@kacper-8 prawdopodobieństwo wskazuje, że wręcz skrajnie nieprawdopodobnym jest, abyśmy byli jedyną "inteligentną", albo raczej "umiejącą zadawać pytania" cywilizacją w tym niewyobrażalnie wręcz wielkim wszechświecie. Byłoby to wręcz skrajnie niedorzeczne losowanko, gdybyśmy byli jedyni.
Jednakowoż również znajomość zarówno przestrzeni czasowej, jak i odległościowej do jakichkolwiek innych planet, oraz najprawdopodobniej krótkiego życia takich inteligentniejszych form (okiełznanie zbyt dużych energii prędzej jest drogą samozagłady, niż wielkiego rozwoju) - wskazuje, że po prostu nigdy nie mielibyśmy się okazji spotkać.
Ot spójrz na nas 😉 100 lat świetlnych od siebie zdążyliśmy rozesłać jakieś ślady radiowe swojego istnienia, a sam "widzialny" to 14... miliardów lat świetlnych. Istniejemy na poziomie "technicznym" raptem kilkadziesiąt lat xD
Sądzę, że życie może być rozsiane jak gówno w polu. Na takiej ogromnej skali może się nawet często zdarzać, że coś tam ogarną, coś osiągną. Może nawet istnieje jakaś cywilizacja która przetrwała i ogarnęła temat energii. Ale nawet jak żyje po drugiej stronie drogi mlecznej to nie spotkamy się miliard lat xD A co dopiero w miliardach miliardów innych galaktyk.
Po prostu wzajemne zarejestrowanie się w tej pustce jest skrajnie mało prawdopodobne, a dodając do tego fakt, że trzeba istnieć w tym samym czasie, to cóż. Życie musiałoby być ku⁎⁎⁎⁎ko powszechne w inteligentnej formie, żebyśmy w tak króciutkim okresie złapali jego ślady.
Wszak powiedzmy, że za 5 milionów lat (skrajnie mało, a jednak wątpliwe byśmy dotrwali choć jedną setną tego) - raptem rok świetlny od nas - znów absurdalnie blisko w skali wszechświata - może powstać cywilizacja techniczna. Która nigdy, przenigdy nie dowie się, że na takiej skale wokół jakiejś tam gwiazdy, żyliśmy sobie my i zadawaliśmy te same pytania xd Bo będą mieli te same problemy i musieliby tu jakoś dotrzeć i jeszcze odszukać ślady, bo nasze pozostałości są skrajnie małe. Sondy wszystkie juz wtedy spadną, a te które wysłaliśmy w kosmos jak Voyagery? Znaleźć coś takiego to jak wyłapać konkretną opisaną kropelkę wody w Niagarze i to nie wiedząc którego roku, dnia i godziny czekać xd