Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5749 członków
  • 251035 wpisów

Gruba ryba

w Hydepark

60piorunów

Co byście robili gdybyście nie musieli więcej pracować? Dajmy na to, nic nie musicie robić a co miesiąc wpada na konto 10k. I co dalej? Ja bym miał warsztat, pewnie budował bym jakieś urządzenia i robił projekty. Tak zawsze robię kiedy nie muszę pracować. Pewnie czasem pojechał bym na jakąś wycieczkę i tyle... Staral bym się spędzać czas z rodziną.... I już. To wszystko bym robił gdybym miał stały dopływ gotówki albo nieograniczony hajs, miałbym fajny warsztat i robił bym rzeczy.... I tak do śmierci ...

Pokaż więcej komentarzy (51)

Sum

w Hydepark

18piorunów

Widzę, że poza mną, jest tutaj co najmniej kilku farbowanych Austriaków :smiley: Co powiecie na spotkanie? Miejsce dowolne, choć było by fajnie, gdyby OEBB ( "PKP Austria") albo VOR ("PKS Wschód") docierały w okolice.

Pozwolę sobie zawołać użytkowników, których posądzam o pobyt w tym kraju:

@austrionauta @Bystrygrzes @Bjordhallen

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Trochę zrobiłem po pracy. Kolejny deszczowy dzień.

* Zjedzone: 4 600 kcal

* Spalone: 4 800 kcal

* Kroki: 18 700

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: Upper B + cable crunch

* Bieg: 6 km na bieżni

* Książka: trochę

Padam. Idę spać.

Kosmonauta

w Hydepark

27piorunów

Pamiętacie komiks Losux? Akurat byłem pod koniec gimnazjum gdy wchodził, więc trochę mnie przygotował na nadchodzące lata licealne 😆

Łapcie kolejne odcinki pod linkiem:

https://www.adamski.gdn/archiwum/losux/komiks/index.htm

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Hydepark

10piorunów

Wiecie co? xD na tagu działa kontent KGB, i szerzy chaos. Na wypoku. Działałem tam wiele lat. I zgłaszałem, ale co się okazało. KGB zgłosiło mnie. No i wykop to uznał. To był mój ostatni post na portalu Anny Steckiej, zwanej elfkiem, i Michała Białka. Myślałem, że da się pogodzić te dwa światy. Otóż nie. Portal jest rządzony przez debilów. I nie, nie żałuje ani jednego słowa przeciw nim. Dwoje debilów zrobiło z wortalu śmietnik. Śmietnik gdzie FSB może na nas pluć. Śmietnik, gdzie ruskie pluskwy mogą się wypowiadać jak chcą. Bo im na to pozwalają. Załączyłbym screeny, ale moje posty z tagu zostały usunięte. Oficjalnie kasuje na wypoku, jako ostatnie ŚCIERWO, które chcę znać. I chciałbym żeby Stecka została bezrobotna, bo zasługuje na to.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Przez ostatnie dwa miesiące prawie mnie tu nie było... Miałem remont przed remontem, po remoncie, na remoncie kończąc, a końca remontów nadal nie widać. Natomiast widać już końcówkę "części mieszkalnej", że tak to ujmę i po raz pierwszy dzisiaj, od tych dwóch miesięcy, kiedy słuchałem muzyki tylko na małym JBLu, podłączyłem w końcu swój zestaw z subwooferem... O matko bosko! Jak ja kocham muzykę house, D'n'B, trance i te skomplikowane warstwy basowe. MUZYKA MOIM ŻYCIEM!!! :star-struck:

Teraz już bez sąsiadów, więc mogę napierdalać po nocach 😎

Taki oto secik od HOR BERLIN leci właśnie:
https://www.youtube.com/watch?v=UzVuQ1IKNjE

Mocarz

w Hydepark

12piorunów

Jutro rano kolejny pomiar do

Mój ostatni wynik delikatnie mówiąc, odbiegał od oczekiwań. Jednak działałam dalej zgodnie z zasadą „consistency over intensity” 😎

Liczenie kalorii jest trochę uciążliwe ale daje mi ważne informacje. Jednym z wniosków jakie wyciągnąłem jest to, że jak tnę kalorie to czasem czuję się nie do końca najedzony/nasycony. To oczywiście normalne przy redukcji ale przyszło mi na myśl, że sprawdzę przez ten tydzień ile kalorii zjem jeśli będę:

1. Skrupulatnie liczył kalorie

2. Jadł nieprzetworzone posiłki

3. Dbał żeby posiłki były dobrej jakości

4. Jadł nadal regularnie

5. Jadł codziennie conajmniej 100g białka

6. Ograniczał proste węgle

7. Starał się jeść objętościowo duże posiłki przy zachowaniu jak najniższej kaloryki

No i najważniejsze jadł tyle żeby nie czuć głodu i niedosytu.

