Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Kolejna ofiara nieludzkiego systemu, oczywiście posiadacz prawa jazdy w akcji.

Karetka poruszająca się w konwoju z radiowozem, przewożąca nietrzeźwą osobę, na sygnale, jechała ze znaczną prędkością. Na wysokości UCK nie ustąpiła pierwszeństwa rowerzyście, który przejeżdżał na zielonym świetle przez przejazd rowerowy. Karetka z całym impetem uderzyła w rowerzystę, który poleciał na szybę czołową i przód pojazdu.

No i oczywiście klasyka, jakiś neybany w centrum zainteresowania, w szpitalu zapewne jeszcze rozwiną mu czerwony dywan.

Czy rowerzyści w Polsce są dyskryminowani?

  • Tak31% (24 głosy)
  • Nie46% (36 głosów)
  • Nie mam pewności23% (18 głosów)

78 głosów

Kompan2piorunów

@cyber_biker opie - jak jedzie pojazd uprzywilejowany to pieszy przechodzący przez przejście dla pieszych / rowerzysta przejeżdżający przez przejazd dla rowerzystów mają zasrany obowiązek ustąpienia pierszeństwa przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu - wina pieszego/rowerzysty

Fanatyk3piorunów

Są dyskryminowani tym, że rowerzysta razem z rowerem waży zwykle mniej niż 100kg, a samochód osobowy waży w okolicach tony lub znacznie więcej (i to nawet bez twojej starej w środku!) i przez to muszą się rozglądać nawet jeśli mają pierwszeństwo, bo fizyka nie uznaje prawa ruchu drogowego.

No i k⁎⁎wa powinni, to może będą się też wtedy rozglądać, gdy nie mają pierwszeństwa.

Btw nie wiem czy ten wpis jest szyderą czy na serio xd ale mój komentarz jest szyderą

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Ostatnio byłem u rodziców na wiosce i wracając zajechałem na podwórko dawne gdzie mieszkaliśmy w dzieciństwie, mamy tam kilka mieszkań które wynajmujemy no ale w tym samym budynku jest też taka stara raszpla mega konfliktowa choć ostatnio z 4 lata nie było żadnej dramy coś tam lokator opowiadał że raz do kuriera przysapała że po co stanął tak blisko budynku, a typ paczkę zrzucał i to jeszcze jej xD

Pamiętam akcję jak jeszcze tam mieszkaliśmy (rok ok 2003) i mój ojciec wyszedł na podwórko wyciągnął kosiarkę ale że brakło paliwa to zostawił ją i poszedł podcinać ręcznymi takimi nożycami chwasty przy samym płocie by potem tylko wjechać kosiarką i elo.

Kuca sobie i słyszy taki głuchy dźwięk jakby coś spadło na trawę, za chwilę kolejny i kolejny, patrzy a nad garażem latają kamienie na nasz ogródek, wychyla się po cichu, a to ta stara sąsiadka rzuca kamienie jak przypuszczamy to po to by ostrze kosiarki w nie uderzało, ojciec stoi i patrzy a ta rzuca dalej, nie widziała go bo jak ryknął na nią to aż zbladła i drze się na całe podwórku ratunku pomocy biją, wylatuję z bloku idę i patrzę co się odpierdala, ta drze jape ojciec taki trochę pikachu face nagle jej syn tak wtedy miał z 25 lat i od razu z wymachem by uderzyć ojca, wyprzedza mnie ja widząc co się dzieje zastosowałem klasyczne podcięcie zza pleców tj takie kopnięcie w nogę by przy kroku zahaczyła o tę stojącą na ziemi i typ jak szedł tak w tej samej pozycji się wy⁎⁎⁎⁎⁎olił nawet ręki nie opuścił by się uchronić przed upadkiem.

Wstaje i zadyma, ale słowna bo widzial że nas 2, a ojciecmiał 1 z tych kamieni w ręce no i jakby dostał nim bombę to by 2 dni tam leżał więc spuścił z tonu i zaczęła się klasyczna awantura.

Ojciec mówi w tym całym chaosie jak było, no ale słowo przeciwko słowu, sąsiadka kona w męczarniach jak to pobita została mocno i okropnie no o decyzja - dzwoni ona po policję.

