Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gry

Kategoria: Gry

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

  • 1196 członków
  • 7127 wpisów

Gruba ryba

w Gry

11piorunów

9 gier to zdecydowania za mało.. nie zmieścił się chodziażby Barbarian, International Karate +, International Soccer, Samurai Warrior: The Battles of Usagi Yojimbo, Reunion, Lotus Turbo Challenge, Commandos, Tekken 3, Tony Hawk Pro Skater 2, seria Sniper Ellite, Talos Principle..

Spindizzy (C64) - pierwsza gra jaką w ogole pamiętam, że grałem. graliśmy całą rodziną ❤️

Ghetto Blaster (C64) - nie rozumiałem celu gry ale pierwszy raz godzinami eksplorowałem żyjące wirtualne miasto (sklepy, ludzie) WOW! (gta 1 ktore wyszło 12 lat pozniej było tylko rozwinięciem tego pomysłu i juz wrazenia nie zrobiło 😉

Cannon Fodder (Amiga) - jak wszyscy tutaj, klasyk

Mortal Kombat 2 (Amiga) - pierwszy raz miałem spocone dłonie, serce waliło jak młotem i grałem dalej

Sensible World of Soccer (Amiga) - podczas kiedy koledzy zagrywali się w GOAL 3 ja eksplorowałem grę piłkarską na zupełnie innym poziomie i z lekka pogardą patrzyłem na ich zachwyt tym arcadem. Pro Evolution Soccer był dla mnie później mentalnym kontynuatorem serii. Z resztą w PES6 gram do dziś (w zeszłym tygodniu grałem nawet)

Carmageddon (PC) - pierwsza gra 3d w jaką zagrałem. cieła niemożliwie co praktycznie uniemożliwiało granie ale szczęka mi opadła

Wiedźmin 3 (PC) - za pierwszym razem sie od niego odbiłem, nie spodobał mi sie system walk. Za drugim razem odpusciłem gwinta. Za 10 Ciri została królową Nilfgaardu.

MGS:Phantom Pain (PC) - był ze mną w kluczowym, ogromnie trudnym czasie mojego życia. ~1000h gry, ukończone 99%. Mechanicznie majstersztyk, fabularnie gra niedokończona.

Jest jeszcze jedna gra, której solucje czytałem w Bajtku ponad 30 lat temu i od tego czasu zawsze chciałem zagrac, a nigdy tego nie zrobiłem. Myślę, ze tez istotnie wpłynęła na moje wyobrażenie o grach. Maniac's Mansion. Na 100% jeszcze w nią zagram, tylko sie zastanawiam czy na oryginalnym sprzecie czy na emulatorze

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Gry

7piorunów

?

Rockstar sprzedaje zestaw kolekcjonerski GTA VI za 400 dolcze, który nawet nie zawiera gry XDDDD

https://kolekcjonerki.com/przedmiot/gadzet/grand-theft-auto-vi-the-goodtime-state-vice-city-collection/

Lider1piorunów

@Giban taaa, żeby jeszcze ta pożal się boże kolekcjonerka faktycznie była jakaś dojebana- no dobra, postarali się, zrobili naprawdę dojebaną kolekcjonerkę, jest gra w zestawie, no kurde drogo ale warto. Ale nie- wrzucili tam jakieś randomowe śmieci, jak to na którymś video pokazywali to to przypominało jakieś ściepy z temu w stylu zestawu startowego domowego narkomana, jakąś wyjątkowo gównianą figurkę wartą w retailu pewnie z $10... i nawet gry tam nie ma, więc nie dość, że wywaliłeś ponad 1700 zeta na to pudło barachła, to jeszcze kolejne 500 musisz wydać na grę xD

Szczerze to niech spierdalają. Po tej chujni, którą zrobili (a w sumie to nie zrobili) z kampanią marketingową, z tymi wszystkimi wyciekami i tym teraz to autentycznie to jest pierwsze GTA, które koło c⁎⁎ja mi lata i w ogóle nie czuję jakiejkolwiek ekscytacji na nadchodzącą premierę co jest autentycznie smutne, bo dalej pamiętam jaką pompę robili przed premierą 5. Tu to bardziej wygląda jakby nie chcieli nic ogłaszać, a potem zrobić shadow dropa i szybko o temacie zapomnieć.

