Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dieta

Mocarz

w Dyskusje

12piorunów

Jako, że mam po mamie zadatki na cukrzyka (obecnie insulinooporność od lat, póki co się nie pogarsza), zdecydowałem miesiąc temu że odstawiam kompletnie węglowodany, a że nie umiem trzymać dyscypliny posiłkowej, jem nieregularnie przez obowiązki, czasem cały dzień nic, dopiero na noc, to wziąłem sobie jeden z cateringów.

Pomijając kwestie wagi, bo nie mam wielkiej presji na chudnięcie, a ona i tak przez ten miesiąc spadła, to świetne w tym jest to, że oni te jedzenie robią tak urozmaicone i smaczne, że kompletnie już nie potrzebuję przekąsek węglowych na sobotni wieczór.

Cukier rano ze 100-110, zszedł na stabilne 90-100 z przewagą górnej granicy 9x.

Co więcej wywaliło mi żyły na rękach, czego nigdy nie umiałem osiągnąć, nawet przy 3 miesiącach restrykcyjnego pilnowania kcal (z wagą i myfitness pal) na "radycyjnej" diecie.

Ostatnie badania pokazały że próby wątrobowe mam w normie a cholesterole i 3glicerydy "są idealne" (słowa lekarza)

ALE sam cholesterol ogólny wzrósł mi "ponad normę" jakoś pół ponad. Lecz stosunki poszczególnych lipidów są właśnie idealne (o tych stosunkach to pierwszy raz usłyszałem od niego, dawniej lakarka przepisała mi od razu statyny.

Kolejna zmiana to parametry snu - wcześniej BodyBattery na garminie to miałem max 40-50. OD parunastu dni mam 100% i to gdzieś z 3 godziny przed końcem snu ten peak mi się robi. Kolejna rzecz to saturacja krwi: wcześniej byłem blisko 90% czasem nawet poniżej, teraz 95-98 średnio.

Także póki co - bardzo się cieszę że to zrobiłem.

Chyba na tym zostanę, bo jak mam sam gotować, to znowu będzie katastrofa, jedynie planuję weekendy bez cateringu.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Dieta

34piorunów

Od dłuższego czasu walczyłem ze sobą, bo nie mogłem się przestawić w tryb redukcji. Waga ciągle rosła i rosła - dobiłem do pułapu +77kg i stwierdziłem, że już tego za wiele i czas się wziąć za siebie xd Przerabiałem to już parę razy w swoim życiu więc znam wszystkie narzędzia potrzebne mi do zredukowania wagi, brakowało jedynie odpowiedniego mindsetu.

Nie ukrywam że dużym zadowoleniem, że obecnie ten proces idzie mi mega łatwo - umysł się przestawił bo odmawiam sobie zbędnych posiłków, nie łapię randomowo słodyczy mimo tego że są na co dzień w kuchni. No i są efekty - w lekko ponad dwa tygodnie około 2kg już zgubione, lecę do pułapu 72kg. Z moich dotychczasowych doświadczeń to dla mnie waga idealna pod bieganie, czuje się mega lekki (chłop 180cm).

Dodatkowo, jak się spodziewałem wraz z deficytem kalorycznym przyszła poprawa parametrów życiowych: tętno spoczynkowe spada - obecnie 43bpm, wcześniej było 50-60bpm. HRV również rośnie. W moim peak'u miałem tętno spoczynkowe 39bpm i hrv w okolicy 140ms - ciekawe czy to wróci xd

wraz z dietą zacząłem dbać o sen i śpię po 8h - ostatnimi czasy miałem z tym problemy bo spałem bliżej 7h dziennie. Wiedźmin 3 i Kingdom Come Deliverance 2 mi wcale we śnie nie pomagały xd Ważne że w każdym aspekcie widać poprawę!

Co do samej diety: nie prowadzę diety eliminacyjnej. Jem wszystko tak samo jak do tej pory. No, może wprowadziłem jedynie dodatkowo więcej warzyw niż zwykle. Nigdy nie byłem zwolennikiem diet eliminacyjnych - trzymam się jedynie skrupulatnego liczenia kalorii. Prowadzę sobie excela, w którym raportuje codziennie wagę, przyjęte kcal i spalone kcal według zegarka. Z moich doświadczeń estymacje garmina +- zgadzają się. Nawet jakby się nie zgadzały to mój dosyć spory założony deficyt kaloryczny i tak eliminuje możliwość błędu xd elegancko jest kurde, zakładam że za jakieś 3-4 tygodnie spadnę do wagi 72kg.

