Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#2137 Kontrowersyjne

Gruba ryba

w Sztafeta

37piorunów

27 733,20 + 23,71 + 2,79 + 21,37 + 2,79 = 27 783,86

Dni mijają, a mój pobyt w zbliża się ku końcowi 😢 Niemniej korzystam ile się da - biegowo i nie tylko 😅

Wczoraj losowo wpadł ciut wydłużony wariant papatonu, ale na dzisiaj już był konkretny plan: pełne z @EmPfLiX - który ambitnie postanowił ponownie zaatakować ze mną papieski dystans 😁

Umówiliśmy się przy piekarni nieco ponad 2 km od mojej kwatery, żebym mógł sobie na luzie kupić bułki (w tym te, które schodzą jak - hehe - ciepłe bułeczki) i przechować je w jego aucie 😎 I tak, tuż przed 6:30, wyruszyliśmy na podbój Ustki i okolic 😄

Biegło nam się bardzo fajnie - tempo luźne w porywach do ciut szybszego, by wcelować mniej więcej w dwie godziny. Kilometr przez miasto, dwa kilometry plażą a potem już głównie przez lasy. Pogoda była bardzo łaskawa - 17°C, Słońce skryte za lekkimi chmurkami, delikatne powiewy wiatru, a trafił się nawet moment gdy parę kropel spadło z nieba! W każdym razie nie było mowy o zdychaniu z gorąca ☺️

Muszę pochwalić @EmPfLiX - mimo ciężkich przejść (2x konkretne zawody w ostatni h dniach) nie poddawał się i równo przebierał nogami 😎 a i sporo gadane było.

Na metę dotarliśmy tuż po dwóch godzinach, odebrałem bułki i tam się rozstaliśmy. Jeszcze raz dzięki za towarzystwo! 😊

Potem już pozostało sobie dobiec niecałe 3 km do domku, połączone z zakupami w biedrze - a jakże!
No i można już było rozpocząć dzień kawą z żoną ☺️
Miłego! ♥️

GURU

w Hydepark

35piorunów

U mojej Babci w wiezowcu wreszcie zmienili przedpotowy domofon na ten nowoczesny,co sie wpisuje kod do wejscia na klatke schodowa( kilka lat temu mieszkancy sie nie zgodzili,bo to podniosloby czynsz o 5 czy tam 6 zl w skali miesiaca xD).

I zgadnijcie jaki jest kod wejsciowy xD

Co ryklem to moje

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Sztafeta

55piorunów

27 289,30 + 21,37 + 5,40 + 1,17 + 9,61 + 4,21 = 27 331,06

Papatonik numer 119 na luzie, a dzisiaj dla odmiany coś innego: Grand Prix Ustki na 10 km 😃 Od kiedy ustaliliśmy termin wyjazdu do byłem najarany na ten bieg, bo generalnie bardzo rzadko biegam coś poza Krakowem.

Spodziewałem się trasy takiej jak kilka lat temu - plaża, klif, las - a okazało się, że w tym roku jest wersja płaska i szybka. Nie byłem na to przygotowany, tym bardziej biegając te codzienne papatony - ale stwierdziłem, że to przecież tylko dycha i jakoś się sprężę 😄

A że w sumie się niczym nie przejmowałem, to rano jeszcze zaliczyłem piąteczkę na zakupy i potem na sam bieg też dobiegłem xD Na domiar złego śniadanie skończyłem pół godziny przed startem 🤪 No geniusz xD

Pogoda niemal idealna - 20°C, chmurki, wiatr. Nawet popadało tuż przed biegiem. Co prawda na sam bieg wyszło Słońce, ale i tak było dość spoko.

Na początku myślałem, że wszystkie błędy się na mnie mszczą - prawdziwi biegacze wypruli do przodu, a ja poczułem, że ledwo wydalam i to mimo słabego tempa. Moje przemyślenia zweryfikował zegarek, meldując pierwszy kilometr po 4:17 😅 więc się nieco rozchmurzyłem i poprułem dalej. Od drugiego kilometra lecieliśmy już przez las - z jednej strony lepiej bo chronił przed Słońcem, z drugiej gorzej bo nie było wiatru który potrafił cudownie chłodzić. Tak czy siak kolejnych 5 kilometrów było leśnymi ścieżkami, chwilami nawet trudniejszymi, z sypkim piachem. Raz niemal zahaczyłem o korzeń i od tego momentu uważniej patrzyłem pod nogi 🙂

Na 7. kilometrze wróciliśmy na finiszowy dobieg asfaltem - i było cudownie, bo wiał mocny wmordewind. Znikąd dołączył do mnie gość i tak sobie lecieliśmy aż do finiszu, który obejmował też 3/4 obiegu bieżni - tak na dobicie xD Na ostatnich kilkuset metrach się sprężyłem, tempo doszło do 4:18/km i tak wleciałem na metę.

