38 643,42 + 3,72 + 13,72 + 9,02 + 13,03 + 12,37 + 21,37 = 38 716,65
Leniwy trochę ten listopad. We Wszystkich Świętych wstałem późno, zamarudziłem przy kawce z żoną i koniec końców zamiast uczciwie pobiec papaton pobiegłem zaledwie średniego czeskiego :face_with_raised_eyebrow:
Kolejnego dnia jeszcze gorzej - w ogóle nie pobiegłem bo źle się poukładał dzień 😢 Normalnie szkoda gadać, porażka. Kolejny dzień - kolejny czeski, potem znowu słabo i ledwie 9 km.
No i kupiłem nowego sikora, Garmin 7X PRO. Więc oczywiście zrobiłem to co oczywiste - pobiegłem z dwoma zegarkami, niczym ruski wyzwoliciel Krakowa xD Wiele by mówić, ale generalnie wygląda na to, że 7XPRO bardzo dobrze sobie radzi bez wspomagaczy typu HRM RUN i Micoach :star-struck: Tylko głupek sobie jakieś treningi włączył i mi d⁎⁎ę truje co chwila wyjąc "za wolno! za szybko! za prawidłowo!" xD Wezmę mu to wyłączę, co mnie będzie jakiś gadżet pouczał jak biegać
Wczoraj strzelony kolejny mały czech, ale dzisiaj już nie było zmiłuj - musiał być uczciwy papaton #2137 😎 Była sakramencka mgła, tak gęsta że aż czułem jak jej drobinki osiadały mi na twarzy i przedramionach, a że były -3°C to efekty widać na fotkach 😅 Jak stanąłem w kolejce w piekarni to się nasłuchałem tylu komentarzy że głowa mała xD
Do domu dotarłem tradycyjnie objuczony jak osioł - no ale te ostatnie dwa kilometry z dodatkowym obciążeniem to już sobotnia tradycja :smiley:
Fajnie jest. Miłej soboty! ❤️
#sztafeta #bieganie