Dla ciekawskich wykresy ze statsami. Na wykresie wagi widać fajnie, że utrata masy ciała to nie proces czysto liniowy. Są górki i dołki, gdybym się ważył co parę dni to wyniki nie byłyby miarodajne.

Ten wynik tętna spoczynkowego i HRV z soboty tydzień temu nie jest miarodajny - w piątek zachlałem mordę więc wynik nie mógł być inny xd oczywiście żarcie z wyjścia + alko wliczone w bilans karloryczny, mój proces odchudzania w ogóle na tym nie stracił. Generalnie raczej nie piję alko, staram się zdrowo prowadzić ale raz czy dwa razy w roku się zdarzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mamy tu jakichś odchudzających się ziomeczków? Jak wam idzie?

Gruba ryba3piorunów

Bardzo agresywny deficyt masz, jeśli ciągle chodzisz głodny to dorzuć trochę kcal tak, żeby wyjść na około -400-500 kcal i powinno być ok. Chodzi o to by się nie wypalić w połowie drogi tylko dociągnąć do celu nawet jeśli zajmie to dłużej. Chyba, że to zegarek zawyża.

Też aktualnie kończę 8 tydzień redukcji i póki co jest w pytę, jak dobrze pójdzie to będzie z tego stary dziad z sześciopakiem (już trochę jest, ale taki nieostry)

Lider5piorunów

Wydatek kaloryczny z zegarka mozna sobie wsadzic w dupcie. Sa one bardzo niedokladne, w najlepszym przypadku roznica bedzie o 20%. Bylo ostatnio dosc glosno o tym i, o dziwo, apple watch byl jednym z dokladniejszych w tej kwestii, a mimo to bylo to kilkadziesiat %.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Lider

w Hydepark

16piorunów

W jedzeniu Twarogu najlepsze jest to, że im więcej jesz Twarogu tym więcej możesz go zjeść!

TEF (efekt termiczny pożywienia) to ilość energii, którą organizm zużywa na trawienie, wchłanianie i metabolizowanie składników odżywczych. Stanowi średnio około 10-15% dziennego wydatku energetycznego. Najwyższy efekt termiczny wykazuje białko (20-30%), natomiast węglowodany to 5-10%, a tłuszcze 0-3%.

Przy swoim liczeniu kalorii założyłem w uproszczeniu, że każdy 1 gram zjedzonego białka to 1 kcal spalona w moim bilansie energetycznym. Ma to istotny wpływ przy moich 250-300g białka dziennie, bo to czasami jest różnica pomiędzy utrzymaniem wagi, a spadkiem. Gdy nie uwzględniałem tego w rachunkach to chudłem akurat gdy nie chciałem.

Czyli jedząc 1200 kcal w białku- efektywnie dostarczamy 900 kcal.

To nie znaczy również, że ta energia idzie na śmietnik. To jest kalorie wydane na strawienie białka, transport aminokwasów i dodatkowo (!) regenerację i produkcję hormonów- co dodaje kolejne wykorzystane kalorie. I nadal białko to także źródło energii- co prawda ze sporym kosztem energetycznym, ale dla nas akurat to plus, nie? 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

9piorunów

E, bialko daja prawie za darmo, a batony za prawdziwe darmo, wiec dobra cena.

https://sklep.sport-max.pl/product-pol-39034-nowmax-R-WPC-Whey-Protein-Kompleks-Bialkowy-700-g-CORNEXI-ROLL-GO-Baton-Owsiany-5-x-30-g.html

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 takie chujowate trochę, 70g białka 10g cukru, na pierwszym miejscu białko z pszenicy z nie serwatkowe, i jeszcze karboksymetyloceluloza, więc u niektórych mogą być bąkasy

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Dostałem następujący zestaw zadań:

_Usmaż faworki bądź pączki_

~Przez 3 dni z rzędu dołącz do #zyciejestdobre i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia~

~Zrób zdjęcie wschodu bądź zachodu słońca~

Nigdy w życiu nie robiłem własnego ciasta, postanowiłem więc poszerzyć zasób swoich umiejętności i zrobiłem podejście pod zrobienie pączków. Obecnie jestem na redukcji, więc chciałem jednocześnie zaoszczędzić na kaloriach i padło na pączusie z airfryera. Wyszły bardzo smaczne! Wspólnie z @Trypsyna zajadaliśmy się ze smakiem :grinning:

Korzystałem z dosyć lipnego przepisu, w którym jak się później okazało były braki xd Musiałem je po drodze korygować więc pozwolę sobie tutaj napisać przepis uwzględniając błędy, które zaliczyłem po drodze.