Co z tego wyszło, a no średnia z ostatnich 7 dni: 2746 kcal. To więcej niż to co wynika z kalkulatorów jeśli chciałbym chudnąć. Jednak od razu podaje średnią spalania wg (spoczynkowe i z aktywności) z tych 7 dni: 2743 kcal.

Niemal to samo, więc powinienem utrzymać wagę. Zobaczymy jutro rano. :thinking_face:

Do tego mogę już dodać, że średnia ilość kroków z tego tygodnia to 11893 (tydzień wcześniej było to 12048).

Przebiegłem w tym tygodniu 20,7 km. To jest zapewne moj życiowy rekord i wartość, w którą jeszcze kilka tygodni temu bym nie uwierzył gdyby ktoś mi powiedział, że tyle potrafię przebiec w ciągu tygodnia. 💪💪

Do zobaczenia jutro na tagu

Lider3piorunów

@modnar Pamiętaj że świetnie syci białko, a mocno kaloryczne nie jest. U mnie 1 lub 2 posiłki dziennie to kostka twarogu

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Ostatnio słuchając rozmów w pracy i dookoła mnie trochę o tym myślałem, ale nie będę ukrywał, że dzisiejsza wrzutka @splash545 (którą kradnę i wrzucam dla atencji) zainspirowała mnie by wreszcie to przelać na pismo, ale mam wrażenie, że albo ja zdziwaczałem na starość albo właśnie inni nie potrafią dojrzeć.

Bardzo często w ostatnim czasie pojawia się temat, że skończyło się lato (skrajne osoby mówią, że tego lata to w sumie nie było, bo w Gdańsku z 5 dni ciepłych tylko, co oczywiście jest nieprawdą) i idzie zima i życie robi się smutne. A ja mam chyba pierwszy raz takie poczucie, że mnie to nie rusza. Owszem będzie chłodniej, owszem już teraz na spacery z psem biorę bluzę, a rano na rowerze palce trochę marzną, a będzie tylko gorzej. Ale właśnie świat daje mi pozwolenie by zwolnić, by skupić się na czymś innym. Widzę już, że zmienia się struktura moich dni, że mniej czasu spędzam na zewnątrz - wycieczki rowerowe i piesze planuje krótsze. Ale to nic. W zeszłym tygodniu pograliśmy z Różową w planszówkę, pierwszy raz chyba od maja. Bo akurat nie mieliśmy innych outdoorowych planów. Znowu mam więcej czasu na książkę, znowu myślę o spotkaniach ze znajomymi, znowu mogą pograć w Silent Hilla (nie skończe go nigdy), bo jest odrobinę ciemniej i klimat znowu jest lepszy. Może wreszcie wezmę się za malowanie figurek. Dostałem nową porcje możliwości i tylko ode mnie zależy jak to wykorzystam. Mam wrażenie, że pierwszy raz w życiu nie uzależniam swojego szczęścia od rzeczy, na które nie mam wpływu, a właśnie czerpie z dnia to co mogę.

I warto tutaj dodać, że w związku z nowymi narzędziami wypuszczanymi na produkcję mam obecnie sajgon w robocie. Praktycznie połowa mojego dnia idzie na przepychanki się z ludźmi, wyjaśnianie zawiłości, kopanie się z koniem. A i tak ma to taki sam wpływ na mnie, jak ulewa podczas roweru - w momencie jak się kończy, to i ja wychodzę z trybu "przetrwania" i chociaż skutki są odczuwalne, stres jeszcze przez chwilę ciąży na mnie niczym przemoczone ubrania, to nie może to zaburzyć mojego humoru na długo, bo przecież mam ograniczoną ilość czasu w swoim życiu i marnowanie go na frustracje i żale sprawia, że go przepalam bezsensownie.