GURU1piorunów

… i po kiego wam te 8 plytek dvd? Co i tak nie bedzie dzialac bez patchy… ten koniec fizycznych nosnikow u konsolowcow to jakby panszczyznianego chlopa z 1400 przenioslo na time square

Pokaż więcej komentarzy (9)

Sum

w Gry

4piorunów

Jak na pierwszą oficjalną testową erę rimejku społeczność naprawdę dopisała.

Obecnie mamy 28 dzień ery. Około 50 aktywnych graczy. Testowa era pozwala mieć więcej niż jedno księstwo więc aktywnych gubernatorstw graczy jest ponad 100.

Aktualnie trwa również pierwsza duża wojna pomiędzy koalicjami Karaluchy a Najwyższa Rada.
Być może będzie to wojna, która zadecyduje o tym kto ostatecznie w tej erze wybuduje Pałac Sądu Ostatecznego.

Zapraszamy wszystkich do sprawdzenia gry. W szczególności autystów, którzy lubią liczby i tabelki.

Gra dostępna pod adresem
https://rdragon.pl/

Serwer discord społeczności
https://discord.gg/xBzStTbySt

Fanatyk

w Gry

18piorunów

Zwykle, gdy jest fala na coś, to idę w przeciwną stronę. Ale dziś ulegnę i dołączę do zabawy, którą zasraliście całe hejto. Oto moje 9 gierek. Nie są w kolejności od najlepszej do najmniej lubianej. Ba, nawet z pierwszych trzech nie umiałbym ich uporządkować, którą uwielbiam bardziej

GURU0piorunów

Oglądam te obrazki i szczerze mówiąc trochę w szoku jestem ja byłem pewien że kilka gier: half life, counter strike, i StarCraft grali wszyscy, dosłownie wszyscy 😛

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Gry

8piorunów

146 + 1 = 147

Tytuł: Resident evil 6

Wydawca: Capcom

Rok wydania: 2012

Gatunek: TPP survival horror

Użyta platforma: PS4

Ocena: 6/10

Zacznę od tego, że RE to ogólnie moja ulubiona seria jeśli chodzi o mechaniki bo fabuła poleciała na łeb juz przy okazji Code Veronica. Jak widac zbyt wymagający nie jestem,  ale pochwalę się, że 3 z psx na hardzie przechodzę speedrunem w niecałe 2 godziny.  Do rekordu światowego brakuje mi około 20 minut.

A co do 6.
Od dnia premiery odbijalem się co jakiś czas dając jej szansę, a to przez poprzedzającą tę część piątkę rozpoczynaniem od fabuły Chrisa. Nie polecam.  Nawet jako druga (wg założeń) jest gowniana i tyle.

Na początku wrzesnia tego roku dostala kolejną szansę i ku mojemu zdziwieniu przeszedlem całą fabułę w 4 wieczory.

A jest w co grać bo na 1 z 4 kampani zajmuje około 5 do 6 godzin jeśli lubimy zwiedzać zakamarki.

Jakby nie patrzeć to 4 gry w jednej.  6 jeśli osobno policzmy tryby dodatkowe typu mecenaries.

Sam gameplay to niestety typowa budżetowa strzelanka.  Strach przejawia się tylko w nużących jumpskerach. Biegamy od punktu a do b i rozwalamy hordy agresywnego mięsa. 
Tak. Hordy. Jest tego dziadostwa tyle, że nawet na lvl easy łatwo dac sie ponieść i wystrzelac caly zapas amunicji i apteczek przed walką z bossem. A tam zasobów praktycznie brak.

Mimo to rozwalka jest miodna i wsparta walką na pięści co tylko podwaja frajdę.  Satysfakcjonujaca bezmózga napierdalanka.

Projekt lokacji po za paroma wyjątkami to po prostu korytarze,  w których niby nie sposób się zgubić, ale są momenty, że kręciłem się po lokacji z 15 minut bo niektóre skrypty popychajace rozgrywkę są cholernie nieintuicyjne.
Niewiele razy tez zatrzymałem się podziwiać widok. Nie ma czego.