PR na dychę nie było - i dobrze, bo bym był zły, jako że przez zmianę trasy w ostatniej chwili zabrakło 400 metrów 🙄

Ale nic to, fajnie było, zabawa była przednia. Pakiet był bogaty, a w cateringu hotdog i hamburger - mogłem poczuć się manulem xD

Wynik bez rewelacji, ale nie żebym narzekał - open 31/155, M40 9/40. Za rok przejdę do M50 to może wtedy fajne wyniki w kategorii wiekowej wpadną 😉

Po biegu się trochę posnułem po stadionie, pokibicowałem, zwłaszcza ostatniemu biegaczowi, panu Edwardowi, który dobiegł w 1:31:06 😎

A potem pobiegłem jeszcze po jajka i szczypiorek 🙂

Aha, no i biegł też @EmPfLiX i bardzo ładnie pobiegł 💪😎

Miłej niedzieli! ♥️

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Sztafeta

28piorunów

26 912,19 + 23,71 + 21,37 + 23,71 = 26 980,98

Takie tam sobie nudy w - papaton właściwy (nr 118) z dwoma izotopami towarzyszącymi 😉

Pogoda różnie - z reguły pogodnie z chmurkami, ale zdarzają się nagłe ulewy, intensywne jakby ktoś wiadrami wodę lał z nieba xD Dobrze, że doszła suszarka do butów, bo inaczej byłoby niewesoło 😅

Tempo różne - od spacerowego do średnioprzyzwoitego. Ale mi się nigdzie nie spieszy ☺️

Dobra, Słońce wyszło, idę na plażę. Miłego piątunia! ♥️

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Sztafeta

32piorunów

26 597,56 + 21,37 + 21,37 = 26 640,30

Kolejne dwa papatony w - ale dzisiejszy był wyjątkowy, bo dołączył do mnie @EmPfLiX 😁

Rzadko zdarza się okazja, by pobiec na wyjeździe w towarzystwie, więc bardzo się ucieszyłem gdy wczoraj @EmPfLiX zaproponował, że dołączy - i to od razu na poranny bieg i mój ulubiony dystans! 😎 Stawił się równo jak w zegarku i o 6:34 wyruszyliśmy na podbój Ustki .

Tempo było niespieszne, idealne na konwersację - i tak sobie właśnie trajkotaliśmy przez bite dwie godziny xD Było bardzo fajnie, co jest oczywiste w dobrym towarzystwie 😁

Po drodze były dwa przystanki - jeden na końskiego selfika xD a drugi na bułki, bo bieg biegiem a śniadanie śniadaniem 😉

Aura była nawet lepsza niż w zapowiedziach - padać zaczęło dopiero w połowie dystansu i zresztą bardziej siąpiło niż padało.. Tak czy siak dzisiaj przychodzi suszarka do butów, przyda się 😎

Dzieki @EmPfLiX za wspólny bieg, było ekstra! Liczę na powtórkę 😊

Miłego dnia wszystkim życzę! ♥️

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Heheszki

75piorunów

Fenomen3piorunów

@Kosa Co prawda w 1978 roku Popiełuszko dopiero zaczynał karierę, a cała Polska dowiedziała się o jego istnieniu dwa lata później, ale niech tam, przymykam oko na niezgodność historyczną.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Sztafeta

50piorunów

26 328,02 + 21,37 = 26 349,39

Na powitanie Ustki klasyczny papatonik. Przy okazji drobne zakupy - samo zło: mini pączusie, zawijańce francuskie, drożdżówki... ok trzeba będzie to spalić xD

Ale po wczorajszym dniu w sumie nie mam co sobie odmawiać, to ile się nadźwigałem przy zakupach wczoraj po drodze z dworca to głowa mała. Nie ma to jak 3km "spacer farmera" xD w dodatku w rzęsistym deszczu 🤪

Uroczej Niedzieli! ♥️

Osobistość2piorunów

@enron jak to mowia you cannot outrun your fork ale biegajac codziennie papatony mozna probowac :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@BoguslawLecina jak dwa lata temu kontuzja-niekontuzja (hgw co to było) wyłączyła mnie na całe wakacje, to nie było wesoło... ale o dziwo jakoś bardzo nie przytyłem. Ale też się pilnowałem i starałem uprawiać inne aktywności.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Sztafeta

26piorunów

26 221,81 + 23,71 + 13,72 = 26 259,24

Ach, miłości ma  (♥ ͜ʖ♥)

Ależ ja uwielbiam to miasto! Co prawda planowałem - ale wczoraj wieczorem pokonałem w nocy bestię (zdjęcie BESTII w załączniku) i zmęczony walką trochę zaspałem, przez co brakło czasu rano (trzeba było zdążyć na śniadanie i na pociąg). Pogoda była super, ale choćby prało żabami to bym nie odpuścił - nie wybaczyłbym sobie zmarnowanej okazji by tu pobiegać 😄

Dziś więc był króciutki izotop - z mieszkania przez nabrzeże z Błyskawicą i Darem Pomorza, potem promenadą do końca, lasem przez redłowskie wzgórza (mimo wieczornej ulewy nie było błota 😅) do Orłowa na molo, a stamtąd przez Spacerową już do Alei Zwycięstwa i na koniec oczywiście Świętojańską ☺️

Nawet zaliczyłem zakupy w biedrze, fuksło mi się i był arbuz pocięty 😋więc po powrocie sobie pofolgowałem. Rzecz jasna kawkę dla siebie i małżonki też nabyłem ☕️😎

Miło było tu potuptać, zawsze zazdraszczam Gdynianom ♥️

Miłej soboty! ❤️

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Sztafeta

32piorunów

26 016,1 + 21,37 = 26 037,47

No co tu dużo mówić paptonik numer 2 w tym tygodniu 😁 i zamykam miesiąc z 133,46km czyli całkiem przyzwoicie 💪 pozdrowionka

Pokaż więcej komentarzy (3)