Składniki na 4 pączki:

Mąka pszenna – 250 g

Mleko ciepłe – 140 ml

Żółtka jaj – 2 szt.

Cukier – 20 g

Drożdże suche – 4 g

Masło – 25 g

Dżem do nadziania pączka (wychodziło ok. 20g na sztukę)

Cukier puder do posypania pączka

Przygotowanie:

1.  Wymieszanie mąki z drożdżami suchymi. Następnie dodać cukier, żółtka jaj, mleko. Po wymieszaniu składników zarabiać ciasto ręcznie – około 5-7 minut.

2.  Przykrycie ciasta i pozostawienie go w ciepłym miejscu na godzinę.

3.  Po wyrośnięciu ciasta ułożyć je na stolnicy i wałkować do momentu gdy ciasto osiągnie grubość około 2 cm. Podzielić ciasto na 4 części, uformować pączka, następnie ponownie lekko upłaszyć. Pozostawić na blaszce w ciepłym miejscu na 30 minut.

4.  Rozpuścić masło, posmarować nim ciasto dookoła.

5.  Posmarowane masłem pączki włożyć do airfryera. Piec w temp 180 stopni, przez 10 minut. Po 5 minutach pieczenia odwrócić ciasto na drugą stronę.

6.  Po wypieczeniu pączka, wypełnić go wybranym nadzieniem (na przykład miłością).

7.  Na koniec posmarować pączka z wierzchu roztopionym masłem i posypać cukrem pudrem.

Jeden pączek miał około 351 kcal. (~ 12g B, ~7g T; ~60 g W)

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

70piorunów

Może jakieś dwa a może trzy tygodnie temu udało mi się wyjść ze świątecznego cugu jedzeniowo-słodyczowego. Najtrudniej jest zacząć, powstrzymywać się od grzebania po szafkach, parę dni trzeba przepękać, ale potem - jak to mawiają starzy ludzie na wsi "żołądek się kurczy" - apetyt się redukuje mocno - w zasadzie ostatnio jadam z obowiązku, a kolejne setki gramów lecą. Nie bez znaczenia jest tutaj powrót do starej pasji, która zajmuje mi każdą wolną chwilę w moim umyśle. 56,2 kg z powrotem na wadze, Planuję dobić w tym roku do 54 kg.

Myślę, że ten czas w roku to dobra pora na odchudzanie, rytm natury wydaje się sprzyjać. Nawet koty chudną na wiosnę i nie można tego wytłumaczyć większą ilością ruchu - ponieważ dużo mniej jedzenia jest zjadane z misek, widać że mają dużo mniejszy apetyt.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Specjalista

w Dyskusje

9piorunów

Jessica Gunning, aktorka znana przede wszystkim ze swojej nagradzanej roli w serialu "Reniferek". W wieku 26 lat po lewej i 39 lat po prawej. Rzadki przykład pierwszoplanowej aktorki, która trzyma się z dala od botoksu i nie wstydzi się swoich obfitych kształtów, traktując naturalność jako atut umożliwiający granie charakterystycznych ról.

Gruba ryba12piorunów
Rzadki przykład pierwszoplanowej aktorki, która trzyma się z dala od botoksu i nie wstydzi się swoich obfitych kształtów, traktując naturalność jako atut umożliwiający granie charakterystycznych ról.

Jak w ładny sposób powiedzieć: nie daje rady odejść od koryta

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Kawa

21piorunów

Mam pytanie czy są tu zwolennicy picia kawy Inka? Jak nie macie ochoty na kawę z kofeiną , sięgacie po zbożówkę? Do kolacji czy śniadania dobre połączenie.

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Hydepark

28piorunów

Z czystej ciekawości poszukałem skład pączków biedronkowych.

Może jakiś specjalista od pokusi się o analizę? :P
Lista wydaje się dość długa..