Sama fabuła, choć krestyńska i dość toporna jest poprowadzona calkiem sprawnie i ciekawie się zazębia z kazdą kolejną fabułą, które dodaja kolejne elementy ukladanki.
Jest tez fajny twist na koniec dla fanów 2 z Adą Wong w roli głównej.

Do wyboru więc są 4 kampanie, każda dla dwoch postaci, z których w każdej możemy wybrać tę grywalną i trzeba zaznaczyć, że całą kampanię można przejść w co-op na dzielonym ekranie lub przez sieć.

Ciekawym trybem jest możliwość dolaczenia internetowo do czyjejs fabuly jako potwór lub żołnierz i utrudniać graczowi przejście.  Działa to bardzo dobrze (szybkie respawny) i o dziwo tyle lat po premierze serwery są pełne graczy.

Najlepsza kampanią jest otwierająca (jesli gramy chronologicznie) Leona. Typowy klimat RE czerpiący garściami z czwórki.
Chris jest zrobiony na modłę 5 części,  ale z przesytem i odpieciem wrotek.
Następnie Jake Wesker syn najbardziej znanego antagonisty serii.
Co prawda ta informacja miala byc zaskoczeniem,  ale ktoś nie podumal i spoiler leci już bezmyślnie w kampanii Chrisa, by później już w tej Jakea udawać, że to zaskoczenie.
Ostatnia kampania należy do Ady i próbuje być skradanką, ale nie wychodzi.

Całość dopełniają etapy jazdy autem, lotem myśliwcem, czy helikopterem.
Zrobione całkiem dobrze.

By połapać się w fabule calosciowo warto byłoby znac te gowniane filmy animowane cgi typu dominion. Jako fan nie polecam.
Wystarcza to co tu mamy.

Bardzo pozytywnie natomiast wypada projekt bossów.  Zwlaszcza pani z kampani Leona i Pan z kampanii Jeaka.

Punkt w dół za brak skrzyń i maszyn do sejwa, co odbiera survivalowość z już i tak miałkiej survivalowosci.
Czy postaci mogą chodzić w czasie strzelania nie zarejestrowałem, ale chyba dalej nie.

Ogolnie taki sredniak, ale bawiłem się zadziwiająco dobrze. 


Po przejściu gry odblokowują się wszystkie cutscenki i układają chronologicznie. Powstaje około 3 godzinny film cgi, który sprawił mi ostatecznie większą frajdę niz poznawanie tego samego w trakcie czystek etnicznych,  których dokonujemy przez 25 godzin.

Czy polecam? nie wiem. Nawet jako fan re mam wątpliwości.

Recenzja chaotyczna jak i sama zawartość gry.






Inspirator

w Gry

19piorunów

1 To bezwstydna reklama, reszta to bezdyskusyjne klasyki i wysublimowany gust ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Gry

30piorunów

Deus Ex: Human Revolution - może nie pierwsze zetknięcie z cyberpunkiem (tym była pierwsza część serii), ale tytuł, po ograniu którego zakochałem się w tym gatunku oraz w czarno-złotej estetyce.

Call of Duty: Modern Warfare 3 - cała oryginalna kampania „Modern Warfare” jest w moim serduszku, ale to w multiplayerze trzeciej części spędziłem najwięcej czasu. Poznałem trochę fajnych ludzi, a przez jednego kolegę ukształtował się mój gust muzyczny, który od tamtego czasu co prawda mocno ewoluował, jednakże to on podsyłał mi pierwsze tracki.

Project Reality - obecnie standalone mod do „Battlefielda 2” miał największy wpływ na moje życie. Nie tylko na upodobanie do wolniejszej, bardziej taktycznej rozgrywki, ale także dlatego, że poznałem klan, z którym jestem już ósmy rok i z którym corocznie się spotykam, o ile mam taką możliwość, a każde takie spotkanie generuje masę przyjemnych wspomnień. Po dość samotnych latach szkolnych była to ogromna zmiana na plus.

Gothic 2 - klasyczny schemat od zero do bohatera, w którym jednak bycie zerem naprawdę boli, mimo że bardziej odczuwalny jest w jedynce. Jednak dwójka oferuje według mnie najlepszy otwarty świat w grach.

Ceville - pierwsza gra point & click, która bardzo przypadła mi do gustu i która rozbudziła sympatię do tego gatunku. Jeszcze wielu tytułów nie ograłem, ale bardzo je sobie cenię.