Nie wiem czy to ten cały czy coś innego, ale naprawdę pomimo intensywności tego roku oraz wielu porażek, które w nim poniosłem na różnych polach (jak wreszcie zrobię jakiś check swoich postanowień noworocznych to tam wyjdą kwiatki), czuję się naprawdę szczęśliwy i mam wrażenie, że tak dobrze to nie było chyba nigdy.

Fanatyk5piorunów

Co do memika to nie szukajcie

szczęście to nie zegarek czy para butów że można je znaleźć w jakimś sklepie

Sam fakt że szukam czegoś czego natury nikt do końca nie pojmuje sprawia że coś mi umyka

Bo czym jest to całe szczęście? Poczuciem satysfakcji z osiągania sukcesów? Zarobienia kupy szmalu? Zaliczania panienek? Bliskości ukochanych?

To wszystko wiąże się z ciągłym poczuciem niedosytu, lękiem przed utratą i takie tam...

Prawdziwe szczęście jest ukryte za barykadą pragnienia przetrwania

To przez ciągły lęk, który jest tak przewlekły, że już jako dzieci się do niego przyzwyczajamy, nie potrafimy się dziwić i cieszyć cudem życia

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Ulubiony program TV ze skeczami komediowymi?

  • Latający Cyrk Monthy Pythona51% (45 głosów)
  • Key & Peele9% (8 głosów)
  • Za Chwilę Dalszy Ciąg Programu10% (9 głosów)
  • Saturday Night Live3% (3 głosy)
  • A Bit of Fry and Laurie1% (1 głos)
  • Tygodnik Moralnego Niepokoju12% (11 głosów)
  • Alternatino1% (1 głos)
  • Wielkie Teorie Darwina10% (9 głosów)
  • Fristajlo2% (2 głosy)

89 głosów

Pokaż więcej komentarzy (16)

Twórca

w Hydepark

4piorunów

Hej. Chciałbym żeby mi ktoś coś wytłumaczył i pomógł mi wejść w buty, bo nie chodzi o mnie.

A dokładniej jak działają SSRI pod względem samopoczucia? W tym przypadku chodzi o asertin i trittico. Ta osoba ma problemy z bezsennością, dlatego raczej weszło trittico. Jednak proszę o “explain me as five y/o”

Mistrz7piorunów

@LesnyZenek W skrócie dla 5latka: SSRI zamyka drzwi dla serotoniny, która nie może sobie uciec spomiędzy synaps, przez to musi tam trochę posiedzieć i się rozgościć. Jak serotonina nie ucieka = humor git00wa (w założeniu)

Autorytet1piorunów

Trittico to SARI, nie SSRI. Asertin (Sertralina) to SSRI.

SSRI częściej powodują problemy seksualne, nudności czy początkowe pobudzenie, natomiast SARI, szczególnie trazodon, są bardziej uspokajające i nasenne, przez co często stosuje się je wieczorem. Trazodon zwykle powoduje mniej zaburzeń seksualnych niż SSRI, ale częściej może dawać senność, zawroty głowy i spadki ciśnienia przy wstawaniu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

51piorunów

To jest AI czy on to naprawdę wrzucił?

Fanatyk42piorunów

@Taxidriver To jest właśnie, k⁎⁎wa, najgorsze w obecnych czasach. Ktoś pierdolnie jakiegoś fejka, nawet najbardziej debilnego, a człowiek musi się zastanawiać czy to nie prawda bo jeden z najpotężniejszych ludzi na świecie znany jest z takich albo gorszych inb.

Jak Bush czy Obama rozpierdalali bliski wschód do chociaż miało się świadomość że to cię raczej mało dotyczy, a ten c⁎⁎j, ze świadomą lub nie pomocą kremlowskiej i żółtej małpy, jest w stanie rozjebać cały świat dla kilku tysięcy dolarów więcej, czego tak na prawdę nawet nie zauważy na swoim koncie.

A co jeszcze gorsze jest to że:

a. Prawie nie sposób od tego uciec. Detoks internetowy jedno, ale całkowita ignorancja jest chyba jeszcze gorsza.

b. Jako zwykły Pan Nikt nie można niczego z tym zrobić, tylko siedzieć i czekać czy to j⁎⁎⁎ie czy nie.

Się wygadać musiałem.

Osobistość1piorunów

@Taxidriver W takich chwilach jestem szczęśliwym posiadaczem rowera elektrycznego, którym dojadę wszędzie na mieście i częstokroć nawet szybciej niż samochodem.

Pokaż więcej komentarzy (15)