Fenomen4piorunów

@zuchtomek wytloki już były? :)

Wytłoki owocowe to . Stanowią ok. 20-35% masy przetwarzanych owoców. Są bogatym źródłem błonnika, pektyn i składników odżywczych, wykorzystywanym głównie jako pasza dla zwierząt, surowiec do produkcji pektyn lub komponent suplementów diety.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Dieta

3piorunów

#

Dziś
Rice Konjac - Better Than Foods

Opis:

Konsystencja: No nie jest to ryż, jest to ewidentnie makaronowa ty ryż

Zapach: po otwarciu opakowania smród niesamowity, szybkie przepłukanie i pachnie znośnie

Smak: przejął kompletnie smak zupy jedzony sam smaku nie posiada

Kalorie 9kcal /100g

Makro(tłuszcz/węgle(cukier)/białko) 0/0(0)/0 /100g

Opinia:

Zrobiłem rosół esencjonalny i pierwszy raz dodałem doń ziemniaków (no raz można chyba nie?). No i przyszła pora na pomidorową z rosołu i brak ryżu w szafce bo to jest przecież zło największe, pusty węgiel. Był natomiast ten produkt i spełnił swoją rolę.

Jeszcze nie wiem czy będzie lepiej czy gorzej jeśli chodzi o wiatropędność w porównaniu do makaronu tego samego producenta.

Jedyne co tu nie pasuje, to cena. Za paczkę 300 grameczków płaci się jak za dwa kilo zwykłego ryżu. Nie będę tego testować z jakimiś ryżowymi potrawami, bo to zwyczajnie wyjdzie scam. Sushi z tym to profanacja.

Gruba ryba2piorunów

Mniej kalorii na 100g niż 5 tictac'ów

Placebo. Jakby naziści na to wpadli żydzi umieraliby z przejedzenia

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Jedzenie

38piorunów

Tak, może i jadam śniadania o 16.00 ale za to są lekkie i zdrowe ^^

GURU11piorunów

Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie: wstaję rano, za piętnaście trzecia; latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację, więc tylko wstaję i wychodzę.
-No, ubierasz się pan.
-W płaszcz. Jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
-Aaa... fakt!
-Do pekaes mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest pekaes.
-I zdanżasz pan?
-Nie. Ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się.
-He, he, he, he.
-Przystanek idę do mleczarni -- to jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa (mleko, widzi pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada). W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny i do Stadionu, a potem to już mam z górki. Bo tak: 119, przesiadka w trzynastkę, przesiadka w 345 i jestem w domu, znaczy -- w robocie. I jest za piętnaście siódma! To jeszcze mam kwadrans -- to sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie już nie muszę zostawać żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra dwudziesta druga pięćdziesiąt jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Pytanie do ekspertów żywieniowych, bo z @pingWIN mamy rozkmine.

Moja kolacja. Dwie kaszanki, 3 jajka L, pół pomidora i z 3 grube plastry wędliny. Za dużo czy za mało?

Pokaż więcej komentarzy (42)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Tubka tych czipsow to prawie 1000kcal. Zjesc tak tl mysle, zaden problem dla doroslego czlowieka.

Mocarz2piorunów

Odkąd kupiłem grilla kontaktowego, to zapomniałem, że w sklepach są chipsy.

Polecam, zwyczajnie kroję ziemniaki w plasterki i w nim smażę, bez oleju ani dodatków. Kilo ziemniaków to ~800 kcal, a zarazem mnóstwo sycącego jedzenia.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Osobistość

w Dieta

6piorunów

#

Dziś
Makaron Konjac - Better Than Foods

Opis:

Konsystencja: Dosłownie jak makaron po ugotowaniu i ochłodzeniu lecz bez skrobiowej lepkości, jakby idealny

Zapach: po otwarciu opakowania nieprzyjemny śmierdzacy jakby rybą dziwny zapach gluta, lekko można się zrazić, po podgrzaniu i dodaniu sosu przejął zapach i smak potrawy kompletnie

Smak: nie ma typowego smaku skrobiowego, bliżej mu do smaku makaronu ryżowego, takiego jak z zupek instant, jedzony sam smaku nie posiada, a nawet śmierdzi takim niedomytym ciałem

Kalorie 9kcal /100g

Makro(tłuszcz/węgle(cukier)/białko) 0/0(0)/0 /100g

Opinia:

Można się zakochać, idealne jedzenie na redukcję, czyż nie? Nie miałem z czym zjeść gulaszu wieprzowego, który sam z siebie i tak już jest kaloryczny. Użyłem więc makaronu tego typu. Bardzo dobrze się to wszystko skomponowało, tekstura makaronu była idealna aldente. Kusi bardzo ta perspektywa 9kcal na 100 gram. Opakowanie tak naprawdę ma 300g makaronu właściwego, jednakże warto zauważyć, że to maksymalna dzienna dawka takiego makaronu dla człowieka. Trochę balans na krawędzi, ale jednak produkt świetny, gdyby tylko nie kosztował 7 zł za paczkę.