Left 4 Dead 2 - pierwsza gra kooperacyjna w moim życiu. Do dzisiaj pamiętam, jak z dużo starszym Albańczykiem po nocach graliśmy w kampanie stworzone przez moderów. Od tamtego momentu uwielbiam różnego rodzaju co-opy. Wpakowałem setki godzin w „Killing Floor 2”, „Deep Rock Galactic” czy „Helldivers 2”. Jednak drugie części mają coś w sobie.

Metin 2 - pierwsze MMO i ostatnie, w którym spędziłem sporo czasu. Nigdy nie wbiłem wysokiego levela, głównie z braku cierpliwości, ale dobrze wspominam wspólne świętowanie Sylwestra z losowymi ludźmi czy różnego rodzaju eventy. No i pisanie z jedną dziewczyną. ; )

Dark Messiah of Might and Magic - zakochałem się w tej grze, jak i w całym gatunku immersive simów. Pamiętam, jak przychodziłem do cioci grać na jej komputerze, bo mój nie dawał sobie rady. X)

Dungeon Siege 2 - pierwsza legalnie kupiona gra (przez wspomnianą już ciocię), którą znalazłem w Empiku. Było mi głupio, bo kosztowała sto złotych, a to wtedy była ogromna suma. Ciocia wolała „Diablo 2”, mnie jednak bardziej spodobał się drużynowy hack and slash.

Gruba ryba2piorunów

W sumie mógłbym dodać jeszcze sporo gier ogrywanych na Pegasusie, jak kultowe czołgi, bałwanki grane we dwoje z ciocią, jakieś dinozaury strzelające bańkami, w które grałem również z ciocią, strzelanie do kaczek czy Mario.

Mistrz2piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk damn, szacun że udało się taki klan zebrać i że tyle lat już się trzymacie razem, świetna sprawa :)

Gruba ryba1piorunów

@bojowonastawionaowca

Najstarsi stażem członkowie znają się chyba już z dwadzieścia lat. Wiadomo, że z czasem trochę się to rozjeżdża, bo komuś urodziło się dziecko, ktoś ma mniej czasu na gierki i te pe, ale mimo to corocznie udaje się zebrać minimum piętnaście osób.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Gry

25piorunów

Taki scharatany gust gracza chyba tylko ja mam.

Fan zakreconego jajogłowego, z drugiej Stalkerowy poszukiwacz anomali i wszelakich mutantów...w przerwie od (ż)ony prywatny detektyw Snide na commodre 64. W duszy jednak siedzi dalej pikselowy nastolatek z Teenagent'a, ktorego ogrywa już enty raz. Dyrektor dobrze prosperujacego szpitala w Theme Hospital. Po powrocie do domu nie ufajacy nie znajomym pukajacym do drzwi w I'm not a human. Ukryty detektyw Jack Orlando w weekendy zaglądajacy do szklanki z whisky. Jak przesadzi z trunkiem lądujący jako bezdomny w Hobo... a wolnych chwilach myśliwy w The Hunter.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Gry

34piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Generalnie to ja nie jestem jakimś zapalnym graczem. Tak na prawdę to w ogóle nie jestem graczem, zwłaszcza w ostatnich latach. Ale pan @bojowonastawionaowca kazał wrzucić, no to wrzucam :smiley:

1. Doom - to jedna z pierwszych gier jakie miałem na komputerze. Chociaż bardziej brat miał, bo to on dostał "nasz" pierwszy komputer na komunię. Na pewno jedna z pierwszych gier, które przykleiły mnie na dłużej do klawiatury.

2. Prince of Persia - ta gra fascynowała mnie od samego początku. Ba, ona nadal mnie fascynuje. Te płynne animacje, to niesamowite odwzorowanie ruchów. Polecam poszukać sobie w internecie, czy na YouTube materiałów o powstawaniu tego tytułu. Ile tam było ciekawych, autorskich i odważnych jak na tamte czasy rozwiązań technologicznych.

