SzubiDubiDUAutorytet
3piorunówMam wrażenie, że enshittification internetu postępuje tak szybko, że przestaję być od niego uzależniony.
Dawniej bym wieczorem obejrzał dobry film. Ale wszystko co dobre już obejrzałem, teraz jest tylko szmira. Więc zdarza mi się odpalić tego instagrama/tiktoka i pooglądać to co lubię czyli estetyczne nagrywki aut (takie cinematic, wiecie). Nauczyłem algorytmy co lubię, było git. 30 minut przeglądania, łapałem inspirację, potem sam też coś nagrywałem tego typu.
No ale algorytmy się zjebały. Wrzucają mi taki syf, że tego się nie da oglądać. Rzeczy, które mam zupełnie w d⁎⁎ie. Nawet jak próbuję na siłę szukać tego co lubię to algorytmy tego nie łapią tylko postują ten sam syf. Więc zamiast 30 minut albo godziny to poświecam 5 minut i telefon rzucam w kąt.
Nagrywanie też straciło sens bo dawniej (tak z pół roku temu) nagrałem, wrzuciłem i cyk 10,000 obejrzeń, 1000 polubień, kilkadziesiąt komentarzy. Teraz wrzucam nagranie na tym samym poziomie to ma 1000 obejrzeń, 200 polubień (czyli teoretycznie film jest jeszcze lepszy bo ratio polubienia-obejrzenia podskoczyło z 10% do 20%), mało komentarzy. Więc nawet wrzucasz dobre materiały i algorytm tego nie pokazuje innym.
Miałem hobbistycznie nagrywać tego typu rzeczy, tak dla sportu i samej przyjemności tworzenia bez myślenia o zyskach, nawet rozważałem jakieś DJI pocket przyczepione do auta aby wejść na wyższy poziom nagrywek w ruchu. I zrezygnowałem bo wydać 3k a potem i tak nikt tego nie będzie oglądać xD
https://www.youtube.com/shorts/M13LFhiKo7E
#przemysleniazdupy