Generalnie, jeśli jest się na redukcji i nachodzi ochota by zapchać kiszkę, to taki makaron jest okej. Makaron po rozpakowaniu wali rybą i niektórymi stopami, trzeba ago obficie opłukać i podgrzać. Nie można go podgrzewać zbyt długo bo twardnieje (sic!) i jest niejadalny i przestaje się trawić kompletnie!

Jedyna rzecz jaka mnie zaniepokoiła to ta maksymalna ilość 300g na dzień i dziwne wrażenie po zjedzeniu jakby miało się plastik w żołądku. Zostało mi jeszcze kilka innych typów tego makaronu (tagliatelle i jakieś ryże), podobno ma być sporo gazów w dniu następnym. Zobaczymy.

Edit: Wzdęcia są ogromne, chyba mogę założyć biogazownię.

Osobistość

w Dieta

4piorunów

#

Dziś
BODY ATTACK BBQ Sauce

Opis:

Konsystencja: "Rozwodniony" lekko oleistej struktury sosik, o wiele mniej lepki

Zapach: pachnie dokładnie tak samo jak sos bbq Jack Daniel's, dosłownie identycznie

Smak: ekstremalnie silne smaki bbq zaraz szybko za nimi idą smaki słodkie i kwaśne, bardzo szybko znika ten smak

Kalorie 8kcal /100g

Makro(tłuszcz/węgle(cukier)/białko) 0/5.2(0)/0 /100g

Opinia:

Super sprawa, nie jestem jakimś fanem generalnie sosu bbq, ale jeśli mam zjeść żeberka i zmniejszyć kaloryczność o połowę używając innego sosu to jest to plus. Użyłem go do kiełbaski grillowanej i nawet parówek. Parówki zdecydowanie lepiej wchodzą z musztardą. Tu się uwydatnia jakiś taki sztuczny smak (parówki Lidl z szynki). Gdyby coś takiego było ale keczup i nie kosztowało cholernych 15 złotych za butelkę, to byłoby idealnie. Urzeka mimo wszystko kalorycznosc, to jest chyba 20kcal w całej butelce. Inne sosy tego typu mają już 120-150.

Osobistość

w Jedzenie

9piorunów

Pomyślałem, że będę tutaj wrzucał znalezione rzeczy, które w diecie redukcyjnej bez wydziwien będą zerokalorycznymi zapychaczami, będę też dodawać po jakimś czasie swoją opinię, być może ktoś coś dorzuci swojego. (od Kanał Zero).

Dziś startujemy z czymś takim jak Wei Long Konjac Snack Hot Spicy Shuang 252g.

Opis:

Konsystencja: 4 centymetrowe paski wyglądające jak pocięte flaki w konsystencji nie wymieszanej galaretki lub wręcz ugotowanej lekko świńskiej skórki

Zapach: intensywny "pusty" i mocno paprykowe chińskozupkowy, typowe mag

Smak: tłuste i ostre, lekko słone, intensywnie "nibymięsne"

Kalorie 80kcal /100g

Makro(tłuszcz/węgle(cukier)/białko) 0.5/15(0)/5 /100g

Opinia:

Wcisnąłem w siebie bo paczka kosztuje 20 zł i jakoś jak zacząłem to skończyłem.

Wydaje mi się, że ryż tego typu z własnym sosem 0 kcal będzie strzałem w dziesiątkę.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Po 8️⃣ miesiącach 🗓️suplementacji mogę potwierdzić że tani suplement z witaminą D3 od Ostrovit dziala. Zacząłem brać w kwietniu, mając we krwi tylko 24ng. Obecnie suplementując między 12000 a 20000 jednostek dziennie mam 54ng.

Przez cały rok unikałem wystawiania się na ostre słońce więc mogę powiedzieć że to efekt wyłącznie suplementacji i w jakimś stopniu diety.

Moim zdaniem spoko 👌

Pokaż więcej komentarzy (10)