3. Flashback ma na stałe miejsce w moim serduszku, bo przy tej grze siedzieliśmy przy jednym monitorze razem z bratem i ojcem. Graliśmy na zmianę ja i brat, a tata nam kibicował, podpowiadał i wspólnie przeżywaliśmy wszystkie sukcesy i porażki. To jest tytuł który wspominam najcieplej.

4. Dune 2000 - uniwersum Diuny :heart_eyes:, więcej nie muszę pisać.

5. Diablo - długie godziny, kombinowanie z "xerowaniem" przedmiotów, żeby zdobywać kasę. No i pierwsza gra, w którą graliśmy "po sieci". Cudzysłów dlatego, że gra umożliwiała jednej stronie odpalenie serwera, a druga strona wdzwaniała się normalnie modemem i w ten sposób wkurzaliśmy całą rodzinę zajmując linię telefoniczną na całe wieczory.

6. Diablo 2 - naturalna kontynuacja pierwszej części.

7. Quake Arena - to jest czas liceum, kawiarenek internetowych, całych nocy spędzonych w oparach fajek, z kawałkiem pizzy w zębach, albo na wszelkiej maści "lanparty". To czasy, kiedy brało się wielki turystyczny plecak, ładowało się do niego kompa, monitor pod pachę i jechało autobusem na drugi koniec miasta do kumpla, który miał wolną chatę na weekend i można było nie odrywać się od ekranu przez 48 godzin non-stop.

8. The Need for Speed - studia. Mieszkanie z kumplami z liceum. Wielogodzinne wyścigi na dzielonym ekranie i jednej klawiaturze, gdzie na planszach na których znaliśmy każdy pixel o zwycięstwie decydowały ułamki sekund, albo łokieć w odpowiednim momencie wbity oponentowi pod żebra 😛

9. Horizon Zero Down - to już czasy współczesne i w sumie jedyna gra ostatnich lat, która mnie wciągnęła. Może dlatego, że siedzieliśmy przy niej godzinami razem z moim własnym synem. Tak jak ja z bratem i tatą męczyliśmy Flashbacka, tak tutaj z historia się powtórzyła, ale z moim własnym dzieckiem. Jedyna różnica w grafice 😉

PS. Przypomniało mi się już na koniec, że drugą taką grą jak Flashback, przy której spędziliśmy sporo czasu we trzech z bratem i tatą było Ufo Enemy Unknown. Już nie będę zmieniał zestawienia, ale te dwie gry - Flashback i UFO - są na zawsze w moim serduszku.


Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Gry

32piorunów

Kto się położył o 19:00 bo go zmogło?

Kto teraz pewnie do rana nie zaśnie?

Ech.....

W TF2 tak z żoną nawalaliśmy, że nicki z gier mamy w obrączkach 😛

Nadal czasem gramy.

Half-life, Counter Strike, Portal i Star Craft i Warcraft oczywiście jedynki i dwójki (i trójki jak były) grałem namiętnie tylko miejsca nie ma.

My 9 games

https://my9games.net/en/share/7a64fde8-76fa-490c-bee8-64a2de0ceb38

Gruba ryba1piorunów

@Opornik

Znajomy z gimnazjum bardzo lubił „Team Fortress 2”, na którym udało mu się całkiem sporo zarobić z tego, co pamiętam. Dużo gierek kupił za sprzedane itemki.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Gry

30piorunów

Kolejność przypadkowa, ale 9 zamknąłbym tak:

1. Satisfactory - chyba w żadną grę nie gram tak długo i do żadnej nie wracałem tak często, może po za

2. Diablo II - pierwsza gra przy której realnie zarywałem nocki, przechodziłem ją dziesiątki razy i świetnie się przy tym bawiłem

3. Call of Duty MW3 - żaden FPS nie wciągnął mnie jak ten, żaden z innej serii nie przekonał do zakupy abonamentu, żeby zbierać punkty w kolejnych sezonach

4. The Council - uwielbiam takie gry narracyjne, to może nie jest tylko ukłon w stronę Council, ale całego gatunku gier, w których musimy dokonywać wyborów, których nie da się już cofnąc, do tego wydajemy ograniczone punkty, dzięki którym czasami będzie nam łatwiej, a czasami trudniej

5. NFS Underground 2 - to dzięki tej grze zacząłem uwielbiać ścigałki, to ona była jedną z pierwszych gier, w których nie wyciszałem muzyki