No dobra ojciec pewny swego.

Przyjeżdża policja jakoś po 15 minutach, taki dzielnicowy co dość długo u nas gościł chyba najdłużej spośród tych wszystkich policjantów no i wysłuchał 1 strony i 2 no i dorzuciliśmy ten wymach, więc policjant spisuje wszystkich i dzwoni gdzieś tam tym swoim radyjkiem podając nasze dane i pesele.

Okazało się że syn tej klientki był poszukiwany za mandaty i alimenty i przy tak głupiej sprawie powinęli go, on chyba nawet nie był świadomy co jest grane bo radyjko odpowiadało jakimś kodem ale nawet ja mając wtedy 17 lat jak to słyszałem i gdyby to o mnie chodziło to zanim ten policjant by się wyczołgał z auta już bym spierdolił xD a ten jeszcze zdziwiony, że przecież on nie pracuje (na papierze) to nie płaci - normalne.

No i z tego co pamiętam to kilka lat sobie posiedział po tej akcji.

Ja go od tamtej pory nie widziałem nawet bo chwilę później się przeprowadziliśmy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Dzisiaj byłem w urzędzie pracy. Zarejestrowałem się jako bezrobotny. Sam się zwolniłem więc nie przysługuje mi zasiłek. Pani poinformowała mnie że zasiłek nie obowiązuje mnie wcale. Nawet po upływie 3 miesięcy. Ciekawe, czyli w zasadzie nie ma możliwości uzyskania zasiłku jeśli człowiek z własnej woli zwalnia się z pracy.

Jak wrażenia? Próbowałem złożyć wniosek sam przez wirtualny urząd pracy. W pewnym momencie proces składania wniosku zawiesił się i musiałem zacząć cały proces od początku. Później poszło szybciej, bo już wiedziałem co i jak. Miałem też już wszystkie zdjęcia dokumentów. Doszedłem do końca procesu. Na końcu proces składania wniosku został zablokowany i wyświetlił się komunikat że podpis kwalifikowany jest na ten moment zablokowany przez ministerstwo cyfryzacji. Więc straciłem godzinę, wziąłem dokumenty w łapę, dziecko za rękę i poszliśmy do urzędu pracy. Miałem jakieś 500 metrów.

Ogólnie załatwiłem to w godzinkę na miejscu, żadnych kolejek. Jedna pani bardzo miła, pomogła ze wszystkim druga po prostu służbowo wypełniła formalności. Pani zdziwiła się że nie ubiegam się o zasiłek, mówi że większość ludzi przychodzi tutaj właśnie po to. Ja powiedziałem że po piwerwsze to ubezpieczenie - żona mogła by mnie zarejestrować. Ale chciałem też się zarejestrować bo słyszalem że są możliwe dotacje na rozpoczęcie działalności. Pani odpowiedziała że żadnych środków na takie cele na ten moment nie mają. Mówię dobrze, zarejerujmy. Może środki się pojawia, może porozmawiam sobie z tym doradcą zawodowym, zobaczę co mają do powiedzenia. Może wyślą mnie na jakieś kursy, chętnie odnowił bym sobie uprawnienia elektryczne czy może jakieś inne tego typu rzeczy. W każdym razie nie zaszkodzi. I tak od września ruszam z pracą nad swoim własnym projektem. Może zarobi a może nie. Jeśli przyniesie jakieś zyski to będę rejestrował działaność. A jeśli za pół roku okaże się że zysk z tego żaden i d⁎⁎a ze mnie a nie żaden przedsiębiorca to będę szukał roboty. Ale szczerze? Jak uda mi się za kilka miesięcy na własnej działalności wyciągnąć na rachunki to będzie fajnie.

