliśmy, pośmialiśmy się, wszystko spoko.
Następnego dnia ona do mnie "kurde, chyba coś mnie bierze, strasznie mnie mięśnie bolą...". Dopiero jak jej przypomniałem, co robiliśmy dzień wcześniej, to nagle ozdrowiała :grinning:
Jak bez rozgrzewki to sam sobie jesteś winny.
XD
BudoAutorytet
23piorunówPod tagiem #niecodziennymatchbox wrzucam po kawałku katalog Matchboxa z lat dziewięćdziesiątych.
Kończymy temat supersamochodów wysokim C, bo taki resorak XJ220 to był sztos i lans i tyle. Bmw i Korweta też niczego sobie.
#nostalgia #hejto30plus #grybezpradu

@Budo mam gdzieś kilka starych matchboxów i majorette z lat 80, jakość wykonania w porównaniu do współczesnych to niebo a ziemia.
OlmecGruba ryba
24piorunówTak się jakoś złożyło, że mam nadal samochód z wczesnego dzieciństwa. Co prawda zabawkowy, ale za to Jaguar XJ6 1987. Niby nie jestem sentymentalny (stare ładowarki się nie liczą), ale mam ten samochodzik przeszło 30 lat. Nawet jakoś niespecjalnie go pilnuję, nie trzymam w sejfie jako pamiątki rodzinnej. Ot po prostu od trzydziestu lat pamiętam, żeby go zabrać przy kolejnych przeprowadzkach. Teraz leży w pudle z zabawkami synka. Jedynie powiedziałem, żeby na niego uważał, bo to fajna pamiątka i może będzie chciał go dać swoim dzieciom. Matchbox, jak widać, to (przynajmniej kiedyś) porządna firma - lakier w niezłym stanie, zero rdzy, zawiasy działają. Co prawda kierownicy brak, za to zawieszenie działa wyśmienicie (uwielbiałem się zatrzymywać tym samochodem - lekko naciskając na maskę, symulując prawdziwe zachowanie samochodu)!
Ojciec kupił mi go w Pewexie. Dał za niego 2 czy 3 dolary z Ameryki. Pamiętam, bo zarabiał 17 dolków i bardzo to przeżywał.
Tak, trzymam zabawkę przez 30+ lat.
A mimo to znalazłem żonę.
#hejto30plus #portaldlastarychludzi #matchbox #sentymenty #zabawki #kiedystobylo #gownowpis

Maczboksy były za⁎⁎⁎⁎ste…madzorety zresztą też! A potem weszło chińskie gunwo hotłils…
KoenSum
22piorunówGdy idziesz jako #hejto30plus do sklepu po sześciopak.

the_good_the_bad_the_uglyGruba ryba
44piorunówTak to właśnie jest. Ale na razie jeszcze dzielnie odpowiadam na milion pytań na minutę.
#heheszki #humorobrazkowy #hejto30plus #rodzicielstwo #takaprawda

wewerwe-sdfsdfsdfAutorytet
7piorunówChyba muszę się zacząć rozciągać albo coś poćwiczyć, bo już codziennie mnie bolą uda i kolana. Jakbym miał zakwasy. Albo zacząć się codziennie nacierać voltarenem, nie wiem.
ehh
Musisz zrobić tak: weź wiadro, napełnij je ziemią…potem zalej to wodą i tak powstałą miksturą nacierasz bolące miejsca raz dziennie.
Tytanowy-OwsikAutorytet
15piorunów#nostalgia #hejto30plus
Znalezisko strychowe, no i zjadłem tyle kinderkow i cukier w normie po trzydziestce :relaxed:

Bo Masz dobre geny. Ja nie jem praktycznie wcale słodkości a Cukier wyje#%€y w kosmos
cebulaZrosoluMistrz
41piorunówPrzeciętny użytkownik hejto na imprezie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

to jest test nie na to czy jeszcze może, tylko czy już coś w ogóle weszło (´・ᴗ・ ` )
Tytanowy-OwsikAutorytet
67piorunówKiedyś to były promocje teraz to nie ma promocji 🙂
#hejto30plus #nostalgia #sonyericsson

Wciąż pamiętam swój pierwszy numer telefonu będący z simplusa.
@Tytanowy-Owsik sony ericssony to byly nadtelefony
festiwal_otwartego_parasolaLider
120piorunów
kolano przewiduje również nadchodzący deszcz funkcją strzykania (´・ᴗ・ ` )
Miałem podobnie i wiem po sobie, że te i wiele innych problemów znika po zastosowaniu dwóch rzeczy (które się też wzajemnie uzupełniają):
* należy zredukować swoją wagę
* należy dużo jeździć na rowerze, zamiast wozić tyłek autem
Ale co kto lubi, bo niektórzy wolą jeździć autem kosztem zdrowego ciała.
marcin-3-0Kompan
3piorunówChciałby ktoś pogadać na luzie po angielsku od czasu do czasu? Np. przez Skype / Discord
Poziom B2/C1
Luźna rozmowa, tematy ogólne, wspólnymi siłami szukamy pomysłów na lepsze sformułowania, słownictwo itd.
Najlepiej osoby 30+
@marcin-3-0 nie wiem czy mój angielski nie jest za słaby ale sam bym właśnie czegoś takiego potrzebował.
Sory mensz, no spiking inglese 😉 #knz