6. The Settlers II - tu znowu bardziej jako gatunek City builderów, ale z nastawieniem na brak lub minimum walki, bo mnie to zawsze wkurwiało (wyjątkiem był Starcraft II)

7. The Binding of Issac - kolejna gra z setkami godzin, która pokazała mi, że powtarzalny schemat z lekką losowością magą być początkiem świetnej zabawy

8. seria Dishonored - Uwielbiam tę serię, uwielbiam skradanki, szczególnie takie, w których dla podniesienia poziomu trudności można nikogo nie zabijać i nie używać mocy, a do tego zajrzeć w każdy kąt - wszystkie części i DLC mam zrobione na 100% ze wszystkimi osiągnięciami + Thief (ten ostatni), który hołduje podobnej zasadzie i ewentualnie Deathloop

9. Don't starve - rozwijanie postaci, chodzenie po losowo generowanej mapie, crafting, czego chcieć więcej?

Na liście zabrakło, a jednak zawsze będę o nich pamiętał:

* Skyrim - przez niego zawaliłem jedną sesję i powtarzałem dwa kursy mając dziekankę

* seria Max Payne - lubię gry, o umęczonych bohaterach, których nie trzyma przy życu nic innego niż chęć zemsty. Zabijasz mu żonę, dzieci i psa, szykuj się na skurwiela, którego nie da się zabić.

* Stardew Valley - lubię takie cosy giereczki, przy których można wciągać audiobooka i świetnie się bawić

* Battlefield 3 - pierwszy i ostatni BF, dla którego porzuciłem CoDa. Po poprostu lubię strzelanki na małych szybkich mapach, a dodatek do BFa Close Quarters to najlepsze DLC do strzelanki jakie mogłem sobie wymarzyć.


Gruba ryba4piorunów

@WujekAlien isaac. K⁎⁎wa, jak ja mogłem tego nie uwzględnić jak gram w to codziennie z żoną XD od ponad 12 lat...

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Gry

25piorunów

Disciples II - grałem godzinami, robiłem własne mapy, nawet miałem stronkę na onetowym hostingu, swego czasu jedna z 2 najpopularniejszych w Polsce

Settlers II - najlepsza z serii, jedynka była moim pierwszym kontaktem ze strategiami na amidze u kuzynów, ale dwójka na zawsze w moim sercu

Deluxe Ski Jump - hit rodzinnych spotkań, się skakało z rodzeństwem, kuzynostwem, a nawet wujkiem

Twierdza krzyżowiec - ja byłem mistrzem fortyfikacji, brachol był lepszy w ataku, nigdy nie zapomnę naszej patowej sytuacji przez parę godzin

KotOR - to dzięki niemu naprawdę pokochałem Star Warsy

GTA vice city - pierwsze i jedyne, w które długo grałem

Icewind Dale II - pierwszy crpg, do dzisiaj zalegam z Baldurem I Planescape

Wiedźmin - jedynka lepsza od dwójki, dopiero dzięki niej przeczytałem książki. A trójkę mam, ale do dzisiaj nie zagrałem 😆

Team fortress 2 - jedna z nielicznych strzelanek, w które trochę grałem z paroma kumplami


https://my9games.net/en/share/65d7b7cd-24b3-4e73-8b05-8329eb11a90e

Osobistość2piorunów

Eh, Diaciples... Jedynka jakoś mi nie podeszła, ale druga część była genialna... I nigdy jej nie skończyłem. Ale może kiedyś, niedawno (no, z 5 lat temu) pierwszy raz ukończyłem pierwszego Gothica (w którego grałem kilka razy wcześniej) więc może jest jeszcze nadzieja. Klimat w D2 był nie do podrobienia:)

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Gry

10piorunów

Chyba wole te zamkniete drzwiczki, mam dylemat bo jakby too much strange too early kills the strange i wolalem taki liminalny wyglad ale no to wygladalo fajnie na 30 sec filmiku, opcja zchowaniem za obrazem jak safe tez mnie nie kreci wiec narazie zostawie tak i ide spac jak czlowiek bo wena ktora przychodzi o 3ej rano to zgubna kusicielka.

