enderwigginFenomen
18piorunówObczajcię to, bo będzie grube...
Stara baba 70+ jest biegłą sądową. (nie wiem z jakich śmietników je wybierają). Na własnym kompie przetrzymywała dane dotyczące wielu spraw sądowych. Dane personalne, imię, nazwisko, adresy itp.
J⁎⁎⁎na była tak cwana, żeby je ukryć na Windows 7 gdzie ?
No k⁎⁎wa w śmietniku.
I zadzwoniła po pogotowie komputerowe, Panie przyjedź Pan bo komputer wolno chodzi.
Ja zrobiłem swoje, a jej się dokumenty pogubiły xD
To ja się pytam - w czym do k⁎⁎wy nędzy ona jest taka biegła ? Bo w myśleniu na pewno nie.
No kurde, pielęgniarki po pięćdziesiątce byłem w stanie nauczyć jak korzystać z VeraCrypta w jakieś 5 minut, mniej kumate w 10. 10 minut! Nie godzinę, nie tydzień, a w 10 minut. A tej biegłej nikt nie zrobił jej w ciągu tych X-dziesiąt lat pracy szkolenia, które pozwoliłoby zachować bezpieczeństwo danych. Coś jest nie ten, no.
Dzięki za przypomnienie, jutro poświęcę 10 minut aby nauczyć syna korzystać z VeraCrypta. Niech ma swoje sekrety.
@Lopian No bez przesady. Niech sobie wali, tylko nie sprawdzaj do czego.
@Lopian biegla to nie zawod, tylko usluga dla sadu, po prostu trafila sie baba, ktora na czyms tam sie zna, ale akurat nie na obsludze komputera xD
@enderwiggin najgorzej, jak sie mlodemu komputer "zepsuje" i trzeba system co miesiac na nowo instalowac - Ale on nie wie dlaczego. CHociaz teraz to juz nic nie trzeba sciagac :)
------------
Ale pamietam, ze raz jako dzieciak sciagalem przez 2 tygodnie piratow z karaibow... Byli piraci i karaiby - tylko historia jakas taka inna.... Wtedy nie docenilem teog kunsztu
