Osobistość0piorunów

Hmm ale jak masz ubezpieczenie z PUPu to lekarz to widzi w ogole? Zastanawia mnie to co piszesz, bo slyszalem o czymś takim jak zasiłek chorobowy. Generalnie jak masz wypalenie to powinieneś go dostac, wypalenie jest jednostką chorobową.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Wiadomości Świat

20piorunów

Dwaj rybacy dryfowali 5 dni w chłodziarce 240 km od wybrzeża Meksyku

Dwaj meksykańscy rybacy w wieku 53 i 32 lat od 14 sierpnia przez 5 dni dryfowali po Pacyfiku bez łodzi, siedząc w dużej chłodziarce na ryby. Rybaków odnaleziono ponad 240 km od wybrzeży stanu Chiapas graniczącego z Gwatemalą. Akcję poszukiwawczą rozpoczęto po zgłoszeniu spółdzielni

Fanatyk

w Memy

15piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Dyskusje

8piorunów

Jesteśmy coraz bliżej celu - 97,5% ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czyli jak się pewnie domyślacie zostały jeszcze te jebane gołębie - 200 sztuk xDDD

No i później oczywiście dwa dodatki w które nigdy nie grałam :smiley:

Mówimy o GTA IV żeby była jasność :smiley:

Fenomen1piorunów

Kupiłem GTA V w grudniu. Ale przed ruszeniem na PC (wcześniej tylko na PS3) postanowiłem ponownie przejść IV, ulubioną część. Pojawiły się osiągnięcia, więc zacząłem je odhaczać. Gołębie tak mnie wygniotły, że zaliczyłem emo quit xD.

A V nadal nie ruszyłem.

Osobistość0piorunów

@brazowooka_eS ostatnio o Diablo gadaliśmy, ale GTA to już nie moje rejony. Zawsze kupuję, żeby pograć z godzinę, pojeździć po mieście, pobawić się i nuda w opór.

Przeszedłem tylko trójkę i Vice City kilka razy, ale to proste krótkie gierki. Najmniej grałem w piątkę. 5 podejść "może tym razem mi się spodoba" po godzinie i nie spodobało.

Nie wiem, ja nie potrafię zdzierżyć tej formy rozgrywki, że większość czasu nie gram, tylko jeżdżę po mieście autem. Zwłaszcza, że miejski świat do zwiedzania mnie tak jara, że wuj. Nie wiem, chyba nigdy się nie przekonam xd Ostatnie GTA którym się jarałem to San Andreas, ale to za łebka, a i tak nie przeszedłem, bo w połowie fabuły już się wkradła nuda. Jeździć se. Gdyby tam było coś z rpgów to bym czuł potrzebę tego krążenia i nabijania expa. A tak to tylko denerwuje, że muszę poświęcać mnóstwo czasu żeby po prostu iść od misji do misji. Pewnie są mody żeby przejść z "szybką podróżą" od misji do misji i tak to jeszcze bym mógł xd

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

11piorunów

Śladem żeglarza Wulfstana, ponad tysiąc lat po nim, odbyliśmy podróż przez Morze Estyjskie, w górę rzeki Ylfing, do wspaniałego miasta Truso.

W drodze powrotnej gnała i dogoniła nas ulewa. Zerwał się wiatr i fale. Pierwszy raz w życiu przeżyłam takie bujanie na turystycznym stateczku. Było za⁎⁎⁎⁎ście.

A naszyjnik akurat z wystawy związanej z Gotami.

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

policz na pierwszym zdjęciu. do wygrania piorun :zap:

~w komentarzu z niebieską strzałką zdjęcie bardziejsze do policzenia. w ramach podpowiedzi poszukiwane koty na osobnych zdjęcia w komentarzach.~

link do zdjęcia w dobrej jakości: https://photos.app.goo.gl/Se4FsAFpXd3nYhQw7

ok odp. ->> 7 kotów na zdjęciu

wygrał @PlatynowyBazant.

wyróżnienie dla @fisti jako pozostałego uczestnika z dwóch 🙂

edit: eh strasznie jakość zdjęcia zmniejsza hejto

Pokaż więcej komentarzy (38)

GURU

w Rodzicielstwo

4piorunów

Niemcy: Wyszła na peron zapalić papierosa. Pociąg odjechał z jej ośmiomiesięcznym dzieckiem

Krótka przerwa na papierosa na peronie w Mannheim skończyła się nocną akcją niemieckiej policji federalnej. Kobieta nie zdążyła wrócić do pociągu, którym podróżowała z dwójką dzieci. Skład odjechał do Stuttgartu z 13 -atkiem i 8-miesięcznym dzieckiem na pokładzie. Kobieta