Trekking w Rumunii. Przeszedłem na spokojnie przez kilka dni prawie 100 kilometrów. Po drodze niosłem swoje miejsce noclegowe wraz z żywnością w plecaku który początkowo ważył 16,4kg. Po drodze sklepów brak chociaż można było kupić ser i bimber od pasterzy, woda oczywiście pobierana ze źródeł :shushing_face:. W nocy wstawałem popatrzeć na drogę mleczną, która tutaj była prawie na wyciągnięcie ręki.

miałęś problemy z cyganami?
@Hjuman cyganie mają swoje lepianki w dole ja szedłem cały czas górą😉.




