GURU2piorunów

A jednak, ty rzeczywiście coś dłubiesz

GURU1piorunów

@Opornik dodalem statuetke kota game object sie nazywa rudythepatronofhunters jesl gracz zapali przed nim swieczke po 3ej rano to cos sie stanie, jeszcze nie wiem co bo sie trawka skonczyla ale do tego dojde

GURU1piorunów

@Opornik bedzie chyba dawal bezpieczenstwo na czas palenia sie swieczki, zjadal zle duchy, mam w planie dodac koci cien co smiga po peryferiach wizji gracza ale niewiem czy mnie to nie przerosnie technicznie

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Gry

22piorunów

Ciężko było ograniczyć się do 9. Wyrzuciłem na prawdę mocne tytuły, ale cóż zrobić.

https://my9games.net/en/share/6c28ac06-2d95-4e46-b6c7-7f1ad6149591

GURU1piorunów

Jedi outcast2! Ile ja się w to nagrałem! :heart_eyes:

Była taka mapka... Chyba miasto w chmurach... Z okrągłym padem do lądowania, z którego łatwo bylo spaść... I siedziało się na tej mapce i w sumie nawet często się nie grało, tylko siedziało w pozie do medytacji i gadało z ludźmi. W koncu ktoś podchodził, ładnie się kłaniało i pojedynki 1/1 :smiling_face_with_tear: ...ach... Wspomnienia! Że też zapomniałem o niej w swoim zestawieniu!

GURU1piorunów

@Giban no właśnie pamiętam, że podjarałem się JA bo dwa miecze, lub miecz z podwójnym ostrzem, ale walka była jakaś taka... Bardziej chaotyczna, mniej elegancka niż w JO, wróciłem szybko do Outcasta :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Twórca

w Gry

30piorunów

mógłbym jeszcze dodać Popolous, Black&White, Gothic, Grim Fandango, Galaxia, Wiedźmin, Medoeval: Total War, Assassin's Creed 2

GURU0piorunów

@DuckDuckDog Freespace 2, dobrze pamiętam spędzony czas, wybieranie uzbrojenia i całkiem ciekawe misje. Zawsze żałowałem, że nie miałem nigdy szansy zagrać na innym kontrolerze niż myszka z klawiaturą ale świetnie się bawiłem.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Gry

40piorunów

Wybór nie był prosty, ale coś udało się wskazać.

Wrzuciłem głównie gry w które grałem najwięcej jak byłem młody, stąd nie ma tutaj gier w które grałem później.

Age of Empires II - jedna z moich pierwszych gier w ogóle. Ile ja się tam nabudowałem, nawalczyłem i natworzyłem misji.

Unreal Tournament - pamiętam spór fanów tej gry i Quake III Arena. Dla mnie ta zawsze była lepsza. HEADSHOT!

Diablo II - jedynkę poznałem wcześniej, ale w tę pierwszą zagrałem w pełnej wersji. 4 akty i fantastyczne lokalcje, zwłaszcza pustynia i dżugla.

Civilization III - jak dla mnie najlepsza z generacji. Grałem dla samego rozwoju cywilizacji.

West Front - obok starszego brata, East Front, fantastyczna gra taktyczna w skali plutonu. Plus ogromna baza wiedzy o sprzęcie i organizacji armii II wojny światowej.

Medieval II Total War - grałem w wiele gier tej rodziny, ale ta najbardziej przypadła mi do gustu. Zaraz za nią jest Rome.

Gothic - grę odkryłem przypadkiem - była dołączona do jakiejś gazetki - ale wsiąknąłem od razu. Uwielbiam wszystkie 3 części.

Close Combat - gra taktyczna w skali drużyny. Odkryłem dzięki kuzynowi, grałem w wiele edycji, IV miałem jako pierwszą.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Gry

31piorunów

Piękna wstawka z tym kim jesteśmy jako gracze. Dawno się tak nie rozpisałem. Ale co tu dużo mówić. Aż łezka w oku się kręci.

Zak - O geez, mój pierwszy point and click. W sumie za dzieciaka nigdy jej nie przeszliśmy. W ogóle piękne czasy na walkę z piractwem. Żeby się przemieścić między lotniskami trzeba było wpisać odpowiedni kod. Kserokopiarka i była opcja żeby latać. Normalnie to było w instrukcji. Ktoś kojarzy takie rzeczy do gier? :grinning:

Wolfpack - ale stary, pod DOSa jeszcze. Łodź podwodna. Ja, brat i kuzyni, mało ekscytująca gra, chyba, że jest się ekipą z wielką wyobraźnią. Ty jesteś mechanikiem, ty strenikiem, ja kapitan! I jazda.

Starcraft - na mojej maszynce do mięsa instalował się 30 min, broodwar dodatkowe chyba 45 min. Grało się w spowolninym tempie. (it's not a bug it's a feature). Do teraz lubię sobie odpalić kampanie. Jak myślę o tych czasach to mam wypieki na twarzy. Komp 90mhz a na TURBO 133mhz!!!

Wow - pamiętam jak byłem w szpitalu i czytałem o tym w CD-ACTION. Ależ chciałem w to zagrać. Potem udało mi się odpalić znów z problemami, ale na piratach na których połowa rzeczy nie działała. Ale się grało z ekipą. Komp na tamte czasy to CPU 2ghz intel 4 i grafa amd radeon 9550 SE.

Max Payne - jaki to był game changer z tym jak opowiadano te historię. Narracja plus bulletime. Cudo. Jeszcze jak u kuzynów ktoś załatwił mod kung-fu edition. Łezka w oku się kręci.

NFS UG - masa czasu, ale pokazała mi jedno. Jestem słaby w tego typu gry. Może to nie moja ulubiona gra ale coś mi uświadomiła :smiley:

Ceasar III - pamiętam, jak w niemczech u kuzyna pierwszy raz to zobaczyłem. Prefekt który bije się w regularnej bitwie albo broni obywateli przed wilkami. Legiony którymi można dowodzić no i ta muzyka. Do teraz ją słyszę.

WoT - grube godziny i jeszcze start od ciężkiej zamkniętej bety. Ciekawe czy moje konto jeszcze istnieje. Szkoda, że tak ta gra upadła. Shooter, z czołgami ma to jedynie nazwę wspólną. Premiumy itp. Szkoda

Wieśmin uno - w sumie tu powinna być cała seria. Ale tu... wyciągnąć tyle z Aurory? Serio? Neverwinter też na tym silniku? Nie ma porównania. Cudowna gra z genialnym wcieleniem Rozenka jako Geralt. Czekam na odświeżoną wersję. Choć na razie ponoć freeze 😒

Kosmonauta1piorunów

Max Payne miał świetny klimat, nie pamiętam tylko czy grałem w oryginale, czy na ruskim spolszczeniu 😆
pierwszy Wiedźmin podszedł mi bardziej niż pozostałe dwa, bo był zdecydowanie mroczniejszy i surowszy, a nie cukierkowo kolorowy z pięknymi twarzami (choć ciągle powtarzające się twarze wieśniaków psuły immersję)

Fanatyk1piorunów

@Roark no cóż, ale klimat pierwszego wiedźmina to cuzj dark fantasy a nie dnd. I system ekwipunku, masz 2 miecze, coś przy udzie i tyle. A nie targasz 5 zbroi i 10 meczow...

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Gry

28piorunów

Trudno jest wybrać tylko 9 :grinning: Jeszcze kilka by się zmieściło.

Kosmonauta4piorunów

ATE świetna gra i chyba dość popularna w Polsce swego czasu, z dobrym polskim dubbingiem :grinning:

Fanatyk2piorunów

@Roark Dubbing i humorystyczny klimat były genialne. Lubiłem jak z widoku lotniska goście w Rick's Cafe ze sobą gadali i kiwali głowami mimo, że nie było słychać dialogów. Sam je sobie dorabiałem xD

Fenomen1piorunów

@Earl_Grey_Blue czy ja nie zrozumiałem, czy ty. Miały być gdy które kształtowały jako gracza, a nie najlepsze 9 gier chyba :stuck_out_tongue_winking_eye: Bo jeśli KCD cię ukształtowało, to późno trochę xD

Kosmonauta3piorunów

@npnptcn każda gra w jakiś sposób kształtuje, mnie KCD zainteresował tamtym okresem historycznym i bardzo wpłynął na postrzeganie władzy i wojen w tamtych czasach

Pokaż więcej komentarzy (8)